Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
Hej.
Zamówiłem w ASO pełen zestaw do wymiany MA.
Przy okazji ostrzeżono mnie o konieczności zastosowania specjalnego przyrządu do wymiany MA. Bez niego można uszkodzić nie tylko MA ale również głowicę z zaworami. Co wiecie na ten temat? Nadmiar ostrożności czy konieczność bez dyskusji?
https://m.facebook.com/story.php?st...54hwvZ1NdoNhTYbvanrCffiMJl&id=100064842791496Na grupie ktoś ostatnio pisał że problemem nie był MA tylko sterownik padł i o ile pamiętam musiał go od nowa zaprogramować.
To było opisane właśnie w przypadku żeby dobrze diagnozować zanim się wleci w koszty wymiany.
Musiałbyś poszukać na grupie na FB albo zapytać i może się odezwie. Szukałem ale nie mogę w telefonie znaleźć.
No to jestem już po wymianie MA. Jak szarpał tak szarpie nadal. Sypie dokładnie tymi samymi błędami w logu co wcześniej. Różnica taka, że robi to częściej i po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu problem znika do następnego razu. Wcześniej jak zaczął chodzić na 3 cylindry to gaszenie nic nie pomagało.
Trzeba zacząć szukać problemu w elektryce. Jakieś sugestie?
Po restarcie wszystko wraca do normy. Żadnych ograniczeń. Świeci się check engine.
A co z tym uszkodzonym sterownikiem?Po całej operacji został mi używany ale sprawny MA. Gdyby ktoś poszukiwał....
A co z tym uszkodzonym sterownikiem?
Chętnie bym w niego luknął okiem elektronika czy to aby nie jest coś trywialnie naprawialnego.
Jak Ci się chce to odezwij się na privie albo możemy się spotkać gdzieś Wa-wie, jeśli bywasz, na pożyczenie na kilka dni.
Po obejrzeniu do zwrotu. Taki sterownik nie jest mi na szczęście do niczego potrzebny, ot zawodowa ciekawość.
No właśnie jak mówisz. Często tak bywa, że czasem tylko jakiś lut wspaniały bezołowiowy trzaśnie (bo naprężenia, udary, wibracje w samochodzie) albo jakiś gówniany kondensatorek wywali za grosze - różne cuda już widziałem.super pomysł, daj znać jeśli uda sie wyczaić w czym problem. może być pierdoła do naprawy jakiś element wyjścia do wymiany czy nawet zimny lut.
Przeca pisał kolega jak wół:Jakie są koszta wymiany sterownika, tak +/-?
Używany sterownik z kopiowaniem to około 1kzł. Wymiana w garażu w 15 minut.
Cześć, niestety chyba i u mnie podobny problem. Właśnie odebrałem auto od zewnętrzengo serwisu, w którym naprawiano mi reduktor. Poprzedni się spocił, a po otwarciu nie tylko uszczelenienie było do wymiany jak się okazało. Z dwóch reduktorów powstał jeden i autko złożone. Do tego wymiana oleju i filtra w skrzyni plus programowanie skrzyni. Samochód chodzi znowu płynnie i nic się nie poci. Wcześniej oprócz wycieku, szarpała też skrzynia na wbijaniu wyższych biegów tak od 1 do 3 i redukcjach plus szarpanie na sporcie. Ok, na sporcie ona zawsze jakby wbijała mnie "delikatnie wyższe biegi" ale ostatnio to była masakra.. To już zauważyłem sam (prowadziłem auto na ferie w góry). W ASO gdzie autko było na weryfikacji zaproponowało wymianę reduktora za 12 300 plu robocizna i uwaga... wymianę skrzyniAuto ma 53 000 km przebiegu i ostatni przegląd w listopadzie 22 gdzie oczywiście niczego nie zauważono niepokojącego (wtedy auto było jeszcze na gwarancji). Dwa mce później chcą wymieniać reduktor i skrzynię biegów no i za chwilę pewnie silnik
W serwisie zewnętrznym zwrócili mi jednak uwagę na jeszcze jeden problem. Na tę pracę silnika, że wg nich nie chodzi na 1 cylinder jak jest zimny. Jako, że autem jeździ żona, a ja może 2 x w roku to nic nie wyczuła. Mogła tak już jeździć kilka miesięcy obstawiam.
We wtorek autko jedzie do ASO na weryfikację/diagnozę. Pewnie zostanie na dzień bo nierówna praca silnika (widać nawet falowanie wskazówki od obrotów) i wibracje w aucie tym powodowane występują tylko na zimnym silniku.
No i teraz pytanie do Was. Jako, że jestem laikiem w temacie mechaniki chciałbym się przygotować do gadki w ASO. Jakieś sugestie co poruszyć, jak rozmawiać? Czy mogli coś przede mną zataić na ostatnim przeglądzie? Mogli wykasować jakieś błędy itd? Byle gwarancja minęła?No ok, przyjeżdżam na ciepłym silniku,mogą nie wyzuć wibracji, choć była to późna jesień i samochód zostaje na zewnątrz, nie wjeżdża na halę od razu. Zazwyczaj i tak zostawiam auto i idbieram następnego dnia. Nie chcę się też pastwić bez sensu ale nie chcę nawijania makaronu na uszy w ASO.
P.S. Jeżdziłem od nowości wraz z żoną różnymi markami aut, VW, Peugeot, Mazda, Suzuki, Citroen, Skoda, Toyota. Większość z tych aut użytkowałem ja i to często dosyć... brutalnie. Były to auta służboweŻadne, żadne nie miało połowy tych usterek co obecna Alfa. Opórcz tych powyżej rzeczy 3 razy jechała do serwisu w trybie serwisowym lub na lawecie. Czy ja mam takiego pecha, czy to nadal niestety jest... Alfa jak w stereotypach? I zero akcji serwisowych, przywoławczych. Nic. W ASO mówili, że mają przypadki z tymi reduktorami i problem jest im znany, silniki widzę, że też. Nie chcę krytykować bez sensu, kocham wygląd tego auta, prowadzenie, oryginalność ale żeby się bać jechać priv autem (bo się rozkraczy w drodze) na wakacje i wybierać służbową Skodę Octavię z przebiegiem ponad 150 k km, bo nie miała ani jednej usterki?
Jakiekolwiek sugestie mile widziane.