• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Stelvio] Praca na 3 cylindry

Tak, tak - zapomniałeś jeszcze o wymianie palca rozdzielacza i przeczyszczeniu dysz w gaźniku

Te czasy także pamiętam, jak i kij drewniany miał inne zadanie jak teraz, i za wożenie w aucie nie miało się problemów :) ale rozumiem, tu jest Alfa i tylko MA może taki problem generować.
 
...ale rozumiem, tu jest Alfa i tylko MA może taki problem generować.
Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, aby w "normalnym" auciem benzynowym po, jak to ująłeś, "nagłym postóju na zimnie i wilgoci" wymagana była wymiana "świec albo kabli". Szczególnie, że te "normalne" samochody benzynowe od co najmniej kilkunastu lat żadnych kabli nie mają tylko zespół cewek lub oddzielne cewki na każdy cylinder. Rozumiem: zamarznięcie drzwi, uszczelek, szyb, ale nie takie bajki. To forum czytają forumowicze jak również niezarejestrowane osoby z zewnątrz i potem krążą dziwne opinie o Alfach jak również samych Alfoholikach, np.
Nie ma co tego czytac wpadlem tam pare razy i tam sa jacys fanatycy

I tak, uważam że Multiair jest wymysłem "il diavolo" i powinien dawno umrzeć śmiercią naturalną. Jeśli do Jeepa Wranglera można włożyć ten sam silnik co w Alfach, ale bez multiair i uzyskuje on bardzo podobne parametry "to po co przepłacać"?
 
Przy tym przebiegu to już masz pewnie trzecie świece (pierwsze zmienia się książkowo przy 45 tys km).
Kabli wysokiego napięcia tu nie ma. Cewka jest bezpośrednio na świecy.
Można zamieniać cewki miejscami ale trudno ten błąd tak po prostu wymusić. U mnie między błędami wypadania zapłonu potrafiło minąć pół roku.
Jak masz gwarancję to wymieniaj MA. Założą Ci inny (była zmiana i tersz montują z innym numerem). Widocznie doszukali się jakiejś wady i stąd zmiana.

Wysłane z mojego XQ-AT51 przy użyciu Tapatalka

Książkowo świece wymienia się co 60 tkm w tym silniku - wg producenta świec NGK dla irydowych świec max przebieg to 30 tkm i to prawda- patrz silniki 1.4T-JEt- tam nieznaczne przekroczenie przebiegu oznaczało cyrk wypdajaće zapłony i uszkodzenia cewek
Ja świece wymieniałem co 30 tkm tylko OE żadnych zmienników. od ostatniej wymiany mineło jakieś 500 km i bład- co prawda chcec sie nie zapalił ale byk w pamięci sterownika został no i ewidentnie autem szarpało. Nie mam auta na gw robie to samemu ale samochód to moje narzędzie pracy wiec nie bedę czekał na błędy i kombinacje- szkoda mi na to czasu.
 
Można do upadłego narzekać na MA. A można też porównać z klasycznym łańcuchem rozrządu+ew. zmiana faz rozrządu (razem - odpowiednik MA dla wałków ssących). BMW, VW, PSA - wszyscy oni zaliczyli wpadki z łańcuchami rozrządu. Koszty naprawy/wymiany - w przypadku BMW i części VW są porównywalne (jak nie wyższe) do wymiany MA (ASO). Tyle, że w 2.0 MA nie pada w co drugim silniku tylko znacznie rzadziej. Więc można też dla odmiany nie narzekać na MA.
Mam tylko szczerą nadzieję, że teraz Wszechświat mnie nie wyśmieje i że za tydzień nie będę musiał wymieniać u siebie MA... :D
 
Wg eper koszt modułu to ok 6050 pln do tego uszczelki pokrywy zaworów - ok 470 pln i robocizna - w ASO około 3 tyś - mało - no nie wiem.
A czy problem powszechny- generalnie jak tu czytam i rozmawiam z mechanikiem co to wymienia po ok 60 tkm niemal w każdym zaczynają się wypadania zapłonów jak auto stoi na zimnym. Do czasu jak jest to okazjonalne i nie generuje błędów większość temat olewa. Dopiero jak sie staje uporczywe i częste zaczynają się próby naprawy. Problemu nie ma jak auto nocuje w ciepłym garażu.
jest w tym jedno ALE- problem dotyczy niemal tylko i wyłącznie 280 konnych wersji.
A co do zalet MA - jakoś ich nie zauważam.
O innych markach się nie wypowiem oprócz TSI 1.4 i 1.2 to po prostu co druga wymiania nowy rozrząd ale serwisy maja problem opanowany i części są o niebo tańsze.
 
U mnie wypadanie pojawiło się łącznie 3 razy. Za drugim - zbyt krótko (szybko zgasiłem i odpaliłem ponownie, więc błąd się nie zapisał).
W ASO mi doradzili, żeby - jak blad się pojawi, przytrzymać niech chwilę poszarpie, żeby wywaliło błąd na komputer. Wówczas jest podstawa do wymiany na gwarancji.
Ja mam gwarancję przedłużoną, bo tego właśnie się bałem. I u mnie jest silnik 200km.

U moich dwóch kumpli - silniki 280km i zero problemów. Jeden samochód to Stelvio First Edition, a drugi Stelvio Veloce MY20.
Nie ma reguły jak widać.

Od 2021 wszystkie już mają 5 letnią gwarancję.

Natomiast nowy moduł MA który mi zamontowali ma inny numer - więc jest jakaś zmiana.
Czyżby coś dopracowali? Pojeździmy - zobaczymy.

Wysłane z mojego XQ-AT51 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
taka ciekawostka
wg eper my aż 3 numery aktywatora
pierwszy 50053409 zastąpiony z datą 15.11.2019 r. przez nr 50054837, który zstąpił z datą 29.01.2022 r. nr 50057881
czyli wychodzi na to że producent nadal walczy z kłopotem.
 
Ostatnia edycja:
czyli wychodzi na to że producent nadal walczy z kłopotem.
To nic takiego nie musi znaczyć. Inne wykonanie to wystarczy że jakąś durną gumkę wzięli od innego dostawcy bo poprzedni przestał robić albo podniósł cenę - i już to skutkuje nowym P/N. A całość może być równie dobra jak wcześniej, lepsza jak i gorsza...
 
może i tak może i nie ale jak obserwowałem ceny tego modułu zmieniały się co chwile a nr katalogowe te same. Musiała być kolejna modyfikacja przez dostawcę teo guana z racji reklamacji - może się mylę nie znam zasad zmian w eper. Mogę tylko gdybać.
 
Mogę tylko gdybać.
Jasne, ja też, po prostu nie wiemy. Ale trzeba żyć nadzieją że jednak coś poprawiają :⁠-⁠).

To co napisałem to wynika z moich ogólnych doswiadczeń z różnymi producentami, bardzo często jakaś minimalna zmiana jakiegoś nieistotnego podzespołu to nowy numer całości. I najczęściej to właśnie zmiany wymuszone "czynnikami zewnętrznymi" a nie ulepszenie czegoś przez producenta.
 
Jestem po wymianie aktywatora.
Alfa Stelvio 2017 200KM przebieg 77 tyś km.
Dla zainteresowanych podaję koszty:
Aktywator 5070 zł
Uszczelka MA 23 zł
Uszczelka pokrywy zaworów 160zł (zamiennik do niczego), 450 zł oryginał. Co ciekawe według instrukcji nie ma potrzeby wymiany.
Olej i filtr 300 zł
Robocizna poniżej 1000 zł
Części kupione przez internet z ASO.
Robocizna warsztat niezależny
 
Dzięki za konkret! Który dokładnie MA zamontowałeś (numer części)? I czy to 280+ w awatarze oznacza tuning (jaki?). Jaki tryb eksploatacji (wymiana oleju, świec itp)?
Ciekawe co na to właściciele BMW którzy musieli wymienić łańcuch rozrządu od strony skrzyni (tam 5-6KPLN to koszty optymistyczne raczej)...
 
Model aktywatora najnowszy czyli 50057881
Tak auto jest po programie ale problemy z MA zaczęły się wcześniej. Najpierw raz w roku (20 tys km) później dwa razy w roku a na końcu co miesiąc.
Eksploatacja spokojna świece co 30 tyś km olej co 10 tyś km.
 
OK, rzeczywiście zadbany egzemplarz... Może jednak nie powinienem tak bronić FCA, pardon, Stellantisa, jak parę postów wcześniej ... :confused: ;)
No nic, ciekawe ile mój egzemplarz 200KM z RaceChipem prawie od początku (myślałem nad remapem do 280 ale na razie RC działa świetnie) pociągnie. Na razie - odpukać - brak problemów.
 
Praktyka pokazuje że MA to zwiększone ryzyko awarii. Tak jest od początku tej technologi czyli już 15 lat.
Są auta w których psuje się po 50 tyś km oraz takie w których wytrzymuje 200 tyś km.
Jedynie co można zrobić to wymieniać częściej olej niż zaleca producent. Zresztą sam producent skrócił z początkowych 30 tyś na 15 tyś km (mowa o silniku 1.4).
Chociaż w moim przypadku i tak niewiele to dało. Prawdopodobnie trwałość zmniejsza eksploatacja miejska i częste odpalania na zimno.
 
Ostatnia edycja:
Myślę, że tak po 150kkm awarię i wymianę MA przełknąłbym bez wielkiego narzekania - w końcu, niejeden łańcuch rozrządu i mechanizm zmiany faz wytrzymały znacznie mniej u konkurencji. Na razie dokładnie jak piszesz - nowy olej co 7-8kkm, świece poniżej 30kkm, i jak najwięcej tras po niemieckich autostradach żeby unikać jazdy miejskiej :D
 
Hej.
Zamówiłem w ASO pełen zestaw do wymiany MA.
Przy okazji ostrzeżono mnie o konieczności zastosowania specjalnego przyrządu do wymiany MA. Bez niego można uszkodzić nie tylko MA ale również głowicę z zaworami. Co wiecie na ten temat? Nadmiar ostrożności czy konieczność bez dyskusji?
 
musze przyznac ze skutecznie mnie nastraszyliscie, ze przy tak malych przebiegach alfy nadal borykaja sie z tak powaznymi usterkami, przeciez auta z przbiegami ponizej 100kkm to jeszcze do niedawna byly uznawane jako prawie nowe...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra