• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

MiTo 1.4 MultiAir - Lutraki

FotyDSC00282.jpgDSC00284.jpgDSC00279.jpgDSC00281.jpgDSC00285.jpgDSC00288 [1280x768].jpg
 

Załączniki

  • DSC00279 [1280x768].jpg
    DSC00279 [1280x768].jpg
    60 KB · Wyświetleń: 201
Ostatnia edycja:
Błyszczy się przepięknie, ale skąd pomysł na srebrną listwę między błotnikiem a zderzakiem? :)
 
Nie przypadła do gustu?

Hamulce dzisiaj piszczały...podejrzane...no i pobrudziła się Bella, dziadoska pogoda
 
Nie przypadło mi również do gustu, podobnie jak to na drzwiach... No, ale rozumiem, że każdy ma inny gust...
 
Listwa na dzwiach jest uzasadniona - przy takich długich skrzydłach o obicia bardzo łatwo, ale ta między błotnikiem a zderzakiem według mnie "mąci". ;)

A pogoda faktycznie beznadziejna - moje MiTo zmieniło kolor na "dessert grey". ;p
 
Bardzo ładny Miciak :) Niestety muszę przyznać kolegom rację odnośnie tej listwy na zderzaku :( średnio to wygląda. Masz może jakieś plany na przyszłość odnośnie obniżenia tej piękności?
 
Kwestia gustu, luz....nie planuję obniżać, nigdy....już nie raz szorowałam podwoziem, wjazd do garażu też mam kijowy, więc muszę dbać o zawieszenie, że szok.
Wolę nosić szpilki ;)
 
Kwestia gustu, luz....

Dokładnie, każdy lubi co innego a to sprawia, że jesteśmy niepowtarzalni :)

nie planuję obniżać, nigdy....już nie raz szorowałam podwoziem, wjazd do garażu też mam kijowy, więc muszę dbać o zawieszenie, że szok.

Tak, trzeba dbać o Bellę. To się ceni.

Wolę nosić szpilki

Kobieta w szpilkach to jest to! Ale czasem gust niektórych pań aż odstrasza od tych szpilek :D
 
Kobieta w szpilkach to jest to! Ale czasem gust niektórych pań aż odstrasza od tych szpilek :D

Hehehehe....trampki też lubię ;)

Bella przejechała wczoraj przeszło 600 km, w trybie D spaliła niestety 6,2 l w N 5,4 l ,ale co tu dużo mówić dla mnie i tak jazda autem duża przyjemność. Mimo spędzenia 10 godzin za kółkiem komfort jazdy wyborny. Droga do Wrocka dobra, z powrotem może tylko światła oślepiały, TIRy ozdobione niczym choinki i światła jak na dyskotece....

Czasem sobie myślę, że dobrze, że silnik nie jest lepszy, bo przy mojej szybkiej jeździe mogłoby to skończyć się kiepsko.
 
Tylko MITO nie ma grila...dlaczego? ja tak lubie grile w AR
 
A jaki problem?Bierzesz grill,do tego węgiel,rozpałka i jest :P
 
I to wszystko robię w MITO ;) Grill...jeść mi się zachciało.
 
Czujnik oleju do wymiany, ciekawe co jeszcze mnie spotka. Auto ma rok i kolejna usterka, ręce opadają. Mam nadzieję, że to już koniec kłopotów.
 
Jak będziesz miała jej dość,to chętnie ją przygarnę.w zamian zaoferuję dobrego grilla!!ha,ha!
 
Czym sie przejmujesz kobieto? :) Takimi drobiazgami? To podam Ci lepsze przyklady. W 2006 roku kupilem nowiutka Astre III z salonu.
Po tygodniu musialem wymieniac sonde lambda bo padla. Dalszej kolejnosci nie pamietam, ale w serwisie bylem jeszcze z kilkanascie razy:
- nie mogli sobie poradzic z centralka alarmowa - byla wymieniana chyba ze 3x i programowana za kazdym razem bo byl w jakis bug podobno w oprogramowaniu
- komputer programowany bo nikt tego nie zrobil (nie zdazyl) zanim ja odebralem z salonu
- wysiadl klakson :)
- cos zaczelo stukac w tylnym zawieszeniu - poluzowala sie jakas sruba
- skrzypienie fotelu i sprezyn od wycieraczek
- a na koniec, zanim sie jej pozbylem, zaczelo sie cos dziac z ukladem wydechowym, jakies buczenie
I to wszystko dzialo sie w nowym aucie, niemieckiej produkcji. Nigdy mnie nie zawiodlo, ale takie drobiazgi potrafily doprowadzic do szewskiej pasji. W kazdym badz razie gdy mialo spelnic swoje zadanie w krytycznym momencie to je spelnilo. Dlatego mysle, ze nie ma sie co martwic chorobami wieku dzieciecego, oby tylko takie drobiazgi byly, a nie powazna usterka :)
 
MiTo jest piękna, a drzwi bez ramek- cudo! Dla mnie to auto ma tylko jedną skazę, tylne swiatełka na dole, identyczne jak w grade punto!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra