• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

MiTo 1.4 MultiAir - Lutraki

niesprawny czujnik klimatyzacji był - wymieniono, a co szurania - to mam mocno przyhamować przy 100 km/h no i wg. serwisu jedyna wchodzi bez problemu i widać ja jestem nerwowa hahaha :)

jeśli szuranie nadal będzie to jadę do innego serwisu
 
Pewnie sól na klockach ale o tym ktoś wspominał. Przy okazji, pamiętaj by się upewnić, że nikt za tobą nie jedzie przed samym hamowaniem ;)
 
koleżanko szuranie może występować wówczas gdy np. auto stoi np. dobę bez jeżdżenia. wtedy na tarczy hamulcowej robi sie rdza. po kilku hamowaniach "szuranie" ustępuje gdyż owa rdza się ściera. jest to normalne zjawisko przy tarczowych hamulcach i absolutnie nie ma wpływu na cokolwiek. możesz to sprawdzić we własnym zakresie. rozpędź kilka razy auto np. do 100 i zahamuj aż się abs załączy. wtedy tarcze dobrze się zetrą. następnie postaw auto np. na pół doby. tarcze się pokryją delikatną rdzą. następnie spróbuj się przejechać. przy pierwszym hamowaniu pojawi się owe szuranie które ustąpi po kilkukrotnym hamowaniu. jest to normalne zjawisko.
 
Lutraki,

życzę żeby w końcu Twoje mitowe problemy się zakonczyły, bo czasem czytam to i się załamuję :):):)

Pozdrawiam!
 
koleżanko szuranie może występować wówczas gdy np. auto stoi np. dobę bez jeżdżenia.

jest to normalne zjawisko.

Po dobie? jestem w szoku :eek::eek::eek::eek::eek::eek:, no ale skoro to norma to ok,ale i tak tłumaczę sobie, że to sól. W C4, Toledo tak nie miałam ;)
 
Po dobie? jestem w szoku :eek::eek::eek::eek::eek::eek:, no ale skoro to norma to ok,ale i tak tłumaczę sobie, że to sól. W C4, Toledo tak nie miałam ;)

A wez i zmus jakiegos pracownika w ASO aby sprobowal pokrecic kolem gdy auto w gorze. Moze szumi lozysko... (zawsze moze byc wadliwe od nowosci).
Co do soli, to najprosciej podjechac na jakies BP z karcherami, porzadnie zlac okolice zaciskow/tarczy i zrobic probna rundke.

Ja tak tropilem szumienie w moim starym Volvo V40. Kazalem kumplowi jechac i cale auto "zlazlem" w poszukiwaniu przyczyny. Po 20 minutach byl efekt: lozysko przedniego prawego kola.
No, potem sie okazalo ze jednak tylnego :P Jednak wskazanie na lozysko bylo poprawne ;)
 
Ostatnia edycja:
Też mam szuranie w hamulcach w moim Oplu od pewnego czasu. Zwłaszcza w pierwszych momentach od ruszenia. Winię za to po prostu zimę i zabrudzenie które się tam dostało.
Może w Twoim przypadku jest podobnie..

---------- Post dodany o godzinie 20:03 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:01 ----------

Ciekawe czy nasmarowanie klocków i tarcz smarem by pomogło ?! :to_pick_ones_nose:

Oj Pietia..!!! :confused:
 
Wiem, wiem, głupie to było. Zachowałem się jak gówniarz! :(

A tak na poważnie z tym szuraniem to bym poczekał do wiosny na dobrą pogodę. Jeśli wtedy nadal tak będzie to się zacznij martwić.
 
Śliczne jest to Twoje Mito. Muszę baczniej zwracać uwagę na te autka w Bydgoszczy, codziennie pokonuję całe miasto w tą i z powrotem więc pewnie kiedyś na Ciebie trafię:)
Co do ASO na Łęczyckiej i pana który sprzedaje tam Alfy, to trafił tam po znajomości kompletnie bez wiedzy o tych samochodach...Wiem, bo sam starałem się tam o pracę, a dwa-świat jest mały, a szczególnie Bydgoszcz:)
 
A wez i zmus jakiegos pracownika w ASO aby sprobowal pokrecic kolem gdy auto w gorze. Moze szumi lozysko... (zawsze moze byc wadliwe od nowosci).
Co do soli, to najprosciej podjechac na jakies BP z karcherami, porzadnie zlac okolice zaciskow/tarczy i zrobic probna rundke.

No, potem sie okazalo ze jednak tylnego :P Jednak wskazanie na lozysko bylo poprawne ;)

Już odebrałam dzisiaj autko i niby jest ok (więc póki co nie zaproponuję sprawdzenia łożyska, ale dzięki za podpowiedź ;) . Przejechałam się i przy dużej prędkości parę razy przyhamowałam ostro.

O BP mój facet mówił w serwisie to facet uśmiechnął się z politowanie.

Też mam szuranie w hamulcach w moim Oplu od pewnego czasu. Zwłaszcza w pierwszych momentach od ruszenia. Winię za to po prostu zimę i zabrudzenie które się tam dostało.
Może w Twoim przypadku jest podobnie..

---------- Post dodany o godzinie 20:03 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:01 ----------



Oj Pietia..!!! :confused:

Jak na wiosnę będzie podobnie serwis znów zaliczę ;( no i zyczę aby u Ciebie też nie szurało.

Śliczne jest to Twoje Mito. Muszę baczniej zwracać uwagę na te autka w Bydgoszczy, codziennie pokonuję całe miasto w tą i z powrotem więc pewnie kiedyś na Ciebie trafię:)
Co do ASO na Łęczyckiej i pana który sprzedaje tam Alfy, to trafił tam po znajomości kompletnie bez wiedzy o tych samochodach...Wiem, bo sam starałem się tam o pracę, a dwa-świat jest mały, a szczególnie Bydgoszcz:)

Ja w Bydgoszczy bywam okazjonalnie i jeśli już się poruszam to w okolicach Kujawskiej lub na trasie CH Focus lub CH Auchan.
Co się zaś tyczy Pana, który sprzedawał mu auto to już tam nie pracuje, bo jak odbierałam rok temu w marcu był już ktoś inny.
Ostatnio uśmiałam się jak nie wiem, bo podjechałam aby obejrzeć żółte Mito, które stoi przy salonie. Nie było gdzie zaparkować koło Lidla to stanęła pod salonem i poszłam oglądać, za chwile pracownicy w witrynie stali i patrzyli co ja robię, a ja podziwiałam żółte cudo - ciekawy kolor a felgi powaliły mnie na kolana.

Szkoda, że nie udało się Tobie znaleźć pracy w tamtejszym ASO.
 
Szkoda, że nie udało się Tobie znaleźć pracy w tamtejszym ASO.

No szkoda, choć jak się potem dowiedziałem, rzeczywiste wynagrodzenie w bydgoskim salonie nie powala, więc ja tak do końca nie żałuję:) Hmm, to ja miałem na mysli tego nowego pracownika, bo faktycznie jakoś w połowie lutego było ich tam dwóch. Akurat byłem z kolega na jeździe testowej 159, bo nad takową się zastanawiał i praktycznie odwaliłem robotę za kolesia z salonu- efekt taki że kolega, pierwotnie zdecydowany na passata/A4 śmiga czerwoną 159:)
Ja właśnie pracuję w okolicach Auchana, więc do zobaczenia na Fordońskiej:)
 
Owszem....szura, albo ja mam już to zakodowane w głowie. w C4 mi nic nie szurało...może trzeba głośno muzę włączać i będzie ok ;)
Kolega bywa w Bydzi może?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra