[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

  • Autor wątku Autor wątku cyborgpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No wiesz - też mnie to zaskoczyło, ale w nowym samochodzie miałem wspomagania jak aucie miejskim, kumpel też był zdziwiony, że w sportowej marce, aż tak mocne jest wspomaganie. Ok, pytanie czy stojąc w miejscu, bądź bardzo powoli tocząc się, możesz kręcić kierownicą palcem/nadgarstkiem? Bo ja teraz już nie.
 
W mojej kierownicą kręci się zdecydowanie ciężej niż w innych autach, którymi mam przyjemość jeździć (głownie japończyki). Za każdym razem, gdy przesiadam się z belli do avensisa z 2003 roku, mam wrażenie, że kierownica jest odkręcona, tak łatwo się nią kręci ;)
Skoro od czasu uderzenia odczuwasz dużą różnicę, to musi coś w tym być...
 
Ja bym raczej nie był w stanie w mojej belli kręcić kierownicą jednym palcem czy nadgarstkiem. Zdecydowanie ciężej chodzi wspomaganie niż w innych autach którymi jeździłem.
 
Dzięki za info, zaczynam myśleć, że może Włosi coś fabrycznie źle zmontowali i dopiero ASO to prawidłowo skręciło i dlatego teraz wspomaganie chodzi "normalnie". Byłoby to dziwne, ale np. na alfaowner.com, często ludzie wspominają o tym, że fabrycznie mieli źle ustawioną geometrię.
 
w 159 mocne wpomaganie? Nie wydaje mi się...powiedziałbym, że właśnie jest bardzo małe wspomaganie co jest na plus przy szybkiej jeździe i w zakrętach ;) ale w mieście to już różnie bywa, szczególnie dla kobiet...
 
Ja spokojnie kręcę kierownicą jednym palcem i nadgarstkiem. Wspomaganie chodzi cieżej niż w innych autach, którymi miałem okazję jeździć, ale z kolei nie przesadzałbym że jakoś bardzo ciężko chodzi. A i mam wrażenie, że po wymianie zbiorniczka chodzi lżej niż zanim mi stary zbiornik padł.
 
Ostatnia edycja:
w 159 mocne wpomaganie? Nie wydaje mi się...powiedziałbym, że właśnie jest bardzo małe wspomaganie co jest na plus przy szybkiej jeździe i w zakrętach ;) ale w mieście to już różnie bywa, szczególnie dla kobiet...

zgadzam sie z Toba grzdylu.Mam okazje jezdzic czasami firmowa BMW3 E46 i kierownica lata tam tak luzno ze mi to az przeszkadza i wydaje mi sie ze zaraz odpadnie.Doslownie tak jakby byla niedokrecona.Wedlug mnie AR 159 ma super wspomaganie.Moze lekko twarde ale za to jak sie prowadzi.Rewelacja
 
Potwierdzam, mam też stilo, które ma wspomaganie elektryczne i jak nim jadę, to wydaje mi się, że coś się urwało, tak lekko chodzi kierownica. W Alfie jest w sam raz.
 
Też jestem zwolennikiem wspomagania sportowego, a nie karuzeli w każdą stronę. Może jest tak, że różne roczniki, czy wersje silnikowe miały różne wspomaganie?
 
Panowie, pozwolę sobie powrócić do głównego wątku tematu jakim jest problem ze zbiorniczkiem i doborem płynu. Wiecie moze czy jest możliwość sprawdzenia po numerze VIN jaki olej wspomagania był zalany fabrycznie w Alfie ? :confused:

Miałem ten sam problem i wymieniłem zbiorniczek na nowy, ale uzupełniono mi nowy zbiorniczek płynem Tutela GI/E (czerwony), a nie GI/R (zeiolny). Moja Alfa to SW 1.9 JTDm z 2008 roku (wersja progression po lifitngu). Jak patrzyłem na stary olej, który by wylewany to wyglądał bardziej na czerwony niż zielony choc tak naprawdę wyglądał jak pomieszanie tych dwóch kolorów i nikt nie był pewien jaki jest naprawdę. Na włoskim forum Alfy znalazłem natomiast tekst rozwiązania serwisowego 41.01.10 datowanego na dzień 09.03.2010, które podaje, że "dla aut o numerach VIN powyżej 7200003 nie ma konieczności czyszczenia całego układu" oraz, że "po wymianie zbiorniczka należy go tylko uzupełnić olejem Tutela GI/R (zielony)". Mój numer VIN jest wyższy od 7200003.

Mam teraz poważne obawy, że zalano mi nie ten olej co trzeba i jako, że są one NIE MIESZALNE mogą spowodować uszkodzenia w układzie kierowniczym. Najprostsze rozwiązanie to pewnie wyczyścić cały układ i zalać jeszcze raz nowym olejem (pewnie GI/R). Jendak tu znów poajawiają się wątpliwości jako, że niektórzy na forum zauważyli, że rzadszy olej GI/R powoduje uszkodzenia.

Dlatego też chciabym się upewnić jaki płyn był oryginalnie zalany do mojej Alfy. Na koniec przypomnę więc moje pytanie: czy da się to jakoś sprawdzić po numerze VIN ? Niby cytowane przeze mnie rozwiązanie serwisowe wyraża się jasno w tym temacie, ale chciałbym się upewnić.
 
Moja również ma VIN większy od 7200003, a płyn był na pewno czerwony - wyssany z układu miał kolor coca-coli.
 
Moja również ma VIN większy od 7200003, a płyn był na pewno czerwony - wyssany z układu miał kolor coca-coli.

Airen dzięki za informację i bardzo trafne porównanie koloru. Mój tez był właśnie jak coca-cola. W tym wypadku oznaczałoby to, że rozwiązanie serwisowe Alfy nie jest precyzyjne i sami nie wiedzą dokładnie gdzie jaki olej wlali.

Z którego roku jest Twoja Alfa ? Jaki zalałeś płyn po wymianie zbiorniczka i ile czasu już minęło od wymiany ? Miałeś jakieś probemy potem po wymianie ?
 
Jest z kwietnia 2008 roku. Zbiornik wymieniłem 3 miesiące temu, płyn czerwony. Problemów żadnych. Ustało "gumowanie" przy kręceniu kierownicą.
 
Dzięki za info. Jakby ktoś jeszcze miał jakieś ciekawe info w temacie i mógł się podzielić swoimi doświadczeniami to będe wdzięczny.
 
Ile się mieści płynu w układzie ? Czy przy zmianie zbiorniczka wymieniacie cały płyn, czy tylko dolewacie ? Mnie też to czeka na wiosnę, bo kierownica gumuje/mrowi.
 
W ASO Alfy powiedziano mi, że w układzie mieści się 1,3l oleju. Ja tylko dolewałem, a nie dokonywałem wymiany oleju więc po wymianie zbiorniczka na nowy weszło około 700-800 ml.
 
Mam jeszcze takie pytanie. Czy ktoś się może orientuje, czy dłuższe jeżdżenie na tym uszkodzonym zbiorniczku, z gumującą kierownicą może powodować jakieś poważniejsze, negatywne skutki ?
 
Na pewno nie jest to dobre dla układu wspomagania - szczególnie dla pompy.
Ja jednak przejeździłem tak 3 miesiące (z winy ASO, o czym już pisałem)...
 
Będąc w temacie płynu wspomagania, a nie będąc właścicielem 159 jako ciekawostkę mogę dopisać, że u mnie w 147 płyn jest koloru coca-coli po spuszczeniu, a mam czerwony fabrycznie. I taki sam kolor coca-coli miał kolega w Passacie 5FL po spuszczeniu, a fabrycznie miał zielony :) Śmierdziały tak samo. Więc nie patrzcie za bardzo na kolor zużytego płynu :)
 
Witam,
Jeśli można, pozwolę sobie podczepić się pod temat. Mam prawdopodobnie podobny do omawianego tu problem (tyle, że chyba bardziej nasilnony) z tym, że w AR 145. Może orientujecie się czy problem ze zbiorniczkiem dotyczy tylko 159, czy wcześniej też występowała wada związaną z tym sitkiem i mrozami? Swój problem dokładnie opisałem w dziale 145 tutaj. Ale na razie chyba nikt, kto miał taki problem się nie odezwał. Dzięki za ewentualne rady.
Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra