• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[Stelvio] Stelvio vs. Veloce

A nie zatrzymales jej zeby sprawdzic czy kierowca jest klienetem docelowym o ktorego ciagle pytasz?
\

Nie potrafisz rozmawiać bez złośliwości? Po co to pytanie? Nie rozumiesz sensu zapytania o "klienta docelowego"? To znaczy, że nie rozumiesz zasad rynku, marketingu, handlu. Produkty, szczególnie te z wyższych półek cenowych, mają zdefiniowanych klientów docelowych, czyli pewne profile potencjalnych kupujących; do nich to wlasnie w głównej mierze kierowany jest dany produkt. Oczywiście, kupują też inni ale ta grupa własnie ma być "odpowiedzialna" za większość sprzedaży.
Alfa Romeo ma ponad 100-letnią, dość specyficzną historię. Poza Włochami, gdzie jest to powszechnie spotykane auto "od zawsze" w Europie i na świecie różnie z tym bywało. W efekcie mamy spore fluktuacje wskaźników sprzedaży, od kilkuset tysięcy rocznie do kilkudziesięciu tysięcy rocznie, plus spore zmiany w szerokości oferty gamy modelowej (mało, więcej, znów mało itd).
W efekcie nie bardzo wiadomo, skoro chce się podbić rynek i realizować roczne wolumeny sprzedaży w okolicy do pół miliona sztuk, warto wiedzieć, kto miałby te auta kupować, przede wszystkim. Określenie, że "ci, którym się podoba" jest za wąskie, ponieważ ludzie wydając worek pieniędzy włączają do myślenia czynnik pragmatyczny. A tutaj kłania się opinia o marce, jako zawodnej, awaryjnej itd. To opinia wciąż powszechnie dominująca. Kowalskiemu podoba się auto, ale jak Kowalski ma wydać 150 tysięcy, kilka razy podrapie się po głowie, czy warto pakować to w markę o takiej reputacji.
Pytanie czym ma się wyróżniać dany model, aby przebic konkurencje i zneutralizować kiepskie opinie o marce?
W przypadki Giulii nie wiemy nadal, bo jakoś karbonowy wał nie działa tak mocno na wyobraźnię kupujących, aby przebić sprzedaż bezpośredniej konkurencji.
Zestaw sobie wolumeny sprzedaży modeli, uznawanych za rywali dla Giulii i wyciągnij wnioski. Bo ja wyciągam taki: klienta docelowego nie zdefiniowano.

- - - Updated - - -

We Włoszech Stelvio przegrywa z Veloce w reklamach. Nawet na górnej stacji kolejki linowej SkyWay (Monte Bianco) jest ich mnóstwo.

Bo to własnie Stelvio ma podbić rynki, w nim nadzieja. Moda na Suvy jest ogromna.
 
\

Nie potrafisz rozmawiać bez złośliwości? Po co to pytanie? Nie rozumiesz sensu zapytania o "klienta docelowego"? To znaczy, że nie rozumiesz zasad rynku, marketingu, handlu. Produkty, szczególnie te z wyższych półek cenowych, mają zdefiniowanych klientów docelowych, czyli pewne profile potencjalnych kupujących; do nich to wlasnie w głównej mierze kierowany jest dany produkt. Oczywiście, kupują też inni ale ta grupa własnie ma być "odpowiedzialna" za większość sprzedaży.
Alfa Romeo ma ponad 100-letnią, dość specyficzną historię. Poza Włochami, gdzie jest to powszechnie spotykane auto "od zawsze" w Europie i na świecie różnie z tym bywało. W efekcie mamy spore fluktuacje wskaźników sprzedaży, od kilkuset tysięcy rocznie do kilkudziesięciu tysięcy rocznie, plus spore zmiany w szerokości oferty gamy modelowej (mało, więcej, znów mało itd).
W efekcie nie bardzo wiadomo, skoro chce się podbić rynek i realizować roczne wolumeny sprzedaży w okolicy do pół miliona sztuk, warto wiedzieć, kto miałby te auta kupować, przede wszystkim. Określenie, że "ci, którym się podoba" jest za wąskie, ponieważ ludzie wydając worek pieniędzy włączają do myślenia czynnik pragmatyczny. A tutaj kłania się opinia o marce, jako zawodnej, awaryjnej itd. To opinia wciąż powszechnie dominująca. Kowalskiemu podoba się auto, ale jak Kowalski ma wydać 150 tysięcy, kilka razy podrapie się po głowie, czy warto pakować to w markę o takiej reputacji.
Pytanie czym ma się wyróżniać dany model, aby przebic konkurencje i zneutralizować kiepskie opinie o marce?
W przypadki Giulii nie wiemy nadal, bo jakoś karbonowy wał nie działa tak mocno na wyobraźnię kupujących, aby przebić sprzedaż bezpośredniej konkurencji.
Zestaw sobie wolumeny sprzedaży modeli, uznawanych za rywali dla Giulii i wyciągnij wnioski. Bo ja wyciągam taki: klienta docelowego nie zdefiniowano.

- - - Updated - - -

Bo to własnie Stelvio ma podbić rynki, w nim nadzieja. Moda na Suvy jest ogromna.

Myślę, że ten "klient docelowy" to jednak w miarę prosta sprawa, tj. przeceniony zarzut. To ci sami ludzie, których interesuje zakup bezpośredniej konkurencji, którzy to jednak nie są zainteresowani zakupem samochodu marki/typu takiego jakich sporo w towarzystwie jaki obraca się taka osoba. Może to mało widoczne w Polsce, ale jest grupa ludzi którzy właśnie potrzebują się różnić - chcą mieć coś innego. I taka AR Giulia, która jak widać jest bardzo dobrze oceniana w testach, spełnia to podstawowe kryterium - jest inną marką. W takim salonie BMW czy Mercedesa jest w huk modeli niewiele różniących się od siebie, celujących w tego samego klienta. Dlaczego? Bo właśnie te marki wiedzą, że ich klienci chcą mieć coś nieco innego.
 
Chciałbym tylko aby ktoś (twardy elektorat Alfy) pomyślał nad jednym.
A Macan pokazuje, że nie ważne jaki by nie był klient to kupi. Bo to Porsche, a Porsche to jakość materiałów i prestiż. Nie ładna miska

A ja poddaję pod rozwagę to pytanie: Czy Alfa przebije jakością materiałów i prestiżem Porsche? Zdaje się, że nie. Po co kupować włoską kopię jak można niemiecki oryginał (jaki by on nie był, ważne że jest dla tych dla których jest wzorem).

Nie wystarczy robić coś dobrego, trzeba produkować coś co się odróżnia od innych. Na tym samym nie zarobisz, tym bardziej że nie masz u Alfy tego "synonimu jakości" i długo mieć nie będziesz.
 
Mnie sie zdecydowanie bardziej podoba Macan niż Stelvio, nie umniejszając temu drugiemu. Fakt jest taki, ze wyższa cena zakupu idzie w parze z ładnym wzornictwem, fajnym wnętrzem no i wiadomo, znaczkiem.
 
A mi się zdecydowanie bardziej podoba Stelvio. Panowie tak mozna w kółko, o gustach się nie dyskutuje. Proponuję więc zakończyc dyskurs komu co się podoba bardziej bo to nie ma sensu.
 
[MENTION=48512]Anderson[/MENTION] juz tyle razy pisalismy Ci zebys poczekal na slupki sprzedaży po pol roku od wejscia pełnej gamy modelowej i wprowadzeniu auta na wszystkue wazne rynki.nawet zgodziles sie z argumentami, i powiedziales zeby sie faktycznie wstrzymac, po czym we wszystkich tematach jak papuga dalej odnosisz sie do biezacej sprzedazy.w przypadku giulii najwczesniej kiedy mozemy snuc wnioski ze sprzedaży to jesien 2017 (chiny od marca, veloce w uk tez, resztacdopiero tez dostala pakiet veloce dla super, czy misano blue).jesli chodzi o stelvio to dopiero weszly cenniki zwyklych wersji wiec bedzie to koniec roku najwczesniej.
 
Pomijając Infiniti, obejrzyj jakikolwiek "test" tych Panów... Komentarz będzie zbędny.

Akurat niezależnie od "jakości" testu, pomacałem samemu, sprawdziłem i nie kupiłem. Dlaczego to temat na inny wątek, ale to o co mi chodziło to fakt jakości obsługi premium. Webasto zamontuje dealer w PL, a serwis Inifiniti w innym kraju (sprawdziłem Budapeszt, co mnie baaaaardzo interesuje) potwierdził, że jeżeli autoryzowany dealer zamontował to oni nie widzą problemu, by serwisować. Oczywiście, diabeł tkwi w szczegółach. Choć zazwyczaj na starcie słyszę, że się nie da. Marka premium, to nie tylko jakość samochodu, ale także jakość obsługi.

(...) nawet zgodziles sie z argumentami, i powiedziales zeby sie faktycznie wstrzymac, po czym we wszystkich tematach jak papuga dalej odnosisz sie do biezacej sprzedazy.w przypadku giulii najwczesniej kiedy mozemy snuc wnioski ze sprzedaży to jesien 2017 (...)

No to nie ma wyjścia, muszę swoją zamówić, by statystyki podbić :cool:
 
a co jest fajnego w stylistyce macana, że tak cały czas do niego wracacie? Przecież gdyby to miało znaczek vw, toyoty( przód jak w MR2), czy hyundaia, to bym sie nie zdziwił. Nuda , zero agresywności i wyrazistości w antydizajnie...Juz santa fe lub Tucson jest ładniejszy. Robote robi tylko znaczek i duże felgi :D
 
\

Nie potrafisz rozmawiać bez złośliwości? Po co to pytanie? Nie rozumiesz sensu zapytania o "klienta docelowego"? To znaczy, że nie rozumiesz zasad rynku, marketingu, handlu. Produkty, szczególnie te z wyższych półek cenowych, mają zdefiniowanych klientów docelowych, czyli pewne profile potencjalnych kupujących; do nich to wlasnie w głównej mierze kierowany jest dany produkt. Oczywiście, kupują też inni ale ta grupa własnie ma być "odpowiedzialna" za większość sprzedaży.
Alfa Romeo ma ponad 100-letnią, dość specyficzną historię. Poza Włochami, gdzie jest to powszechnie spotykane auto "od zawsze" w Europie i na świecie różnie z tym bywało. W efekcie mamy spore fluktuacje wskaźników sprzedaży, od kilkuset tysięcy rocznie do kilkudziesięciu tysięcy rocznie, plus spore zmiany w szerokości oferty gamy modelowej (mało, więcej, znów mało itd).
W efekcie nie bardzo wiadomo, skoro chce się podbić rynek i realizować roczne wolumeny sprzedaży w okolicy do pół miliona sztuk, warto wiedzieć, kto miałby te auta kupować, przede wszystkim. Określenie, że "ci, którym się podoba" jest za wąskie, ponieważ ludzie wydając worek pieniędzy włączają do myślenia czynnik pragmatyczny. A tutaj kłania się opinia o marce, jako zawodnej, awaryjnej itd. To opinia wciąż powszechnie dominująca. Kowalskiemu podoba się auto, ale jak Kowalski ma wydać 150 tysięcy, kilka razy podrapie się po głowie, czy warto pakować to w markę o takiej reputacji.
Pytanie czym ma się wyróżniać dany model, aby przebic konkurencje i zneutralizować kiepskie opinie o marce?
W przypadki Giulii nie wiemy nadal, bo jakoś karbonowy wał nie działa tak mocno na wyobraźnię kupujących, aby przebić sprzedaż bezpośredniej konkurencji.
Zestaw sobie wolumeny sprzedaży modeli, uznawanych za rywali dla Giulii i wyciągnij wnioski. Bo ja wyciągam taki: klienta docelowego nie zdefiniowano.

- - - Updated - - -



Bo to własnie Stelvio ma podbić rynki, w nim nadzieja. Moda na Suvy jest ogromna.

Z trolami internetowymi bez zlosliwosci nie rozmawiam. To ty ciagle pitolisz zebysmy ci wskazali klienta docelowego wiec myslalem ze sam sprawdzisz...
 
Nazywasz trollem kogoś, kto ma odmienne zdanie i, co ciekawe, to zdanie uzasadnia. To znaczy, ze nie rozumiesz sensu dyskusji, zatem póki się nie nauczysz zasad, nie zawracaj nam tutaj głowy.

Epsonix, tak, masz rację, z tym, że słupki na coś wskazują, na trend albo jego zalążki. Ja zadałem gdzieś pytanie, obserwując te słupki, z jakiego powodu mamy spodziewać się nagłego wystrzału sprzedaży w górę? Czwarta część roku już minęła, skąd ratunek, Epsonix?
 
Epsonix, tak, masz rację, z tym, że słupki na coś wskazują, na trend albo jego zalążki. Ja zadałem gdzieś pytanie, obserwując te słupki, z jakiego powodu mamy spodziewać się nagłego wystrzału sprzedaży w górę? Czwarta część roku już minęła, skąd ratunek, Epsonix?
Jak pisałem w ostatnim i wielu innych postach, prawie pełna dostępność Giuli jest dopiero od teraz, a właściwie jeszcze nie całkiem pełna, bo wg mojej wiedzy (od gościa od AR w salonie w BB) ma jeszcze być Super 2.0 200KM AT8 z Q4, no i też Android Auto + CarPlay na które wiele osób czeka. Stelvio ledwo co parenaście dni temu pojawiło się w salonach na jazdy (jeździłem już). Ma też wejść Giulia Coupe kiedyśtam.
Słupki pokazują trend wzrostowy. Obecne wartości ciężko się analizuje, bo wcześniej były zawyżane przez zamówienia na testówki i do salonów, a teraz pewnie bardziej idzie dla klientów i nie wiadomo w jakich proporcjach. Dołączają się też nowe rynki, które nie są jeszcze uwzględnione w słupkach za luty (choćby Chiny).
Nie piszę o wystrzale, tylko o trendzie wzrostowym. Myślę też że wielu ludzi trochę boi się AR (opini o marce) i całkiem nowego modelu (bo to zawsze dodatkowe ryzyko), i trochę czekają na opinie po 10-20-30tyś km czy tam roku użytkowania.
Jeśli nie będzie problemów to myślę że na koniec roku te 8tyś Giuli miesięcznie jest możliwym pułapem dla Giuli, a to byłoby już bardzo dobrze. Podobnie Stelvio też powinien osiągnąć taki wynik. Oczywiście, wszystko musi być tip top bez wtop, to warunek konieczny.

Cierpliwości, nie ma co popadać ani w skrajny pesymizm czy wszystko negować, ani też wpadać w euforię, trzeba poczekać na wyniki sprzedaży w drugiej połowie roku. Dziś tylko możemy mieć nadzieję że wzrosty słupków są stałym trendem i marka dzięki temu nie tylko ledwo przetrwa ale rozwinie się i wzbogaci swoją ofertę o kolejne dopracowane modele.
 
C klasa jest nie do dogonienia, bo to bezsprzecznie najlepsze auto w tej klasie aktualnie, w dodatku golas jest tez najtańszy(do wyrwania poniżej 100k PLN). BMW 3 w nowym modelu też zapewne będzie sie lepiej sprzedawać. Moim zdaniem jednak jest szansa na wyprzedzenie A4, a to było jeszcze parę miesięcy temu science fiction.
 
W Europie bez kombii nie ma szans na wyprzedzenie BMW i Mercedesa. Natomiast co do jakościowych spraw to Pertyn testował Julkę po 30k km przebiegu i bardzo pozytywnie wypowiadał się o wnętrzu - nie było widać śladów i nic nie skrzypiało.
O diesla Fiata bym się nie obawiał, skrzynia automat ZF raczej ma dobrą opinię.
 
silnik i skrzynia i to ze nie skrzypi po 20 paru tys (bo taki miala przebieg ta co pertyn testowal) to nie wszystko. wiem ze jeszcze dopracowuja elektronike (wychodzą poprawki, wejdzie dopiero androidauto i carplay za pare miechow). poza tym do wiekszosci potencjalnych klientow ktorzy nie siedza na forum/youtubie jeszcze takie pierwsze opinie nie dotarly na pewno, to zajmie troche czasu. w kazdym razie poki co wiekszych wtop nie ma, auto fajne i sprzedaz rosnie - oby tak dalej.
 
poza tym do wiekszosci potencjalnych klientow ktorzy nie siedza na forum/youtubie jeszcze takie pierwsze opinie nie dotarly na pewno, to zajmie troche czasu. w kazdym razie poki co wiekszych wtop nie ma, auto fajne i sprzedaz rosnie - oby tak dalej.
Ale do takich osób dociera już reklama i budzi zainteresowanie, bo ostatnio gość, który jest z zawodu księgowym, wypytywał mnie o Stelvio, bo wiedział, że od lat jeżdżę Alfami :)
 
tak, ale to powolny proces przekonywania ze auta sa tip top, troche minie czasu zeby nie-alfisti zaczeli masowo kupować ar.
 
a co jest fajnego w stylistyce macana, że tak cały czas do niego wracacie?
Ja nawiązuje do Macana ze względu na prowadzenie, bo Stelvio mocno wyprzedza w tej kwestii takie auta jak X3, Q5 i uważam, że żadna konkurencja dla Alfy.
Jeśli ktoś chce bardzo dobrze prowadzącego się SUVa, a nie stać go na Porsche to Stelvio jest idealnym wyborem.
 
Ja nawiązuje do Macana ze względu na prowadzenie, bo Stelvio mocno wyprzedza w tej kwestii takie auta jak X3, Q5 i uważam, że żadna konkurencja dla Alfy.
Jeśli ktoś chce bardzo dobrze prowadzącego się SUVa, a nie stać go na Porsche to Stelvio jest idealnym wyborem.
ale pytanie dla jakiego procenta klientow prowadzenie ma znaczenie, jedni beda wybierac na wyglad, inni bo musi byc niemieckie, a inni bo musi swietnievsie prowadzic, czyli jak dobra osobowka.

dlatego stelvio jest konkurentem audi/bmw bo im odbierze jakis klientow a tamci zas stelvio, pytanie kto komu wiecej
 
od dawna uważam, że to Stelvio ma największe szanse na rynku. Firma chyba też to rozumie, bo promocja jest bardzo widoczna.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra