MiTo 1.4 MultiAir - Lutraki

Tak jest :)
Będę w Bydzi za jakiś czas, może jakieś spotkanie i przejażdżka - kto szybciej jedzie ? ;)
 
Decyzja zapadła - będzie Mito obklejone ;)
 
Wyruszam w trasę -W-wa- Bydgoszcz. Pozdrawiam wszystkich Alfistów, których będę mijać ;)
 
Mijałam na trasie 3 alfy odzew zerowy w Bydgoszczy nie lepiej, ale nie poddaje się.

Przednie i tylne hamulce wyczyszczone w serwisie ;)
 
yyyyy...no nie wiem, ale teraz nie szura jak to miało miejsce wcześniej.
Ponoć usługa płatna, ja miałam zarobione za free.
 
Po czyszczeniu aż che się jeździć, nic nie szura i oby tak już było długo...
 
TURBI następnym razem poprawie się, będę tropić Ciebie w Bydzi.


Oszukańczy wskaźnik ilości paliwa "zabił mnie".
Jadę, jadę, jadę i na panelu jak wół info, że jeszcze mogę przejechać 40 km więc stresu nie ma (kontrola rezerwy paliwa pali się). Najbliższa stacja benzynowa za jakieś 20 km więc niby luz. Nagle komunikat - brak rezerwy. SZOK :mad:.
Czarne myśli, Bella rozkraczy się na trasie W-wa- Płońsk i będzie dramat :11: Zwalniam, jadę 60 km, wcześniej 160 km :crazy_pilot:, mam wrażenie, że każde auto, które mnie mija "zwija się ze śmiechu" z mojej prędkości. Wyprzedza mnie "cienias" i fiat 126p, ale ja dzielnie turlam się do przodu wypatrując znaku z informacją ile jeszcze do stacji. Nagle jest ZNAK, napis 3 km...kamień spada mi z serca, ale już mam czarne myśli, wizja łapania stopa, jazda po benzyne, kupowanie kanistra, powrót pieszo do auta.
Wyłączam radio, ogrzewanie, zwalniam i jadę w tempie żłówia....wjeżdżam na stację i kamień spada mi z serca. Pan się pyta: "do pełna?", a ja: "lej Pan...".

Wsiadam do Belli i obiecuje sobie, że nigdy już nie będę jeździć jak pojawi się wskaźnik rezerwy....DALEJ mknę 160 km/h :14:

W nocy śni mi się jak pcham samochód do stacji...
 
trzymam za slowo :)

BTW - pedzac 160km/h pewnie robi Ci sie wir w baku stad te problemy z benzynka :D
 
Multi air jak nazwa wskazuje,powinien jeździć na powietrze :D
 
A koleżanka nie będzie może 20 marca w Bydgoszczy bo mamy dużego Spota :D
 
NIe będę, pracuję tego dnia, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja.
 
Podjęłam decyzję co do obklejenia auta. Niestety jest ALE. Otóż firma, która ma to wykonać potrzebuje nie zdjęcie naklejki ani wzór na aucie. Naklejka wykonana będzie z folii samoprzylepnej a ona wycinana może być tylko z plików wektorowych, a jak wiadomo foto takim zdjeciem nie jest. Firma na podstawie zdjęcie może przygotować taki plik,ale jak wiadomo za dodatkową kasę. Moje pytanie, umie ktoś zrobić coś takiego?

Pimolti ma trochę inną naklejkę niż ja bym chciała, no i sama nie podejmę się przyklejania a nie mam na kogo liczyć :(
 
Nie ma to jak czyste autko. Dzisiaj zostało umyte i pokryte teflonem. W wolnej chwili wrzucę foty ;)
 
ja też często nakładam politurę... błyszczy się wtedy, że tylko Mita widać na całym parkingu:P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra