• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zużycie paliwa

Wciąż nie wiem jak to robicie. Dzisiaj trasa Szczecin - Słupsk i z powrotem. W większości eską i trochę po mieście. Spalanie ponad 13l/100. Fakt, momentami 170 było :) i więcej, ale wówczas wskaźnikowi zużycia brakowało skali.

Trasa Szczecin - Słupsk i 170 km/h.
I więcej.
Chyba trzeba kupić sobie czołg.
 
Bardzo podobne wyniki w mojej 2.0 200 koni, wyprodukowanej jeszcze przed GPF.

Średnia z ostatnich 3.5k jeżdżonych miasto trasa 50/50 to 11.3. Na autostradzie przy 140km/h z lekkim plusem (bardzo wrażliwa syrena na prawym fotelu ;) ) około 8 litrów a najniższe spalanie to około 5 litrów przy powrocie do Warszawy późnym wieczorem znad morza przez objazd lokalnymi drogami połnocnego Mazowsza w kawalkadzie aut trzymającej tempo poniżej 100 km/h (i w trybie "A", by sprawdzić jak ekonomiczna taka zupełnie nieemocjonująca jazda może być).

Wysłane z mojego SM-A515F przy użyciu Tapatalka
Z tego co widzę Giulia przy krótkich trasach w mieście pali b.dużo, gdy jest zimno to na trasie do 10km nawet nie zdąży się dobrze rozgrzać i na rozgrzewaniu wskazanie jest 15l/100 a więc dokładnie nie wiadomo ile. I to nawet bez wchodzenia na obroty, wiadomo przy zimnym to szkodzi.
 
Serio benzyna 2.0 nagrzewa sie tak dlugo w chlodniejsze dni? To nagrzewanie godne diesla, po benzynie bym sie tego nie spodziewal.

Wysłane z mojego SM-A515F przy użyciu Tapatalka
 
bzdura- Stelvio 280 leci ciepło po ok 200 metrach przy temp zewn ok 7-8 stopni. 3 kreski na temp oleju mam po ok 3 kilometrach
 
Serio benzyna 2.0 nagrzewa sie tak dlugo w chlodniejsze dni? To nagrzewanie godne diesla, po benzynie bym sie tego nie spodziewal.

Wysłane z mojego SM-A515F przy użyciu Tapatalka

Jasne że bzdura, 1-2 minuty i leci ciepły nadmuch, jestem w wielkim szoku, bowiem przesiadłem się z diesla gdzie dopiero po jakis 7-8 km lekko dopiero zaczynalo wiac cieplem,
 
Gdzieś, kiedyś usłyszałem, że dobry = wydajny silnik to właśnie ten, który długo się nagrzewa.
 
Gdzieś, kiedyś usłyszałem, że dobry = wydajny silnik to właśnie ten, który długo się nagrzewa.

Tak i nie. Diesle długo się nagrzewają, bo mało energii idzie w straty w postaci ciepła, co oznacza, że silnik charakteryzuje się wysoką sprawnością. Przykładowo Ford Focus z silnikiem benzynowym 1.0 Ecoboost bardzo szybko łapie temperaturę pracy dzięki zastosowaniu ciekawych zabiegów w postaci np. żeliwnego bloku silnika, sprzęgła na pompie cieczy, dodatkowych obiegów, które pozwalają płynom smarnym uzyskać szybko optymalną temperaturę pracy. Nie wiem jakie rozwiązania zastosowano w 2.0 TBi ale w mojej ocenie Giulia nie rozgrzewa się wolno, niestety spalanie w pierwszych kilometrach to znacznie ponad 15l. Ten typ tak ma- lekka jednostka napędowa, 280KM, 400Nm dobra krzywa momentu i mocy musi wiązać się z dużą konsumpcją paliwa. Jeżeli dodać do tego szybką hydrokinetyczną skrzynię biegów to osiągamy wysokie wyniki spalania- zwłaszcza na krótkich dystansach i przy "nerwowej", niepłynnej jeździe.
 
Ostatnia edycja:
Ten 2.2 diesel w moim odczuciu, rozgrzewa się przeciętnie jak na diesla. Ale on jest fabrycznie docieplony matami i do tego miska olejowa też jest docieplona z zewnątrz.
 
Z tego co widzę Giulia przy krótkich trasach w mieście pali b.dużo, gdy jest zimno to na trasie do 10km nawet nie zdąży się dobrze rozgrzać i na rozgrzewaniu wskazanie jest 15l/100 a więc dokładnie nie wiadomo ile. I to nawet bez wchodzenia na obroty, wiadomo przy zimnym to szkodzi.

Chodziło mi oczywiście o temperaturę oleju (kreski na wyświetlaczu) a nie na temperaturę wyziewów z nawiewów.
 
Tak i nie. Diesle długo się nagrzewają, bo mało energii idzie w straty w postaci ciepła, co oznacza, że silnik charakteryzuje się wysoką sprawnością. Przykładowo Ford Focus z silnikiem benzynowym 1.0 Ecoboost bardzo szybko łapie temperaturę pracy dzięki zastosowaniu ciekawych zabiegów w postaci np. żeliwnego bloku silnika, sprzęgła na pompie cieczy, dodatkowych obiegów, które pozwalają płynom smarnym uzyskać szybko optymalną temperaturę pracy. Nie wiem jakie rozwiązania zastosowano w 2.0 TBi ale w mojej ocenie Giulia nie rozgrzewa się wolno, niestety spalanie w pierwszych kilometrach to znacznie ponad 15l. Ten typ tak ma- lekka jednostka napędowa, 280KM, 400Nm dobra krzywa momentu i mocy musi wiązać się z dużą konsumpcją paliwa. Jeżeli dodać do tego szybką hydrokinetyczną skrzynię biegów to osiągamy wysokie wyniki spalania- zwłaszcza na krótkich dystansach i przy "nerwowej", niepłynnej jeździe.

Niby 2.0 benzyny BMW, Mercedesa czy VW są gorsze od Alfy? Każde z tych silników są bardzo dobre z jedna różnicą: Alfa pali duuuużo więcej od konkurencji. Na forum z żadnej z tych Marek wątek o spalaniu nie ma tylu stron:) To Was boli, bo 15 litrów to miałem ostatnio średnio w 4.4 v8 530KM Bmw 850i, która miażdży Veloce osiągami, dźwiękiem itd.
 
2.0 280 KM w Stelvio zmieści się w 12 l jeżdżąc po Warszawie? Nie mówię tu o wpychaniu się w największe korki w godzinach szczytu, raczej o standardowej, miejskiej jeździe od świateł do świateł, piesi etc.
 
Niby 2.0 benzyny BMW, Mercedesa czy VW są gorsze od Alfy? Każde z tych silników są bardzo dobre z jedna różnicą: Alfa pali duuuużo więcej od konkurencji. Na forum z żadnej z tych Marek wątek o spalaniu nie ma tylu stron:) To Was boli, bo 15 litrów to miałem ostatnio średnio w 4.4 v8 530KM Bmw 850i, która miażdży Veloce osiągami, dźwiękiem itd.
Nie przypominam sobie, by ktoś pisał tu, że są gorsze, z pewnością nie w cytowanej przez Ciebie wypowiedzi. Spalanie to wypadkowa tak wielu czynników zależnych od kierowcy, że to niemiarodajne. I nie widzę, żeby coś kogoś bolało, użytkownicy wymieniają się uwagami, z reguły życzliwymi. A tak w ogóle to po co tu zaglądasz skoro AR Cię nie interesuje? Ja np. nie śledzę forów marek, które mnie nie interesują, szkoda czasu...
 
Wyczuwalny flaimbait. Ale:

Tak na przykład bmw 3 / alfa gulia i bmw x3 / alfa stelvio przy mocy 252 dla bmw i 280 dla alfy, oczywiście w benzynie, pali mniej tylko o litr średnio w bmw.
Więc - nie wiem czy jest o czym mówić ;-)

Myślę że w konkurencyjnych niemieckich autach dużo więcej ludzi jeździ dieslami co zupełnie zmienia perspektywę.
A ci co mają benzynę to w pełni świadomie (raczej w kierunku osiągów).

Oryginalny problem wciąż ciekawy.
Jak dla mnie w dieslu potrzebna jest dodatkowa nagrzewnica tak z zasady.
Fajnie że silnik benzynowy w alfie się szybko nagrzewa.
 
2.0 280 KM w Stelvio zmieści się w 12 l jeżdżąc po Warszawie? Nie mówię tu o wpychaniu się w największe korki w godzinach szczytu, raczej o standardowej, miejskiej jeździe od świateł do świateł, piesi etc.
Ja bym na Twoim miejscu wypożyczył na dzień/dwa, wyzerował i przekonał się osobiście. Jeśli nonstop krótkie odcinki po Warszawie, będzie trudno zejść do 12l/100 km, ale zależy jakie to trasy i jak dynamicznie jeździsz, czy używasz A czy może D.
 
2.0 280 KM w Stelvio zmieści się w 12 l jeżdżąc po Warszawie? Nie mówię tu o wpychaniu się w największe korki w godzinach szczytu, raczej o standardowej, miejskiej jeździe od świateł do świateł, piesi etc.

Jeżeli jeździsz spokojnie, ulicami bez częstych skrzyżowań, sygnalizacji, z podwyższonym ograniczeniem prędkości i umiarkowanym ruchem to może 12 z hakiem uda się osiągnąć. Giulia pali mi 13-14l w Warszawie. Dużo zależy od tego jak długie odcinki pokonujesz, jak często są zakorkowane, ile masz skrzyżowań i sygnalizacji świetlnych itd. Jazda po centrum Warszawy wiąże się ze spalaniem ponad 14 litrów i nie da się zejść w tym rejonie niżej. Dzielnice ościenne, korzystanie z dróg z podwyższonym ograniczeniem prędkości, na których są skrzyżowania bezkolizyjne (POV, Trasa Toruńska, Trasa Łazienkowska itd.), i uda się jechać płynnie bez zatrzymania to może do okolic 12-13 uda się zejść. Stelvio pali na pewno więcej od Giulii.
 
Nie przypominam sobie, by ktoś pisał tu, że są gorsze, z pewnością nie w cytowanej przez Ciebie wypowiedzi. Spalanie to wypadkowa tak wielu czynników zależnych od kierowcy, że to niemiarodajne. I nie widzę, żeby coś kogoś bolało, użytkownicy wymieniają się uwagami, z reguły życzliwymi. A tak w ogóle to po co tu zaglądasz skoro AR Cię nie interesuje? Ja np. nie śledzę forów marek, które mnie nie interesują, szkoda czasu...

Kolego, wręcz przeciwnie! Uwielbiam Alfy, szczególnie Giulie Veloce, ale nie jestem bezkrytycznym impertynentem, dlatego jestem świadomy wad tego auta. A oprócz tego, ze w wielu kwestiach jest niedopracowane ( np. idiotyczny system zarządzania energia, sprawiający wiele problemów użytkownikom, niedzisiejszy system inforozrywki i właśnie zbyt wysokie spalanie ) to uważam, ze jest to wspaniały samochód, który sprawia bardzo dużo frajdy z jazdy!
Zazdroszczę Wam, ze potraficie wybaczać te bolączki w codziennym użytkowaniu bo ja nie potrafię:) Tym bardziej, ze Veloce to żadna okazja cenowa.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra