[159] Zawieszenie skrzypi.

  • Autor wątku Autor wątku krisvanmoto
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zastrzyk wykonał mechanik przy okazji wizyty związanej z wymianą wahacza górnego. Został użyty olej i został on wstrzyknięty jedynie "w sworzeń". BTW nie wiem czy WD40 to dobry pomysł w tym przypadku.
 
Ostatnia edycja:
Od jakiegoś czasu słyszę skrzypienie na nierównościach, z tyłu auta, prawa jego strona. Te skrzypienie występuje tylko pod obciążeniem tylnej kanapy. Po sprawdzeniu najprawdopodobniej jest to wahacz tylny poprzeczny prawy. Guma jest dość zdezelowana.
Czy moźna wymienić samą tuleję tego wahacza i gdzie takową dostać. Będę wdzięczny za info.
wahacz.jpg
 
U mnie na mrozie słychać z przodu skrzypienie, jak ze starej kanapy :P Występuje ono tylko na nierównej drodze. Wahacze z przodu są w miarę nowe, mają może z 10 tysięcy. Czy rzeczywiście ''przesmarowanie'' elementów zawieszenia pomaga?
 
U mnie na mrozie słychać z przodu skrzypienie, jak ze starej kanapy :P Występuje ono tylko na nierównej drodze. Wahacze z przodu są w miarę nowe, mają może z 10 tysięcy. Czy rzeczywiście ''przesmarowanie'' elementów zawieszenia pomaga?

Pewnie, że pomaga. Na jakiś czas. Ale jeśli u Ciebie wachacze są tak młode to albo są wyjątkowo marnej jakości albo masz wyjątkowego pecha i ktoś Ci na złość porozrywał gumowe osłony. ;)

Pooglądaj stan gum na wahaczach, to przez nieszczelności w nich do swożni dostaje się woda z piaskiem, zaczyna to korodować i się wycierać, przy okazji wypłukując smar.

U siebie miałem tak z dolnym wachaczem- skrzypienie jak u Ciebie- okazalo się, że guma na swożniu popękała. Jakiś czas smarowałem toto smarem w spray-u (do łańcuchów motocyklowych ;) ), co nie uchroniło mnie przed jego wymianą.
 
Od jakiegoś czasu słyszę skrzypienie na nierównościach, z tyłu auta, prawa jego strona. Te skrzypienie występuje tylko pod obciążeniem tylnej kanapy. Po sprawdzeniu najprawdopodobniej jest to wahacz tylny poprzeczny prawy. Guma jest dość zdezelowana.
Czy moźna wymienić samą tuleję tego wahacza i gdzie takową dostać. Będę wdzięczny za info.
Sprawdź czy nie masz pękniętej sprężyny w tylnym amortyzatorze. Ja tak miałem i objawiało się to właśnie skrzypieniem na nierównościach. Pęknięcie zauważyłem na pierwszym zwoju. Podobno często się to zdarza w naszych Alfach.
 
Dobra, a teraz pytanie które będzie niektórych dotyczyć w przyszłości - na rynku pojawiło się wiele zamienników dolnych wahaczy - czy ktoś miał już z nimi do czynienia? Czy dalej tylko TRW?

PS. U mnie smarowanie pomogło, ale przy zmianie na letnie 17" zaczęło się delikatnie postukiwanie (oczywiście wszyscy którzy ze mną jadą uważają, że mi się wydaje...), więc powoli myślę o serwisie dolnego zawiasu.
 
Ostatnia edycja:
ale przy zmianie na letnie 17" zaczęło się delikatnie postukiwanie[/QUOTE

I ja mam to samo, na 16 była cisza, na 17, na nierównościach słychać delikatne pukanie,w zawieszeniu żadnych luzów nie ma, przy ujemnych temp. nic nie skrzypiało, bądż tu madry i znajdż przyczynę tych stuków. W byłej 156 szukając przyczyny postukiwań wymieniłem z przodu wszystkie wachacze - nie pomogło,dopiero regeneracja magla i wymiana tulejek stabilizatora dały błogą ciszę.
 
Ja jeszcze nie byłem na "szarpakach", więc nie jestem w stanie nic powiedzieć, ale podejrzewam dolny wahacz.
 
hej,
odświeżam troszkę temat i mam pytanie. Od jakiegoś czasu zaczęło mi skrzypieć z lewej strony, ale tylko przy skręcie w lewo, jak jade prosto lub skręcam w prawo to nic nie skrzypi. Jakieś pomysły co to może być? Jadę niedługo do swojego mechanika więc Wasze podpowiedzi mogą mi bardzo pomóc ;) pozdrawiam
 
Przede wszystkim niech zwróci uwagę na wahacze dolne - one lubią skrzypieć (szczególnie sworznie).
 
Hej!Mam pytanie.Czytałem z grubsza wątek i nadal nie jestem do końca pewien co może być przyczyną cichych, okresowo pojawiających się, delikatnych skrzypo-stuków z okolicy lewego przedniego koła, słyszalnych głównie w kabinie i przy małych prędkościach.Każde obciążenie czy to przez hamowanie, przyspieszanie czy jazdę z wyższą prędkością albo skręcanie (na postoje też) nie powoduje tego typu dźwięków.Wzrokowo patrzyłem na górny lewy wahacz, szarpałem łapą ale, jako, że nie jestem specem, nic nie stwierdziłem.Dzisiaj jak było mokro to tych dźwięków nie było albo jechałem za krótko żeby się pojawiły.Prosze o sugestie.Pzdr.
 
Jedź na stację diagnostyczną i na szarpakach sprawdzą Ci co jest do zrobienia. Najczęściej jest luz na sworzniu górnego wahacza lub pęknięta sprężyna. Sprężyny trzeba dokładnie obejrzeć bo czasem pękają na pierwszym zwoju i można tego nie zauważyć.
 
Witam,
Podepnę się pod temat.
Ostatnio zauważyłem, że moja 159 SW lubi czasem zaskrzypieć w lewym tylnym kole np. jak wysiadam z auta tak jakby sprężyna się wyprostowywała lub jak wjeżdzam na wysoki podjazd przy skręcaniu (wjeżdżając najpierw jednym przednim kołem) . Poza tym wszystko OK. Prowadzi się dobrze, nic nie stuka.
Zauważyłem też, że gdy z tyłu siedzą 3 osoby po wjechaniu na poprzeczną nierówność (chopkę) słychać dźwięk jakby dobijało koło do nadkola ale wydaje mi się, że to też skrzypienie bo nie widać obtarć itp.
Wydaje mi się, że po prostu zawieszenie skrzypi. Od czego zacząć, żeby nie doprowadzić do jakiegoś uszkodzenia i droższych późniejszych napraw?
 
panowie podbijam temat , bo mam problem...otóż:
stuka, a w zasadzie tak jakby zgrzyta przy ruszaniu, jakby ktoś chciał docisnąć stara sprężynę...ale tylko przy ruszaniu i w zasadzie przy przyspieszaniu póki samochod nie zacznie w miarę płynnie się przemieszczac(dodam ze dzwiek wydobywa sie z lewego przodu, przy jeździe na wprost i przy manewrach parkingowych ).... skończyły mi sie już pomysły, bo powymieniałem tyle rzeczy, ze az mnie portfel boli :P zawieszenie 4 razy na szarpakach i niby sztywne, zero luzów, drazki i końcowki powymieniane, przeguby zewnetrzne sprawdzone , wewnetrzne wymienione, maglownica zrobiona i sprawdzona bo kierownica troche zle pracowala, wahacz gorny wymieniony , kola podokrecane(sam sprawdzalem), poduszki od silnika , skrzyni tez wymienione, nawet nowa osłona pod silnik wjechała.... i po prostu już powoli brakuje mi sił...nawet zaczynam rozgladac sie za nowym samochodem... ale poki co mam alfe i che miec ja sprawna, a to trzeszczenie zwyczajnie mnie irytuje!!!! Co to może być? Wahacz dolny w jakiś niewyjasniony sposób nie zdradza ze ma jakiekolwiek luzy? Czy może amortyzator albo sama sprężyna, a może poduszka amortyzatora, może łuczniki stabilizatora, albo gumy stabilizatora?? Wiecej elementów już chyba zwyczajnie tam nie ma :) Prosze o jakiekolwiek sensowne porady, bo ja juz nie mam pomysłów.... a wydac kolejne 3 tys nie bardzo mi sie widzi....:P
 
Klejek nie ma koło ciebie warsztatu który by ci załatwił całe przednie zawieszenie na podmianę?
Ja miałem stuk tylko przy pokonywaniu rond, nagle skręcanie w prawo i w lewo. Odwiedziłem trzech mechaników, na szarpakach zero luzów i jeden warsztat załatwił wahacze piasty..itp itd używane i podmieniał mi części. Jak się okazało był to górny wahacz który nie wykazywał jakichkolwiek luzów. Teraz pojawiło mi się trzeszczenie przy skręcaniu w ruchu i mechanik obstawił dużą tuleje dolnego wahacza.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra