berez
Nowy
Zastrzyk wykonał mechanik przy okazji wizyty związanej z wymianą wahacza górnego. Został użyty olej i został on wstrzyknięty jedynie "w sworzeń". BTW nie wiem czy WD40 to dobry pomysł w tym przypadku.
Ostatnia edycja:
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.
Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.
Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

U mnie na mrozie słychać z przodu skrzypienie, jak ze starej kanapyWystępuje ono tylko na nierównej drodze. Wahacze z przodu są w miarę nowe, mają może z 10 tysięcy. Czy rzeczywiście ''przesmarowanie'' elementów zawieszenia pomaga?
Sprawdź czy nie masz pękniętej sprężyny w tylnym amortyzatorze. Ja tak miałem i objawiało się to właśnie skrzypieniem na nierównościach. Pęknięcie zauważyłem na pierwszym zwoju. Podobno często się to zdarza w naszych Alfach.Od jakiegoś czasu słyszę skrzypienie na nierównościach, z tyłu auta, prawa jego strona. Te skrzypienie występuje tylko pod obciążeniem tylnej kanapy. Po sprawdzeniu najprawdopodobniej jest to wahacz tylny poprzeczny prawy. Guma jest dość zdezelowana.
Czy moźna wymienić samą tuleję tego wahacza i gdzie takową dostać. Będę wdzięczny za info.
ale przy zmianie na letnie 17" zaczęło się delikatnie postukiwanie[/QUOTE
I ja mam to samo, na 16 była cisza, na 17, na nierównościach słychać delikatne pukanie,w zawieszeniu żadnych luzów nie ma, przy ujemnych temp. nic nie skrzypiało, bądż tu madry i znajdż przyczynę tych stuków. W byłej 156 szukając przyczyny postukiwań wymieniłem z przodu wszystkie wachacze - nie pomogło,dopiero regeneracja magla i wymiana tulejek stabilizatora dały błogą ciszę.
Sprawdź poduszki amortyzatorów, może ta prawa się skończyła.słychać dźwięk jakby dobijało koło do nadkola
