• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

MiTo 1.4 MultiAir - Lutraki

a co nią było?

pozdrawiam

Nie odpowiedziałam Tobie co z nią było i znów problem.

Odpalam Bellę w Wigilię, jadę do kwiaciarni wracam do domu, po chwili wracam do Mito, wsiadam celem udania się na wieczerzę i kicha.....Przekręcam kluczy i ku mojemu zdziwieniu auto nie odpala tylko pojawia się kontrolka ASR, Hill Holder i chyba komunikat stearing corectror. Jestem w szoku. ZA chwile znów próbuję przekrecić kluczyk, ale samochód wydaje dziwny odgłos.
Jutro miałam jechać na wymianę oleju i owszem pojadę, ale na lawecie. Niech to szlag.
http://www.forum.alfaholicy.org/mit...vdc_totalna_masakra_wigilijna.html#post745313
 
Raczej mało się odzywam ale temacik czytam. Szok z tym Twoim autem. Cały czas coś nie tak. Miejmy nadzieję, że to jednak to aku - choć dość świerzy jest przeca. Wytrwałości życzę. Fajny fryc sobie zrobiłaś :)
 
Nie odpowiedziałam Tobie co z nią było i znów problem. Odpalam Bellę w Wigilię, jadę do kwiaciarni wracam do domu, po chwili wracam do Mito, wsiadam celem udania się na wieczerzę i kicha.....Przekręcam kluczy i ku mojemu zdziwieniu auto nie odpala tylko pojawia się kontrolka ASR, Hill Holder i chyba komunikat stearing corectror. Jestem w szoku. ZA chwile znów próbuję przekrecić kluczyk, ale samochód wydaje dziwny odgłos. Jutro miałam jechać na wymianę oleju i owszem pojadę, ale na lawecie. Niech to szlag. http://www.forum.alfaholicy.org/mit...vdc_totalna_masakra_wigilijna.html#post745313
Pożywka dla tych co powielają mity o awaryjności Alf nie mniej faktycznie masz pecha co rusz coś się z nią dzieje, pewnie masz już czasami jej dość bo rozumiem ,,miłość" do auta ale przede wszystkim auto ma jeździć. No nie popisało się Mito w Wigilię. Mam nadzieję, że w końcu skończą się problemy. Pozdrawiam
 
Raczej mało się odzywam ale temacik czytam. Szok z tym Twoim autem. Cały czas coś nie tak. Miejmy nadzieję, że to jednak to aku - choć dość świerzy jest przeca. Wytrwałości życzę. Fajny fryc sobie zrobiłaś :)

Miło, że zaglądasz. To nie auku - szczerzej napiszę wieczorem. Odebrałam dzisiaj Bellę z serwisu bydgoskiego, niestety nie mam o nim dobrego zdania.
Auto oddali w stanie brudnym. Na pytanie moje dlaczego nie jest umyte (przyznam, że byłam w szoku) usłyszałam, że na gwarancji aut nie myją - chyba, że się przesłyszałam.....

Jakiś czas temu byłam w Hyundai na bezpłatnym przeglądzie gdzie auto oddano wypucowane, a tutaj autoryzowany serwis i ma w nosie klienta.

Fryz inny niż do tej pory mam, dziękuje :)

Pożywka dla tych co powielają mity o awaryjności Alf nie mniej faktycznie masz pecha co rusz coś się z nią dzieje, pewnie masz już czasami jej dość bo rozumiem ,,miłość" do auta ale przede wszystkim auto ma jeździć. No nie popisało się Mito w Wigilię. Mam nadzieję, że w końcu skończą się problemy. Pozdrawiam

Też mam nadzieje,że to już koniec problemów. Przez chwile przeszła mi myśl, aby auto zostawić w rozliczeniu i wziąć nowe, ale jak usłyszałam cenę po wycenie, to prawie z krzesła nie spadłam.
 
...to że autoryzowane serwisy mają klientów w nosie wie chyba już każdy, prosta zasada zbyć klienta, serwis ma kasę zarabiać a nie tracić czas na jakieś gwarancyjne pierdoły...
auto chętnie sprzedadzą, gorzej z serwisem.
 
Po prostu trafiłaś na trefny egzemplarz, czasem tak bywa. Znam podobną historię z Peugeotem i choć nowe francuzy są generalnie solidne, to z tym raz na 2 miechy coś poważnego :D
 
jak trefny to sie trzeba go pozbyć , bo bedzie coraz gorzej :mad: makaroniarze chyba w poniedziałek składali Twoje autko , moje poprzednie zresztą też
 
jak trefny to sie trzeba go pozbyć , bo bedzie coraz gorzej :mad: makaroniarze chyba w poniedziałek składali Twoje autko , moje poprzednie zresztą też

Łatwo mówić, nie kupię auta nowego za 37 000 zł, a tyle może dać mi AR za mój, chyba, że sprzedam go sama.
 
NIe wiem co jest grane, ale dzisiaj na odcinku który często pokonuje spalił 10,9 litra 275 km przejechane, średnia prędkość 83km/h (zawsze było 5,6l) - auto po wizycie w ASO.


 
Jak śledze twój temat to aż żal d... ściska bo miałem przez 2 lata Miciaka i żadnego problemu
 
Jak serwis tego nie ogarnie to zgłoś się do TVN Turbo do Turbo Kamery.
 
Jak serwis tego nie ogarnie to zgłoś się do TVN Turbo do Turbo Kamery.

Też o tym myślałam,ale usterka na pewno zostanie usunięta w to wierzę; ale ile można naprawiać auto na gwarancji. Reklamować samochodu nie mogę, ponieważ za każdym razem to jest inna usterka, gdyby to była ta sama to zmienia postać rzeczy.

Dzisiaj spalił na odcinku 1o km UWAGA 14 litrów.

Do wymiany sonda lambda :(
 
Ostatnia edycja:
Przestańcie dziewczynie mieszać w głowie i powtarzać ze ma trefny egzemplarz itp. Miała problemy z autem, ale bzdura jest sprzedawać nowe auto z powodu kilku (fakt upierdliwych przygód) - Ty je naprawisz, ktoś kupi i bedzie sie cieszył bezawaryjnym autem, a przeciez chodzi o to żebyś Ty sie nim cieszyła.
Z tego co czytam to szwankujace czujniki itp to jeszcz enie koniec świata - auto ma mase elektroniki. deszcz, mycie itp i potrafią dac o sobie znac. Czasem na takie komunikaty uniemożliwiające rozruch pomaga odłączenie klemy od aku na 10 minut - ale niech wszystko dobrze podiagnozuja na gwarancji, żebyś spała spokojnie.
Twoje przygody fakt przykre, ale jak cos nie tak, ASO niech to robi tylko jakies porządne, gdzie obsługa klienta jest na poziomie i masz auto zastepcze, bezstresowo.
Po gwarancji też zawsze się znajdzie w Twoim regionie kompetentny mechanik, na forum choćby jest oddzielny wątek o tym.

Na wszystkie naprawy trzymaj kwit, zawsze można napisac jakieś pismo do FAP jak zamierzaja naprawić sytuację bo narazie nie miałaś za duzo okazji cieszyć się autem, może np w ramach gestu handlowego przedłużą Ci gwarancje na ich koszt lub w ostatecznosci wymienia auto, jak swierdzisz ze wyczerpałaś inne opcje.
Warto powalczyć.
I nie jeżdzij proszę też do tego ASO w Byd. - czasem właśnie przez niekompetentne ASO są potem problemy.

Lutraki w nowym roku wiecej optymizmu zycze ! Nie ma co powtarzać, że masz trefny egzmeplarz, bo to przyciaga kłopoty/usterki.
Lepiej sobie powtarzać jak mantrę w nowym roku - mam sprawny samochod - a będzie sie Mietka spisywała - zobaczysz!
Swoja droga ładne auto i słuszny kolor.
Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Przestańcie dziewczynie mieszać w głowie i powtarzać ze ma trefny egzemplarz itp. Miała problemy z autem, ale bzdura jest sprzedawać nowe auto z powodu kilku (fakt upierdliwych przygód) - Ty je naprawisz, ktoś kupi i bedzie sie cieszył bezawaryjnym autem, a przeciez chodzi o to żebyś Ty sie nim cieszyła...

Na wszystkie naprawy trzymaj kwit, zawsze można napisac jakieś pismo do FAP jak zamierzaja naprawić sytuację bo narazie nie miałaś za duzo okazji cieszyć się autem, może np w ramach gestu handlowego przedłużą Ci gwarancje na ich koszt lub w ostatecznosci wymienia auto, jak swierdzisz ze wyczerpałaś inne opcje.
Warto powalczyć.
I nie jeżdzij proszę też do tego ASO w Byd. - czasem właśnie przez niekompetentne ASO są potem problemy...

W Autexie kupiłam, a w serwisie byłam tylko dlatego, że tam "zdechł" samochód.

Kwity mam, FAP o sprawi wie, podobnie jak Izba Motoryzacji, ale dała do zrozumienia, że nie pomogą i mam zgłosić się do UOKiK. Tvn Turbo Kamera wstrzymał narazie nagrywanie programów....

Auto wróciło do mnie, wymienione sondy lambda i tyle.

Specjalnie wybieram się za tydzień do Autexu celem rozmowy, co wyniknie nie wiem.

Pozdrawiam
 
Współczuję takich przygód... Co do Autexu, ich mechanicy nie mają zbyt dobrej opini. Ja bym Ci radził podejść dosłownie 200 metrów od autexu do takiego bodajże niebieskiego serwisu (blisko shella i Lidla) i spytać się o Pana Janka od Lancii, jak za budynkiem będzie stała ciemna Thema 2.0t lub Kappa 3.0 V6, to znaczy że jest:) Ja osobiście tak do końca z niego zadowolony nie jestem, ale wielu znajomych-alfistów bardzo go sobie chwali.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra