Zużycie paliwa

Ostatnie dwa samochody przed Stelvio;
Audi Q3 diesel 2.0 150 KM
-do 90 km/h 5,5~6l, 120~140 8~9l,
powyżej 140 km/h 10~12 l (odczuwalne zmęczenie)
BMW X2 2.0 benz. 20i 192KM
Nie udało mi się zejść poniżej 10l na 100km. Szybkość autostradowa 140~150, 12~13 l
Myślę, że zawsze jest tutaj kompromis coś kosztem czegoś, a jedyny "miernik" to subiektywne odczucie satysfakcji, które jest wynikiem korzyści i rezygnacji.
Jeżeli bilans subiektywnie wychodzi mi na plus to mój banan :)). Mi wychodzi :)))
 
Ostatnia edycja:
No nie.
Przed Giulia jeździłem skoda super 3 z silnikiem 1.8tsi zrobiona na 240hp.
Czyli miałem zepsute 2.0 tfsi, średnie spalanie z 50.000 km miałem 10,1 litra. Alfą jeżdżę krócej, ale mam na razie 9,7. Porównywalne trasy i prędkości mam w alfie 0,5 litra mniej. W obu autach napęd na 4 koła. Alfa mocniejsza o jakieś 40-50 KM.
Ze spalaniem jest tak, że każdy ma inne doświadczenia. Twojego spalania ze skody można pozazdrościć.
 
Ostatnia edycja:
Czyli miałem zepsute 2.0 tfsi, średnie spalanie z 50.000 km miałem 10,1 litra. Alfą jeżdżę krócej, ale mam na razie 9,7. Porównywalne trasy i prędkości mam w alfie 0,5 litra mniej. W obu autach napęd na 4 koła. Alfa mocniejsza o jakieś 40-50 KM.
Ze spalaniem jest tak, że każdy ma inne doświadczenia.
A już myślałem, że to tylko ja nie umiem jeździć Alfą :) Po zrobieniu 12.5 tys km wychodzi mi średnie spalanie 9.91 l/100km (na podstawie rachunków za benzynę).
 
Moim zdaniem spalanie w Giulii lekko mówiąc dupy nie urywa, później wrzucę swoją fotkę z komputera i szacunkowe proporcje typów jazdy.

Przesiadłem się do Veloce z 2.0 TFSI quattro i spalanie mam 0,5 litra niższe niż w Audi.
Po prostu tyle pali mocna benzyna w 1,5 tonowym aucie. Jakieś 40% więcej niż diesel tego samego segmentu i 30% więcej niż kompakt z 1.2 TFSI.


Chciałem uniknąć takich porównań, no ale muszę, bo nie napisałem tego bezpodstawnie. Moje poprzednie auto było z wolnossącym, 3-litrowym 6-cylindrowym silnikiem, było większe, cięższe o jakieś 200 kg, mocniejsze o prawie 100KM, z automatem starszej generacji (ZF 6HP), ale o nieporównywalnie lepszej kulturze pracy silnika i spalanie w wyłącznie miejskiej jeździe miałem o maksymalnie 1 (słownie: jeden) litr większe niż w lekkiej Giulii 2.0. W trasie za to spalanie jest identyczne.

Także niestety, nie uważam tego silnika za jakiś specjalnie udany. Parametry ma, owszem, mam nadzieję że bezawaryjność też, ale kultura pracy i spalanie na duży minus. Oczywiście nie kupiłem tego auta dla niskiego spalania, ale to nie znaczy, że nie mogę być niemile zaskoczony.
 
Także niestety, nie uważam tego silnika za jakiś specjalnie udany. Parametry ma, owszem, mam nadzieję że bezawaryjność też, ale kultura pracy i spalanie na duży minus. Oczywiście nie kupiłem tego auta dla niskiego spalania, ale to nie znaczy, że nie mogę być niemile zaskoczony.
A sądziłeś, że te osiągi 2-litowej doładowanej czwórki to się biorą tylko z ilości tłoczonego do cylindrów powietrza? Dwie Alfy do tyłu też miałem benzynową 2-litrową czwórkę o mocy 150 KM bez turbo i dobrze wiem ile spalała na trasie, szczególnie przy prędkościach powyżej 140 km/h. To co mam dzisiaj w kwestii spalania można porównać do diesla, a nie do benzyny :P
 
Wiem skąd się biorą osiągi (i dzieci) ;)

Nie chcę kontynuować narzekania, więc w skrócie: osiągi minimalnie gorsze, technologia 10 lat do przodu, pojemność mniejsza, styl jazdy taki sam, masa auta mniejsza, a spalanie takie samo. Co zrobisz, nic nie zrobisz. Ważne, że fajnie się jeździ :) Trzeba korzystać póki jeszcze można samodzielnie prowadzić do woli :)
 
Za sprintmonitor:
184-konne benzynowe BMW serii 3 (dane z 68 wpisów) - średnio 8.1 l/100km (rocznik powyżej 2015).
200-konna benzynowa Giulia (dane z 13 wpisów) - średnio 8.4 l/100km.
184-konna benzynowa Skoda Superb (dane z 56 wpisów) średnio 8.1 l/100km.

Pamiętajmy, że Giulia ma najmocniejszy silnik z tych samochodów, więc chyba nie ma powodu do wstydu.

PS Zastanawia mnie po co są te wpisy, że 240 konny Superb spala 10l, a GIulia przy podobny cyklu 17l....
 
Ostatnia edycja:
No nie.
Przed Giulia jeździłem skoda super 3 z silnikiem 1.8tsi zrobiona na 240hp.
Na trasie bez najmniejszych problemów normalna jazda 8/100. Oszczędna jazda 6.
W mieście 12 to max przy naprawdę bardzo dynamicznej jeździe. Norma miasto 10.

Jeździłem też chwile nowym BMW 330
Silnik 2.0 252hp
Spalanie podobne do skody.

Przesiadam się do Giulia. Miasto 15. Jak bym chciał jeździć z dynamika BMW byłoby pewnie 17.
Na trasie schodzi do tych 9-10.

No niestety alfa z silnikami 10lat za Niemcami.
Serio? Wszystko co wymieniłeś ma mniej jak 280KM i z pesnością mniej niż 5 sek do setki To ma się z powietrza brać?


Nie chcę kontynuować narzekania, więc w skrócie: osiągi minimalnie gorsze, technologia 10 lat do przodu
To silnik spalinowy. Oczekujesz, że jak w IT kiedyś będą podwajać jego wydajność co dwa lata? :P

Wszystko można powiedzieć o tym silniku, że ma kulturę pracy traktora, że brzmi jak Golf 2 po wiejskim tuningu, że bierze olej ale z pewnością nie że jest paliwożerny. To 280KM. Nie 240KM, nie 250KM tylko 280KM!!! To różnica.
 
A sądziłeś, że te osiągi 2-litowej doładowanej czwórki to się biorą tylko z ilości tłoczonego do cylindrów powietrza? Dwie Alfy do tyłu też miałem benzynową 2-litrową czwórkę o mocy 150 KM bez turbo i dobrze wiem ile spalała na trasie, szczególnie przy prędkościach powyżej 140 km/h. To co mam dzisiaj w kwestii spalania można porównać do diesla, a nie do benzyny :P

Dla potwierdzenia powyższego wpisu wrzucam fotkę z kolejnej wakacyjnej trasy - tym razem trasa do Primosten w Chorwacji. Styl jazdy jak poprzednio, prędkość podróżna 150-160 km/h, po drodze brak jakichś większych utrudnień na trasie poza kilkoma zwężeniami i innymi kierowcami na lewym pasie. Średnie spalanie z całej trasy 7,8 l/100km, końcowa średnia prędkość 108 km/h, choć pod koniec autostrady pokazywało jeszcze 112 km/h, ale ostatnie 30 km jechałem po Jadrance.

Na tej samej trasie jechałem kilka lat temu takim samym tempem moją AR 159 1.9 JTDM 150KM i średnie spalanie miałem 6.3 l/100km, czyli tylko 1,5l mniej palił na trasie słaby diesel w stosunku do dość mocnej benzyny (280 KM).

Nie wiem, jak wy jeździcie po tych autostradach, że nie potraficie zejść poniżej 10l/100km, bo ja się w żaden sposób nie staram jechać oszczędnie, a już po przejechaniu 100 km na parkingu przed Ostrawą (na kupno winiety) miałem spalanie 8,5 l/100km :P

20190620657.jpg
 
Dla potwierdzenia powyższego wpisu wrzucam fotkę z kolejnej wakacyjnej trasy - tym razem trasa do Primosten w Chorwacji. Styl jazdy jak poprzednio, prędkość podróżna 150-160 km/h, po drodze brak jakichś większych utrudnień na trasie poza kilkoma zwężeniami i innymi kierowcami na lewym pasie. Średnie spalanie z całej trasy 7,8 l/100km, końcowa średnia prędkość 108 km/h, choć pod koniec autostrady pokazywało jeszcze 112 km/h, ale ostatnie 30 km jechałem po Jadrance.

Na tej samej trasie jechałem kilka lat temu takim samym tempem moją AR 159 1.9 JTDM 150KM i średnie spalanie miałem 6.3 l/100km, czyli tylko 1,5l mniej palił na trasie słaby diesel w stosunku do dość mocnej benzyny (280 KM).

Nie wiem, jak wy jeździcie po tych autostradach, że nie potraficie zejść poniżej 10l/100km, bo ja się w żaden sposób nie staram jechać oszczędnie, a już po przejechaniu 100 km na parkingu przed Ostrawą (na kupno winiety) miałem spalanie 8,5 l/100km :P


Pokaż załącznik 259468

Już Ci odpowiadam jak, tylko zacytuję metodologię:

Prędkość podróżna określa jedynie styl jazdy kierowcy w długich trasach. Ma ona swoje przełożenie na średnie spalanie auta w całej trasie, ale nigdy nie da się zrobić długiej trasy ze stałą prędkością. Prędkość podróżna oznacza prędkość do której rozpędzamy auto na trasie, gdy nikt przed nami nie blokuje nam ruchu, a potem ją utrzymujemy, mimo tego, że dałoby się jechać szybciej, ale tego nie robimy z różnych powodów: rodzaju drogi, wysokości mandatów, istotnego wzrostu spalania, itp. Żeby mieć porównania, jak prędkość podróżna wpływa na spalanie w danym aucie, to musiałbyś wysłać po tej samej trasie w tym samym czasie dwa identyczne auta, których kierowcy stosują dwie różne prędkości podróżne, a i tak wynik byłby zależny od aktualnej sytuacji na drodze każdego z nich. W ostatecznym rozrachunku po zrobieniu całej trasy jedynym porównywalnym parametrem jest średnia prędkość i średnie spalanie z całej trasy. Jeżeli ja miałem na 1200 km trasie średnie spalanie 8.0l/100km przy średniej prędkości 110km/h nie kierując się zupełnie ekonomiką jazdy, to oznacza, że można spokojnie zejść poniżej 7.0l/100km, jeśli dla kogoś głównym priorytetem są koszty spalania. Sorry, ale ja tak jeździć nie umiem. W moim poprzednim aucie (AR 159), średnie spalanie na podobnych trasach wychodziło 6.3l/100km, ale to był diesel, choć mój styl jazdy (prędkość podróżna) był taki sam jak dzisiaj.

Przekroczenie spalania 10 jest bardzo proste!

Otóż, zarówno Giulią, jak i Giuliettą, moja prędkość podróżna (zdefiniowana jak wyżej) to jakieś 200. I mówię to całkowicie poważnie, do takiej prędkości rozpędzam się jak zepchnę kapelusznika na prawy pas. Efekt tego jest taki - znowu poważnie - że np. na odcinku Wrocław-Warszawa (S-ką), albo Berlin-Warszawa (do ograniczeń prędkości w Reichu) NIKT mnie nie wyprzedza (albo jeden, kiedyś goniłem się z ziomkiem o rejestracji PIR-AT 625 w Cayence).

Tu dwie fotki - wyjazd z Warszawy do Berlina w lipcu: pierwsza to Warszawa (spod samego domu) do jakiejś stacji benzynowej 300 km od Warszawy, a druga no to kolejne kilometry od tej stacji. I uwaga - to prowadziła moja dziewczyna (!).

IMG-6410.jpgIMG-6412.jpg

Na marginesie zupełnie dodam, że Giulia jest mega-ekonomiczna w porównaniu do Giulietty. AT8 robi swoje - leciesz 2 paki, a obroty <3000. W Giulieccie skrzynia powoduje, że przy 180-200 jest tak trochę.. no, głośniej. Dlatego na dłuższe trasy jednak Giulia. Szkoda tylko, że licznik średniego spalania kończy się w niej na 15... (w Giulieccie do 25 ogarnia).


PS: Znalazłem jeszcze powrót z Berlina - tym razem ja prowadziłem, ale (niestety) pod koniec - jakieś 40-50 km - wlokłem się 90, bo... benzyna zaczęła się kończyć na A2 xD. Nb. tryb "a"... Natomiast średnia i średnie spalanie, pomimo tego, nie spadły jakoś nieprzyzwoicie.

IMG-6455.jpg
 

Załączniki

  • IMG-6412.jpg
    IMG-6412.jpg
    53 KB · Wyświetleń: 108
  • IMG-6410.jpg
    IMG-6410.jpg
    54.9 KB · Wyświetleń: 106
Ostatnia edycja:
Nie wiem, jak wy jeździcie po tych autostradach, że nie potraficie zejść poniżej 10l/100km, bo ja się w żaden sposób nie staram jechać oszczędnie, a już po przejechaniu 100 km na parkingu przed Ostrawą (na kupno winiety) miałem spalanie 8,5 l/100km

My w Veloce tak mamy a Stelvio niech płaci :P
Sąsiadów oszukacie że macie "fajniejszy" samochód, matkę oszukacie ale fizyki nie oszukacie :D
 
Dla potwierdzenia powyższego wpisu wrzucam fotkę z kolejnej wakacyjnej trasy - tym razem trasa do Primosten w Chorwacji. Styl jazdy jak poprzednio, prędkość podróżna 150-160 km/h, po drodze brak jakichś większych utrudnień na trasie poza kilkoma zwężeniami i innymi kierowcami na lewym pasie. Średnie spalanie z całej trasy 7,8 l/100km, końcowa średnia prędkość 108 km/h, choć pod koniec autostrady pokazywało jeszcze 112 km/h, ale ostatnie 30 km jechałem po Jadrance.

Na tej samej trasie jechałem kilka lat temu takim samym tempem moją AR 159 1.9 JTDM 150KM i średnie spalanie miałem 6.3 l/100km, czyli tylko 1,5l mniej palił na trasie słaby diesel w stosunku do dość mocnej benzyny (280 KM).

Nie wiem, jak wy jeździcie po tych autostradach, że nie potraficie zejść poniżej 10l/100km, bo ja się w żaden sposób nie staram jechać oszczędnie, a już po przejechaniu 100 km na parkingu przed Ostrawą (na kupno winiety) miałem spalanie 8,5 l/100km :P

Pokaż załącznik 259468

Dobry wynik! W trybie N cały czas?

Ja przez 17 tys km tylko raz na dłuższej trasie zszedłem niewiele poniżej 10l/100 km... Kilka razy miałem plan na spokojną jazdę i niewielkie spalanie ale po przejechaniu 10 km wszystko brało w łeb :D
 
My w Veloce tak mamy a Stelvio niech płaci [emoji14]
Sąsiadów oszukacie że macie "fajniejszy" samochód, matkę oszukacie ale fizyki nie oszukacie :D
Dokładnie ;) z tym że niestety jeśli chodzi o wsiadania i wysiadanie + baganik to Giulia mnie nie oszukasz :D o ile parametry jezdne są niewątpliwie lepsze w Giuli to jednak uniwersalność Stelvio do mnie bardziej przemawia :) a najlepiej to byłoby mieć 2 samochody Stelvio jako użytkowe + Giulie na weekend a moze nawet 4c na weekend:)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Dobry wynik! W trybie N cały czas?

Na tej trasie tak - całość w trybie N. Trybu A w ogóle nie używam, a na D przełączam wtedy, gdy ma to sens, ale na autostradzie nie widzę takiej potrzeby. Zwykle to ja "zrzucam" innych z lewego pasa, a rzadko kiedy ktoś inny zrzuca mnie na prawy. W razie potrzeby zawsze mogę zrobić szybką redukcję manetką przy kierownicy.
 
Dokładnie z tym że niestety jeśli chodzi o wsiadania i wysiadanie + baganik to Giulia mnie nie oszukasz

Mam 34 lata. W okolicach 50 będę pewnie szukał jakiegoś SUV :D Z pewnością nie będzie to wyścigowo terenowo nie wiadomo co :P Pewnie Jeep Grand Cherokee.
Mnie tam uniwersalność nie potrzebna. Codziennie do pracy powietrza wozić nie chcę. Do Giulii z dzieckiem się mieszczę bez problemu a jak trzeba coś większego przewieźć to wynajmuję :D

Ja to bym widział Giulię w trasę. Na weekend 4C a do miasta Giulietta. Idealnie. Brakuje mi obecnie tylko tej 4C :D
 
Mam 34 lata. W okolicach 50 będę pewnie szukał jakiegoś SUV :D Z pewnością nie będzie to wyścigowo terenowo nie wiadomo co [emoji14] Pewnie Jeep Grand Cherokee.
Mnie tam uniwersalność nie potrzebna. Codziennie do pracy powietrza wozić nie chcę. Do Giulii z dzieckiem się mieszczę bez problemu a jak trzeba coś większego przewieźć to wynajmuję :D

Ja to bym widział Giulię w trasę. Na weekend 4C a do miasta Giulietta. Idealnie. Brakuje mi obecnie tylko tej 4C :D
Moze jakbym pojeździł to bym się przekonał ;) ja mam 33 ;) jednak czasem w Stelvio już na styk;). Z przodu kot w kontenerku, z tyłu żona, dziecko i pies, a w baganiku wózek i rzeczy ;) z drugim dzieckiem już będzie ciasno :D

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Nie będę się licytował, wyścigi uprawiałem na torach, krótkie spostrzeżenie po zainstalowaniu boxa. Zużycie paliwa praktycznie bez zmian. Ale to dopiero 400 km, trasa Słupsk - Nowogard (zwykła droga "6"), potem S6 do granicy i autostrada do Berlina. Raz udało się rozpędzić do 230 km/h i zaraz musiałem hamować. Generalnie cały czas zgodnie z przepisami, czasem trochę więcej, na autostradzie na odcinkach bez ograniczeń 140-160 (tłok - 1. dzień wakacji).Średniej nawet nie podaję tak samo jak zużycia paliwa. Po prostu bez zmian w stosunku do jazdy seryjnym autem.
 
zrobiłem trasę z niemiec (Mannheim) do warszawy. I po niemieciej autostradzie gdzie jechaliśmy max ok 160 km/h i często było zwalnianie do 80 km/h (remonty) udało się uzyskać średnie spalanie ok. 7,7 l/100 więc super! (veloce 280 km). Po polskiej granicy (na polskim paliwie) spalanie poszło do góry (prędkość też). Po zresetowanie Trip A i średniej prędkości powyżej 150 km/h spalanie ok. 12 l/100
 
Ja ostatnio trasa 350km, 1/3 autostrada, 1/3 teren niezabudowany, 1/3 małe miasteczka - wyszło 8,9l/100.
 
2.9 V6
Trasa 630 km.
Średnia prędkość z komp 83.
Połowa autostrada 110-120 km/h.
Wszystkie tryby DNA prócz R.
Średnie spalanie 8,0.

(Te same dane - G.Punto 1.2 - 6,4)

Chciałem foto wstawić, ale z tel się nie da :(
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra