• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

MiTo 1.4 MultiAir - Lutraki

Sprzedaj tego mumina i kup ładną 145, 155 lub nawet 164. Problemy znikną.
 
Sprzedaj tego mumina i kup ładną 145, 155 lub nawet 164. Problemy znikną.

Tak a najlepiej sprzedać w ogóle Alfę i kupić VW bo przecież niemeicki i niezawodny... Gdyby tak każdy podchodził do sprawy to nawet za przepaloną żarówkę auto byłoby sprzedawane...

A co do tego czy 145, 155, 164 jest ładna to tylko kwestia gustu.
 
tomek921, miłośniku VW. Ładną to znaczy zadbaną.
 
Lutraki,
patrzylem w intercarsie kyb na przod do miciaka kosztuje 288 zl za sztuke. Jak chcesz to dam ci kontakt do swojego mechaniora. Lokalizacja daleki wilanow, bliski powsin, ale mozna autobusem dojechac. Z targowka daleko ale znam przypadki ze do minska mazowieckiego ludzie do mechaniora jezdza (i bynajmniej nie jest to dziupla pablo garaz :P
Ogolnie go polecam i mam do niego calkowite zaufanie, ponad 5 lat sie z moim puntem bujal i pewnie amorydo miciaka bez problemu ogarnie :P Jakby co to pisz na priva

- - - Updated - - -

errata, widze ze tyl ci potrzebny, nie chce mi sie znowu szukac ale cos kojarze ze tyl jakos tanszy od przednich :P

- - - Updated - - -

errata2
z ciekawosci przeczytalem caly watek. Mega masakra :(
Wielki szacun za samozaparcie, a z kwestii ogolnoludzkich po prostu mi przykro ze cos takiego Cie spotkalo :(
Jakbys chciala jakakolwiek pomoc w jakiejkolwiek sprawie to wal w ciemno.
Dla pocieszenia moge Ci powiedziec ze jak mialem P2 ktore okazalo sie zaniedbanym egzemplarzem, to przez 5 lat wlozylem do niego ponad 10k, plus pewnie drugie tyle z napraw wynikajacych z ubezpieczenia (dokladnie nie wiem bo nie zrobilem jeszcze podsumowania, ale materialy zrodlowe mam).
Wiec i tak jestes do przodu. Uszy do gory :)
 

Twoje tarcze były lekko dotarte. Dla porównania prezentuję tarcze, które zdjąłem z mojej Alfiny - byłem w szoku cały wieczór:
205.jpg



Pozdrawiam,
L.
 
Sprzedaj tego mumina i kup ładną 145, 155 lub nawet 164. Problemy znikną.

Łatwo mówić, przecież ASO chciało odkupić swego czasu, ale to nie takie proste.

- - Updated - - -

errata, widze ze tyl ci potrzebny, nie chce mi sie znowu szukac ale cos kojarze ze tyl jakos tanszy od przednich :P

- - - Updated - - -

errata2
z ciekawosci przeczytalem caly watek. Mega masakra :(
Wielki szacun za samozaparcie, a z kwestii ogolnoludzkich po prostu mi przykro ze cos takiego Cie spotkalo :(
Jakbys chciala jakakolwiek pomoc w jakiejkolwiek sprawie to wal w ciemno.
........ Uszy do gory :)

Dawno mnie tutaj nie było.
Wiesz samozaparcie mam bo nie lubię jak wciska mi się kity, ale jak wiesz z całego wątku nie wiele osiągnęłam,ale znów napiszę do FAP, bo to tak nie może być. Auto przejechało 35 tyś i co?
Tarcze nowe, teraz do wymiany górne łożyska łożyska McPhersona, ponoć nie ma zamienników, jedna oryginalna sztuka 450 zł, poooooooooooomocy. Ciekawe jeszcze ile robocizna hehehe.
 
Ostatnia edycja:
Lutraki,
Pisalem Ci na prv, kwestia lozysk do ogarniecia na spokojnie poza ASO. Miciak akurat ma sporo czesci mechanicznych wspolnych z grande punto i corsa wiec mysle ze zamiennik tez bedzie osiagalny. Kontakt masz. Jakby cos bylo nie tak to prosba o info :P
Jak dla mnie musisz znalesc warsztat ktory na spokojnie pozwoli Ci ogarnac Miciaka bez ponoszenia wysokich kosztow w ASO. Powodzenia :)
Na pocieszenie moge Ci dodac ze ludzie maja wieksze problemy z nowymi autami juz po gwarancji (tak wiem, nikla to pociecha)
 
Lutraki,
Pisalem Ci na prv, kwestia lozysk do ogarniecia na spokojnie poza ASO. Miciak akurat ma sporo czesci mechanicznych wspolnych z grande punto i corsa wiec mysle ze zamiennik tez bedzie osiagalny. Kontakt masz. Jakby cos bylo nie tak to prosba o info :P
Jak dla mnie musisz znalesc warsztat ktory na spokojnie pozwoli Ci ogarnac Miciaka bez ponoszenia wysokich kosztow w ASO. Powodzenia :)
Na pocieszenie moge Ci dodac ze ludzie maja wieksze problemy z nowymi autami juz po gwarancji (tak wiem, nikla to pociecha)

Znasz historię mojego auta na gwarancji? Telewizja, sąd itp.?
Wstępnie umówiona jestem z Pawłem, ale Twój namiar mam i bardzo Ci za niego dziękuję :)
 
Dziś przestało działać DNA....auto.jpg
wykrzyknik to też nowość
 
Ostatnia edycja:
Drogie, ale może starczy wyczyścić ^^
Cholera, znam Twój wątek nie od dziś i nie od dziś się zastanawiam - czy inni ludzie mają takie jazdy z MiTo czy Ty masz jakiś felerny egzemplarz...

Aż boję zapytać się jaki może być koszt, ale może jednak to nie to? Łudzę się...
Będę sławną Alfistką z dziadowskim Mito.
Też się zastanawiam jak to jest, czy ja miałam pecha....czy może właściciele nie piszą, bo też tak może być, tylko ja durna co chwila narzekam....
 
Napisałem przed chwilą mega post, który nie "tapnął" z powodu wylogowania mnie przez forum .. ah!... straciłem wenę, którą doszczętnie przelewałem na ekran komputera przez ostatnie 2,5 godziny! No trudno, będzie zatem krótko...

Witaj Lutraki, witajcie wszyscy Alfaholicy. Pozwolę sobie odrobiną wstępu przywitać się z Wami w swoim pierwszym poście. Nie jestem związany na co dzień z Marką Alfa Romeo ale z jej bratem Fiatem a jeśli chodzi o model to akurat w przypadku Mito i Grande Punto jesteśmy bardzo bliskimi krewniakami :). Rozpoczynając swoją przygodę z motoryzacją przez te wszystkie lata nabywam co raz to nowych doświadczeń, które mam nadzieję pozwolą mi uniknąć błędów nie tylko w eksploatacji auta ale także w walczeniu o swoje i w podejściu do pojawiających się różnych mniejszych bądź większych usterek. Na forum Alfaholiców zaglądam od jakiegoś czasu bo włoska motoryzacja (i nie tylko) jednak ma w sobie coś, co koneserów stylu, gustu i smaku będzie przyciągać zawsze.

Poczyniłem czyn mało chwalebny ale siedząc w pracy i zniechęcony przez ostatnią pogodę za oknem do bycia mocno skoncentrowanym, pozwoliłem sobie na przeczytanie całego wątku Lutraki. Nie ukrywam, jestem w szoku. I może nie przez to, że akurat Lutraki trafił się egzemplarz, który stroi fochy (bo takie historię są mi znane, niezależnie od marki samochodi) ale przez jej wytrwałość, zaparcie i siłę walki, które niestety nie przyniosły zamierzonych przez nią efektów jednakże na pewno nie może sobie dziewczyna niczego zarzucić w walce o swoje prawa.

W pisanym przeze mnie blisko 2,5 godzinnym poście rozpisałem całą swoją historię związaną z zakupem auta, poprzez usterki, które mi doskwierały, poprzez niekompetencje ASO i nie tylko ASO ale także mechaników prywatnych. Jako, że post nie zatrybił, napiszę, że chodziło mi o naświetlenie sytuacji, iż korzystanie z usług ASO po gwarancji jest mega wyrzucaniem pieniędzy w błoto (no chyba, że ASO, z którego korzystamy ma dobrą opinię a sami z nich jesteśmy równie zadowoleni). Tak naprawdę chodzi o to, że w dzisiejszych czasach bardzo trudno o dobrego mechanika/blacharza/lakiernika/elektryka i nie ważne czy pracuje on w autoryzowanym serwisie czy prywatnie u kogoś bądź prowadzi swój warsztat. Znów będę ubolewał nad straconym tekstem ale rozpisałem to w tedy tak ładnie :( ...

Anyway. Polecam Ci Lutraki nie wydawać więcej pieniędzy na ASO a rozeznać w promieniu km dla Ciebie do przyjęcia mechaników, którzy naprawdę znają się na rzeczy i w swoją pracę wkładają nie tylko swój czas ale także swoje serce i podchodzą do każdego problemu z odpowiednią analizą i zaangażowaniem. Mechanika, który nie boi Ci się powiedzieć, że samochód musi jeszcze u niego zostać 2 bądź 3 dni dłużej bo szuka przyczyny a nie tylko kamufluje problem bo przecież w kolejce jeszcze 4 Golfy stoją do naprawy na dziś. Poczytaj różne opinie na internecie na temat różnych serwisów samochodowych - naprawdę warto trochę jeszcze się przemęczyć i znaleźć kogoś, komu z zaufaniem będzie można zostawić samochód. Dobry mechanik, jak pozna historię Twojego samochodu to mocno zastanowi się czy tak przypadkiem powodem Twoich usterek nie jest inna przyczyna. Mnóstwo elementów jest ze sobą połączonych. Czasem wadliwa praca jednego elementu, nie do dostrzeżenia na pierwszy rzut oka potrafi popsuć kilka innych. Polska to nie Niemcy, tutaj 8letni samochód przy sprzedaży i tak osiąga ten sam pułap cenowy co model w ASO nieserwisowany, szkoda więc nerwów a przede wszystkich Twoich pieniędzy.

Kiedyś gdzieś widziałem jakiś webpage faceta, który ma swój własny warsztat i sprowadza oraz naprawia tylko i wyłącznie Alfy Romeo. Miał też swoje aukcje na Allegro. Nie wiem jaką gość ma generalnie opinie i nie pamiętam też skąd dokładnie był ale postaram się go gdzieś jeszcze odszukać. Gdybyś jednak miała ochotę i chęć poznać moje przygody (co oczywiście w ogóle nie mają porównania z Twoimi przeżyciami) to daj znać na PW, możemy się zdzwonić to poopowiadam Ci co i jak, bo na chwilę obecną mój zapał do pisania po raz kolejny tak długiego posta jest równy 0 :>

Pozdrawiam Cię serdecznie, i do usłyszenia mam nadzieję no i mniej stresów a więcej przyjemności wewnątrz własnej Mitówny ;).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra