• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Słaba klimatyzacja - problem - słabo chłodzi

Wymieniałem przecież. Jak nie masz podnośnika to łatwiej tak niż od spodu. Odkręcasz pompę wspomagania (kilka śrub) i masz dostęp do kompresora. Nawet jest na wszystko miejsce.
 
I tak trzeba zdjąć koło i nadkole i wtedy juz masz do niego dostep bez wyjmowania pompy wspomagania co wiąże się ze spuszczaniem oleju ze wspomagania itp.
 
Słuchaj. Wymieniałem więc wiem. Odkręcasz przewody hydrauliczne. Trochę płynu schodzi. Odkręcasz koło pompy, wyciągasz pompę. Teraz masz piękny dostęp do sprężarki. Nie musisz wchodzić pod auto ani żadnego koła/błotnika zdejmować. Oczywiście łatwiej jest z podnośnika. Ale jak chcesz to zrobić sam to nie widzę sensu się pałować od spodu. Po złożeniu wszystkiego dolewasz tylko trochę płynu do wspomagania. A jak z węży spuścisz do słoika albo innego czystego naczynia to wrzucasz to potem z powrotem.
 
Tak a pasek zdejmujesz i zakładasz bez zdejmowania koła i nadkola:) Mareczku robiłem to dwa tygodnie temu. Może i Twój sposób jest skuteczny ale uważam, że mój jest mniej skomplikowany. Uważam, że demontowanie pompy wspomagnia jeśli to nie jest konieczne nie jest ułatwieniem a utrudnieniem. Ale spoko Twoj sposób Twoja sprawa jak widzisz są tez inne i kolega sam zdecyduje, ktory jest dla niego prostrzy.
 
Tak a pasek zdejmujesz i zakładasz bez zdejmowania koła i nadkola
Dokładnie tak.
Przecież pisałem za każdym razem że jak nie masz podnośnika to tak możesz robić. A jak dajesz to komuś, masz podnośnik albo coś innego to jest przecież oczywiste że łatwiej od dołu wyciągnąć bez ruszania pompy.

A jeżeli ktoś pyta jak to zrobić to chyba nie po to żeby powiedzieć mechanikowi. Tylko po to żeby samemu to zrobić. Samemu czyli w nazwijmy to domowych warunkach. Jak ktoś ma podnośnik, czy warsztat to przecież by się nie pytał jak to zrobić (chyba jest dość rozgarnięty jeżeli ma ten warsztat).
 
Ja nie mam warsztatu ani podnośnika podniosłem prawą strone na kobyłke i wyjąlem kompresor od dołu w 30 min ze zdjęciem koła.
 
Panowie, dziś byłem w 2 warsztatach "robiących" klimę.

Dalej jestem w czarnej dupie i liczę na wskazówki od Was. Klima jak nie działała - tak nie działa.

Pojechałem najpierw do warsztatu X (po rozmowie telefonicznej - stwierdziłem że znają się na rzeczy).
Gościu podłączył mi swoje magiczne urządzenie, po chwili stwierdził, że jest mało czynnika - musi ją nabić. Nabił ją - klima dalej grzeje. Nie chłodzi (leci ciepłe powietrze). Po chwili wpadł na pomysł, że trzeba wymienić zaworek przy sprężarce ( zaworek 130, nabicie ponownie 150 + jakieś tam koszta = 500zł). Powiedziałem, że zadzwonie i dam znac.

Pojechałem potem do serwisu Y.
Gosciu podlaczyl swoja maszyne (stwierdził - brak gazu - mimo, że 20 min wcześniej niby była klima nabijana) ale nie ważne.
Usłyszałem od dość mądrego mechanika - że jest problem z wymianą ciepła. To znaczy - obie rurki, są bardzo nagrzane. Sprawdził mi ciśnienia - wysokie cisnienie jest okolo 10 barów, natomiast niskie jest zdecydowanie za wysoko - okolo 7 barów (jak zapamietalem). Kazał mi jechać na autostrade i sprawdzić czy przy dużej prędkości leci zimniejsze powietrze. Faktycznie - wydaje mi się, że jadąc szybciej leci delikatniej zimniejsze ale - nie wiem czy to nie moja wyobraźnia.
Wróciłem do serwisu. Pierwsze co - sprawdził mi opornice na wentylatorze, sprawdził mi również bezpieczniki i przekaźniki od klimy/wentylatora. Wszystko ok i wszystko działa.
Diagnoza tego Pana jest taka:
- do wymiany czujnik (nr katalogowy AR: 60665196) - ponoć sterownik od klimy - nie uruchamia wentylatora od klimy, dlatego leci cieple powietrze
- jeżeli ten czujnik nie pomoże to będzie trzeba wymienić własnie ten zaworek - ale nie znajduje się on (wedlug mechanika) w spreżarce, tylko gdzies w srodku przy nagrzewnicy

Nie wiem co robić... która wersja jest bardziej prawdopodobna?
Ma ktoś moze jakis inny SPRWADZONY serwis klimy na ślasku?
 
Szczerze? TO nieźle obu poniosło :sarcastic: współczuję wydania taczki pieniędzy. Następnym razem lepiej za te 5 stów zalej beny i przyjedź do Wrocławia :sarcastic:
A tak na poważnie to ja nie wiem co mam Ci doradzić bo nie widzę tych manometrów ani auta.
Któryś z kolesi orżnął Cię w żywe oczy że nie ma czynnika. Co ja bym zrobił "na czuja"
1. Sprawdzić czy kompresor startuje (klik)
2. Jak nie to go na krótko napięciem czy wystartuje.
3. Jak tak to sprawdzasz szybko czy chłodzi.

Niestety tylko tyle możesz sprawdzić sam.
 
Oczywiście nie placiłem tych 5 stów bo nie zgodziłem się na naprawę bo gościu chyba sam nie wiedział co się dzieje.

Tak - kompresor robi klik - startuje. Po chwili - oba metalowe przewody, te co idą od osuszacza, a potem na podszybie robią się gorące.

Co robić dalej? Marku ratuj :D
 
Czyli nic kompresora nie rozłącza tylko gorące są rurki i nie chłodzi? A sprężarka cały czas pracuje?
 
Dzięki Marek że chcesz mi pomóc.
Tak dokładnie. Sprężarka cały czas działa, rurki robią się b.ciepłe, a klima nie chłodzi. Leci takie lekko ciepłe powietrze.

Jeden z majstrów dzisiaj rzucił podejrzenia na słabą wymianę ciepła i na tym się skoncentrował. Rzucił podejrzenia na czujnik ciśnienia klimatyzacji, bo stwierdził, że on nie daje informacji na wentylator aby włączyć drugi bieg wentylatora...(nie wiem na ile taka teoria jest prawdziwa).
 
Moim zdaniem to klęka kompresor. Ale jeszcze dzisiaj przedzwonię do znajomego popytać o te ciepłe rurki bo tu nie mam pewności. Jakie masz ciśnienia po stronie tłocznej i ssawnej? Pamiętasz?
 
Oj... to dzisiaj ci już tego nie powiem :(

Nie mam pojecia. Jedyne cisnienia to tak jak pisalem - w momencie kiedy działa klimatyzacja to wysokie cisnienie osiaga 10 barów, a niskie ~7 barów..
 
Wiatrak się nie załączy bo pierwszy bieg uruchamia się przy 15atm, drugi przy ok 20. Niskie ciśnienie jest za duże natomiast wysokie za niskie. Jeden przewód powinien być ciepły. Drugi zimny. Ja stawiam na zwrot rozprezny. Nie słychać w środku syczenia? A i jeszcze jedna sprawa, jeśli wiatrak się nie uruchamia to nie wlaczaj klimatyzacji. Jeśli ciśnienie by się zwiększyło, a wiatrak nie będzie pracował to zawór bezpieczeństwa puści i cały czynnik poleci w atmosferę i znowu trzeba będzie nabijać. Znajdź lepiej dobry serwis.

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
 
Kolego - cały czas słychać "syczenie".

Czuje, że jesteśmy blisko.

Co jest przyczyna tego syczenia? Ten zawór rozprężny? Jak się do niego dostać?
 
Ostatnia edycja:
Tak to zawór, masz winnego. W 156 jest na grodzi w miejscu gdzie się przewody skreca. W 166 niestety nie wiem.

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
 
W 166 jest bardzo łatwy dostęp trzeba zdjąć podszybie i jest po lewej stronie od nagrzewnicy.
 
Super!
Bardzo dziękuje. W takim razie szukam zaworu rozpreżnego do Alfy 166. Czy ktoś ma może schemat gdzie on się znajduje i jak do niego się dobrać?
Bardzo by mi to pomogło.

I drugie pytanie: czy występują różne zawory?
Znalazłem na allegro taki: http://allegro.pl/zawor-rozprezny-klimatyzacji-alfa-romeo-166-99r-i4327012046.html

Mam 166 z roku 2002 - będzie pasował taki zawór, czy lepiej szukać nówki? Jak tak to gdzie? :)
 
Ostatnia edycja:
To jest zawór rozprezny nie zwrotny ;-) szukaj lepiej nowke. Jeśli do wymiany zabierasz się sam, to podjedź najpierw na odessanie czynnika do serwisu klimy.

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra