• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Usterki po 10 tys.( i wiecej) km

Jutro bede w ASO maja sprawdzac jakies rozwiazanie ze skrzynia, wiec zglosze pozostale usterki - zobaczymy co z tego bedzie

---------- Post added at 02:14 ---------- Previous post was at 02:10 ----------

Tygrysio sądzę że z tymi uszczelkami wystarczy popracować bo blachy są równe. Czyt to wina spasowania (może coś podeszło) czy też samej uszczelki na pewno to się da zrobić. Co do szyberdachu- to kolejna (po klamkach i innych pseudochromach)ofiara foliowo-badziewnej technologii. Folia się odkleiła pewnie ze względu na temperaturę.

Z folia jest dokladnie tak jak piszesz ... Auto postalo na podworku przez trzy dni na sloncu i oto efekty. Jakby nie mozna bylo tego proszkowo pomalowac na czarno. Co do uszczelek to mam nadzieje ze to poprawia, dzis jak idiota ogladalem auta na parkingu pod Ikea i Zaden posiadajacy takie obramowania nie mial takich odstepow. Avensis, Passat, Bmw5, Astra 4 - znaczy do jasnej cholery da sie zrobic dobrze.
 
Ostatnia edycja:
Auto po wizycie w ASO

- Sprawdzono wszelkie mocowania,poduszki pod skrzynią biegów jest ok - większa ingerencja w skrzynie zatrzymana decyzją FAP ze względu na oczekiwanie rozwiązania przez Włochów oraz domniemaną akcję serwisową tej przypadłości. (subiektywnie wraz z przebiegiem efekt coraz mniej odczuwalny ale jednak)
- Felga do wymiany
- Uszczelki udało się spasować - niestety to rozwiązanie chwilowe ponieważ sposób ich montażu (sprawdzaliśmy także w Julkach salonowych) powoduje że "obsuwają" się ze względu na brak dobrego mocowania i powstaje pokazany u mnie efekt - Ustalono/zamówiono Oryginalny klej do uszczelek i zostanie to spasowane idealnie i przytwierdzone by nie obsuwało się - czekamy na klej :)
- Szyberdach - miejsce opisane przeze mnie jest oklejone tym samym co słupki w drzwiach i niestety średnio to działa w połączeniu z wysoką temp. pod szklanym dachem w słońcu - możemy albo wymieniać ten element (a to zintegorowane z całym szklanym dachem) koszt takiej wymiany bagatela 8500 zł .... lub co wydaję się rozwiązaniem pewniejszym okleić to skutecznie materiałem odpornym na działanie temperatury .
- Wyeliminowano stukanie w tylnej klapie (tak jak pisałem brakowało jakiegoś elementu) okazała się to tulejką do której ten plastik jest przymocowany - bez tej tulejki mocowany był bezpośrednio do blachy i tym samym strasznie przenosił drgania.

PS. W czasie jazd testowych Mechanik (zresztą bardzo dobry któremu to powierzę to auto do serwisowania) wychwycił jakieś brzęczenie w desce rozdzielczej - temat do zlokalizowania przy kolejnej wizycie (jak przyjdzie felga i nieszczęsny klej)

Na razie to tyle - czekamy na akcję dotyczącą skrzyń
 
Ostatnia edycja:
Auto po wizycie w ASO

- Sprawdzono wszelkie mocowania,poduszki pod skrzynią biegów jest ok - większa ingerencja w skrzynie zatrzymana decyzją FAP ze względu na oczekiwanie rozwiązania przez Włochów oraz domniemaną akcję serwisową tej przypadłości. (subiektywnie wraz z przebiegiem efekt coraz mniej odczuwalny ale jednak)
- Felga do wymiany
- Uszczelki udało się spasować - niestety to rozwiązanie chwilowe ponieważ sposób ich montażu (sprawdzaliśmy także w Julkach salonowych) powoduje że "obsuwają" się ze względu na brak dobrego mocowania i powstaje pokazany u mnie efekt - Ustalono/zamówiono Oryginalny klej do uszczelek i zostanie to spasowane idealnie i przytwierdzone by nie obsuwało się - czekamy na klej :)
- Szyberdach - miejsce opisane przeze mnie jest oklejone tym samym co słupki w drzwiach i niestety średnio to działa w połączeniu z wysoką temp. pod szklanym dachem w słońcu - możemy albo wymieniać ten element (a to zintegorowane z całym szklanym dachem) koszt takiej wymiany bagatela 8500 zł .... lub co wydaję się rozwiązaniem pewniejszym okleić to skutecznie materiałem odpornym na działanie temperatury .
- Wyeliminowano stukanie w tylnej klapie (tak jak pisałem brakowało jakiegoś elementu) okazała się to tulejką do której ten plastik jest przymocowany - bez tej tulejki mocowany był bezpośrednio do blachy i tym samym strasznie przenosił drgania.

PS. W czasie jazd testowych Mechanik (zresztą bardzo dobry któremu to powierzę to auto do serwisowania) wychwycił jakieś brzęczenie w desce rozdzielczej - temat do zlokalizowania przy kolejnej wizycie (jak przyjdzie felga i nieszczęsny klej)

Na razie to tyle - czekamy na akcję dotyczącą skrzyń

No to chyba już trochę ciśnienie spadło ;) . Przeczytałem cały temat i absolutnie nie dziwie się, że jesteś/jesteście wkur..... Kolega Metan słusznie spostrzegł, że drzwi spasowane są wporządku, więc drobny "make up" uszczelki i powinno być gitara..... no chyba, że ku...wa klej będzie wadliwy hehe.
Życzę szybkiego pozbycia się niedoróbek i radochy z jazdy!!
Pozdrawiam
 
Tak troszkę opadło - natomiast faktycznie Mechanik dobrze słyszał i wysłyszał coś w kosoli środkowej :) w zasadzie to coś przy poduszce powietrznej pasażera .... jakieś g....o rezonuje - ale obiecane będzie naprawione .... Generalnie minus dla AR za zrobienie tego auta plus dla ASO za przychylność, zrozumienie i terminowość .... i oczywiście GENIALNEGO mechanika (nie powiem kto to bo mi wszystkie terminy pozajmujecie, a swojej Julki innemu nie oddam ...... no ni ch ....a :))

PS. Dla koegi metan należą się szczególne podziękowania za zawsze udzielane bardzo trafne i merytoryczne wypowiedzi na forum.
 
Ostatnia edycja:
Chyba mam maly problem ze sprzeglem i czuje sie jak w mojej starej Corsie :(...nie wiem czy to normalne ale chyba nie poniewaz jezeli auto jest juz nawet nagrzane to jezeli wcisnie sie sprzeglo silnik chodzi super, fajny taki jaki powinien byc dzwiek...jezeli natomiast sprzeglo sie pusci na luzie to silnik chodzi jak diesel...glosno i tak jakby byl bez oleju, taki suchy terkajacy dzwiek ktory mnie ostatnio troche denerwuje...( najbardziej lubie dzwiek julki, chodzi super jak jest cieplo na dworze :P )

Zauwazylem to ostanio kiedy po dlugiej trasie zrobilem przerwe i chcialem sie przespac na parkingu, bylo troszke zimno wiec nie wylaczalem silinka, ale niestety ciezko bylo zasnac poniewaz ten halas byl troszke nieznosny a nogi na sprzegle nie chcialo mi sie trzymac caly czas :P

Chyba to musze sprawdzic w servicie ale pytanie czy wy tez macie z tym problem...?
 
Ostatnia edycja:
To może być właśnie jakaś pochodna sprawy ze skrzynią choć niekoniecznie. Puszczone sprzęgło=kręcące się wałki które hałasują lub też obracają się z oporem przez co silnik chcąc utrzymać zadane obroty biegu jałowego bardziej się "męczy".
A temat oklejenia szyberdachu można rozwiązać na plus np folią 3M carbon (coś takiego jak w miciakach na kokpicie-ma strukturę).
Jest też alu szczotkowane-jako że będzie odbijać światło powinno się mniej nagrzewać. Ale jaka jest odporność termiczna kleju w tych foliach niestety nie wiem. No i jak to zrobić na koszt FAP?
 
Ostatnia edycja:
zauwazylem tez troche inna dynamike silnika podczas jazdy w roznych trybach, najplynniej chodzi w trybie "A" biegi nie szarbia przy redukcji tak jakby...moze nie wiem jak to opisac ale jest roznica...
z tym sprzeglem musze jechac bo to nie jest normalne...i przyokazji z hamulcami poniewaz kiedy przycisne hamulec do konca to jest niezly pisk w momencie kiedy auto juz praktycznie stoi...i nie chodzi o szum tarcz...czegos takiego jeszcze nie mialem :)



....wracajac z pracy malo Julki nie rozczaskalem....na zjezdzie z autostrady byl rozlany olej...masakra myslalem ze jest mokro...ale jakos julka sobie poradzila :)
 
Ostatnia edycja:
A od N różni się tylko działaniem ASR. Na overboost czy mapowanie położenia przepustnicy nie ma wpływu.
 
A temat oklejenia szyberdachu można rozwiązać na plus np folią 3M carbon (coś takiego jak w miciakach na kokpicie-ma strukturę).
Jest też alu szczotkowane-jako że będzie odbijać światło powinno się mniej nagrzewać. Ale jaka jest odporność termiczna kleju w tych foliach niestety nie wiem. No i jak to zrobić na koszt FAP?

Powiem szczerze ze ni zastanawiałem się nad kwestia formalna tego rozwiązania. Natomiast propozycja zrobienia tego w taki sposób ( za moja zgoda ) wyszła od ASO. Chyba ASO nie ma w tym żadnego interesu żeby robić coś na własna rękę ;) ale może się mylę. Najlepiej byłoby to polakierowac proszkowo i tyle
 
Do lakierowania proszkowego (jeśli nie jest z tworzywa bo proszek wygrzewa się w piecu) trzeba wymontować. Alternatywą byłoby malowanie klasyczne może nawet w aucie np areografem, mini pistoletem itp, przy założeniu że wszystko inne zostanie perfekcyjnie zaklejone/zamaskowane.
 
Przypalone/zeszklone powierzchnie klocków + ich prowadzenie do czyszczenia
 
forsę, którą wyrąbaliście na tego mumina (Giuliettę - przyp. red.), spokojnie można było włożyć w zakup jakiegoś starego przefajnego samochodu i remont do najmniejszej śrubki - na poziomie perfekcyjnym

iii, ja tak tylko informacyjnie, bo jednak wiem, że w Polsce nie ta kultura motoryzacyjna
 
forsę, którą wyrąbaliście na tego mumina (Giuliettę - przyp. red.), spokojnie można było włożyć w zakup jakiegoś starego przefajnego samochodu i remont do najmniejszej śrubki - na poziomie perfekcyjnym

iii, ja tak tylko informacyjnie, bo jednak wiem, że w Polsce nie ta kultura motoryzacyjna
ciekawa teoria, szczegolnie o tej kulturze :P
nie chcesz tego rozwinąć? zrobić doktorat?
pozdro :D
 
forsę, którą wyrąbaliście na tego mumina (Giuliettę - przyp. red.), spokojnie można było włożyć w zakup jakiegoś starego przefajnego samochodu i remont do najmniejszej śrubki - na poziomie perfekcyjnym

iii, ja tak tylko informacyjnie, bo jednak wiem, że w Polsce nie ta kultura motoryzacyjna

Nie chodzi tylko o kulturę motoryzacyjną.
Pozwól, że ludzie sami zadecydują na co wydają pieniądze. To, że wydali pieniądze świadczy o tym, że ten samochód jest właśnie dla nich "przefajny".
 
Wyremontować to se można, tylko jak to potem naprawiać? Poza tym mnie się Giulia Sprint podoba, a tam klimy nie montowali. A ja nie chcę samochodu bez klimy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra