• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Usterki po 10 tys.( i wiecej) km

To dobrze wiedzieć, bo wg. opinii, które czytałem na temat tych silników to po takim przebiegu tam już powinien siedzieć conajmniej 3 moduł :)
 
To dobrze wiedzieć, bo wg. opinii, które czytałem na temat tych silników to po takim przebiegu tam już powinien siedzieć conajmniej 3 moduł :)
Rocznik 2010 był słaby pod tym względem. Od 2011 coś tam poprawili.
Poza tym podobno klucz do sukcesu to często zmieniać olej co czynię :)

Sent from my SM-G991B using Tapatalk
 
I like this

To nie kupuj. Generalnie nie kupuj nowego auta. Kazde auto, bez wzgledu na marke ma prawo sie zepsuc. Mialem w zyciu kilka nowych samochodow. Ani jeden nie przetrwal gwarancji bez naprawy. Skala usterek byla od skrzypienia w podszybiu (Astra III), poprzez peknieta przednia szybe (R. Clio) po wymiane kompetnego zawieszenia tylnego (R. Laguna). O drobnostkach typu awaria pompy oleju (Astra), czy rozerwaniu silownika wspomgania kierownicy (Astra) nie wspomne. 4x wymieniany czujnik cisnienia oleju (Corsa), wymiana kompresora klimy (Leon).
Nowoczesne auto sklada sie z miliona czesci od miliona dostawcow. Nie ma opcji aby cos nie zgrzytnelo.
Uzytkownicy Alf maja niestety powazne kompleksy na punkcie awaryjnosci. Od slowa do slowa zaczynaja sie "wkrecac", wyszukujac u siebie usterki zauwzone przez innych Alfistow.

Powtorze sie, Giulietta to moje n-te auto, jezdzilem wszystkim juz chyba od Forda Fiesty '88 przez 3 Renowki, Mercedesa W124, Volvo, przerozne Fiaty, Ople i Fordy. Kazdy sie psul, kazdy mial swoje "ficzery".

Pisalem i czytalem fora dyskusyjne wieeeelu marek i nigdy nie spotkalem sie z taka skala hipohondrii. Przeciez wy sobie odbieracie radosc z uzytkowania swojej wymarzonej zabawki.

Oczywiscie, ze moj egzemplarz ma swoje rozne niedostatki. Oczywiscie, ze licze sie z tym, ze cos sie zepsuje. Mam to gdzies, jest gwarancja, niech naprawiaja.
A do czasu az cos sie zepsuje zamierzam jezdzic z bananem na twarzy i patrzec na nudziarzy w Aurisach, Golfach i Cee'dach :P

Podoba mi sie Twoja odpowiedz. Zona jezdzi z bananem na ustach swoja Guiletta MA 170 KM a ja z racji nudziarza rodzinnym dziadkowozem Opel Vectra C oczywiscie w kombi gdzie komfort jest o wiele lepszy ale przez to nie mam takiego banana jak zona :-(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra