Tomku, oczywiście, że można, nikt tego nie neguje.
Jest tylko jedno ALE. Kanały olejowe w tych konkretnych silnikach są o wiele większej średnicy niż w nowocześniejszych jednostkach, co może spowodować spływanie oleju z magistrali olejowej, co dalej może spowodować skutki odwrotne do zamierzonych.
Pracując w ASO, mieliśmy kilka Alfa Romeo z silnikami TS 16v, w których właściciele chcieli jak najlepiej zadbać o swoje silniki, i zalewali je olejem MOBIL 1 0w40, gdzie po 20-30 kkm wycierały się wałki rozrządu i stukały popychacze. Co dziwne, przy zastosowaniu 5w50 to zjawisko nie występowało (serwis stosował oleje MOBIL). Przypadek ? Myślę, ze nie, po prostu nie można przesadzać w drugą stronę.
Ja osobiście miałem już kilka przypadków silników 2.5/3.0 24V , gdzie ktoś zalecił, jako NAJLEPSZY, olej 5w30, i przy wymianie rozrządu wychodzi, że wałki mają ślady przetarć i pracy na sucho. Co ciekawe, na dobrych 5w40 już tego nie ma.
Ja wiem, że karty charakterystyk to jedno, a zachowanie konkretnych olejów w silniku/skrzyni, to niestety co innego. Taka mała uwaga.
Wczoraj rozbierałem 1.8 TBi, w której sypnął się silnik - brak ciśnienia na pierwszym cylindrze, auto serwisowane wcześniej w ASO, olej wymieniany co 20 kkm, zalewana zalecana SELENIA, silnik całkowicie zasyfiony nagarem. Wcześniej padła turbina, zatarł się wałek w łożyskach, a teraz - zobaczymy dzisiaj.
Postaram się zrobić zdjęcia i wrzucę, jakie skutki daje stosowanie się do zaleceń.