• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[156] Po-Pucharowa 156

No to jak masz jeszcze ori pucharowe zamknięte to mają szansę podziałać trochę dłużej. U siebie ganiałem na slicku 240/610/17 i ile ja tych wahaczy nawyginałem w banany :D
 
Najczęstszą przyczyną awarii TSów jest pompa oleju

I uaktualnienie - tak, to pompa oleju była przyczyną awarii - nie widziałem jej, ale ponoć coś tam się w niej rozsypało (jakiś talerzyk?).
Chyba jednak to mignięcie kontrolki to było pierwsze, bo przytarta i to lekko jest tylko panewka pod 4 korbowodem, gdzie chyba najmniejsze ciśnienie dociera. Więc się szkody nie zdążyły zrobić.

Na zadanie domowe muszę zrobić kiedyś na spokojnie wieeelgachną lampę ostrzegawczą o spadku ciśnienia bo tej na wskaźnikach żaden problem nie zauważyć i później masakra murowana. Zegar VDO już idzie, i najważniejsze - dowiedzieć się czy istnieją jakieś solidne i bardziej wydajne pompy do TS 2.0 16V.
Jakby ktoś coś wiedział to proszę o informację.

I jeszcze się zastanawiam czy te wybryki poprzedniego zegara STRI nie były przypadkiem wczesną oznaką że coś się z tą pompą dzieje ? Ale manometr podpięty nie pokazywał takich skoków. I do tego w czujniku tym STRI coś grzechotało. Zbieg okoliczności ?

Czy może dochodzi kolejny punkt obsługi serwisowej TS'a - profilaktyczna wymiana pompy oleju ? :)
 
Czy może dochodzi kolejny punkt obsługi serwisowej TS'a - profilaktyczna wymiana pompy oleju ? :)

To zasada podstawowa jak chcesz się ścigać i nie detonować silników :) Jak buduję ludziom silniki/robię rewizje to zawsze wpada nowa fabrycznie pompa oleju - koniec i kropka nie ma że boli.
 
A w takich standardowych też warto wymienić? Duży to jest koszt?
 
Brzęczyka nie usłyszę , chyba że w formie armaty :)

Z tą pompą to mnie by nie bolało, została w zeszłym roku ta z pucharówki lub z tego silnika który dokupiłem. Tak czy siak używka. Teraz też używka bo na nową ponoć ze 2 tyg czekać by trzeba. Wiem, wiem, wiem. Zmienię na nową najszybciej jak się da, ale chyba ze 2-3 imprezy to przejeździ ta używka.
Jak jakiejś lepszej niż seryjna nie znajdę to założymy zwykłą.
Nowa ponoć ok 900zł (nie sprawdzałem jeszcze) .


Edit

I nowa wiadomość - ciśnienie wróciło, ale jest jakiś dźwięk/stuk gdzieś w czeluściach czyli pewnie coś się więcej podziało i rozbierają od nowa. To ja już może coś skrobnę jak cholera ruszy i pojeździ, bo na wyrost zamówiłem przyczepkę, pozmieniałem opony , rodzinne plany i guzik. :mad:
Idę na gokarty.
 
Ostatnia edycja:
I kolejne uaktualnienie : już miał być wyciągany silnik i rozbierany w poszukiwaniu przyczyny tego stukania i wyjmowane wałki balansujące bo podejrzane że to tam.

A tu dziś ciekawy zwrot akcji - tknięty przeczuciem mechanik pomierzył jeszcze raz założone dopiero co panewki i się okazało że były za duże (nie wiem ile ale za duże) - rzekomo źle podpisane pudełka były.
Założył właściwe - i stukotu (który był podejrzewany że z wałków balansujących pochodzi) - brak.
Więc silnika nie wyciąga. Zdjął tylko napęd z wałków.
Pompę nową zamówiłem (choć czy będzie pasować nie wiem, jedna tylko dostępna, póki co jest jakaś ponoć ładna, używka)
Jest też nowy olej LM 1060.
I tu trochę mam wątpliwości bo ciśnienie coś duże trochę . Mierzone na postoju jak pochodził na kilka załączeń wiatraka chłodnicy (a nie na rozgrzanym ostrą jazdą jak mierzyłem dotąd) - 2 bary, wciśnięty na obroty - tu coś dużo bo ponoć 7-8.
Wg mnie to efekt nierozgrzania dostatecznego oleju + świeży olej. W poprzednim tym samym stopniowo obserwowałem że jak był świeżutki to też na jałowych miał te 2 bary z haczykiem nawet. Gorący w czasie jazdy - >5 . Ale żeby 8 ? chyba nie, skala kończyła się na 7. Coś to dziwne bo przecxiez zaworek upustowy powinien puścić nadmiar ciśnienia. A zaworek jest sprawny bo pompa była oglądna i sprawdzana.
Kupiłem wskaźnik VDO ale kurcze do 5 bar - bo zakładałem, że ważniejsza jest czytelność dolnego zakresu, a górny że przecież nie powoduje nigdy problemów. Hm a tu takie coś.
Bać się tego ciśnienia wysokiego ? chyba nie przecież. A może tak ciasno ten silnik poskładany jest że to ciśnienie duże i od tego mogła się pompa rozwalić ? takie krążą opinie, ale coś nie przemawiają do mnie (żeby zębatka-wirnik połamała się aż).
Jedyne to się zastanawiam czy temperatury nie będzie ten olej mieć za dużej. Ale się nie dowiem bo wsk brak. Ale liczę że mocno rozgrzany się "upłynni" i będzie jak dawniej.
No zobaczymy jak ten wskaźnik będzie siedział na miejscu.
Więc Biała Podlaska ciut się urealnia jednak. Ale ciut, bo to jednak kawał drogi, a ja jakoś tak mniej pewny tego wozu jestem teraz nie wiedzieć czemu :) A jechać na 1 kółko i na lawetę znów to nie bardzo.
 
Ostatnia edycja:
Daj mu chwile popracować i zobaczysz czy nie zejdzie. Wieczorem jak znajdę elearn'a do 156 to zerkne wg producenta jakie cisnienia powinny być w TSie. 2Bary na wolnych to ekstra, 7-8 bar na wyżej to może być jakiś problem z utrzymanie uszczelnień na miejscu, ale trzeba sprawdzic co producent mówi bo może to fabryczne jest ;)
Edit:
1.0 - 1.5 Bar @ Idle & 3.5 - 4.5Bar @ 4000Rpm to wartości minmalne wiec 2 bary na wolnych j.w to ekstra. Szukam jeszcze przy jaki cisneiniu działa zawór przy pompie
 
Ostatnia edycja:
jakie uszczelnienia padają od wysokiego ciśnienia oleju?

jak na rozgrzanym zejdzie do 6 bar to raczej można spać spokojnie.
 
Ostatnia edycja:
jakie uszczelnienia padają od wysokiego ciśnienia oleju?

jak na rozgrzanym zejdzie do 6 bar to raczej można spać spokojnie.

Nie napisałem że padają :) tylko że może być problem z utrzymaniem ich na miejscu. Chodzi o to żeby się nie zaczęło lać z tego silnika w każdym możliwym miejscu(chociażby uszczelka pod filtrem oleju może przestać trzymać). Nie mogę znaleść przy jakim ciśnieniu się przelew włacza w pompie TSowej niestety. 5-6 uznałbym za normę 7-8 zaciety zaworek - tyle że trzeba potwierdzić co jest normą dla pompy Tsowej
 
Dzięki za sprawdzenie !
Te 2 bary (gorący) to były i przed tą awarią ostatnią. Wiec to podobnie jest. Na zimnym nigdy jej nie dałem >4 tys obr więc tu nie wiem czy nie było jak teraz .
Ale raczej 6 to nie przekraczał na obrotach jak już był gorący.
Teraz pomiary były manometrem warsztatowym w podstawkę filtra wpiętym. I będzie tam czujnik i wskaźnik do kabiny, tylko cholera do 5 barów sobie wybrałem i czy jest 5 czy 8 to wiedział nie będę. Tylko ten zaworek to sprawdzany był, nie powinien się zacinać. Może on więcej nie daje rady przepuścić, a że poskładany ciasno i wałi wałki rozrządu i teraz odłączone wałki balansowe + świeży nierozcieńczony benzyną i lepki jednak - 10w60 olej - to może w sumie wszystko razem do kupy - podnosi ciśnienie, a ten zaworek nie daje rady go tyle upuścić.
Jakby tak było to chyba trzeba na mniej lepki olej przejść na to wygląda. Albo ten zaworek jakoś poszerzyć.
 
A co mówi twój mechanik o tym ciśnieniu????????

Na jasztrzębiu miałem w jednym zakręcie problem z brakiem oleju i jedź do serwisu sie wyświetlało (przelewał sie w misce i czujnik był goły), zadzwoniłem do pabla, wlałem 300 ml ponad maks i problem ustąpił. I obecny stan nie jest szkodliwy dla silnika

Ja się bardzo zastanawiam czy jechać do Białej, bo ostatnio miałem niemałe wydatki, ale pewnie będę i pewnie Ałdi, ale i Włoch nie jest wykluczony, bo najprawdopodobniej do niedzieli będę miał nowy soft od Rogala (oczywiscie jeżeli nic nie jest uwalone w silniku i kuśwa mam nauczkę że oszczędni dwa razy płacą) i trzeba było by sprawdzić, czy przeciągnie do 4200 bez żadnych lampek na zegarach po nagrzaniu. W Niemcu to mogę tylko nowy element dolotu z kwasówki sprawdzić jak coś, poza tym to trening, żadnych pomiarów czasów itd. więc nie ma co się specjalnie przejmować
 
Ostatnia edycja:
Mówi że coś trochę za duże i kręci głową . A jeszcze bardziej kręcił głową na mój wskaźnik do 5 bar :)

Z brakiem oleju w zakrętach TS to chyba nie ma problemów (no chyba że oleju faktycznie nie ma), ja tam tej miski nie oglądałem, ale akurtat tego problemu z tego co wiem jest pozbawiony. Tak samo jak problemów z dostawą paliwa. A przy różnych opisach moidyfikacji czytam tu i ówdzie że jakieś przegrody w misce czy pośrednie zbiorniczki paliwa się stosuje czasem.
Kłopot jest ze sprawdzaniem stanu oleju na gorącym - bagnet cały w oleju i bądź tu mądry gdzie poziom :)
 
Z brakiem oleju w zakrętach TS to chyba nie ma problemów (no chyba że oleju faktycznie nie ma), ja tam tej miski nie oglądałem, ale akurtat tego problemu z tego co wiem jest pozbawiony.
W 147 - przy stanie 1/3 pomiędzy kreskami na praktycznie każdym lewym zakręcie zrobionym agresywniej wylatuje błąd od oleju - umiejscowienie czujnika.
W 166 chyba tylko raz mi się pojawiło (2.0TS) ale tydzień później rozkręcałem silnik :P po panewce
Andrzej - jakbyś potrzebował, to gdzieś mi się wala pompa od 2.0 - z silnika po zerwanym pasku rozrządu - jakieś 5-6tyś km przed zerwaniem ciśnienie mierzone w ASO było książkowe - tylko musiałbym namierzyć gdzie to wylądowało w garażu ;)
 
Dziękuję, ale na razie siedzi używana a w drodze jest nowa. Więc się nie przyczynię do porządków w garażu Twoich :)
Z tym że muszę pomyśleć co robić z tymi silnikami tak docelowo, bo jak sugeruje bardzo logicznie Grzesiekk - to wibracje na wale mogą niszczyć pompę jak nie jest "dynamicznie wyważone" wszystko, nie tylko sam wał. Bo ta zębatka pompy na wale jest osadzona. Więc nie wiem czy tą nową pompę jak będzie zaraz zakładać, bo szkoda trochę jeśli te wibracje tam są.
 
Dziękuję, ale na razie siedzi używana a w drodze jest nowa. Więc się nie przyczynię do porządków w garażu Twoich
Spoko - jakby kiedyś tam było potrzeba to daj znać - sprzedać jej nie chce, bo nie jestem w stanie zweryfikować stanu a za pieniądze nie chce kota w worku oddać, ale jakby miała się przydać komuś ot tak - to oddam chętnie ;)
 
Do sportu to ja bym nawet nie skladal silnika bez wywazania układu, przy takich rpm kazdy gram ma znaczenie...
 
Ale on był wyważany - w zeszłym roku przy składaniu. Nie wiem jak to się robi dokładnie, nie wiem czy chce wiedzieć :) bo ja chce jeździć(!) a nie metalurgii i mechaniki się uczyć i to od końca ! ale coś tam na wadze jakiejś mega dokładnej - tłoki, korobowody , a dynamicznie sam wał chyba. A Grzesiek sugerował więcej - wał z wszystkim do niego podpiętym dynamicznie- kołem pasowym, dociskiem i tą zębatką pompy niesczęsną. Tylko do tego musi być silnik wyjęty, teraz nie był wyjmowany, ale spokojnie - to pewnie prędzej czy później nastąpi :)
Natomiast jak tam dokładnie to przebiegało i wyglądało to wyważanie ? nie wiem.
A teraz są odpięte (lecz nie wyjęte) te wałki balansujące więc też pewnie inaczej jest.
Poza tym - do sportu/nie do sportu. W sporcie po prostu wcześniej wyjdą wszelkie niedokładności. W cywilu też wyjdą - tylko trochę później.
 
Andrzeju. A może lepiej zakupić 2 silnik i go zrobić w miedzy czasie?
Później jakby co szybka przekładka.
 
He, drugi w kawałkach to jest i z takim przeznaczeniem właśnie. Z tym że pierwotnie miał to być taki mocniejszy TS i czekał na jakieś wyklarowanie się czy ktoś się podejmie go takim uczynić i jak .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra