[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Cześć, przy okazji ostatnich dużych mrozów zauważyłem problem. Otóż po mroźniej nocy odpalam auto i jak wrzuce bieg - D lub R to auto wpada w duze wibracje, na P nic sie nie dzieje. Po zagrzaniu auta problem znika. Czy ktoś miał podobny problem, wydaje mi sie że łapa, podpora skrzyni po prostu zamarza? Moze ta guma juz straciła własciwości stad ten problem. Mogłby ktoś sprawdzić w eperze jaka tam sa podpory tej skrzyni. 2017 2.0 280km RWD.
 
też u mnie to zauważyłem przy dużych mrozach - właśnie po wrzuceniu biegu. 2018 Q4 67kkm, olej w skrzynii jeszcze niezmieniony.
 
też u mnie to zauważyłem przy dużych mrozach - właśnie po wrzuceniu biegu. 2018 Q4 67kkm, olej w skrzynii jeszcze niezmieniony.

to u mnie olej w skrzyni wymieniony jakies 2msc temu, wiec jest świeży. Wydaje mi sie ze gumy na podporach mogłby dostać wode i po prostu sa stare i to wszystko zamarza i przenosi wibracje na bude.
 
OK, zapytam zaufanego fachowca od mechaniki tych alf przy najbliższej okazji :)
 
Czy ktoś wie czy lampki w bagażniku Stelvio są jakoś nadzorowane na przeciążenie i ew czy są włączane przez jakiś przekaźnik? Bo chcę dołożyć mocniejsze oświetlenie w bagażniku i podłączyć je pod oryginalne lampki (a przynajmniej ich sterowanie).

Drugie pytanie to pod prawym tylnym boczkiem są trzy wtyczki nie wykorzystane.
Jedna idzie w dziurę w błotniku (2pin), jedna w okolicy wtyczki do lampki (2pin) i jedna na dole z 10 przewodów.
Ktoś może powiedzieć coś o ich przeznaczeniu, ew rozpiskę tej największej chociaż?
 
W trzech różnych rogach boczka te wtyczki. Lekko bez sensu żeby wszystkie trzy były do haka (choć oczywiście możliwe), jedna z nich to prawdopodobne. Wrzucę później fotki jak one wyglądają.
 
Te dwie dwupinowe to jedna jest malutka taka jak do lampek i zwisa z góry.
A druga jest nieco większa, żółta, ma 6 pinów ale tylko dwa przewody. Idzie w dziurę w błotniku, może to właśnie hak?
Odnośnie 220V - fajna sprawa ale na cholerę 10 drutów do tego? Przecież to trzeba tylko mocne 12V i przetwornicę. Tymczasem tamte przewody są dość anemiczne.
IMG_20240113_224920.jpg
IMG_20240113_224909.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20240113_224851.jpg
    IMG_20240113_224851.jpg
    69.2 KB · Wyświetleń: 43
Ostatnia edycja:
Wrzucę fotki po południu bo jakoś nie mogę z komórki. "Za mało pamięci żeby wykonać operacje"...
Te dwie dwupinowe to jedna jest malutka taka jak do lampek i zwisa z góry.
A druga jest nieco większa, żółta, ma 6 pinów ale tylko dwa przewody. Idzie w dziurę w błotniku, może to właśnie hak?
Odnośnie 220V - fajna sprawa ale na cholerę 10 drutów do tego? Przecież to trzeba tylko mocne 12V i przetwornicę. Tymczasem tamte przewody są dość anemiczne.
Pokaż załącznik 288899

ta duza to 220v gniazdko przetwornica za kanapa z tylu ale jej nie masz ta mała nie wiem
 
Żadnej z tych małych nie kojarzysz jak rozumiem.
A czy na wtyczce do przetwornicy jest może jakiś CAN?
 
Czy ktoś wie czy lampki w bagażniku Stelvio są jakoś nadzorowane na przeciążenie i ew czy są włączane przez jakiś przekaźnik? Bo chcę dołożyć mocniejsze oświetlenie w bagażniku i podłączyć je pod oryginalne lampki (a przynajmniej ich sterowanie).

Mam u siebie dołożoną listwę LED pod szyną rolety i wzięte zasilanie z lewej lampki. Działa pięknie.
 
Ostatnia edycja:
Mam u siebie dołożoną listwę LED pod szyną rolety i wzięte zasilanie z lewej lampki. Działa pięknie.
O i to jest konkretna wiadomość. Dużo tych LEDów zapakowałeś, na całą długość czy tylko kilka-naście na środku? Próbuję wywnioskować o ile zwiększyłeś pobór prądu, pewnie przesadzam ale nie wiem jak ten układ nadzoru jest czuły.
Generalnie te lampki LEDowe w Stelvio są 2x3W zamiast 2x5Watt - czyli pobierane jest 6W zamiast 10W. Więc teoretycznie wydaje się, że co najmniej te 4W różnicy można dociążyć całkowicie bezkarnie. :-).

Swoją drogą co za idiota te oświetlenie projektował to nie wiem. Wali to-to po oczach a sam bagażnik ciemny.
 
takich wtop jest więcej- u mnie w czasie jazdy o kilka stopni rośnie wskazanie temp zewnętrznej. Wymiana termistora na nowy nic nie dała - podejrzewam ciepłe powietrze spod maski owiewa lusterko
 
podejrzewam ciepłe powietrze spod maski owiewa lusterko
Może termistor osłoń jakąś pianką żeby nic nie mogło na nią bezpośrednio dmuchać (nie wiem jak to tam w środku wygląda).
Albo co szybciej zaklej do testu taśmą papierową maskę dookoła...
 
Może termistor osłoń jakąś pianką żeby nic nie mogło na nią bezpośrednio dmuchać (nie wiem jak to tam w środku wygląda).
Albo co szybciej zaklej do testu taśmą papierową maskę dookoła...

taki mam zamiar, bo np na zewnątrz -7 a moje "optymistycznie" stelvio - 0,5
 
taki mam zamiar, bo np na zewnątrz -7 a moje "optymistycznie" stelvio - 0,5
Jeszcze jeden pomysł to zaizolować do testu całą tą frontową część lusterka.
Szczerze mówiąc to trochę nie wierzę w to owiewanie - choć logice trudno zaprzeczyć.
A jak masz te 0.5 i zatrzymasz furkę to temperatura powinna zacząć maleć do tych -7 jeśli teoria "owiewu" jest prawdziwa, nie?

Taka historia w temacie: kiedyś walczyłem z termistorem pomiarowym w pralce Ariston (nomen omen też włoszczyzna) który z jakiegoś tajemnego powodu się zwalił i kontroler pokazywał bzdury, zmieniłem na nowy - po 2 dniach to samo, trzeci - to samo. A każdy chyba ze 40pln wtedy kosztował, zwykłe byle co tylko wsadzone w coś ala zakrętka od słoika plastikowa. W końcu zamontowałem w niej jakiś NTC10K (wartość jak powinna być) ze sklepu elektronicznego za 30gr i działał przez kilka lat aż pralka zdechła cała. Konkluzja: może jednak te termistory są jakieś do bani i warto spróbować wsadzić zamiennik - pewnie przy okazji z 50x tańszy.
 
Ostatnia edycja:
może być też coś z kontaktem na stykach i podawana jest zła rezystancja
 
Amortyzatory
Powrót
Góra