Lutraki
Nowy
- Rejestracja
- Lut 9, 2010
- Postów
- 547
- Lokalizacja
- Warszawa
- Auto
- Mito Distinctive 1.4 MPI MultiAir 16v 105 KM
oby Ci sie udalo.Pozdrawiam
Udało się i już.
Kurcze rozumiem nerwy i niechęć do marki bo za cięzko zarobione pieniądze nie dostało sie pełnowartosciowego produktu...ale docinki na temat alfy wydaję mi się, że są nie na miejscu. Ja bym w tym przypadku rozróżnił dwie rzeczy.....
Nie skreślaj od razu marki, bo te dowcipy nie są ani śmieszne ani prawdziwe. Broń Boże nie chcę Cie atakować czy coś, wydaję mi się, że pretensje masz uzasadnione tylko popełniasz błąd bo ulegasz stereotypom.
Podszedłeś do sprawy bardzo poważnie, bez mała jakby Ciebie obrażała nie znając, bez sensu i niepotrzebnie.
Docinki na temat Alfy, to już nie można kawałów napisać? Należy wziąć pod uwagę iż mimo trafienia na felerny egzemplarz poczucie humoru mnie nie opuszcza.
Lubię markę, lubię samochód jaki mam, ale świadomość, że w każdej chwili mogę stanąć na drodze i spowodować kolizję nie napawa mnie radością.
Nie ulegam stereotypom, w moim przypadku ALFA jest awaryjna, skoro 7 razy była serwisie a nie ma 2 lat.
to też jest Fiat, ale duch Alfa Romeo żyje w nim...
puro spirito Alfa Romeo!
i sama odczuwasz efekty.
trzeba było mieć od początku przeświadczenie o awaryjności, wtedy nic się nie dzieje.
a nawet jeśli, to nerwy dużo mniejsze, bo awaria jest oczekiwana i nie zaskakuje
bardzo sprytny dowcip, ale z wyłączonym motorem za długo nie pogrzeje :-(
Nie wiem jak TY byś reagował gdyby Twój samochód stanął na środku skrzyżowania i tylko laweta sprawiła, że opuściłeś pechowe miejsce.
W chwili zakupów miała sobie mówić, że kupuję awaryjny samochód? Przyciągać złymi myślami coś co może mieć miejsce? Nie dziękuję.
Nikt z Was nie zna dokładnie szczegółów awaryjności auta poza MANTIS30, mój strach nie jest wyssany z palca, tylko takie zdanie ma również m.in. właściciel serwisu.
Fiat Alfa i Lancia robią tak samo wytrzymałe auta jak inne marki tylko idzie opinia i ciągle się
to przewija że włoskie=gówno niemieckie=porządne......
Dokładnie ja mówię to samo, że każda marka jest dobra, tylko można trafić na dziadowski egzemplarz, który był składany w poniedziałek i jednym słowem nic nie wyszło.
Nie wiem jak moje losy potoczą się, czy nadal będę miała Alfę, ale jest jedno pewne, że złego słowa nie powiem ani na AR ani na MITO. Auto rewelacyjne pod każdym dla mnie względem, ale nie jest moim celem przekonywanie gdzie jak gdzie ale właśnie tutaj Was do marki.
Wracajac do tematu kolezanka trafila na mine i ciezko bedzie z niej wyjsc. Trafil sie felerny egzemplarz i niestety takie sa skutki....
Ogromne kroki zostały już poczynione, nikt np. FAP już nie załagodzi sytuacji, to co się stało już nie ma odwołania i tyle.
Osoby, które zaśmieciły mi wątek postami niestosownymi niech więcej tego nie robią.