• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Masz na pewno zerwana jedna lampę w środku, cały mechanizm lub sruba dokracona na max np dól zobacz czy krecac srubka mozesz podniesc soczewke lub obnizyc.

Miałeś racje śruba dokręcona na max w dół, a od góry była obrobiona regulacja, otworzyłem klapkę w nadkolu i kluczykiem podciągnąłem lampę. Warsztat który mi składał Alfe stwierdził że lampa poza zakresem regulacji i nie da się nic zrobić. Dziękuje za pomoc :)
 
To teraz kalibracja w mes a potem regukacja srubami na stanowisku
 
Nierówna praca na zimnym silniku w konkretnych warunkach

Cześć wszystkim,

sprawa nurtuje mnie drugi sezon i nie mam pomysłów już ani ja, ani 2 ASO.
Pacjentka to Stelvio Q4 2.0 280km, MY2021, 50 tys przebiegu, jestem pierwszym właścicielem.

Podejrzany pojawia się, kiedy temperatury spadają poniżej około 10 stopni w innym przypadku całkowicie znika.
Po odpaleniu auta, podskakują obroty (tu akurat spodziewam się planowo) - pojawia się nierówna praca, wibracje, pukanie z wydechu, delikatne falowanie na obrotomierzu. Niestety nie mogę jeszcze udostępniać linków do nagrania.
Jeżeli ruszę autem w takim stanie pojawia się szarpanie i jest "zmulony", potrafi mieć taką czkawkę. W momencie kiedy silnik się dogrzeje, obroty spadają, usterka znika.

Założenia w których wyłącznie występuje sytuacja:
- im dłużej auto stoi nieodpalane, tym objawy się nasilają. Jeżeli rano było jeżdżone, wychodzę z biura - istnieje szansa, że problem znika. Jeżeli była trasa wieczorem, rano jest ok albo nie, różnie.
- j.w - pojawia się tylko poniżej temperatury około 10 stopni
- na komputerze brak błędów
- poza tym właściwości jezdne, praca silnika, moc - już po rozgrzaniu - wszystko w normie

Staram się znaleźć przyczynę problemu, żeby nie przerodziło się to w poważniejszy problem.
Wyprzedzając pytania serwisy przeprowadzone, wymiany eksploatacyjne nawet częściej niż książka sugeruje.
Dwa ASO drapią się po głowie, mechanicy niezależni również. Jedyna wskazówka, którą dostałem - "Może pierwsze objawy multiair, ale jeździć, obserwować".

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
 
Ostatnia edycja:
Cześć wszystkim,

sprawa nurtuje mnie drugi sezon i nie mam pomysłów już ani ja, ani 2 ASO.
Pacjentka to Stelvio Q4 2.0 280km, MY2021, 50 tys przebiegu, jestem pierwszym właścicielem.

Podejrzany pojawia się, kiedy temperatury spadają poniżej około 10 stopni w innym przypadku całkowicie znika.
Po odpaleniu auta, podskakują obroty (tu akurat spodziewam się planowo) - pojawia się nierówna praca, wibracje, pukanie z wydechu, delikatne falowanie na obrotomierzu. Niestety nie mogę jeszcze udostępniać linków do nagrania.
Jeżeli ruszę autem w takim stanie pojawia się szarpanie i jest "zmulony", potrafi mieć taką czkawkę. W momencie kiedy silnik się dogrzeje, obroty spadają, usterka znika.

Założenia w których wyłącznie występuje sytuacja:
- im dłużej auto stoi nieodpalane, tym objawy się nasilają. Jeżeli rano było jeżdżone, wychodzę z biura - istnieje szansa, że problem znika. Jeżeli była trasa wieczorem, rano jest ok albo nie, różnie.
- j.w - pojawia się tylko poniżej temperatury około 10 stopni
- na komputerze brak błędów
- poza tym właściwości jezdne, praca silnika, moc - już po rozgrzaniu - wszystko w normie

Staram się znaleźć przyczynę problemu, żeby nie przerodziło się to w poważniejszy problem.
Wyprzedzając pytania serwisy przeprowadzone, wymiany eksploatacyjne nawet częściej niż książka sugeruje.
Dwa ASO drapią się po głowie, mechanicy niezależni również. Jedyna wskazówka, którą dostałem - "Może pierwsze objawy multiair, ale jeździć, obserwować".

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

Poproszę admina o usunięcie posta - wczytałem się i jest cały wątek w w/w temacie + zła lokalizacja z mojej strony.
 
Cześć wszystkim,

sprawa nurtuje mnie drugi sezon i nie mam pomysłów już ani ja, ani 2 ASO.
Pacjentka to Stelvio Q4 2.0 280km, MY2021, 50 tys przebiegu, jestem pierwszym właścicielem.

Podejrzany pojawia się, kiedy temperatury spadają poniżej około 10 stopni w innym przypadku całkowicie znika.
Po odpaleniu auta, podskakują obroty (tu akurat spodziewam się planowo) - pojawia się nierówna praca, wibracje, pukanie z wydechu, delikatne falowanie na obrotomierzu. Niestety nie mogę jeszcze udostępniać linków do nagrania.
Jeżeli ruszę autem w takim stanie pojawia się szarpanie i jest "zmulony", potrafi mieć taką czkawkę. W momencie kiedy silnik się dogrzeje, obroty spadają, usterka znika.

Założenia w których wyłącznie występuje sytuacja:
- im dłużej auto stoi nieodpalane, tym objawy się nasilają. Jeżeli rano było jeżdżone, wychodzę z biura - istnieje szansa, że problem znika. Jeżeli była trasa wieczorem, rano jest ok albo nie, różnie.
- j.w - pojawia się tylko poniżej temperatury około 10 stopni
- na komputerze brak błędów
- poza tym właściwości jezdne, praca silnika, moc - już po rozgrzaniu - wszystko w normie

Staram się znaleźć przyczynę problemu, żeby nie przerodziło się to w poważniejszy problem.
Wyprzedzając pytania serwisy przeprowadzone, wymiany eksploatacyjne nawet częściej niż książka sugeruje.
Dwa ASO drapią się po głowie, mechanicy niezależni również. Jedyna wskazówka, którą dostałem - "Może pierwsze objawy multiair, ale jeździć, obserwować".

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

Zachowanie moim zdaniem typowe dla usterki MultiAir.
Mi w ASO powiedzieli, że dobrze jest jednak wymusić błąd na komputerze, bo to daje podstawę najpierw do wymiany świec, a jeśli to nie pomoże -> do wymiany MultiAir na gwarancji.
A żeby wymusić błąd, to trzeba docisnąć mu gaz -> żeby się wkręcił w obroty. Oczywiście silnik tego nie zrobi, bo na 3 cylindrach będzie szło mu kiepsko - i wówczas wywali błąd.
Następnie gasisz silnik. Po chwili odpali normalnie - i już bez czkawki normalnie możesz jechać załatwić swoje sprawy, a następnie spokojnie do ASO. Błąd będzie zapisany w pamięci.\
Później tylko umówić się na wymianę MultiAir - i po kłopocie.
 
Dzień dobry,

Ostatnio jechałem autem i nagle na skrzyżowaniu przyśpieszył mi dźwięk i miganie kontrolki od lewego kierunku. Dokładnie tak jakby była spalona żarówka i przerywacz przyśpieszył pracę pozostałych działających.

Oczywiście po wyjściu z auta wszystkie kierunkowskazy działają normalnie. Problem ustąpił jak zajechałem do domu i dałem godzinę odpocząć maszynie. Czytałem gdzieś na forach US, że może to być od rozładowanego aku ale. U mnie aku nowy - ma niespełna dwa tygodnie.

Gdyby się pojawił ponownie problem - gdzie szukać przyczyny?
 
Masz USA? Przerabiałeś tylne lampy czy EU?
Miałem taki przypadek. W tylnych lampach padła jakaś dioda od kierunku. Praktycznie nic się nie różniła od drugiej strony w świeceniu, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Jak przypatrywałem to może bym rzeczywiście zauważył lekko mniej światła.
Ale potem już miałem tak na stałe , tzn kierunek szybki plus komunikat.
Pomogły nowe ledy.
Jeśli masz EU też możliwe że fabryczne padły. Musisz sprawdzać.
 
Mam USA i kupiłem lampy EU, też szukałem po ciemku różnic w jasności, cokolwiek ale się nie dopatrzyłem.
 
Pytanie off top. Kupiłeś też te w bagażnik? Czy tylko 2 skrajne?
Mam tylko takie zdjęcie. W ciągu dnia ciężko było zobaczyć. A od kierowcy ma usterkę.
fa148deaa9dae4d9e85e37c19c0eb93c.jpg
 
Ostatnia edycja:
Kupiłem tylko te skrajne, spojrzę jeszcze dziś wieczorem jak to wygląda ale wyglądało dobrze :) No i błąd po wyłączeniu auta i włączeniu zniknął i od kilkudziesięciu km jest dobrze.
 
w stelvio są chyba tego samego koloru szkła zewnętrze usa jak i EU? w giulii to nie przechodzi bo są całkiem inne (jasne różowawe EU vs ciemniejsze krwistoczerwone usa).
 
No właśnie kiedyś czytałem że chyba takie same, ktoś inny że różnią się a że nigdy nie sprawdziłem to uznałem że pewnie jak w Giulii. A chce zmienić bo zostawione są obrysowali tylne a ich nie chcę.
 
To bez sprawdzania powiem, że wyglądają tak samo. Jak je założyłem to sprawdzałem odcienie, bo ktoś właśnie pisał na forum i jak dla mnie są identyczne.
Zrobię fotę jak wrócę do domu i wrzucę ale jak dla mnie nie ma różnicy w odcieniu.
 
Muszę przyznać że krwiście czerwone u Ciebie te klosze, u mnie jakby dużo ciemniejsze ale może to światło.
6f657efc684011bd0d2bd7171e16d7bd.jpg


Ok. Bez OT. Ja Ci się pojawi znowu taka przypadłość włącz awaryjne i porównaj kierunki.
 
Witam,

Szybkie pytanie, która przetwornica w reflektorze przednim odpowiada za skręcanie xenona?
 
U mnie wraz z większymi mrozami powrócił zapomniany problem.
Komunikat "System audio niedostępny", żółta ikona głośnika z wykrzyknikiem między zegarami.
Brak dźwięku w aucie, działa buzer od czujników parkowania.
Po zagrzaniu auta, wyskoczeniu do żabki i ponownym odpaleniu auta dźwięk działa.
Muszę sprawdzić czy to jeszcze przedłużona gwarancja łapie. Z końcem stycznia miną 3 lata od zakupu.
 
zakładam że masz konfig ze wzmakiem (normalnie nie leci przez buzzer, chyba że usterka, to wykorzystuje głośniczek w liczniku) czy bez?
jeśli masz wzmak to może Ci się tam leje coś na niego (lewy tylny róg auta pod tapicerką są wzmak i kable) a teraz zamarza? były problemy z wodą w tym miejscu w giuliach.
może jakieś updaty przy okazji niech porobią bo jak auto z początku przedliftów to potem mogli coś poprawiać.
jeśli masz rozszerzoną to na tego typu usterki gwarancja działa (nie działa na kosmetykę). tylko nagraj filmik krótki za każdym razem żebyś miał dowód z różnych incydentów w różnym czasie - żeby nie powiedzieli że to jeden albo zmyślasz.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra