Andrzejsr
Aktywny
- Rejestracja
- Kwi 16, 2009
- Postów
- 4,373
- Lokalizacja
- Rzeszów
- Auto
- Z Alf ostały się : 156sw 2.5V6, 1̶6̶6̶ ̶3̶,̶2̶ ̶V̶6̶, 156 2.0TS CUP PL
Po kilku trackday'ach 156tkąSW 2,5v6 zacząłem się zastanawiać czy da się połączyć auto na codzień z takim na trackday'e - dla frajdy z jazdy no i żeby czymś się zająć przy tych bezawaryjnych i nudnych serwisowo Alfach Romeo
No i uznałem że nie. Nie na tyle, żeby z tyłu głowy w czasie jazdy torowej nie mieć migającego "UWAGA!!! oszczędzaj bo jutro jedziesz nią na wakacje"
W zasadzie nie byłem zorientowany na żadną konkretną markę (poza odrzuceniem niemieckich), miało być coś prostego w miarę taniego w użytkowaniu a dającego frajdę. Po skromnych doświadczeniach z gokartami o przerażającej mocy 6,5 i 9KM stwierdziłem że moc jest przereklamowana i liczy się coś innego. Padło na 156 po-pucharową, po konsultacjach z mądrzejszymi
Alfa 156, była pucharowa, z 1999/2000r.
Ile w niej oryginalnych części nikt nie wie, obrywały trochę zarówno buda jak i silnik i przeniesienie napędu. No ale specyfikacja z grubsza się zgadza, skoszona nie jest, geometrię trzyma.
Jak wyglądał taki puchar warto popatrzeć :
https://www.youtube.com/watch?v=2KFeJhIKeQM
https://www.youtube.com/watch?v=Oug2F-9RR4I&index=1&list=PLD0D6C66838709B48
Może wstyd przyznać, ale w latach gdy powyższe się odbywało pojęcia o tym nie miałem.
Co ona ta ma, czy czego nie ma w porównaniu ze zwykłą 156:
- buda ta sama
- wyrzucone wnętrze, fotel kubełkowy OMP, mata p-pożarowa OMP, gaśnica, pasy sabelt, kieorwnica OMP, no i klatka OMP + rozpórki kielichów przednia i tylna, boczki drzwi carbon, podstopnica i podłoga kierowcy i pasażera carbon, wyłącznik prądu
- jest elektryka
Z mechaniki:
- silnik zwykły 2.0TS 150KM, niby tamten z którym ją wziąłem miał mieć ciut zwiększoną kompresję i komputer oryginalny pucharowy co miało dawać 160-180KM , ale nie było tak. Teraz jest też zwykły 2.0TS tyle że z dwóch poskładany
- do tego komputer oryginalny plus ecumaster (o ile wiem modyfikuje trochę parametry wejściowe i przez to oryginalny komputer inaczej reaguje) . Tak czy siak wg pomiarów na hamowni (inercyjnej) dało to wynik 145KM i 189Nm. Podobno taka hamownia plus 156tka zaniżają 10koni więc wychodzi że jest tak jak chciałem żeby było - zdrowa seria i nic więcej bo ma być niewysilony, do nauki jazdy
- dolot oryginalny, tyle że był tam wkład sparco bawełniany (do olejkowania), wyjęta trąbka/tuba z wnętrza filtra
- wydech prosty z tłumikem jednym końcowym, kolektor seryjny
- skzynia biegów zwykła tyle że ze szperą wiscodrive (coś tam działa chyba, ale łagodniej niż torsen Quaifie jaki mam w 156 v6)
- brak klimy, ale ogrzewanie jest - dla bezpieczeństwa silnika
- silnik rzekomo na twardszych poduszkach zawieszony
- zawieszenie - Bilstein B14 - gwintowane - regulacja wysokości, bez regulacji siły tłumienia. To plus sztywna karoseria dają coś wspaniałego - poza tym jak się prowadzi, to taki drobiazg: podnosimy auto w jednym miejscu, a cały bok idzie do góry i można szybciej oba koła zmienić
- koła mocowane na szpilki, nie na śruby
- felgi OZ racing 15" - niesamowicie lekkie (coś 5-6kg), dwa kpl z autem, dokupiłem jeszcze trzeci - rozstaw normalny 5x98, otw. centrany normalny
- opony dunlop sp sport slicki średnica 580mm - mniej o ok 3cm od standartowego koła w 156 w... duuużej ilości
- hamulce - zwykłe zaciski i średnica, jak w serii - przód wentylowane tarcze, tył lite, tarcze gładkie brembo, klocki były na aucie ferodo DS3000 i z takimi chciałbym zostać bo super to wszystko działa, przewody w oplocie. ABS jest (istnieją pogłoski że mniej czuły ale wie wiem jak to sprawdzić, w jeździe nie przeszkadza i dobrze że jest), ESP/VDC i ASR nie ma.
- pod silnikiem płyta metalowa zwykła blacha ryflowana, dorabiana przez poprzednika, ciężka jak diabli ale niech będzie póki co
- w zderzaku lejki do nawiewów powietrza chyba do hamulców, ale jak dotąd nie zauważyłem potrzeby ich chłodzenia dodatkowego, choć podczas wyścigu i na torze szybkim całkiem prawdopodobne, że było potrzebne.
Więc w zasadzie jest to zwykła 156tka tyle ze odelżona, usztywniona, uproszczona.
W tym egz jest jeszcze dołożony fotel pasażera, jakiś zwykły bimarco, plus drugi kpl pasów.
Jak jeździ - nos celuje w szczyt zakrętu, ani ani tendencji do podsterowności, płużenia i uciekania przodu na zewnątrz łuku, raczej tył ucieka, jest lekko nadsterowna na zimnych oponach. Trochę pomaga obniżanie ciśnienia z tyłu, ewidentnie tylne koła później i słabiej się nagrzewają , nagrzane po kilku kółkach lepiej już trzymają, pierwszy przejazd po wystudzeniu trzeba uważać. Rzekomo jeszcze lekkie obniżenie tyłu pomoże, zobaczymy.
Generalnie - zakręty i hamowanie, posłuszeństwo wobec kierowcy - coś wspaniałego.
Przyspieszenia - przy jej głośności, wręcz wydaje się popsuta, ale tak nie jest, porównałem sobie ze swoją 156 2,5V6
https://www.youtube.com/watch?v=68ZSSdFiUe0
Nie jest źle.
Jak dotąd jest w fazie przygotowywania, która to faza coś czuję będzie permanentna
Zrobiła w tym roku ze mną 4 trackday'e, każdy około 100km czystej jazdy na torze, plus dojazdy tam i z powrotem, końcem lata docieranie coś 700km kręcąc się po okolicy.
- Jastrząb https://www.youtube.com/watch?v=nHjhW5WtFYk
- Kielce trening z Pancinem : https://www.youtube.com/watch?v=44jzLtccBlg
tu nastąpiła przerwa techniczna na poszukiwania gdzie znika ciśnienie oleju, a że czas u mechanika który się nią zajmuje w "grubszych kwestiach" (robi to dokładnie to inna sprawa - M&R Boczar, Rzeszów) jest dość względny i "po włosku" traktowany, to trochę trwało
- Jastrząb https://www.youtube.com/watch?v=d1K_91qYqro
- Ułęż https://www.youtube.com/watch?v=h_6l4hnNJkU
Teraz trwa znów przerwa techniczna ze wzgl na wyrwane kilka zębów z trybu przełożenie głównego skrzyni.
Objawy : po czymś takim :
https://www.youtube.com/watch?v=fLOKy8gjx-c
na przyczepnym asfalcie Ułęża + sliki
Klekot i wycie ze strony napędu, mimo to wróciła te 240km do domu o własnych siłach. O dziwo wyrwane zęby przyczepiły się do magnesu w skrzyni i więcej szkód nie narobiły.
Skrzynia 100zł. No, może nie będzie źle z eksploatacją
Aha, z naklejek
Z kosmetyki - trochę purchli przy tylnej szybie, obłazi lakier tu i tam. Popękany trochę zderzak, odłażące nakładki progowe, w zasadzie każdy chyba element malowany w różnym czasie. No niestety są inne priorytety. Podłoga - bez zarzutu, nic dziwnego, przebieg coś około 15tys, głownie stała i jeździła na lawetach.
No to conieco wyszło tego "krótkiego opisu"
(foto: Oktany Antropologia Maszyn)
(foto: Oktany Antropologia Maszyn)
A, no i naturalne środowisko Alfy Romeo
(Ale póki co po trackday'u nigdy tak nie musiała jeszcze wracać):
Załączniki
-
image013.jpg38.3 KB · Wyświetleń: 1,052 -
dofilmu kadr.jpg57.4 KB · Wyświetleń: 1,007 -
12047176_505453492947692_1523631526579809486_n[1].jpg60.5 KB · Wyświetleń: 1,024 -
2015-02-15-1709.jpg82.9 KB · Wyświetleń: 1,027 -
zestaw1.jpg100.2 KB · Wyświetleń: 1,022 -
zestaw2.jpg107.8 KB · Wyświetleń: 1,010 -
image014.jpg29.6 KB · Wyświetleń: 996 -
2015-04-10-1752.jpg115.5 KB · Wyświetleń: 989
Ostatnia edycja: