Temat "zszedł na psy", ale mądre słowa kolega przytoczył
Faktem jest że odkąd brerę zobaczyłen po raz pierwszy od razu stwierdziłęm że kiedyś kupię, później przyszło jednak małe zwątpienie i szukanie konkretnej sztuki. Jako że jestem wybredny trwało to długo, kupiłem q4 po lifcie (stąd długie szukanie). Podobni lżejsza, na pewno lepsze fotele. Jestem zadowolony ale fakt jest taki, że gdyby nie cena ( x2 brery) to wybrałbym audi A5, 2.0 TFSI quatro lub 3 litrowy klekot quatro, powoli przygotowuję się do "polowania" na takie.
Ciekawe ale nic nie wnoszące do tematu są "spinki" kolegów chwalących swe bolidy, opisujących wrażenia "muzyczne" wydechów i rozprawy teoretyczne nt. osiągów i właściwości jezdnych - takie przedszkole
. Nie obrażajcie się tylko, to moje zdanie.
Jeżeli ktoś porównuje między sobą 147,156,159,brera z całą ich gamą silników i twierdzi że wybiera 147 diesla to ... fajnie, że mu się podoba.
Usłyszałem kiedyś, że w sumie to te najbrzydsze dziewczyny są najlepsze: nie musisz pilnować
, nie wydajesz na ciuchy i kosmetyki, jest Ci wdzięczna że ją "wybrałeś" - można i tak.
Moja babcia mówiła: "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma".
Co do brery i silników, ogólnie napiszę że niezależnie z jakim silnikiem ktoś kupi to będzie się cieszył, różne będą tylko momenty tej uciechy (trasa, stacja paliw, serwis).
Jedno jest pewne, będzie się cieszył !
BTW, Myszkin, fajnego masz dziadka.
Pozdrawiam, najlepszego w nowym roku.
Właśnie dlatego kupiłem brerę Q4 choć przyznam, że 115 konny focus nie naraża mnie aż na takie stresy jak przytaczane w temacie..Jak to mawiał dziadek - pamietajcie drogie dzieci, że na polskich drogach (głównie jednopasmowych i tak będzie jeszcze długi dłuuugi czas) najważniejsze to dobry moment obrotowy i związany z nim margines bezpieczeństwa podczas manewru wyprzedzania.
Faktem jest że odkąd brerę zobaczyłen po raz pierwszy od razu stwierdziłęm że kiedyś kupię, później przyszło jednak małe zwątpienie i szukanie konkretnej sztuki. Jako że jestem wybredny trwało to długo, kupiłem q4 po lifcie (stąd długie szukanie). Podobni lżejsza, na pewno lepsze fotele. Jestem zadowolony ale fakt jest taki, że gdyby nie cena ( x2 brery) to wybrałbym audi A5, 2.0 TFSI quatro lub 3 litrowy klekot quatro, powoli przygotowuję się do "polowania" na takie.
Ciekawe ale nic nie wnoszące do tematu są "spinki" kolegów chwalących swe bolidy, opisujących wrażenia "muzyczne" wydechów i rozprawy teoretyczne nt. osiągów i właściwości jezdnych - takie przedszkole
Jeżeli ktoś porównuje między sobą 147,156,159,brera z całą ich gamą silników i twierdzi że wybiera 147 diesla to ... fajnie, że mu się podoba.
Usłyszałem kiedyś, że w sumie to te najbrzydsze dziewczyny są najlepsze: nie musisz pilnować
Moja babcia mówiła: "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma".
Co do brery i silników, ogólnie napiszę że niezależnie z jakim silnikiem ktoś kupi to będzie się cieszył, różne będą tylko momenty tej uciechy (trasa, stacja paliw, serwis).
Jedno jest pewne, będzie się cieszył !
BTW, Myszkin, fajnego masz dziadka.
Pozdrawiam, najlepszego w nowym roku.