Zużycie paliwa

Gdyby faktycznie tak było, że otworzył się dodatkowy zbiornik na opary, to zasięg powinien być adekwatnie większy o te zatankowane 'extra' 10 litrów a był taki sam jak przy porównywalnych warunkach jazdy. Ciekaw jestem kontroli na tej stacji. Dodatkowo na większości stacji nie ma już E98 tylko Premium E95 z uszlachetniaczami.

gdybyś zalał pochłaniacz oparów paliwa autko nie wyjechałoby już ze stacji o własnych siłach.
 
Mam pytanie- przepraszam jeśli juz było a nie widzę tego wątku- spalanie w trybie np. po zerowaniu B i przejechaniu 20minut pokazuje srednie 10l/100 a wykres słupkowy ok 8l- to jest taki gadżet i głupoty pokazuje?
 
Wykres słupkowy nie uwzględnia chwilowych wartości spalania powyżej 15l/100 km. Dlatego jest kompletnie bezużyteczny.
 
Średnie spalanie z urlopu w Chorwacji (Giulia Q4 benzynium 280KM). Przejazd trasą Niemcy-Austria-Słowenia. W Niemczech tempomat na 149.
Zaskakujące było średnie spalanie z dystrybutora na autostradzie w Słowenii (206km) - 6,36L/100km.

IMG_20200929_143920.jpg
 
Ostatnia edycja:
To diesel, czy benzyna?
W mojej Q4 280KM do Chorwacji wyszło 7.2, tempomat praktycznie cały czas na 120km/h, cztery dorosłe osoby+ wypełniony po brzegi bagażnik, mało wyprzedzania, i korki tylko w PL, przed Częstochową. Ze średnią poniżej 7 nie zszedłem ani na chwilę, musiałbym pewnie jechać koło 90-100km/h, żeby mieć w okolicach 6-6,5l/100km .
 
Ostatnia edycja:
Taka oto sytuacja: ostatnio udało mi się wlać 64,14l benzyny do 64l zbiornika w mojej AR Stelvio 2.0 PB 280KM przy zasięgu 39km zgodnie ze wskazaniem komputera pokładowego. Moje średnie spalanie to 13,5l/100km, więc teoretycznie w zbiorniku było około 3l paliwa. Zazwyczaj w takich sytuacjach dystrybutor wskazuje 57-58 litrów tankując po korek. Czy to w ogóle możliwe? Złożyłem reklamację na stacji paliw, oczekuję na jej rozpatrzenie.

Opisana przeze mnie sytuacja ma swój epilog.

Reklamacja założona na stacji paliw została oczywiście odrzucona (wytłumaczenie sprowadziło się do tego, że całkowita pojemność układu paliwowego jest większa niż nominalna objętość zbiornika; niestety argument mówiący, że układ paliwowy nie był pusty w momencie tankowania, nie przemówił do właściciela). Idąc wiec za radą użytkowników forum zgłosiłem sprawę do Okręgowego Urzędu Miar. Dzisiaj rano otrzymałem urzędowe pismo o wynikach przeprowadzonej kontroli. UOM stwierdził cytuję "brak cech urzędu zabezpieczających" w wyniku czego nałożono na stację mandat. Podejrzewam, że autor miał na myśli brak wewnętrznego układu zabezpieczającego w pistolecie.

Przejeżdżając wczoraj wieczorem obok nieuczciwej stacji zauważyłem, że 1 z 2 zainstalowanych dystrybutorów został wyłączony z eksploatacji.
 
Fajnie jest że ktoś jednak nie jest obojętny na takie działania oszukujące klienta. Stacja sama nie musi mieć jakiś przeglądów dopuszczających do sprzedawania paliwa itp. Masz teraz papier to jeszcze raz pisz skargę na stacje.
 
To może zwróć się do OUM z zapytaniem, czy wykonywano pomiary czy tylko stwierdzono brak ocechowania (pewnie jakiejś plomby) i czy Twój zakup mógł być odmierzony błędnie.
 
Intermarche w Rawie Mazowieckiej. Paliwo kupują od Orlenu.
 
Średnie spalanie z urlopu w Chorwacji (Giulia Q4 benzynium 280KM). Przejazd trasą Niemcy-Austria-Słowenia. W Niemczech tempomat na 149.
Zaskakujące było średnie spalanie z dystrybutora na autostradzie w Słowenii (206km) - 6,36L/100km.

Pokaż załącznik 273041

Jestem w szoku, ja po trasach wojewódzkich mam koło 10l/100
Ostatni czasy dużo miasta, trochę mniej tras i mam 13,6l / 100, chyba za agresywnie człowiek jeździ :D
 
Jestem w szoku, ja po trasach wojewódzkich mam koło 10l/100
Ostatni czasy dużo miasta, trochę mniej tras i mam 13,6l / 100, chyba za agresywnie człowiek jeździ :D

Ja średnio 13.6l/100km mam z jazdy po mieście, w rybie A/N, bez szaleństwa, BA! nawet jeżdżąc dość płynnie i ekonomicznie trudno zejść w mieście poniżej 12,5-13l. Piszę o centrum i dzielnicach ościennych Warszawy. Tryb mieszany 50/50 miasto/trasa, ok 10,5 litra. Trasa zależy, krajówki 8-9l, jak powoli jadę w zgodzie z przepisami na dusigrosza to nawet poniżej 7, ekspresówki/autostrady 7-8 litów przy normalnej jeździe w zgodzie z ograniczeniami, jak trochę szybciej to spokojnie 9-10l.
 
Ja średnio 13.6l/100km mam z jazdy po mieście, w rybie A/N, bez szaleństwa, BA! nawet jeżdżąc dość płynnie i ekonomicznie trudno zejść w mieście poniżej 12,5-13l. Piszę o centrum i dzielnicach ościennych Warszawy. Tryb mieszany 50/50 miasto/trasa, ok 10,5 litra. Trasa zależy, krajówki 8-9l, jak powoli jadę w zgodzie z przepisami na dusigrosza to nawet poniżej 7, ekspresówki/autostrady 7-8 litów przy normalnej jeździe w zgodzie z ograniczeniami, jak trochę szybciej to spokojnie 9-10l.

A to dobrze, myślałem że ze mną coś nie tak :D
 
Ostatnia trasa z Pomorza do Zakopanego i z powrotem (1350km, z tego 1000km ostrej jazdy po A1 - z wyjątkiem okolic węzła bełchatowskiego - i po A4), tryb D, 4 dorosłych, pełen bagażnik - spalanie faktyczne 9,6. Uważam to za fajny wynik.Ostatnie dwa miesiące jazd po pojezierzu w trybie N - spalanie 10,6.
 
Wciąż nie wiem jak to robicie. Dzisiaj trasa Szczecin - Słupsk i z powrotem. W większości eską i trochę po mieście. Spalanie ponad 13l/100. Fakt, momentami 170 było :) i więcej, ale wówczas wskaźnikowi zużycia brakowało skali.
 
U mnie w 2.0 200 KM z GPF średnia z 12 tys. kilometrów (praktycznie od nowości) wychodzi 11.7 l/100 km - stosunek trasy do miasta około 50/50, w mieście krótkie odcinki - rzadko kiedy uda mi się zejść poniżej 15 l jeżdżąc po samym mieście, trasy zazwyczaj autostrada ekspresówka 140 km/h w górę (do aktywacji syreny znajdującej się na prawym fotelu :D).
Najniższe wskazanie to około 7.2 l - kilkadziesiąt kilometrów krajówkami 110 - 130 km/h bez niepotrzebnych przyspieszeń i hamowań - mały ruch, szybko urosło po wjeździe na ekspresówkę. Najwięcej około 35 l/100km - wyliczone ze zwiększenia średniej ogólnej, po track dayu na torze w Modlinie :).
W moim sofcie komputer w punkt trafia ze spalaniem, ewentualnie zdarza mu się zawyżyć o 0,1-0,3 l/100km.
 
Bardzo podobne wyniki w mojej 2.0 200 koni, wyprodukowanej jeszcze przed GPF.

Średnia z ostatnich 3.5k jeżdżonych miasto trasa 50/50 to 11.3. Na autostradzie przy 140km/h z lekkim plusem (bardzo wrażliwa syrena na prawym fotelu ;) ) około 8 litrów a najniższe spalanie to około 5 litrów przy powrocie do Warszawy późnym wieczorem znad morza przez objazd lokalnymi drogami połnocnego Mazowsza w kawalkadzie aut trzymającej tempo poniżej 100 km/h (i w trybie "A", by sprawdzić jak ekonomiczna taka zupełnie nieemocjonująca jazda może być).

Wysłane z mojego SM-A515F przy użyciu Tapatalka
 
Na nadwrażliwe syreny polecam:
1) korzystanie z ekonomizera na ekranie między zegarami :D
2) powolne zwiększanie prędkości do założonej wartości - wiem, że to żadna frajda ale syreny często bardziej reagują na drugą pochodną drogi po czasie niż na samą prędkość :)

Kluczem jest stopniowe przyzwyczajanie do coraz wyższych prędkości no i przyspieszeń - mój egzemplarz bardzo dzielnie zniósł bycie pasażerem na 3 z 5 sesji jazd wolnych na torze Modlin :) pozostałe sesje opuściła ze względu na chorobę lokomocyjną, która w warunkach drogowych nigdy się nie ujawnia :D.

Żeby nie robić totalnego offtopu (i nie podpadać moderatorom na stracie :)) pochwalę się moim zdaniem najbardziej optymalnym wynikiem spalania i średniej prędkości:
153 km/h i 10.2 l/100 km na trasie Warszawa-Wrocław (do zjazdu z obwodnicy Wrocławia, w mieście prędkość średnia bardzo szybko zaczęła spadać).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra