MiTo 1.4 MultiAir - Lutraki

Generalnie FV dość wysoka :eek: a wymiana tarcz i klocków już po 30tys.km to bardzo szybko :confused:
 
Na allegro komplet amortyzatorów na tył to 338zł. Dopłacać prawie 1000zł za to, że zrobi to ASO, to chyba trochę dużo :)
 
Na allegro komplet amortyzatorów na tył to 338zł. Dopłacać prawie 1000zł za to, że zrobi to ASO, to chyba trochę dużo :)

Wiesz, w ASO cena za klocki wynosi tyle co piszesz, ale do tego jakieś nakładki, ale zabija robocizna.
 
rajdowiec z ciebie:)30k i tarcze do wymiany

U mnie ponad 45 tyś na liczniku, a już przy 20 tyś były wymieniane w Autexie jeszcze na gwarancji. Teraz przy 40 tyś znów przy hamowaniu czuję jakbym jechał po tarce. Dodam, że u matki i ojca, z tarczami wszystko ok (a też jeżdżę ich samochodami), więc może to wina tarcz w moim mitku, ktoś jakieś inne poleca niż te co dawali w serwisie alfy?
 
Jeszcze by polatały ze 30-40kkm, ale jeśli wziąć pod uwagę zalecenia producenta to faktycznie nadają się do wymiany.
 
jak dla mnie niepotrzebnie, a przedewszystkim za wcześnie naciągneli Cię na koszty, spokojnie jeszcze ok 20 tys by zrobiły.
 
Jak nie mają bicia, to sprawdzić jaka minimalna grubość jest dopuszczalna i zmierzyć tarcze nawet suwmiarką.
 
Jeszcze by polatały ze 30-40kkm, ale jeśli wziąć pod uwagę zalecenia producenta to faktycznie nadają się do wymiany.

No właśnie każdy mówi, że nie do wymiany, pewnie to z klockami byłoby tak samo, wniosek taki, że ASO przedwcześnie zafundowało mi wydanie pieniędzy. Auto ma przjechane 20 tyś. woli jasności.
Ponoć jeszcze amory do wymiany.

Suwmiarkę muszę pożyczyć ;)

- - - Updated - - -

P2021039.jpg
 
nawet graniczne zużycie nie dyskwalifikuje tarczy, bo jest to w dużej mierze chwyt producenta
 
Ponoć jeszcze amory do wymiany.

Na jakiej podstawie to stwierdzili? Amory wylały, czy Alfą mocno buja? Dla swojej pewności podjedź na SKP i za 30 zł przetrzepią Ci całe zawieszenie ;) Wiadomo wynik procentowy sprawności amortyzatorów nie jest zbyt dokładny i często jest błędny, ale będziesz miała pogląd na sytuację w jakim są stanie.
 
Lutraki, ASO nie chce Cię zrobić w trąbę;) Wg wymagań producenta te tarcze kwalifikują się do wymiany bo dopuszczalne zużycie wg nich to 1mm na stronę i przebiegowo to wyjdzie gdzieś tak jak Tobie ale to są tylko bajki producentów żeby kasę ciągnąć do których ASO musi się stosować, spokojnie byś na nich 60kkm dobiła, wiem z doświadczenia bo tarcze które producent zaleca wymienić przy 20mm grubości zjechałem do 16mm i dopiero wtedy dało się wyczuć że hamulce są już słabe. Jak nie chcesz wydawać kasy to nie jeździj do ASO, chyba że jeszcze masz gwarancję:)
 
Ktoś tu widzę jeszcze numeru startowego się nie pozbył ;)

Jakoś mam sentyment ;)

Auto po przeglądzie. W stacji diagnostycznej przekonałam się na własne oczy, że stan amorów jest fatalny - lewy 38%, a prawy 36%.
Najciekawsze przednie w tym samym czasie 66 i 68 %.
Wniosek ASO nie kłamało.

KASZTELAN - Mietek nie jest już na gwarancji :/
 
No to przy takim przebiegu naprawdę słabo wyszły. Przednie też bez szału, ale te z tyłu to kaplica.

Ja jestem w szoku.
Żeby nie było za dobrze, dziś pojawiła się kontrola eobd i nie chce za nic zniknąć, podobniej jak info, że S&S jest wyłączony. Podobnie było jak jechałam na przegląd techniczny, ale w trakcie sprawdzania belli ikonki zgasły, myślałam, że miała focha,ale dziś to się powtórzyło. ;(
 
Aneta, kupuj kabelek, ściągnij MESa i sprawdzaj na bieżąco czy tam się coś złego nie dzieje i w jakich sytuacjach jaki błąd się pojawi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra