Zużycie paliwa

Czy w silniku, który ma Q, nie ma przypadkiem tak, że w pewnych warunkach są odłączane dwa cylindry?
Cylinder deactivation
I had an OBD reader connected on a trip from Scotland to London and back and was able to monitor this.

Cylinder deactivation works in both A and N mode, but is disabled in D. It works in gears 6, 7, 8, and may work in lower gears (but didn't try it). In gear 8, it works up to 81mph indicated on the dashboard. At 82mph it didn't work.

For cylinder activation to start, I estimate torque needs to be below 80NM, and then will remain on 3 cylinders up until about 120NM (these are both guesses based on OBD data). Also, at regular intervals of about 100 seconds, it will deactivate for a few seconds to keep the cat up to temperature.

I can't feel or hear when it is happening. There is no change in engine note or rhythm. However, when it happens, the instantaneous mpg bar will jump from approximately 33mpg to 55mpg. I think this is the only way to tell without connecting an OBD reader.

Sometimes a gradient would mean the torque needed was slightly higher than the threshold set for cylinder deactivation to enable. I found that by reducing throttle ever so slightly would be enough to enable, then I could very gently apply throttle again and remain on 3 cylinders.

Wysłane z mojego BLA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Spalanie w stelvio 280km benzin :)
 

Załączniki

  • stelvio spalanie.jpg
    stelvio spalanie.jpg
    48.7 KB · Wyświetleń: 52
Tylko krajówki, bez autostrad. Wyprzedzanie zawsze i wszędzie gdzie się dało w ramach rozsądku.
11.jpg


Wysłane z mojego BLA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Spalanie w stelvio 280km benzin :)
Jesteś mistrzem ekodrivingu :) Ja ponizej 13 srednio raczej nie schodzę.. aż wole sobie nie wyobrażac jaka frajdę z jazdy czujesz :) A raczej jej brak:) serio juz wole dołożyć te 25zl za 100km ale miec przyjemność z jazdy:)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Trochę sporo :)

Veloce litr mniej by było srsly.

Fizyka :)
 
Jesteś mistrzem ekodrivingu :) Ja ponizej 13 srednio raczej nie schodzę.. aż wole sobie nie wyobrażac jaka frajdę z jazdy czujesz :) A raczej jej brak:) serio juz wole dołożyć te 25zl za 100km ale miec przyjemność z jazdy:)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Nie podniecaj sie tak z opiniami ! mam 15 aut i każde testuje w różnych warunkach!. To pitolenie bo ja ! Temat jest o spalaniu a nie biadoleniu.
 
Nie podniecaj sie tak z opiniami ! mam 15 aut i każde testuje w różnych warunkach!. To pitolenie bo ja ! Temat jest o spalaniu a nie biadoleniu.
Moim zdaniem odczucia co do warunków i wrażeń z jazdy sa istotne.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Moim zdaniem odczucia co do warunków i wrażeń z jazdy sa istotne.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Tak ale własne !- ze mną nie jechałeś więc nie znasz odczuć z tego testu!!! więc domniemywasz i uświadamiam Ci , że się mylisz .
 
Tak ale własne !- ze mną nie jechałeś więc nie znasz odczuć z tego testu!!! więc domniemywasz i uświadamiam Ci , że się mylisz .
Napewno sie mylę:) (Ja tylko 8k km zrobilem takim samochodem wiec no sorry co ja mogę wiedzieć ile spala:)) jechałeś tak ze kazdy Cie wyprzedzal chyba że nie bylo gdzie :)

Widocznie lubisz korzystac z trybu żeglowania w samochodzie i tyle, ja lubię jak mnie wgniata w siedzenie albo czasem tyłem zarzuci.. O gustach się nie dyskutuje. W sumie nie wiem co Cię urazilo w moim napisaniu ze jesteś mistrzem ekodrivingu.. Ja przyznaje nie umiem tak jezdzic bo nawet gdy zacznę to wcześniej czy później musze depnac:)

No i umówmy się mysle ze wiecej osob sie zgodzi ze spalanie w Stelvio

7.5l czy moje 19,5l to są wartosci skrajne w codziennej jezdzie raczej żadna z tych wartości nie bedzie spalaniem ktore przeciętnie sie uzyskuje.

Wiec tez chce na to zwrócić uwagę.. Bo jeśli ktoś kupi 280KM benzyne stelvio i bedzie mial spalanie 7.5 w ciągłej eksploatacji tzn. Ze napewno nie wykorzystuje możliwości tego samochodu:) albo co gorsza ktos kupi i bedzie przekonany że takie spalanie to norma.

No a pozatym mysle ze nie tylko ja ale tez inni chetnie przeczytają w jakich testowałes, bo sam wynik bez kontekstu jest niczym...

Ja mogę się założyć ze spale 0l/100km ma dystansie 100km..




Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Trochę tak jest - ja jak chce jechać eco to ustawiam tempomat na 140 na autostradzie ale zawsze w ciągu max kilkunastu minut mi się zaczyna nudzić i but choćby do tych 180;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Napewno sie mylę:) (Ja tylko 8k km zrobilem takim samochodem wiec no sorry co ja mogę wiedzieć ile spala:)) jechałeś tak ze kazdy Cie wyprzedzal chyba że nie bylo gdzie :)

Widocznie lubisz korzystac z trybu żeglowania w samochodzie i tyle, ja lubię jak mnie wgniata w siedzenie albo czasem tyłem zarzuci.. O gustach się nie dyskutuje. W sumie nie wiem co Cię urazilo w moim napisaniu ze jesteś mistrzem ekodrivingu.. Ja przyznaje nie umiem tak jezdzic bo nawet gdy zacznę to wcześniej czy później musze depnac:)

No i umówmy się mysle ze wiecej osob sie zgodzi ze spalanie w Stelvio

7.5l czy moje 19,5l to są wartosci skrajne w codziennej jezdzie raczej żadna z tych wartości nie bedzie spalaniem ktore przeciętnie sie uzyskuje.

Wiec tez chce na to zwrócić uwagę.. Bo jeśli ktoś kupi 280KM benzyne stelvio i bedzie mial spalanie 7.5 w ciągłej eksploatacji tzn. Ze napewno nie wykorzystuje możliwości tego samochodu:) albo co gorsza ktos kupi i bedzie przekonany że takie spalanie to norma.

No a pozatym mysle ze nie tylko ja ale tez inni chetnie przeczytają w jakich testowałes, bo sam wynik bez kontekstu jest niczym...

Ja mogę się założyć ze spale 0l/100km ma dystansie 100km..


nie powiesz mi ze te 19l/100 miales z predkosciami przepisowymi :D

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
Nie zgodzę się. Nie zawsze kupuje się mocne auta żeby gaz był w podłodze. Mocne auto = szybsze wyprzedzanie/bezpieczniejsze...

ja też lubie jak mnie wgniata w fotel, ale są dni, że jadę zgodnie z przepisami, i spalanie wtedy mam poniżej 7l/100km.
 
Ostatnia edycja:
Trochę tak jest - ja jak chce jechać eco to ustawiam tempomat na 140 na autostradzie ale zawsze w ciągu max kilkunastu minut mi się zaczyna nudzić i but choćby do tych 180

Lepiej się nie chwal bo za chwilę kolega [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION] ci wyjedzie, że jesteś debilem i mogłeś kogoś zabić oraz taka jazda jest nieodpowiedzialna.
Czekam z popcornem :D

- - - Updated - - -

Nie zgodzę się. Nie zawsze kupuje się mocne auta żeby gaz był w podłodze.

To trochę strata pieniędzy. Lepiej sobie wynająć od czasu do czasu coś mocniejszego a resztę czasu jeździć 1.9JTD :D


Mocne auto = szybsze wyprzedzanie/bezpieczniejsze...
Mocniejsze auto zawsze kusi i to akurat nie wpływa na bezpieczeństwo. Nie oszukujmy się wiadomo po co się kupuje 280KM :D
 
Lepiej się nie chwal bo za chwilę kolega [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION] ci wyjedzie, że jesteś debilem i mogłeś kogoś zabić oraz taka jazda jest nieodpowiedzialna.
Czekam z popcornem :D

- - - Updated - - -



To trochę strata pieniędzy. Lepiej sobie wynająć od czasu do czasu coś mocniejszego a resztę czasu jeździć 1.9JTD :D



Mocniejsze auto zawsze kusi i to akurat nie wpływa na bezpieczeństwo. Nie oszukujmy się wiadomo po co się kupuje 280KM :D

każdy ma inne podejście... ja wole miec caly czas pewnosc ze pod noga masz czym wyprzedzic... a nie wynajmowac auto zeby sobie powyprzedzac..

p.s.

1.9jtd tez moze byc szybkie :D ale tbi zawsze bedzie szybsze ;)
 
Nie zgodzę się. Nie zawsze kupuje się mocne auta żeby gaz był w podłodze. Mocne auto = szybsze wyprzedzanie/bezpieczniejsze...

ja też lubie jak mnie wgniata w fotel, ale są dni, że jadę zgodnie z przepisami, i spalanie wtedy mam poniżej 7l/100km.
No i zgadzam się.. z tym ze akurat wiekszosc mojego przebiegu jest na autostradzie.. fizycznie sie nie da zejsc do 7l przy 140km/h jak ktoś mi powie jak to chętnie się dowiem.. 7l uważam za bardzo dobry wynik ale jak sam mowisz bardzo spokojna jazda i raczej nie w mieście ani na autostradzie.

Wiem jak Stelvio trzeba jechać zeby spalić 7.5:) np. Wyprzedzanie w Trybie A - kiedys na początku probowalem:)

Ja nie mam ciagle gazu w podłodze no poza tym jedym razem co mialem 19,5l:)



Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Ale to chyba sam policzyłeś bo wiesz, że komp pokazuje max 15l? (co cały czas uważam za oszustwo i wprowadzanie w błąd) :D
Tak tak.. akurat ja wszystko w aplikacje Fuelio wrzucam i na podstawie tankowania mi liczy i przebiegu wcześniej screenshot wrzuciłem gdzies w tym watku:)

Średnie na ten moment z ok 8kkm mam ok 13.4 na podstawie tankowan.. wiekszosc autostrada.



Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Lepiej się nie chwal bo za chwilę kolega [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION] ci wyjedzie, że jesteś debilem i mogłeś kogoś zabić oraz taka jazda jest nieodpowiedzialna.
Czekam z popcornem :D
Ty to jednak nie jesteś za mądry. Andrzejsr komentował Twoje przechwałki o "ponad 200 w mieście", jak to się ma do 180 na autostradzie.
 
No dobra, poczytałem sobie wasze ostatnie wpisy i sam postanowiłem się wystawić na wasz hejt :P
Właśnie zrobiłem sporą trasę do Makarskiej jadąc cały czas w trybie N, bo postanowiłem nie korzystać z trybu D przez pierwsze 2-3 tys. km. Jazda wakacyjna z piątku na sobotę, głównie nocą, z prędkością podróżną 150-160km/h tam, gdzie ruch nie był wymuszony przez innych. Do pierwszego postoju pod Ostrawą (w celu zakupu winiety) spalanie oscylowało ok. 8,5/100km przy średniej prędkości ok. 115km/h. Potem było już gorzej, jeśli chodzi o prędkość i lepiej, jeśli chodzi o spalanie podczas jazdy w Czechach. Na pierwszym postoju w Austrii (w celu zakupu kolejnych winiet, bo w Czechach nie mieli) średnia prędkość spadła do 105km/h, a spalanie do 7,8/100km, głównie z powodu dupowatej jazdy tych przede mną na odcinku Brno-Mikulov.

Na tym odcinku również pierwszy raz doświadczyłem, że jednak moje auto posiada start-stop, który pierwszy raz wyłączył mi silnik na światłach ustawionych na remontowanym moście (wahadło), a po 10 sekundach odpalił go ponownie i już się nie odzywał, mimo tego, że straciłem tam na postój dobrych kilka minut. Musiałem przejechać od nowości aż 980 km, żeby się przekonać, że jednak posiadam tego start-stopa i już mnie wku...a, bo potem jeszcze kilka razy odezwał się na granicy i na bramkach w Chorwacji, ale wyłączenie silnika nigdy nie trwało dłużej, niż 10 sekund, to co to za oszczędność.

W Austrii zacząłem mozolnie odrabiać utraconą średnią prędkość, ale przez cały Wiedeń przejechałem przepisowo 80km/h, bo już raz dostałem od nich kosztowną "fotkę z wakacji" i nie miałem ochoty na kolejną :) Niestety przejazd przez Alpy na trasie Wiedeń-Graz odbywał się w ulewnym deszczu, więc ominęła mnie tym razem cała radość z jazdy po alpejskich serpentynach :(

Na ostatniej stacji w Austrii przed granicą ze Słowenią postanowiłem dotankować autko za euro, bo pierwszy raz wykupiłem winietę na Słowenie (ze 30 euro :mad:) i nie bardzo wiedziałem, jak tam u nich jest ze stacjami benzynowymi na tym nowym odcinku autostrady do Zagrzebia. Wcześniej zawsze jeździłem bez winiety przez Mureck-Lenart-Ptuj i tankowałem w mieście i to był fajny przerywnik w monotonnej autostradowej jeździe, ale chyba się starzeję, bo już mi się nie chciało w tym roku szukać po nocy kolejnych objazdów, a w Ptuju już teraz wjeżdża się na płatny odcinek autostrady do Zagrzebia, choć do granicy z Chorwacją jedzie się jedną jezdnią w obu kierunkach, bo druga jezdnia jest nadal w budowie. Wlałem do baku 49,41 litra co oznaczało, że przejechałem 628 km ze średnim spalaniem według dystrybutora 7,87/100km i to się zgadzało ze wskazaniami na moim wyświetlaczu 7,8/100km przy średniej prędkości 108km/h.

Po niezbyt długim oczekiwaniu na granicy SLO/CRO i przejechaniu bramek autostradowych za Zagrzebiem postanowiłem uciąć sobie krótką drzemkę na parkingu po całonocnej jeździe i po 1,5h wyruszyć na chorwackie serpentynki potestować nowe auto :) Niestety, jak to zwykle bywa w sobotę rano ruch na drodze był już spory i trzeba się było ciągle przebijać przez tych, co blokowali lewy pas, ale frajda z tego, z jaką łatwością odjeżdża im Veloce i pod górkę i po łuku była bezcenna. I to wszystko w trybie N, bo trybu D nadal nie włączyłem.

Przejeżdżając przez góry Velebitu trafiła mi się ściana deszczu na odcinku kilkudziesięciu kilometrów przy której wielu zjeżdżało na parkingi, a prawym pasem sunął sznur samochodów z prędkością nie większą niż 80km/h. Tylko nieliczni odważyli się jechać lewym pasem ok. 100km/h. Byłem pod wrażeniem, jak Veloce zachowuje się na rzece płynącej po asfalcie. Kilka razy mocno złapało mi opony na głębszej wodzie, ale nawet na centymetr auto nie zboczyło z toru jazdy. Moja pani nie chciała nawet patrzeć wtedy na drogę i trochę się nasłuchałem.

Na wysokości Splitu dołączyła do mnie czarna Alfa 159 na lokalnych numerach, ale szybko została daleko z tyłu. Zjechałem na prawy pas, zwolniłem do 160km/h i pozwoliłem się wyprzedzić, co trochę trwało, a potem obserwowałam z politowaniem, jak próbuje mi odjechać :D 159-ka była albo fatalnie podkręcona, ale miała wycięty DPF, bo z rury wydobywały się kłęby czarnego dymu, a na klapie nie miała żadnych oznaczeń. Nie były to miły widok dla Alfisti:) Na szczęście udało mi się nie przeoczyć zjazdu na Makarską, choć niewiele brakowało. Przez 1200 km nie spotkałem po drodze ani jednej Guili, ani Stelvio :( Na bramkach zjazdowych zerknąłem na spalanie i muszę przyznać, że wyglądało to lepiej niż dobrze - średnia prędkość z całej trasy to 111km/h przy spalaniu równo 8.0/100km. Moja poprzednia benzyna 2.0 w Alfie 147 na podobnej trasie paliła 14l.

Ostatni odcinek to już jazda po lokalnych drogach i dojazd do apartamentu na wybrzeżu po wąskich serpentynkach. Końcowy wynik widać na załączonym obrazku. Przejechane 1222 km w 14 godzin, z czego 1,5h drzemki i drugie tyle na kilka dłuższych postojów na zakup winiet, tankowanie i sprawdzanie paszportów na granicy.

20180901595.jpg
 
Ty to jednak nie jesteś za mądry. Andrzejsr komentował Twoje przechwałki o "ponad 200 w mieście", jak to się ma do 180 na autostradzie.

O witam mojego ulubionego moralizatora
Widziałeś Trasę Siekierkowską w Warszawie? Fajne miasto? Czy myślałeś że Jana Pawła tyle jechałem? :D
To takie samo łamanie prawa jak moje. Tzn ja to mam w du... kto ile jeździ ale zawsze cisnę bekę a takich jak ty jak się mądrzą i pouczają a sami mają rozje... przód :D

Odebrałeś już od blacharza? :D Twierdzisz, że to nie ty to może lepiej zacznij od pouczania osób którym dajesz samochód :D
I popieram kolegę [MENTION=68265]sebol75[/MENTION] Po to się kupuje Alfy.

Na tym odcinku również pierwszy raz doświadczyłem, że jednak moje auto posiada start-stop, który pierwszy raz wyłączył mi silnik na światłach ustawionych na remontowanym moście (wahadło), a po 10 sekundach odpalił go ponownie i już się nie odzywał,

Musisz mieć coś nie tak z tym systemem. U mnie włącza się dokładnie jak w instrukcji opisane i jest to przeważnie przy każdym zatrzymaniu. Szczerzę to ci zazdroszczę że nie musisz pamiętać żeby go wyłączać bo nienawidzę tego g... ale ostatnio jak znowu jacyś debile musieli sobie pobiegać w nocy i zakorkować pół dzielnicy to stałem sobie w korku z wyłączonym silnikiem za 0zł i oglądałem youtube :D

postanowiłem nie korzystać z trybu D przez pierwsze 2-3 tys
Dlaczego tak postanowiłeś :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra