Zbiorniczek zakupiony, dzisiaj wymieniony i.... błoga cisza!!!
![]()
Przyznam, że zaniepokoił mnie trochę wygląd zbiorniczka (taki sam jak starego), do tego na starym mam datę 2008 (co dziwne, samochód jest z 2007) i brak jakiegokolwiek grzechotania w środku (świadczącego o lataniu sitka). Ale okazuje, się, że na razie ok...mam nadzieję, że nic więcej mnie nie będzie niepokoić.
Dla tego, kto odkrył zależność tych objawów z problemem zbiorniczka należy się motoryzacyjny nobel.
pozdrawiam
Witam
Panowie przeczytałem wątek od dechy do dechy i nasunęła mi się dziwna myśl po przeczytaniu postu zacytowanego oraz innego kolegi który napisał
że miał płyn czerwony przy spuszczaniu wyglądał jak coca-cola, a jego kolega w Passacie zielony i przy spuszczaniu wyglądał jak coca-cola,
Jeżeli nie macie piany z zbiorniczku, nie jest on mokry na zewnątrz, a na kierownicy są drgania, mrowienie to może przyczyną jest
ZESTARZENIE SIĘ PŁYNU WSPOMAGANIA I WYSTARCZY JEDYNIE PŁYN WYMIENIĆ A NIE CAŁY ZBIORNICZEK
CZY KTOŚ KTO BĘDZIE WYMIENIAŁ ZBIORNICZEK MOŻE ZROBIĆ I OPUBLIKOWAĆ ZDJĘCIA NOWEGO I STAREGO ZBIORNICZKA Z KAŻDEJ STRONY I PO OTWARCIU KORKA, czy widać jakiekolwiek różnice w budowie???
pozdrawiam