• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zużycie paliwa

3200km wakacji, srednia 9,6 tez uwazam ze dobry wynik, choc z drugiej strony nie wiem czy to powod do dumy :D

w
Tzn ze masz dość silna wole albo wolałes mandatu nie dostać:)

Mnie ratuje tempomat adaptacyjny inaczej bym chyba nie dał rady zejsc ponizej 10:) (Stelvio FE)

Jedno jest pewne albo spalanie albo frajda z jazdy.. za każde wciśnięcie w fotel trzeba zapłacić na stacji :) Parafrazujac Jacka Walkiewicza - może się nie opłaca ale warto;)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Jedno jest pewne albo spalanie albo frajda z jazdy.. za każde wciśnięcie w fotel trzeba zapłacić na stacji :) Parafrazujac Jacka Walkiewicza - może się nie opłaca ale warto;)
Tylko napisz mi, jak sprawić, żeby przez 3200 km cały czas wciskało w fotel, bo ja tak nie potrafię :P
 
Trasa 1950km Bielsko- Baltyk - Mazury - Bielsko + krecenie sie lokalnie (ok 300km tak nabite). na dachu box i 2 rowery. Na autostradzie 140-150 na tempomacie adaptacyjnym, reszta roznie. Korki tez byly. srednia 12.6l/100, srednia predkosc bodajze 67km/h.

Na autostradzie bez korkow tez zarlo ok 12.5L przy 140km/h na ACC (sporadycznie przyspieszylem albo przyhamowal).

Rowery+box dodaja ok 3-4l/100km przy takich predkosciach.

Duzo tez zmienia czy jedziemy non stop bez zadnego operowania gazem czy jednak tu drobne przyspieszenie, tu dohamowanie (wiekszy ruch na ACC) - bez rowerów/boxa byloby z 8.5, z 10-10.5.

Na miescie/obwodnicach ekspresowych moja pali ok 16l/100 (ale 18 tez nie jest dziwne) - lubie strzaly z wydechu, tryb D, jazda czesto binarna (jak juz sie rozgrzeje) - korkow w B-B nie ma (przynajmniej tam gdzie i kiedy jezdze). Jednak da sie, na probe kiedys glaskalem gaz w trybie N i spalanie na miescie bylo ok 10l/100.


Dokladnie tak samo mialem przy 159 SW TBi (@240HP - bardzo podobne wyniki), a jak mialem 159 1.9JTDM (@190HP) to tez moje srednie byly wyzsze od wielu o 3l (miasto ok 10l/100).

Nic odkrywczego nie napisze w podsumowaniu - takie silniki jak korzystasz z mocy (bardzo dynamiczna jazda lub duzy opor powietrza aka rowery+box) pala jak smoki a te wszystkie dane katalogowe to pic na wode osiagniety w laboratoryjnych warunkach i tendencyjna symulacja niby ruchu.
 
W długi weekend trasa Słupsk - Berlin - Słupsk, razem z miejskimi przejazdami w Berlinie zrobiłem 1060 km. Niestety, S6 w budowie więc za bardzo się nie pojedzie (dopiero Nowogard - Berlin - Nowogard jest przyzwoity) więc średnia zużycia 8,8 przy średniej prędkości 67 km/h. Ale za to na odcinkach w D bez ograniczeń sobie pofolgowałem - prędkość podróżna 180-200.
 
Rowery na dachu zabijają ekonomię. W 1.9 JTDm z rowerami miałem też +1-1,5 litra na autostradzie, mimo niższej prędkości niż bez rowerów.
W Giulii jechałem na razie 2 razy z rowerami na dachu i udało mi się zejść do 10 litrów, ale przy nie przekraczaniu prędkości 120 km/h (a duża część trasy na remontowanym odcinku autostrady 80-100 km/h).
 
Mi wczoraj stuknęło 20 000 km przebiegu. Drugi raz na dłuższej trasie udało się zejść poniżej 10l/100 :D i to bez bólu. Klucz - jazda nieautostradowa.

Wrocław - Praga - Wrocław + trochę po Pradze, 638 km (w tym 200 km autostradą). 8.4l / 100 km :D Średnia prędkość 69 km/h.

Jazda normalna, nieoszczędna, 20% tryb D, reszta N, 2 osoby w aucie. Autostradą ok 150 km/h (tu najwięcej spalił). Większość trasy drogi międzymiastowe z prędkościami 60 - 100 km/h, tutaj nawet jadąc dynamicznie spalanie wychodzi bardzo przyzwoicie.

Giulia RWD 200 KM.

Jestem mile zaskoczony, większość tras robiłem póki co autostradami z butem w podłodze i spalaniem w okolicach 12l/100. Po Wrocławiu w korkach 11-14l/100 mi spala.

IMG_1894.jpg
 
Ja zauważyłem, że w przypadku Stelvio ekonomie zabija przyspieszanie, nawet nie mega dynamiczne. Jadąc jednostajnie w trasie spokojnie można grubo zejść poniżej 10l/100.
Wczoraj odwoziłem córkę do babci na kilka dni, trasa ok. 100 km głownie trasa szybkiego ruchu, ustawiony ACC na 140-145 km/h i spalanie wyszło naprawdę zadowalające 9l/100km. No później wracałem już sam i wyszło wskaźnikowe 15l/100 km :(
 
Ja wczoraj zrobiłem 300 km po Polsce (trochę dwupasmówka, trochę poza miastem jednojezdniowa, trochę miasto). Jazda normalna. Spalanie 7,7 Veloce 280KM

Wysłane z mojego SM-A605FN przy użyciu Tapatalka
 
Ja wczoraj zrobiłem 300 km po Polsce (trochę dwupasmówka, trochę poza miastem jednojezdniowa, trochę miasto). Jazda normalna. Spalanie 7,7 Veloce 280KM

Wysłane z mojego SM-A605FN przy użyciu Tapatalka

Spoczko wynik, no w Stelvio niestety też się fizyki nie oszuka jeżeli chodzi o opór powietrza, który rośnie bez nieubłaganie z kwadratem prędkości...
 
Wyniki zapisywane z komputera pokładowego:
dystans ---- średnia prędkość ---- litrów na 100 km
3115,5 ---- 61 ---- 8,0
4276,3 ---- 68 ---- 8,1
1160,3 ---- 99 ---- 8,5
941,7 ---- 114 ---- 8,6
637,5 ---- 127 ---- 9,0
337,7 ---- 137 ---- 9,8
W typowej jeździe po mieście w Polsce 10,2 we Włoszech 9,4 .
 
Ostatnia edycja:
Czy ktoś może napisać o spalaniu diesla w trasie - w prównaniu np. z 150 konny Passatem (tutaj bez problemu przy prędkości podróżnej 140km/h można uzyskać przy trasie 300km 5.5l/100km).

Stare dwulitrówki paliły więcej i miały dużo mniejszą moc. Więc jakis postęp jest - w odniesieniu do mocy - bardzo duży. Widzę ,że też należysz do tych co wierzą , że elektryki zbawią świat. Nie zbawią - żeby politycy się zes... li to i tak nie zbawią. Elektryki to głównie kasa ale nie dla nas. Elektryki maja szansę (szansę) tylko wtedy, gdy pojawią sie wydajne żródła energii nie powiązane z paliwami kopalnymi a obecnie na świecie poza Unią Europejską - czego nie podaje propaganda - znowu rośnie zużycie węgla energetycznego. Czyli zmienia sie tylko miejsce produkcji smrodu - ale będzie go za to wiecej.
Ja nie odczuwam zapału by siedzieć na źródle dużej mocy prądu przemiennego o napięciu 600V. Teoretycznie przetwornice mają byc ekranowane ale w to nie wierzę, bo kable nie są ekranowane a to wystarczy.Co innego prąd stały - tu można sobie poradzić z polaryzacją. Jak ktoś chce sobie popsuć cztery litery i TO obok - to jego sprawa, ale niech lepiej otworzy swoją komórkę i znajdzie zaszyte głęboko pliki odnośnie regulacji prawnych i sie dowie ,że ISTNIEJĄ ograniczenia prawne ( skądeś się wzieły)mocy pola elektromagnetycznego i dlatego komórki nie należy trzymac bliżej ciała niz 10 mm. Zakładam,ze użytkownicy tego nie czytają i raczej nie maja kieszeni z grubej na 10mm tektury.
Będą elektryki i będą zarobieni na leczeniu dziwnych chorób nie wiązanych z elektrykami. Polecam niedowiarkom czytanie fachowej literatury odnośnie oddziaływania pola elektromagnetycznego na organizmy żywe - jest taka w indeksowanym ( indeksowanym czyli poważnym i uznanym - poważne pisma w przeciwieństwie do "Faktu" czy "Gościa Niedzielnego" maja przypisany IF mówiący o randze w piśmiennictwie światowym - to dla tych co niekoniecznie muszą to wiedzieć) piśmiennictwie.
Dzięki za wpis. Poruszyłeś bardzo ciekawy temat.
Skąd wiesz, że kable nie są ekranowane?
Wiesz co kryje się pod pojęciem "duża moc"?
Możesz odwołać nas do jakiegoś konkretnego źródła traktującego o wpływie działania falowników małej i średniej mocy na organizmy? Z tego co ja rozumiem, to szkodliwe jest promieniowanie jonizujące, gdzie częstotliwość fali to ponad.. 800'000 GHz, albo fale elektromagnetyczne o odpowiednio dużej mocy (nawet fale radiowe), choć sama uszkodzenie komórek ma inny charakter (powiedziałbym molekularny, a w drugim przypadku termiczny).


Moim skromnym zdaniem za 5 lat większość sprzedawanych samochodów osobowych to będą samochody hybrydowe i elektryczne.
 
Gdansk - warszawa - gdansk + warszawa z zachodu na wschod i z potworem w godz szczytu. Ponad 800 km , srednia prędkość 96km, spalanie 9.4ltr. W drodze do W-wy 3 osoby + 40kg bagazu. Wracalem sam. Stelvio 280hp.
Jak dla mnie super :)
Tak jak wczesniej napisal kolega cala ekonomie w stelvio zabija przyspieszanie. Staralem się jechać na tempomacie 120-140km + troche dzidy do max 180km.
 
Czy ktoś może napisać o spalaniu diesla w trasie - w prównaniu np. z 150 konny Passatem (tutaj bez problemu przy prędkości podróżnej 140km/h można uzyskać przy trasie 300km 5.5l/100km).

z 44444 KM, które zrobiłem Giulią 2.2 średnie spalanie z dystrybutora wychodzi przez cały dotychczasowy żywot 7.18 l/100,

nie jest to jakiś turbo ekonomiczny wynik, chociaż nie jest też jakiś zły jak na 180 KM z 19'', gdzie w moim mieście auta muszą spalić trochę więcej ponieważ nie jest duże i więcej się przyspiesza/staje/hamuje, niż jedzie (chociaż może mniej korków niż w dużych miastach);

ale np. ostatnio przejazd dość dynamiczny przy odległości 102km, ze średnią prędkością 106 km/h, dał 6.7 L

tak, czy inaczej spalanie wiele zależy od warunków w jakich jeździmy, jak zmieniłem miejsce zamieszkania (w tym samym mieście), to spalanie wzrosło , ponieważ wtedy wyjeżdżałem od razu na dwupasmówkę, a teraz muszę przebijać się przez centrum.
 
z 44444 KM, które zrobiłem Giulią 2.2 średnie spalanie z dystrybutora wychodzi przez cały dotychczasowy żywot 7.18 l/100,

nie jest to jakiś turbo ekonomiczny wynik, chociaż nie jest też jakiś zły jak na 180 KM z 19'', gdzie w moim mieście auta muszą spalić trochę więcej ponieważ nie jest duże i więcej się przyspiesza/staje/hamuje, niż jedzie (chociaż może mniej korków niż w dużych miastach);

ale np. ostatnio przejazd dość dynamiczny przy odległości 102km, ze średnią prędkością 106 km/h, dał 6.7 L

tak, czy inaczej spalanie wiele zależy od warunków w jakich jeździmy, jak zmieniłem miejsce zamieszkania (w tym samym mieście), to spalanie wzrosło , ponieważ wtedy wyjeżdżałem od razu na dwupasmówkę, a teraz muszę przebijać się przez centrum.
Thanx man!
Do miasta wystarczy mi Giulietta (ostatnio średnia spalania 8.5l... LPG :P), ale na trasę przydałby się dobry samochód (w miarę duży i cichy) z niedużym spalaniem. Możesz napisać ile by spalił przy stałej prędkości.. 130? albo 140km/h na trasie?
 
Thanx man!
Do miasta wystarczy mi Giulietta (ostatnio średnia spalania 8.5l... LPG :P), ale na trasę przydałby się dobry samochód (w miarę duży i cichy) z niedużym spalaniem. Możesz napisać ile by spalił przy stałej prędkości.. 130? albo 140km/h na trasie?

Przy takich prędkościach nie przekroczysz 7 litrów. Sam mam 2.2 i obecnie spalanie z 13k 7,4l/100. Tryb mieszany miasto (Warszawa) / trasa, podaję nazwę miasta bo niestety Warszawa jest dość zakorkowana.. Jeśli chodzi o wygłuszenie to Giulia do najcichszych nie należy..
 
Przy takich prędkościach nie przekroczysz 7 litrów. Sam mam 2.2 i obecnie spalanie z 13k 7,4l/100. Tryb mieszany miasto (Warszawa) / trasa, podaję nazwę miasta bo niestety Warszawa jest dość zakorkowana.. Jeśli chodzi o wygłuszenie to Giulia do najcichszych nie należy..
Hej, jeżeli Pasek bierze 5.5, a Giulia np. 6.5 to jest to jednak 5kzł różnicy na 100'000km, choć prawdę mówiąc przy takich cenach aut, to chyba faktycznie różnicy nie robi :)
 
Benzyniakiem też da się w miarę ekonomicznie pokonać trasę. Zrobiłem wczoraj niecałe 900km autostradami, w tym trochę korków (bramki, granica). Prędkość średnia 93km/h, spalanie 7l/100km. Gdyby nie te korki, byłoby 6,6l/100km. Prędkość podróżna to 120-140km/h, pełny bagażnik, 2 osoby dorosłe i 2 dzieci.
 
Z metodą tankowania do pełnego i wyliczania spalania na podstawie ilości dolanego oraz przejechanych kilometrów w ciągu roku wyszło mi 10,0. Mało po mieście, 1/10 autostrada, reszta drogi krajowe. Podobne warunki w benzynowych AR146 1.4 i AR156 1.6 dawały odpowiednio 8,4 i 8,3. Gdyby opierać się na komputerze, spokojna jazda w trasie drogami krajowymi to 8,0 - autostradą przy140km/h z odchyleniami to 10,0. W mieście ostro ale nie powyżej 60km/h - to 15,0. Na początku spalałem średnio więcej, ok 12,0 - teraz mimo trybu D osiągam od 9,4 do 10,4.
 
wczoraj jechałem A1, 150km/h tempomat adaptacyjny, mały ruch, 3 osoby na pokładzie i pełny bak paliwa, opony tył 255: spaliła 9.5l/100km. Problem jest jak zacznie się operować gazem, ot choćby duży ruch i tempomat zwalnia/przyspiesza - wtedy od razu ze 2l więcej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra