• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Stelvio] Stelvio vs. Veloce

O, właśnie. Bo mnie zdziwiło że Veloce przy napędzie 4x4 ma szperę. No ponoć ma, Pan w salonie zapewniał, że na tylnej osi. Prawda to?
eee pan powiedział... w bajki wierzysz? co zdrowy rozsądek podpowiada? myślisz że nie chwaliliby się tym gdzie popadnie? dodatkowo jeśli prześledzisz cennik/konfigurator, to do każdej GIuli, równiez Veloce z Q4, można dołożyć pakiet z LSD (wtedy w Giuli RWD jest znaczek na klapie Q2) mechaniczną szperą. natomiast każda Giulia ma elektroniczne Q2, czyli progaram który przyhamowując koła trochę udaje zachownie szpery.
inna sprawa że mogliby nie wprowadzać zamętu - na siłę to elektroniczne Q2 tak nazwali i teraz panowie w salonach nie ogarniają.

a tak na marginesie to ciekawi mnie też jaki znaczek naklejają jak weźmie się Veloce które ma Q4 a do tego dołoży LSD - Q2, Q4, Q2+4 Q6 :)
 
Czekaj, czekaj... ta szpera to chyba miała być w pakiecie ze sportowym zawieszeniem (opcjonalnym)... to miałoby sens :)
 
to ma sens i tak jest, i kosztuje to 11tyś dla Super AT8 i Veloce:
PAKIET "PERFORMANCE" (8LW •8LY) WERSJACENA• Samoblokujący mechanizm różnicowy Q2 LSD (939)• Zawieszenie sportowe AlfaTM Active Suspension (SDD)• Łopatki/manetki aluminiowe w kolumnie kierownicy do zmiany biegów dla skrzyni automatycznej (4WE)
 
to ma sens i tak jest, i kosztuje to 11tyś dla Super AT8 i Veloce:
PAKIET "PERFORMANCE" (8LW •8LY) WERSJACENA• Samoblokujący mechanizm różnicowy Q2 LSD (939)• Zawieszenie sportowe AlfaTM Active Suspension (SDD)• Łopatki/manetki aluminiowe w kolumnie kierownicy do zmiany biegów dla skrzyni automatycznej (4WE)

Dokładnie :)
Niestety działania Active Suspension już nikt wyjaśnić nie umiał. Czy ono się obniża i utwardza w Dynamic?
 
Dokładnie :)
Niestety działania Active Suspension już nikt wyjaśnić nie umiał. Czy ono się obniża i utwardza w Dynamic?

To nie jest zawieszenie pneumatyczne jak w porshe bo by kosztowało z 50 koła. Po prostu amortyzatory potrafią zmieniać siłę tłumienia
 
Po prostu amortyzatory potrafią zmieniać siłę tłumienia

No OK, są "magnetoreologiczne", a dokładnie ich olej. To już dużo. Pytanie czy cała zawiecha jest wtedy ciut obniżona, inne stabilizatory, cokolwiek? Czy tylko amorami się to różni...
 
No OK, są "magnetoreologiczne", a dokładnie ich olej. To już dużo. Pytanie czy cała zawiecha jest wtedy ciut obniżona, inne stabilizatory, cokolwiek? Czy tylko amorami się to różni...
Czyli Koni FSD? Montowali je już fabrycznie w MiTo QV jesli nie brało sie tych z elektryczną regulacja. Nie mam pojęcia czemu w Giuliettcie ich nie było.
 
No OK, są "magnetoreologiczne", a dokładnie ich olej. To już dużo. Pytanie czy cała zawiecha jest wtedy ciut obniżona, inne stabilizatory, cokolwiek? Czy tylko amorami się to różni...
Raczej nic nie obniża się - to tak jakbyś 'twardsze' sprężyny dał. Po prostu mniejsze przechyły auta (szczególnie odczuwalne przy ostrych zakrętach), czy mniejsze nurkowanie przy ostrym hamowaniu, itp.
 
Ok, źle Cię zrozumiałem.
U mnie (czy to w Audi, czy w Fordzie) obniżone zawieszenie zawsze szło w parze z adaptacyjnym, ale nie wiem, czy to było po prostu zależne od wybrania pakietów sportowych, czy właśnie od adaptacyjnego zawieszenia.
 
Nie chcę się rozpisywać na temat tego w czym Stelvio jest lepszy od Veloce, albo na odwrót, bo hejterzy zrobią to lepiej. Jedynie powtórzę, że są to dwa kompletnie różne auta kierowane do dwóch różnych grup docelowych i obydwa są świetne w swojej kategorii. Wykonanie, spasowanie i materiały (skóra) były bez zarzutu w obu autach. Można już zapomnieć o trzeszczącym podszybiu, szumiących owiewkach, czy telepiących się zamkach w drzwiach, które były standardem w pierwszych rocznikach 159-ki.

Napiszę jeszcze parę słów na temat wrażeń z jazdy testowej Veloce, którą odbyłem dzień wcześniej w innym salonie i w zupełnie innych warunkach drogowych nie bardzo pasujących do testowania takiego auta (godziny szczytu w dużym mieście). W trakcie krótkiej jazdy udało mi jedynie przetestować przyspieszanie i elastyczność na różnych biegach oraz pracę automatycznej skrzyni biegów i hamulców. Podsumuję to krótko: zestawienie tego silnika z automatem ZF to poezja dla Alfisti :D Dla mnie to auto byłoby spełnieniem marzeń.

Silnik w tym aucie brzmiał rasowo, ale to podobno kwestia zmodyfikowanego, a nie fabrycznego wydechu. Dawno nie jeździłem benzyną, a do mojego obecnego diesla nie zamierzam porównywać, więc nie będę się rozwodził. Pewnym zaskoczeniem była elastyczność tej benzyny nawet przy niskich obrotach, którą spokojnie można porównać do elastyczności naszych diesli w 159-kach. Dla kogoś, kto od 15 lat korzysta z automatu w Alfach, łopatki do manualnej zmiany biegów w warunkach drogowych są zbędne, chyba że ktoś kupuje Veloce do jazdy na torze, albo przesiada się z manuala i nie wie, co zrobić z prawą ręką :P

Veloce ma w standardzie dobrze wyprofilowane sportowe fotele (skóra perforowana) z bardzo dobrym trzymaniem bocznym, ale grubsze osoby mogą mieć problem z biodrami :) Na mnie pasowały jak dobrze dobrany garnitur :D Na pewno właśnie takie zamówię nawet gdybym zdecydował się na Stelvio.

Jeszcze jedna uwaga na koniec: sprzedawca tego auta niespecjalnie mnie zachęcał do Veloce, jakby z góry zakładał, że i tak nie kupię tego auta. Pewnie odbył już sporo takich jazd i uznał, że to kolejny "klient", który przyszedł się jedynie karnąć Alfą z 280-konnym silnikiem. Już sam wybór trasy, na który nie miałem żadnego wpływu, na to wskazuje, a warunki drogowe w jakich odbywała się jazda, nie pozwalały nawet na sprawdzenie auta przy prędkościach autostradowych. Można odfajkować kolejną jazdę dla FCA, a na liczniku nie przybyło zbyt wiele kilometrów, więc jako demówka drożej się sprzeda :P Chyba nie tak powinno się sprzedawać auta wycenione na 200 tys.
Odświeżam wątek, który założyłem ponad rok temu po pierwszych jazdach testowych. Zainteresowanych zachęcam do powrotu do pierwszej strony tego wątku.

Trochę to trwało, ale tytułowy dylemat "Stelvio vs. Veloce" został w moim przypadku rozwiązany. W wyborze między sercem a rozumem zwyciężył … rozsądek i dusza Alfisty :D Rozsądek, bo czynnik ekonomiczny (czyli cena zakupu) miał tu niebagatelne znaczenie, a dusza Alfisty powstrzymała mnie od kierowania się obecnie panującą modą. Od dzisiaj jestem 100% właścicielem tego oto auta:
 

Załączniki

  • DSC04421.jpg
    DSC04421.jpg
    78.8 KB · Wyświetleń: 94
  • DSC04425.jpg
    DSC04425.jpg
    68.4 KB · Wyświetleń: 76
  • DSC04427.jpg
    DSC04427.jpg
    74.1 KB · Wyświetleń: 78
Gratulacje, prawie jak moja. Tylko ja kierowałem się ergonomią i przede wszystkim oczami pomiędzy którymi mocno waliło serducho... Dlatego kupiłem Stelvio ;)
 
Myślałem, że po tylu sceptycznych komentarzach odnośnie Giulii kolega Krzysztof nie zdecyduje się na nową Alfę a tu taka miła niespodzianka:) Wirus Alfy dał o sobie znać i bardzo dobrze, bo jestem pewien że samochód będzie dawał dużo radości. Gratuluję zakupu :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Myślałem, że po tylu sceptycznych komentarzach odnośnie Giulii kolega Krzysztof nie zdecyduje się na nową Alfę a tu taka miła niespodzianka:) Wirus Alfy dał o sobie znać i bardzo dobrze, bo jestem pewien że samochód będzie dawał dużo radości. Gratuluję zakupu :)
Wirusa Alfy wszczepiono mi 17 lat temu i nie zostałem z niego wyleczony do dzisiaj :) Problemem były jedynie oferty zakupu, jakie wcześniej otrzymywałem z różnych salonów. Jak ktoś kupuje trzecie auto w polskim salonie, to zna wartość swoich pieniędzy, które chce tam zostawić. Muszę jednak przyznać, że na koniec otrzymałem dodatkowo trzeci rok gwarancji gratis za moją lojalność.
 
A przy okazji odświeżenia, wrócę do dylematów z pierwszych stron, odnośnie "wyższego środka ciezkości". To jeden z najbardziej nierozumianych problemów motoryzacji. Chyba z 95% osób kojarzy go tylko wyłącznie z wysokością auta.
A przecież to nonsens. Jeżeli wyobrazimy sobie wielki kamień o wymiarach 20x20 i wysokości 6 m, to ni uja go nie wywrócicie, tylko dlatego że ma 6 m, czyli 4 x więcej niż samochody.
Środek ciezkości należy analizować czy to względem wysokości osi kół, szerokosci auta i też umiejscowianiu najcieższych częsci, a nie tylko wysokośc auta.
Im bliżej jest śrdoek ciezkości osi kół, tym lepiej. Stelvio ma wyżej oś kół, wieć tutaj już nieco niweluje swoją wysokość. Stelvio jest też szersze od Giuli, to tez niweluje część strat.
Najlepiej pokazują to testy łosia itp, które realnie patrzą na ten problem. Te test pokazują to nawet lepiej niż zwykłe zachowanie w zakecie, bo w nich auto jest rozbujane, więc wysokość (teoretycznie) powinna przeszkadzać bardziej, niż zachowanie w 1 zakręcie.
I jak to wygląda realnie? Stelvio zachowuje się przy 81 km/h podobnie jak Giulia przy 82 km/h. I co ... czy to jest jakaś przepaść? Bzdura. Jadąc przez las i tak są pewnie tacy, którzy zapierdalają +120, więc czy to będzie 1 czy 2 kmh nie jest żadną róznicą, jak im coś wyskoczy.

https://www.youtube.com/watch?v=IrQMBfRlzfA
https://www.youtube.com/watch?v=DMXjC5ytuaY
 
Ostatnia edycja:
Ehh piękna
Gratuluję Jednego kredensu na drodze mniej :D

Bliźniaczka pozdrawia :D
Piękny kolor. Piękne felgi sam bym takie wybrał ... a nie czekaj :D
 
A przy okazji odświeżenia, wrócę do dylematów z pierwszych stron, odnośnie "wyższego środka ciezkości". To jeden z najbardziej nierozumianych problemów motoryzacji. Chyba z 95% osób kojarzy go tylko wyłącznie z wysokością auta.
A przecież to nonsens. Jeżeli wyobrazimy sobie wielki kamień o wymiarach 20x20 i wysokości 6 m, to ni uja go nie wywrócicie, tylko dlatego że ma 6 m, czyli 4 x więcej niż samochody.
Środek ciezkości należy analizować czy to względem wysokości osi kół, szerokosci auta i też umiejscowianiu najcieższych częsci, a nie tylko wysokośc auta.
Im bliżej jest śrdoek ciezkości osi kół, tym lepiej. Stelvio ma wyżej oś kół, wieć tutaj już nieco niweluje swoją wysokość. Stelvio jest też szersze od Giuli, to tez niweluje część strat.
Najlepiej pokazują to testy łosia itp, które realnie patrzą na ten problem. Te test pokazują to nawet lepiej niż zwykłe zachowanie w zakecie, bo w nich auto jest rozbujane, więc wysokość (teoretycznie) powinna przeszkadzać bardziej, niż zachowanie w 1 zakręcie.
I jak to wygląda realnie? Stelvio zachowuje się przy 81 km/h podobnie jak Giulia przy 82 km/h. I co ... czy to jest jakaś przepaść? Bzdura. Jadąc przez las i tak są pewnie tacy, którzy zapierdalają +120, więc czy to będzie 1 czy 2 kmh nie jest żadną róznicą, jak im coś wyskoczy.

Moim zdaniem na tych filmikach widać bardzo wyraźnie, że Stelvio radzi sobie gorzej (zapewne przez wyższy środek ciężkości). Owszem przejechał cały odcinek przy prędkości początkowej tylko o 1km/h mniejszej niż Gulia (81 vs 82), ale tuż za pierwszym skrętem został bardzo mocno przyhamowany przez ESP (widać, że przez moment samochód jedzie prosto, mimo skręconych kół), czego na przejeździe Gulii nie widać (jak już, to w dużo mniejszym stopniu). Szkoda że filmik z Gulią nie ukazuje prędkości końcowej po przejeździe (żeby porównać z przejazdem Stelvio), bo pewnie jest troche wyższa.

Ja wyboru Stelvio dokonałem świadomie i jestem oczarowany jego właściwościami jezdnymi (zwłaszcza porównując z moim starym XC60), ale nie oszukujmy się, Gulia napewno jeździ lepiej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra