[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

dzieki,uspokoiles mnie,ale z tym glosnym buczeniem mam rozumiec?
 
Odpowiedziałem na PW, bo kolega wysłał mi wiadomość z bardziej szczegółowymi pytaniami;)

Ale faktycznie warto rozwinąć temat. Otóż (jak sprawdziłem) z buczącym układem wspomagania przejeździłem nie 1 miesiąc (jak napisałem wcześniej), ale... 3 miesiące! A wszystko za sprawą ASO, które wprowadziło mnie w błąd twierdząc, że problemem na 100% jest uszkodzona pompa wspomagania.

Po wymianie zbiorniczka na nowy i zalaniu świeżego płynu (zdecydowałem, że pozostaję przy GI/E) objawy ustały.
 
Wielkie dzieki,zaraz wyjazd ale juz bez takiego stresu:)pozdr
 
700km za alfa,buczenie nie ustalo:)jutro wymiana zbiorniczka:)spalanie 5,6 l/100km.
Przyznam ze jechalem jak baba ale zato o 6pkt zasililem swoje konto:)
 
Tak,chcieli lobuzy na poczatku 300 ale skonczylo sie na 200 i 6pkt,w zabudowanym 88.
 
Kia Ceed,aha pasy mialem zapiete:)
 
baba to po upolowaniu:)
 
115zł zbiorniczek.... 15 minut wymiany i nastała błoga cisza :) Płyn zostawiłem ten sam czerwony :)
 
Ja dzis wymienilem,zbiorniczek i plyn uzupelniony,cisza jak makiem zasial:)koszt 188zl
 
Witam kolegów
Coś mi się wydaje, że i mnie dopadła klątwa zbiorniczka (w sumie mam taką nadzieję, bo koszt niewielki).
Objawy:
po uruchomieniu hałas wyraźnie dobiegający z okolic pompy wspomagania (coś w rodzaju narastającego gwizdu podczas zwiększania obrotów silnika, który raczej nie znika wraz ze wzrostem obrotów), delikatnie mrowienie (może to jest to gumowanie) na kierownicy przy wolnych manewrach/obrotach. W zbiorniczku płyn się przelewa, nie pieni się, jest na odpowiednim poziomie. Pod Alfą sucho, nie zauważyłem żadnych plam, wycieków lub pocenia się na elementach przekładni lub osłonach. Ważne, przy maksymalnym skręcie kół (do lewego lub prawego ograniczenia) objawy znikają.
Czy to również wskazuje na felerny zbiorniczek, czy mam się raczej (niestety) przejmować pompą wspomagania?

pozdrawiam
 
Zbiorniczek zakupiony, dzisiaj wymieniony i.... błoga cisza :) !!! :)
Przyznam, że zaniepokoił mnie trochę wygląd zbiorniczka (taki sam jak starego), do tego na starym mam datę 2008 (co dziwne, samochód jest z 2007) i brak jakiegokolwiek grzechotania w środku (świadczącego o lataniu sitka). Ale okazuje, się, że na razie ok...mam nadzieję, że nic więcej mnie nie będzie niepokoić.
Dla tego, kto odkrył zależność tych objawów z problemem zbiorniczka należy się motoryzacyjny nobel.
pozdrawiam
 
W związku z tym, że temat bliski, to spytam Was o opinię. Parę dni temu wyrzuciło mnie na zakręcie przy prędkości około 40-50km/h w krawężnik, uderzyłem prawym przednim kołem (mniej więcej równolegle do krawężnika), zdarłem pół alufelgi i kawałek chlapacza. W ASO, wymieniłem felgę na nową i ustawiłem geometrię (mała korekta po stronie uderzenia), niby wszystko ok, ale wspomaganie znacząco osłabło. Już nie jest łatwo, lekko i przyjemnie - zwłaszcza na parkingu trzeba włożyć sporo siły, by kręcić kierownicą, a i przy dużej prędkości czuć kierownicę całkowicie inaczej - jest opór. Nie ma żadnych efektów dźwiękowych, po prostu wspomaganie np. uniemożliwia kręcenie nadgarstkiem kierownicą. Wycieku płynu nie zauważyłem - choć po teście na zimnym silniku wskaźnik wskazał poziom po środku pomiędzy min i max, ale po ponownym włożeniu korka już był max. ASO mówi, że jest ok, ale ja czuję sporo różnicę, zwłaszcza że 159 słynie z mocnego wspomagania, wręcz za mocnego. Maglownica?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra