[Brera] Brera - wybór silnika

Cuore Sportivo kolego ) gdzie ono w 159 ? Jedynie w stylistyce..
Racja, szukajmy go w Veyronie albo jakimś innym McLarenie, w ogóle proponuję się przenieść na forum tych "sportowych serc" - gratuluję zrozumienia ducha marki :) Dla chcącego, Cuore Sportivo, znajdziecie w Polskim Fiacie 126 P :) - pozdrowienia dla wszystkich alfistów, od, nie wiem, Alfetty do Alfa Romeo 8C Competizione, nie mylić z jej wyznawcami ;)
 
diesel w Alfa Romeo to tylko i aż zdrowy rozsądek...nie oszukujmy się jedynie silnik benzynowy pasuje do sportowych aut i to taki ktory pali jak smok :)
 
grzdylu przestan juz bredzic.Zalezy chyba po co ktos kupuje samochod.Ja wole jezdzic dieslem bo jestem do niego przyzwyczajony i benzyna jakos idzie mi to trudniej.Sportowym samochodem jezdzi sie na torze albo w rajdach
 
a czy ja Ci mówie czym masz jeździć? Wyluzuj. Ja jeżdżę dieslem i beznyną na codzień i wiem, że diesel jest rozsądny (do pracy) a benzyna szalona (po pracy) :) Generalnie Brery nie kupuje się po to, żeby jeździć tylko po bułki do sklepu, więc diesel kompletnie mi nie pasuje do tego auta. Tak samo nie wyobrażam sobie, żeby np. 4C albo 8C było z dieslem...
 
ja kiedyś od kolegi Bedboya (alfaromeo.pl) zakupiłem znaczek plastikowy "Cuore Sportivo" i go nakleiłem na swoją zwykłą 145 z silnikiem 1.4. Po jakimś czasie zakupiłem metalowy znaczek "Cuore Sportivo" i postanowiłem go nakleić na kolejną Alfę. Dziewiątka przez rozsądek okazała się traktorem, więc znaczek nigdy nie wyląduje na klapie 9-tki. Tam pasuje znaczek z określeniem, na które natknąłem się u Pablo - "Cuore Trattore". Jeżdżę dizlem, lubię Alfy, ale zawsze będę twierdził, iż dizle dobre są do traktorów, ciężarówek, maszyn budowlanych. Nie lubię dizli, mam takie prawo.

pozdrawiam
Bartlomiej "Robal"
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
była:
AR145 1.4 TS 1998 (2005-2010)
IK@R #3437
 
jak nie lubisz po co kupiles.Nie rozumiem naprawde.Ja jak czegos nielubie to nie robie tego, a nie kupie i pozniej narzekam albo pisze takie rzeczy.Grzdylu ja nie kupilem diesla przez zdrowy rozsadek.Lubie i tyle.Ja nie pisze nic zlego o silnikach benzynowych bo pracuja pieknie zwlaszcza V6 3.2 GTA-balsam dla ucha i jako weekendowe auto moze kiedys takie sobie sprawie(oczywiscie raczej nie GTA bo tanie nie sa i chyba raczej jeszcze tansze nie beda) albo GTV-ke ktora mi sie bardzo podoba
 
Ale dyskusja sie trafiła. Nie jestem przekonany tak do końca czy diesel nie nadaje sie do Brery,takie przykładowe 2,4 tylko 50KM mniej od 3,2 których niema gdzie wykożystać i moment 440Nm już przy 1500obr a 3,2 gdzie ma max? Dla czego miałbym Brerą nie jeżdić tylko po bułki,przecież wiele do bagażnika i tak nie włoże a w codziennym życiu i tak częściej bagażnik potrzebny niż te astronomiczne osiągi kiedy i tak niema gdzie jeździć,tylko po bułki.
 
a czy ja Ci mówie czym masz jeździć? Wyluzuj. Ja jeżdżę dieslem i beznyną na codzień i wiem, że diesel jest rozsądny (do pracy) a benzyna szalona (po pracy) :) Generalnie Brery nie kupuje się po to, żeby jeździć tylko po bułki do sklepu, więc diesel kompletnie mi nie pasuje do tego auta. Tak samo nie wyobrażam sobie, żeby np. 4C albo 8C było z dieslem...

Ja uważam, że Brera to po prostu zwykły samochód, tyle że dwudrzwiowy. Nie oszukujmy się, że to jest nie wiadomo jakie sportowe auto. W związku z tym porównywanie Brery do 4C, a nawet (o zgrozo) do 8C jest chybione. Nawiązując więc do głównego wątku tematu powiem, że do Brery, która jest zwykłym autem (tak, powtórzę to jeszcze raz - jest to zwykłe wozidełko, tyle że ładne) pasuje zarówno silnik diesla, jak i silnik benzynowy.
 
oj ale jest jeszcze coś takiego jak charakter auta, 159 to w sumie rodzinne (lekko ciasnawe) auto więc tu jak najbardziej pasuje diesel (jako były użytkownik 1,9 uważam, że 2,4 to lepszy wybór). Jednak Brera to rasowe coupe z brakiem miejsca z tyłu i małym kufrem, więc to takie auto lifestyle'owe dla singla albo drugie auto w rodzinie. Tam jakoś klekot diesla nie bardzo mi pasuje. Jednak producent przewidział tak szeroką gamę silników, że jest w czym wybierać i dał możliwość zamówienia Brerę z dieslem...co kto woli.
 
Oczywiście, że charakter 159 i Brery jest trochę inny. Oczywiście, że Brera jest autem lifestylowym, co jednak nie zmienia faktu, że nie jest to żadne auto sportowe. Pewnie z takiego założenia też wyszedł producent, który dla Brery przewidział silnik diesla, chociaż tylko jeden. Moim zdaniem jednak dobrze, że w ogóle przewidział, bo potrzeby ludzi są różne. Nie byłoby właściwe ze strony producenta zmuszanie do zakupu silnika benzynowego kogoś, kto chce mieć Brerę bo mu się ona podoba, a jednocześnie wychodzi z założenia że dla jego potrzeb lepiej sprawdzi się silnik diesla. I tutaj wracamy do punktu wyjścia. Każdy powinien kupować to, co mu bardziej leży. Grzdylu uważa, że w Brerze nie pasuje silnik benzynowy, toteż gdyby takową kupował wybrałby z silnikiem benzynowy. Ktoś inny, kogo Brera z dieslem nie razi, a jednocześnie chce nią robić sporo kilometrów wybierze diesla. I jest to godne uszanowania. Uważam, że ludzie mają różne potrzeby, różne zdania, różne przeświadczenia - każdy ma do tego święte prawo. Producent auta natomiast powinien mieć najlepiej pojęty interes w tym, by jak najlepiej się wpasować ze swoim produktem w rynek.
 
Ostatnia edycja:
Pafka masz rację :) Dwa. Mój błąd. Ale to jeszcze lepiej z punktu widzenia mojego poprzedniego wywodu :D
 
Żeby nie było, że wszystko co benzyna to takie och ach - mały przykład z życia codziennego:

Jeżdzę służbowym Focusem II 1.6 TDCi (90 KM) - zdarzyło się raz pewnego, że musiałem go oddać do serwisu, jako auto zastępcze podstawiono mi benzynową Astrę III 1.6 (115 KM). Powiem tak: podczas pierwszego manewru wyprzedzania o mało nie zabiłem siebie i ludzi z naprzeciwka. Zredukowałem, wciskam gaz i...nic...nic się nie dzieje. Zapomniałem czym jadę, bo cóż z tego że to szumne 115 koni...jak toto nie jedzie. Nic, zero momentu obrotowego. Zeby tym jakoś wyprzedzac nieżle się musiałem namachać biegami, wyło toto (obroty 5-6 tys), dymiło, ogniem prawie zionęło....tylko niezbyt chciało przyśpieszać :)

Oczywiście spalanie w ruchu miejskim prawie 2 razy większe od tego z forda.

Jak to mawiał dziadek - pamietajcie drogie dzieci, że na polskich drogach (głównie jednopasmowych i tak będzie jeszcze długi dłuuugi czas) najważniejsze to dobry moment obrotowy i związany z nim margines bezpieczeństwa podczas manewru wyprzedzania.

A ci, którzy piszą, że diesle dobre do traktorów...fajny traktor ostatnio widziałem - Audi Q7 4.2 TDi (są i 6.0 TDi) - cóż, nawet najmocniejsze benzynowe 159 wyglądają przy nich niczym astmatyk przy Bolcie - obojętnie w sprincie czy w sztafecie :)
 
Żeby nie było, że wszystko co benzyna to takie och ach - mały przykład z życia codziennego:

Jeżdzę służbowym Focusem II 1.6 TDCi (90 KM) - zdarzyło się raz pewnego, że musiałem go oddać do serwisu, jako auto zastępcze podstawiono mi benzynową Astrę III 1.6 (115 KM). Powiem tak: podczas pierwszego manewru wyprzedzania o mało nie zabiłem siebie i ludzi z naprzeciwka. Zredukowałem, wciskam gaz i...nic...nic się nie dzieje. Zapomniałem czym jadę, bo cóż z tego że to szumne 115 koni...jak toto nie jedzie. Nic, zero momentu obrotowego. Zeby tym jakoś wyprzedzac nieżle się musiałem namachać biegami, wyło toto (obroty 5-6 tys), dymiło, ogniem prawie zionęło....tylko niezbyt chciało przyśpieszać :)

Oczywiście spalanie w ruchu miejskim prawie 2 razy większe od tego z forda.

Jak to mawiał dziadek - pamietajcie drogie dzieci, że na polskich drogach (głównie jednopasmowych i tak będzie jeszcze długi dłuuugi czas) najważniejsze to dobry moment obrotowy i związany z nim margines bezpieczeństwa podczas manewru wyprzedzania.

A ci, którzy piszą, że diesle dobre do traktorów...fajny traktor ostatnio widziałem - Audi Q7 4.2 TDi (są i 6.0 TDi) - cóż, nawet najmocniejsze benzynowe 159 wyglądają przy nich niczym astmatyk przy Bolcie - obojętnie w sprincie czy w sztafecie :)


Porównujesz kolego TURBOdiesla do wolnossącej benzyny - trochę niesprawiedliwie chyba. Wsiądź do wolnossącego diesla i spróbuj powyprzedzać :D. Poza tym do tego służy lewarek skrzyni biegów, żeby go używać. No i po trzecie, może i Astra przy 5 tys. obrotów wyje, Twin Spark mruczy i warczy :).
 
jak nie lubisz po co kupiles.Nie rozumiem naprawde.Ja jak czegos nielubie to nie robie tego, a nie kupie i pozniej narzekam albo pisze takie rzeczy.

Chciałem 159, nie chciałem silnika od GM, ot cała filozofia. Wybrałem moim zdaniem mniejsze zło. Proste.
 
Chciałem 159, nie chciałem silnika od GM, ot cała filozofia. Wybrałem moim zdaniem mniejsze zło. Proste.

nie wiedzialem ze jest cos takiego jak mniejsze zlo albo wieksze/mniejsze pól.Zrobiles co chciales wiec nie narzekaj teraz a ze to a ze tamto.Mogles wybrac inny lepszy woz
 
Amortyzatory
Powrót
Góra