[Giulietta] Wydech do Gulietty Turbo

  • Autor wątku Autor wątku GiuliettaTBi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nazwą[emoji38]
 
Tak na chłopski rozum... Czym taki Raggazon, który defacto nawet nie jest przelotowym tłumikiem tylko "zwykłą rurą" z metką za sporo cebulionów, różni się od porządnie wyspawanej kwasówki? Serio pytam bo wizualnie nie mogę dostrzec "różnicy"?

Dokładnie tak jak pisze [MENTION=6]Piotriix[/MENTION]. Ale końcowy to i tak nic. Największym "wałem" na który ludzie się łapią jest rura środkowa:D Zwykła rura bez tłumika, taka sama jak z wersji od diesla 1.6 - pasującą 1 do 1 do beny 1.4. Kupiłem taką za 50zł. Raggazon liczy za to ok 800zł:D Ok, ich jest z kwasówki, ale idę o zakład, że całe auto nie przeżyje tych rur - zarówno zwykłej jak i kwasówki:D

Będziesz Pan zadowolony :D
Spotkany gliniarz tak samo:D No i Pan od przeglądu również, bo o ile nie jest głuchy to będzie musiał dostać co nie co w dowodziku;)

Wiem jak to może mniej więcej brzmieć, bo zakładając do swojego rurę bez środkowego odpaliłem go bez końcowego - źle to brzmi i rani uszy, jak stary golf czy civic od typowego Sebixa:D
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=78485]lookash[/MENTION], ja bym się nie zakładał ;-). Nie w Alfie a w Subaru mam od nowości, czyli 12 lat, tylko końcowy Hayward&Scott , przebieg około 240 tys.km. Tłumik już jest brzydki z nalotem jakimiś wżerami ale ciągle brzmi jak nówka i naprawdę nawet nie daje oznak zużycia. Na czym polega różnica? Po co dawać tyle kasy zamiast "poprawnie pospawać wg wzoru" ? Ci koledzy, którzy 12 lat temu kupili "zamienniki", tańsze wynalazki niby idealne repliki już wymieniają trzeci komplet (wszystkie spośród tańszych "replik") i za każdym razem mówią: "no przecież nie wydam prawie 400 £ czyli blisko 2000 na jeden końcowy tłumik. Suma kosztów tego co zakładają i zmieniają już przewyższyła koszt markowego sprzętu. Ja tylko się cieszę brzmieniem i nawet mnie kusi żeby szukać dalej. Podejrzewam, że podobnie jest z takimi markami jak Ragazzon! Bardzo często jednak wysoka cena jest uzasadniona ;-)
 
[MENTION=78485]lookash[/MENTION], ja bym się nie zakładał ;-). Nie w Alfie a w Subaru mam od nowości, czyli 12 lat, tylko końcowy Hayward&Scott , przebieg około 240 tys.km. Tłumik już jest brzydki z nalotem jakimiś wżerami ale ciągle brzmi jak nówka i naprawdę nawet nie daje oznak zużycia. Na czym polega różnica? Po co dawać tyle kasy zamiast "poprawnie pospawać wg wzoru" ? Ci koledzy, którzy 12 lat temu kupili "zamienniki", tańsze wynalazki niby idealne repliki już wymieniają trzeci komplet (wszystkie spośród tańszych "replik") i za każdym razem mówią: "no przecież nie wydam prawie 400 £ czyli blisko 2000 na jeden końcowy tłumik. Suma kosztów tego co zakładają i zmieniają już przewyższyła koszt markowego sprzętu. Ja tylko się cieszę brzmieniem i nawet mnie kusi żeby szukać dalej. Podejrzewam, że podobnie jest z takimi markami jak Ragazzon! Bardzo często jednak wysoka cena jest uzasadniona ;-)

Ale ty piszesz o tłumiku, który ma wiele spawów, jest robiony z blachy itd. A ja piszę o prostej rurze środkowej na której nie ma żadnego skomplikowanego elementu tłumiącego. Ot zwykła rura. I to nie żaden zamiennik, a oryginał z tego modelu, tyle że z diesla zamiast benzyny.

Rozumiem, jak ktoś chce zakładać cały wydech z kwasowi, ale wymiana tylko środkowej rury z tej z tłumikiem na taką bez i dawanie 800 zł. to głupota. Ale jeśli ktoś chce wydawać tak swoje pieniądze to niech wydaję. Mi nic do tego.

Ja kupiłem oryginał z diesla i nie widzę żadnych korzyści w tym, żebym miał dawać więcej za Raggazona.
 
A to faktycznie inna inszość. Masz rację, trudno wytłumaczyć taką różnicę ...
 
wydech film yt

jesli wpiszecie w yt ( .Alfa Romeo Giulietta 1.4 multi air wydech exhaust qv) . znajdiecie moj wydech 1.4 multi air 170 srodek przelot wydech koncowy qv :) niestety jestem zbyt malo aktywny na forum i nie moge dodawac linkow :)
https://www.youtube.com/watch?v=GjEVZUdl90Y
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ok, wydech zamontowany. Z efektu jestem bardzo zadowolony, mniej więcej o coś takiego mi chodziło. Nie jest zbyt głośno, czego się obawiałem. Nic nie rezonuje, na jałowym przyjemnie mruczy, ale nie pobudzę swych dzieci o 6:45 od poniedziałku do piątku :) Trochę mi się wydaje, że końcówki zbyt mocno wystają i nie do końca o taki efekt wizualny mi chodziło, ale pewnie da się to jakoś podregulować.

PS. A propos dyskusji, czy warto brać dedykowaną rurę z metką, zamiast dać to komuś wyspawać. Pewnie nie warto i pewnie można taniej, ale z mojego punktu widzenia, takie rozwiązanie ma jedną, niepodważalną zaletę. Czas całego zabiegu. W ciągu pół godziny mi to mechanior założył, co jest dla mnie warte kilka groszy.

85194865_2545136132279802_4567647257725239296_n.jpg
 
Końcówki sam podregulujesz, montowane są na śrubach więc odkręcasz i możesz je wsunąć tak aby ci się podobały. Środek seria ? tylko końcowy na przelocie ? i mówisz że nadal jest względnie cicho ? przejedz sobie trasę jakaś, bo może buczeć na wysokich obrotach.
 
Tak, środek seria. Tylko przy końcowym kombinowane. Powyżej 3,5-4k RPM jest super dźwięk, taki o którym marzyłem. Trochę dużo basu jest w przedziale 2,5-3,5k RPM. Generalnie, ten set został dość dobrze opisany na shop.alfisti.net. Głośno zaczyna się robić dopiero pod obciążeniem. Zobaczymy, na razie mi się podoba. Jeśli z czasem stwierdzę, że jest męcząco pewnie dołożę tam jakieś przelotowe puszki.
 
Przeszukałem wątek ale nie znalazłem odpowiedzi: Jeżeli dobrze zrozumiałem, rura z diesla 1.6 pasuje do 1.4 MA 170 ale już z podwójną końcówką z 2.0 diesel nie są p&p. Co trzeba tam dokładnie modzić? Czy dwururka z qv pasowałaby p&p do srodkowej z diesla 1.6 ?
 
Giulietta QV
DP i kat seria ( póki co :rolleyes: ) , środkowy tłumik zastąpiony rurą z kwasówki i końcowy ulter 100-312/101RS ( czyli zwykły malowany na czarno) - póki co jest promocja na Intercarsie - polecam :)

Ja jestem mega zadowolony ... na zewnątrz zrobiło się już znacznie głośniej - zwraca na siebie uwagę a w środku prawie seria - chyba, że depnę do dechy ale też dźwięk nie jest męczący :)
Lepszy film zrobię jak się wygrzeje ten wydech bo z tego co pamiętam ulter zmienia swój dźwięk po kilkuset km :)

IMG_20200430_164451.jpg

IMG_20200430_164822.jpg

received_521624928530768.jpg

 
Ostatnia edycja:
Jak widzę to ehh niestety się spóźniłem z promocją w inter-carsie, ale trudno. Też chciałbym zmienić wydech na ultera bez klap.
W sumie jeszcze nigdy nie wymieniałem oryginalnego wydecho w samochodzie, więc miałbym pytanie.
Czy jest sens dopłaty do tłumika w całości wykonanego ze stali nierdzewnej w porówaniu do stali aluminiowanej (końcówki są tylko z nierdzewki), z tego co widzę to różnica wynosi obecnie nawet do 400-500zł ?
Jak z wytrzymałością i czy ten ze stali aluminiowanej też będzie ok?
Chodzi mi dokładnie o te modele:
https://ulter.com.pl/pl/offer/dedic..._2010/hatchback-5d/1-75t_172-177kw/m/559/2767 i
https://ulter.com.pl/pl/offer/dedic..._2010/hatchback-5d/1-75t_172-177kw/m/683/2927
 
Ostatnia edycja:
Jak widzę to ehh niestety się spóźniłem z promocją w inter-carsie, ale trudno. Też chciałbym zmienić wydech na ultera bez klap.
W sumie jeszcze nigdy nie wymieniałem oryginalnego wydecho w samochodzie, więc miałbym pytanie.
Czy jest sens dopłaty do tłumika w całości wykonanego ze stali nierdzewnej w porówaniu do stali aluminiowanej (końcówki są tylko z nierdzewki), z tego co widzę to różnica wynosi obecnie nawet do 400-500zł ?
Jak z wytrzymałością i czy ten ze stali aluminiowanej też będzie ok?

Generalnie wydech przez spaliny które wydobywają się z silnika sprawia że jest to dość kwaśne środowisko, jak wiemy czym mniej pH, tym lepsze warunki do rozwijania się korozji, dlatego też wydech ze stali nierdzewnej nazywa się kwasówką :D Jeśli chodzi o aluminium i stal nierdzewna to tutaj pare różnic, wydech z aluminium na pewno wytrzyma krócej, powiedzmy te 3 lata możesz spokojnie jeździć i mieć pewność że nic się nie dzieje, jeśli to Ulter to myślę że i nawet dłużej. Stal nierdzewna na pewno wygląda o wiele ładniej, jest o wiele wytrzymalsza jeśli chodzi o wszelkie wstrząsy i odpryski, utrzymuje swój połysk o wiele dłużej, a i kiedy się powoli zaczyna wypalać - rudawy nalot nadaje wydechowi charakteru. Nie wiem jak wygląda sprawa jeśli chodzi o walory akustyczne, natomiast myślę że tutaj różnica może być ciężko zauważalna "gołym uchem".
 
Generalnie wydech przez spaliny które wydobywają się z silnika sprawia że jest to dość kwaśne środowisko, jak wiemy czym mniej pH, tym lepsze warunki do rozwijania się korozji, dlatego też wydech ze stali nierdzewnej nazywa się kwasówką :D Jeśli chodzi o aluminium i stal nierdzewna to tutaj pare różnic, wydech z aluminium na pewno wytrzyma krócej, powiedzmy te 3 lata możesz spokojnie jeździć i mieć pewność że nic się nie dzieje, jeśli to Ulter to myślę że i nawet dłużej. Stal nierdzewna na pewno wygląda o wiele ładniej, jest o wiele wytrzymalsza jeśli chodzi o wszelkie wstrząsy i odpryski, utrzymuje swój połysk o wiele dłużej, a i kiedy się powoli zaczyna wypalać - rudawy nalot nadaje wydechowi charakteru. Nie wiem jak wygląda sprawa jeśli chodzi o walory akustyczne, natomiast myślę że tutaj różnica może być ciężko zauważalna "gołym uchem".

Dzięki wielkie za odpowiedź. Jasne, akustycznie to mogą być pomijalne różnice, bardziej chodziło mi właśnie o wytrzymałość. Jeżeli wydech by te 3-5 lat wytrzymał to możlwie że pokryje się to z potencjelnym okresem użytkowania samochodu przeze mnie, a zawsze w razie czego zostaje oryginał. Wizualnie i tak końcówki są z nierdzewki, więc potencjalnie opcja z stalą aluminiowaną wypada nienajgorzej.
 
Bez przesady 3 lata.
Ja mam 9 lat i to na lpg i rdza jest głównie na połączeniu rura tłumik.
 
I że się tak wtrącę - nie siejmy dezinformacji :) To nie wydech z aluminium, a ze stali aluminiowanej. I to co Piotriix napisał to prawda - przecież normalnie eksploatowany tłumik spokojnie powinien pożyć przynajmniej te 10 lat i więcej bez większych dziur.

Co nie zmienia faktu, że jednak wydech z nierdzewki będzie po prostu ładniejszy.
 
W takim razie zdecyduje się raczej na ten tłumik ze stali aluminiowanej, mam jeszcze trochę innych rzeczy do ogarnięcia przy samochodzie, a nie da się cały czas powiększać budżetu. Myślę że i tak różnica będzie zauważalna w porównaniu do oryginału, a w przyszłości może jeszcze rozważę wymianę innych elementów wydechu.
 
W takim razie zdecyduje się raczej na ten tłumik ze stali aluminiowanej(...) Myślę że i tak różnica będzie zauważalna w porównaniu do oryginału.

W porównaniu do oryginału, to taki wydech będzie raczej zauważalnie...mniej trwały. W mojej Julce oryginalny wydech przejechał już 8 lat i nadal nie widać jakichś większych ognisk korozji. Nie licz na taką trwałość w zamienniku. Jak ma być lepiej niż oryginał, to tylko "kwasówka" ale to są zupełnie inne koszty.
 
W porównaniu do oryginału, to taki wydech będzie raczej zauważalnie...mniej trwały. W mojej Julce oryginalny wydech przejechał już 8 lat i nadal nie widać jakichś większych ognisk korozji. Nie licz na taką trwałość w zamienniku. Jak ma być lepiej niż oryginał, to tylko "kwasówka" ale to są zupełnie inne koszty.

Tak, zdaję sobie z tego sprawę, że trwałość może być zdecydowanie gorsza, u mnie oryginał ma 9 lat i także nie widać jakiś większych ognisk.
Jeszcze finalnie nie podjąłem decyzji, myślę, że w ciągu dwóch tygodni domknę temat.
Oba rozwiązania mają swoje mocne plusy; w przypadku stali aluminiowanej cena, a w przypadku nierdzewki trwałość.

Dziękuję wszystkim za pomocne opinie
 
Amortyzatory
Powrót
Góra