Zużycie paliwa

Musisz mieć coś nie tak z tym systemem. U mnie włącza się dokładnie jak w instrukcji opisane i jest to przeważnie przy każdym zatrzymaniu. Szczerzę to ci zazdroszczę że nie musisz pamiętać żeby go wyłączać bo nienawidzę tego g... ale ostatnio jak znowu jacyś debile musieli sobie pobiegać w nocy i zakorkować pół dzielnicy to stałem sobie w korku z wyłączonym silnikiem za 0zł i oglądałem youtube :D
Na razie go nie wyłączałem, bo chciałem sprawdzić czy on w ogóle u mnie działa. Zadziałał po przejechaniu 980 km, ale na krótko. Podejrzewam, że to kwestia akumulatora. Nie wiem, ile to moje auto stało w salonie, a wtedy akumulator był jedynie doładowywany co jakiś czas i pewnie dopiero na pierwszej dłuższej trasie naładował się do pełna. Zobaczymy jak to będzie wyglądać przy powrocie z Chorwacji podczas jazdy w dzień, bez włączonych świateł.

Dlaczego tak postanowiłeś :D
Bo zamierzam tym autem pojeździć dłużej, niż Ty swoim :P Po powrocie z wakacji zamierzam wymienić w nim olej i wtedy zacznę włączać dopalacz (tryb D) tam, gdzie mi to będzie potrzebne na drodze. Do jazdy autostradowej używanie trybu D jest zbędne, a ze sprintów od świateł do świateł już dawno wyrosłem :P
 
Na razie go nie wyłączałem, bo chciałem sprawdzić czy on w ogóle u mnie działa. Zadziałał po przejechaniu 980 km, ale na krótko. Podejrzewam, że to kwestia akumulatora. Nie wiem, ile to moje auto stało w salonie, a wtedy akumulator był jedynie doładowywany co jakiś czas i pewnie dopiero na pierwszej dłuższej trasie naładował się do pełna. Zobaczymy jak to będzie wyglądać przy powrocie z Chorwacji podczas jazdy w dzień, bez włączonych świateł.
u mnie SS dzialal na poczatku, ale jezdzilem malo i po miescie (a do tego mam kamerke caly czas czuwa i zre ok 100mA z 12v) i na jakies 400km ucichl. wtedy z ciekawosci zmierzylem napiecie na aku w stanie spoczynku i bylo 12.3V, czyli raczej tak sobie naladowany. potem zrobilem traske i zaczal dzialac, i do teraz dziala (3 mce 5tys km). zapewne chodzi o stopien naladowania aku.
 
Bo zamierzam tym autem pojeździć dłużej, niż Ty swoim

Ok tak z ciekawości pytałem czy masz jakąś konkretną teorię. Ja też tym prawdopodobnie pojeżdżę przynajmniej 5 lat :) No nic życzę bezawaryjnej jazdy :)


btw moja stała kilka miesięcy w salonie i system działał od pierwszego wyjazdu ale być może podładowali na zerówce.
 
Mój rekord na trasie Kie-Waw. Tryb A. Symulacja jazdy Q5 ( diesel 190KM) 150km/h tj. w Stelvio tempomat na 147km/h na Sce. 8.5l vs 9.9l
67.jpg


Wysłane z mojego BLA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
A spalanie 280KM przy 140 też bardzo realne. Przy 147 jest lekko powyżej 10l.

Wysłane z mojego BLA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
To też zależy od ukształtowania terenu;) bedzie lekko z górki wiecej to spalanie bedzie automatycznie mniejsze

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
No tak. Ja mówię o płaskim Mazowszu i odpowiednio długim odcinku.

Wysłane z mojego BLA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Ja miałem 9,6 przy 140 w jedną (testowe ok 15 km na tempomacie nie ruszane), w drodze powrotnej wybiło az 11,5, na płaskim.
Jak mniemam, wpływ wiatru.
Potem wiele razu powtarzałem te testy i przynajmniej mój model ma w absolutnie neutralnych warunkach (płasko, boczny wiatr lub brak) ok 10,5-11. Każde użycie gazu, nawet okazjonalne, to już rośnie powyżej 11,5.
Więc absolutnie nie wierze w te 9,5 przy 140-142. Zachar testuje w okolicach Krakowa, wystarczy że na tym swoim odcinku 10-15 km będzie miał z górki lub z wiatrem i już sa cuda o 2 l.
 
średnia prędkość z całej trasy to 111km/h przy spalaniu równo 8.0/100km. Moja poprzednia benzyna 2.0 w Alfie 147 na podobnej trasie paliła 14l.
Fajny opis - widać , że fura na trasie jest dość oszczędna - ciekawi mnie tylko wzmianka o 147 - w lipcu zrobiłem dokładnie tą samą trasę na full załadowanym 147 2.0 TS , nawet w tych samych miejscach kupowałem winiety z tym , że spalanie wyszło poniżej 10 l gazu na sto. Co ciekawe- im dalej od Polski tym spalanie mniejsze - moim zdaniem to zasługa znacznie lepszych paliw od naszych...
 
Nie, litry mają prawdziwe. Kilka razy już pisałem, że do zbiornika potrafi mi wejść 64 litry (na chyba 58 pojemności), a ciągle jeszcze jechałem.
 
Azar w tej samej budzie (te same opory, a w zasadzie Q ma większe, bo więsza szerokość), przy wadze +150 kg + szerszych oponach, na bank bedziesz miał z 0,5 l wiecej, przynajmniej jeśli silniki sa podobnie technicznie wykonane.
Masz 3 czynniki, które powinny zwiększac spalanie, niezależne od silnika. Q raczej nie ma odcinanych cylindrów, wiec sobie za dużo nie zaoszczędzi na pracy silnika.
Nie mówiąc już o tym, że sama Alfa podaje spalanie Q +2 lity średnio w każdym zakresie pracy względem 2-280.
https://www.alfaromeo.pl/content/dam/alfaromeo/pl/pl/PDF/pricelist/Cennik_Stelvio_2018.pdf
Porównanie Giulietty i Giuli jest bez sensu, gdyż dzieli je i sporo lat w rozwoju silników jak i opory aero.
 
Ostatnia edycja:
Q raczej nie ma odcinanych cylindrów
Oczywiście, że ma i to sporo daje jak się umiejętnie dostosuje warunki żeby silnik odłączył.
Knipsel2.JPG

Porównanie Giulietty i Giuli jest bez sensu, gdyż dzieli je i sporo lat w rozwoju silników jak i opory aero.
Chodziło mi bardziej o to, że Giulietta ma słabszy silnik i krótszą skrzynię więc silnik w takich warunkach spali więcej niż moje 2 litry z 8 biegowym automatem gdzie przy 140km/h chyba nawet nie ma 2tys obrotów.

Owszem silniki konstrukcyjnie dzieli sporo czasu ale akurat ten 1.4 to udana jednostka :)
 
Ostatnia edycja:
Chodziło mi bardziej o to, że Giulietta ma słabszy silnik i krótszą skrzynię więc silnik w takich warunkach spali więcej niż moje 2 litry z 8 biegowym automatem gdzie przy 140km/h chyba nawet nie ma 2tys obrotów.

Owszem silniki konstrukcyjnie dzieli sporo czasu ale akurat ten 1.4 to udana jednostka :)

Największa różnica jest w skrzyni. AT8 ma zupełnie inne przełożenia niż MT6 w Julce (i jeszcze inne niż TCT w Julce). Piszę to z perspektywy przejazdu tych samych tras Julką 170KM 1.4 MA w manualu i Żulią 200KM z AT8.

I przy powolnych prędkościach autostradowych (140-160) różnica w spalaniu jest spora, bo Julka ma np. 4000 rpm, a Żulia zapodaje 8. bieg i ma 1800 rpm. A przy 4000 rpm w Julce turbo dmucha już konkretnie, podczas, gdy w Żulu nawet nie zdąży wstać.

Przy ostrzejszej jeździe też jest różnica, ale trudna do wychwycenia, bo... wskaźnik spalania średniego w Żulii kończy się na 15 l/100 km. :D W Gulieccie dobijał do 25, więc można było obserwować czy pali się 16 czy 20. Natomiast, na oko, tak prawidłowość jest taka sama, że przy 2 paczkach Żulia pali sporo mniej, bo zwyczajnie ma duuużo niższe obroty.

A różnice w budowie silnika, aerodynamice czy masie stają się w tym momencie mocno drugorzędne.
 
Fajny opis - widać , że fura na trasie jest dość oszczędna - ciekawi mnie tylko wzmianka o 147 - w lipcu zrobiłem dokładnie tą samą trasę na full załadowanym 147 2.0 TS , nawet w tych samych miejscach kupowałem winiety z tym , że spalanie wyszło poniżej 10 l gazu na sto. Co ciekawe- im dalej od Polski tym spalanie mniejsze - moim zdaniem to zasługa znacznie lepszych paliw od naszych...

Pewnie masz bardzo oszczędną instalację gazową, albo oszczędną nogę :), a tak na poważnie, to uświadomiłeś mi, że te moje jazdy 2 litrową benzyną w 147-ce i Veloce dzieli jakieś 15 lat i to moje porównanie jest trochę nie na miejscu, bo to nie tylko 15 lat rozwoju benzynowego silnika i automatycznej skrzyni biegów (miałem selespeeda w 147-ce), ale również 15 lat rozwoju dróg, po których jeździmy do Chorwacji. Jakby tak dobrze policzyć to by się okazało, że 15 lat temu tej autostrady na tej samej trasie było o połowę mniej. Do tego korki w Wiedniu i na każdej granicy oraz dużo wyprzedzania na lokalnych drogach, a to wszystko mocno wpływało na zużycie paliwa na niby takiej samej trasie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra