Zużycie paliwa

Suv w ropie to rozsądny wybór ale mocno ograniczony.Kiedy szukałem auta typu SUV (takie mi się podoba) i przejechałem się Stelvio 280KM to zachorowałem i kupiłem! Spalanie benzyny na poziomie 14l w mieście i 10l w trasie przeboleje.Tak jeżdżącego auta do 300KM i w cenie do 200tys.BRAK
 
Suv w ropie to rozsądny wybór ale mocno ograniczony.Kiedy szukałem auta typu SUV (takie mi się podoba) i przejechałem się Stelvio 280KM to zachorowałem i kupiłem! Spalanie benzyny na poziomie 14l w mieście i 10l w trasie przeboleje.Tak jeżdżącego auta do 300KM i w cenie do 200tys.BRAK
Dokladnie :)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Ja jestem właśnie po trasie w góry:
Do ~300km: 50km miasto, 50km kręte dróżki 60km/h, 200km po drogach powiatowych z prędkością 90 - 120 km/h - Spalanie 12l/100km
Powrót ~300km: 50km miasto, 50km kręte dróżki, 100km po drogach powiatowych z prędkością 90 - 120 km/h, 100km po autostradzie z tempomatem na 160km/h - Spalanie 10.2l/100km

Generalnie większość czasu jeżdżę po mieście i nawet jak nie ma korków to spalanie rzadko spada poniżej 15l/100km.
W trasy jeżdzę rzadko więc cięzko mi ocenić, ale pierwsza trasa Warszawa-Poznań, Autostrada, stała prędkość 120km/h i Spalanie 9.5l/100km.
Średnia z 2300km powiedzmy, że miasto-trasa 50/50 to 12.7l/100km

Generalnie jeżeli, ktoś osiąga spalanie na poziomie 7l/100km to albo jedzie jak emeryt albo u mnie jest coś nie tak.


Stelvio 200KM. Zrobiłem trasę Polska -Niemcy w sumie 466 km w obie strony z czego 340 autostrada z tempomatem 120. Reszta to miasta, dróżki, wioski i ograniczenia predkosci. Srednie spalanie 8,3 prędkość srednia 76 km. Jezdziłem delikatniej niż zazwyczaj ale nie po kapeluszowemu, czasem musiałem przycisnąć na autostradzie ze względu na idiotów (głównie ucieczka przed nimi), po niemieckiej stronie nie było w ogóle takiej potrzeby - szybko i spokojnie. Ten wynik jest bardzo dobry. Jest spora różnica między prędkościa 120 i 130 na tempomacie w relacji koszt efekt 130 nie warto. No ale to taki test- wolę dynamiczniej jechać , ale oficjalnie zgodnie z przepisami jakby kto pytał.

edycja: pierwszy tysiąc kilometrów byłem trochę przestraszony spalaniem - choć wiedziałem,że bardzo oszczędnie nie będzie szczególnie w stosunku do Giulietty (8,4) a tym bardziej do Mito (7,8). Teraz po ponad 5kkm mam wrażenie , że spalanie spadło znacząco (ok 10,5).
 
Ostatnia edycja:
Ostatnia podróż służbowa z WAW do pewnego Niemieckiego małego miasta.
Łącznie ok 1550km. 2 osoby na pokładzie. W PL autostrady i jazda... dynamiczna :) Raczej nikt nas nie wyprzedzał. W DE jazda zgodnie z przepisami. Na miejscu kilka przejazdów miejskich łącznie ok 30km.

15658140026030.jpg

Dodam, że w jedną stronę nawet wyszło litr mniej ale podróż powrotna przez PL dorzuciła trochę do wyniku.

Przy średniej 111 jaka wyszła z całości czyli łącznie z miastami i wynikiem lekko ponad 9l gdzie mamy silnik 280KM, którego nie oszczędzałem to wynik jest REWELACYJNY.
 
Co do benzyna vs diesel to ja dorzuce swoje 3 grosze.

Sporo zalezy od przebiegow jakie robi I na jakich trasach. Jak ktos robi 10-15k rocznie to moim zdaniem diesel nie do konca ma sens.. ;) Sam man Stelvio FE (benzyna 280KM) I wiem jaki jest zakres spalania I jak bardzo zalezy od stylu jazdy.. a diesel te roznice bardzo zniweluje no jak dla przykladu ja mam zakres spalania od 8,5 -19,5 to w diesel pewnie od 5.5 -10

Roznica w kosztach przy górnych zakresach wychodzi duza bo nawet przy 10000km rocznie to za samo paliwo roznice wyjda od 2-5k rocznie (Tak na oko zalezy po ile paliwo i jako będziemy jeździć- zakladam benzyny 3-10l wiecej na 100km)

Co innego jak ktoś robi 50k rocznie to te kwoty razy 5.. I już mamy 10-25k w ciągu roku wiecej na paliwie wtedy raczej nikt rozsądny benzyny nie weźmie skoro tyle jezdzi..

Nie mówiąc o innych zaletach diesla w takim użyciu, jak mniej tankowan itp.

Niestety nie ma idealnego rozwiązania;)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia podróż służbowa z WAW do pewnego Niemieckiego małego miasta.
Łącznie ok 1550km. 2 osoby na pokładzie. W PL autostrady i jazda... dynamiczna :) Raczej nikt nas nie wyprzedzał. W DE jazda zgodnie z przepisami. Na miejscu kilka przejazdów miejskich łącznie ok 30km.

Pokaż załącznik 261194

Dodam, że w jedną stronę nawet wyszło litr mniej ale podróż powrotna przez PL dorzuciła trochę do wyniku.

Przy średniej 111 jaka wyszła z całości czyli łącznie z miastami i wynikiem lekko ponad 9l gdzie mamy silnik 280KM, którego nie oszczędzałem to wynik jest REWELACYJNY.

Zależy jak patrzeć na ten wynik. Jak na 2 litrowy silnik to wynik niezły ale bez rewelacji, jak na 280 KM to faktycznie super to wygląda. Tak czy siak postępu dużego dla matki ziemi nie ma, bo 9-10 litrów to zawsze benzyny paliły w trasie, tylko dla człowieka wzrósł komfort i tempo jazdy. Wygląda na to, że bez elektryków nie zmniejszymy w transporcie poziomu zanieczyszczeń.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Zależy jak patrzeć na ten wynik. Jak na 2 litrowy silnik to wynik niezły ale bez rewelacji, jak na 280 KM to faktycznie super to wygląda. Tak czy siak postępu dużego dla matki ziemi nie ma, bo 9-10 litrów to zawsze benzyny paliły w trasie, tylko dla człowieka wzrósł komfort i tempo jazdy. Wygląda na to, że bez elektryków nie zmniejszymy w transporcie poziomu zanieczyszczeń.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Stare dwulitrówki paliły więcej i miały dużo mniejszą moc. Więc jakis postęp jest - w odniesieniu do mocy - bardzo duży. Widzę ,że też należysz do tych co wierzą , że elektryki zbawią świat. Nie zbawią - żeby politycy się zes... li to i tak nie zbawią. Elektryki to głównie kasa ale nie dla nas. Elektryki maja szansę (szansę) tylko wtedy, gdy pojawią sie wydajne żródła energii nie powiązane z paliwami kopalnymi a obecnie na świecie poza Unią Europejską - czego nie podaje propaganda - znowu rośnie zużycie węgla energetycznego. Czyli zmienia sie tylko miejsce produkcji smrodu - ale będzie go za to wiecej.
Ja nie odczuwam zapału by siedzieć na źródle dużej mocy prądu przemiennego o napięciu 600V. Teoretycznie przetwornice mają byc ekranowane ale w to nie wierzę, bo kable nie są ekranowane a to wystarczy.Co innego prąd stały - tu można sobie poradzić z polaryzacją. Jak ktoś chce sobie popsuć cztery litery i TO obok - to jego sprawa, ale niech lepiej otworzy swoją komórkę i znajdzie zaszyte głęboko pliki odnośnie regulacji prawnych i sie dowie ,że ISTNIEJĄ ograniczenia prawne ( skądeś się wzieły)mocy pola elektromagnetycznego i dlatego komórki nie należy trzymac bliżej ciała niz 10 mm. Zakładam,ze użytkownicy tego nie czytają i raczej nie maja kieszeni z grubej na 10mm tektury.
Będą elektryki i będą zarobieni na leczeniu dziwnych chorób nie wiązanych z elektrykami. Polecam niedowiarkom czytanie fachowej literatury odnośnie oddziaływania pola elektromagnetycznego na organizmy żywe - jest taka w indeksowanym ( indeksowanym czyli poważnym i uznanym - poważne pisma w przeciwieństwie do "Faktu" czy "Gościa Niedzielnego" maja przypisany IF mówiący o randze w piśmiennictwie światowym - to dla tych co niekoniecznie muszą to wiedzieć) piśmiennictwie.

- - - Updated - - -

Zależy jak patrzeć na ten wynik. Jak na 2 litrowy silnik to wynik niezły ale bez rewelacji, jak na 280 KM to faktycznie super to wygląda. Tak czy siak postępu dużego dla matki ziemi nie ma, bo 9-10 litrów to zawsze benzyny paliły w trasie, tylko dla człowieka wzrósł komfort i tempo jazdy. Wygląda na to, że bez elektryków nie zmniejszymy w transporcie poziomu zanieczyszczeń.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Stare dwulitrówki paliły więcej i miały dużo mniejszą moc. Więc jakis postęp jest - w odniesieniu do mocy - bardzo duży. Widzę ,że też należysz do tych co wierzą , że elektryki zbawią świat. Nie zbawią - żeby politycy się zes... li to i tak nie zbawią. Elektryki to głównie kasa ale nie dla nas. Elektryki maja szansę (szansę) tylko wtedy, gdy pojawią sie wydajne żródła energii nie powiązane z paliwami kopalnymi a obecnie na świecie poza Unią Europejską - czego nie podaje propaganda - znowu rośnie zużycie węgla energetycznego. Czyli zmienia sie tylko miejsce produkcji smrodu - ale będzie go za to wiecej.
Ja nie odczuwam zapału by siedzieć na źródle dużej mocy prądu przemiennego o napięciu 600V. Teoretycznie przetwornice mają byc ekranowane ale w to nie wierzę, bo kable nie są ekranowane a to wystarczy.Co innego prąd stały - tu można sobie poradzić z polaryzacją. Jak ktoś chce sobie popsuć cztery litery i TO obok - to jego sprawa, ale niech lepiej otworzy swoją komórkę i znajdzie zaszyte głęboko pliki odnośnie regulacji prawnych i sie dowie ,że ISTNIEJĄ ograniczenia prawne ( skądeś się wzieły)mocy pola elektromagnetycznego i dlatego komórki nie należy trzymac bliżej ciała niz 10 mm. Zakładam,ze użytkownicy tego nie czytają i raczej nie maja kieszeni z grubej na 10mm tektury.
Będą elektryki i będą zarobieni na leczeniu dziwnych chorób nie wiązanych z elektrykami. Polecam niedowiarkom czytanie fachowej literatury odnośnie oddziaływania pola elektromagnetycznego na organizmy żywe - jest taka w indeksowanym ( indeksowanym czyli poważnym i uznanym - poważne pisma w przeciwieństwie do "Faktu" czy "Gościa Niedzielnego" maja przypisany IF mówiący o randze w piśmiennictwie światowym - to dla tych co niekoniecznie muszą to wiedzieć) piśmiennictwie.
 
Wygląda na to, że bez elektryków nie zmniejszymy w transporcie poziomu zanieczyszczeń.
Aby zredukować skutecznie emisję zanieczyszczeń trzeba zredukować populację. W każdym innym przypadku produkcja zanieczyszczeń będzie zawsze. Choćby produkcja metanu, CO2 i zużycie wody :)
 
Aby zredukować skutecznie emisję zanieczyszczeń trzeba zredukować populację. W każdym innym przypadku produkcja zanieczyszczeń będzie zawsze. Choćby produkcja metanu, CO2 i zużycie wody :)

Jest wiele tego typu oczywistości, które są niepoprawne politycznie i dlatego politykom nie przejdą przez gardło. Rzeczywistości jednak nie da się oszukać i jak zwykle będzie pobudka z łapą w nocniku, tyle że nikomu nie będzie do śmiechu.
 
Wrocław - Italia 6.9l
Ale skutecznie podnoszę średnią z nowym wydechem na górskich uliczkach. Na razie ok. 7.5 co i tak jest super wynikiem.
 
Kuźwa jak czytam wasze spalanie, to mam wrażenie, że mam silnik roz2#@# bo każdy bak to 15,0 :D
Dlatego raz na 3 miesiące robię testowo 20 km na spokojnie, by zobaczyć czy da radę zejść pon 12, daje :))))))))
 
Kuźwa jak czytam wasze spalanie, to mam wrażenie, że mam silnik roz2#@# bo każdy bak to 15,0 :D
Dlatego raz na 3 miesiące robię testowo 20 km na spokojnie, by zobaczyć czy da radę zejść pon 12, daje :))))))))
Kurczę ja może nie 15 ale 13-14 miałem zawsze. Teraz odkąd od jakiegoś czasu +/- 3-4 miesiące jezdze sporo na tepomacie adaptacyjnym spalanie mi spadło srednio ok 2-3l na 100km.. W trasie dluzszej nawet wiecej;) 2x ponizej 9l spadlo;) ale to naprawdę trzeba spokojnie jezdzic ;)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Kuźwa jak czytam wasze spalanie, to mam wrażenie, że mam silnik roz2#@# bo każdy bak to 15,0 :D
Dlatego raz na 3 miesiące robię testowo 20 km na spokojnie, by zobaczyć czy da radę zejść pon 12, daje :))))))))

Spokojnie, u mnie na codzień 11-13 l/100km, ale tempomat i bezstresowe 120 na blacie i wtedy dzieją się cuda.
 
współczynnik oporu powietrza. Mówi wam to coś? Jak się tankowiec kupiło to trzeba lać paliwo jak do tankowca :D

Ja mam problemy żeby zrobić 15 litrów w mieście. Nawet w trybie binarnym gaz hamulec. Jedynie 100% w korku daje mi taki wynik.
Dzisiaj trasa wraz z połową Polski wracającą z długiego weekendu czyli dość powoli zgodnie z przepisami. Wynik 8l To lubię :)
 
15l/100km to ja mam tylko wtedy, gdy skasuję Trip B na stacji benzynowej, a do domu mam 1 km i dwa skrzyżowania ze światłami po drodze :P
 
[MENTION=73165]azar[/MENTION] - kręta górska droga pod górę, tryb D i manetki i nie ma górnej granicy spalania :D
 
współczynnik oporu powietrza. Mówi wam to coś? Jak się tankowiec kupiło to trzeba lać paliwo jak do tankowca :D

Ja mam problemy żeby zrobić 15 litrów w mieście. Nawet w trybie binarnym gaz hamulec. Jedynie 100% w korku daje mi taki wynik.
Dzisiaj trasa wraz z połową Polski wracającą z długiego weekendu czyli dość powoli zgodnie z przepisami. Wynik 8l To lubię :)

3200km wakacji, srednia 9,6 tez uwazam ze dobry wynik, choc z drugiej strony nie wiem czy to powod do dumy :D

w
 
W temacie mocnego silnika 2.0 i niskiego spalania: https://www.youtube.com/watch?v=J_MV-hNBXAo
Zrobiłem sobie taki test po mieście, wg tych zaleceń. Jedyna różnica to taka, że jeździłem nocą i z mniejszym ruchem i za cholerę nie mogę zbliżyć się do 11 :D
 
Macie ciężką nogę. W-wa -> Beskid Sądecki i z powrotem, średnia 78kmph. Po S7 i A4 przepisowo (122, 142 w/g licznika - tempomat, przy wyprzedzaniu szybciej by nie blokować ruchu), w górach na manetkach 3-4k rpm, sporo wyprzedzania, bo jazda w dzień przy normalnym ruchu. Średnie 6.82l/100km (Giulia pokazywała 7.0l spalanie). Orlen 95.
 
U mnie w trasie i w miarę sprawnej jeździe wyniki poniżej 8l to nic szczególnego. Jazda normalna, bez szaleństw, bez wstrzymywania ruchu, bez tempomatu. Mam veloce 280km

Wysłane z mojego SM-A605FN przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra