• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

GME 2.0 MultiAir

  • Autor wątku Autor wątku Imć
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Żadnych kaprysów, za miesiąc będzie 3 wymiana oleju i jedziemy dalej [emoji4]


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk

Czyli szala miedzy 2.2 jtdm a 2.0 tbi przechyla sie coraz bardziej w kierunku tej drugiej [emoji4]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Jeśli chodzi o poprzedni model(Giulietta) to pierwszy(i jedyny) poważny problem wyszedł po ok. 3 latach od rozpoczęcia produkcji i okazał się wadą konstrukcyjną, co dla właścicieli oznaczało loterię z główną "wygraną" o wysokości kilku tysi.

Tymczasem 2.0T daje radę, ale jeszcze musimy jeszcze poczekać z ostateczną oceną :)
 
W 2.0 T masz przeglądy co 15 tys i wskazanie degradacji oleju - w przypadku ostrego traktowania przez właściciela lub trudnych warunków nakaże nawet wcześniej wymienić olej . Nie będzie więc przypadków zajechania modułu przez zużyty olej jak w 1.4.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
W 2.0 T masz przeglądy co 15 tys i wskazanie degradacji oleju - w przypadku ostrego traktowania przez właściciela lub trudnych warunków nakaże nawet wcześniej wymienić olej . Nie będzie więc przypadków zajechania modułu przez zużyty olej jak w 1.4.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dokladnie, u mnie wymiana co 7-8k według komputera.


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk
 
A mnie pokazuje równo 15k - coś źle sprawdzam? :/

{quote}Nie będzie więc przypadków zajechania modułu przez zużyty olej jak w 1.4.{/quote}
Z tym olejem to raczej mit, moduł MA w silniku 1.4 ma po prostu wadę.
 
A mnie pokazuje równo 15k - coś źle sprawdzam? :/

{quote}Nie będzie więc przypadków zajechania modułu przez zużyty olej jak w 1.4.{/quote}
Z tym olejem to raczej mit, moduł MA w silniku 1.4 ma po prostu wadę.

U mnie też pokazuje 15k. Jak dużo pojeździsz na D trochę bardziej agresywnie to zacznie spadać. Polecam niemiecka autostradę;)


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk
 
Nawet nie wiedziałem, że trochę to jak w BMW - myślałem, że interwał 15.000 jest sztywny, a tu takie cuda? W Alfie? No no :)
 
Dłuższe trasy - częstsza wymiana oleju? Zawsze myślałem, że to działa na odwrót :)

Minął rok a auto nadal daje taką radochę, że zawsze przyśpieszasz na maxa:) Tryb D zmienia biegi przy odcięci i powoduje uśmiech od ucha do ucha.


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk
 
Mnie wystarczy, że parę razy w miesiącu obejrzę Polskie Drogi i się generalnie odechciewa jazdy na maxa :P

Chyba do odcięcia nie ma co kręcić, bo już w okolicach 5000 zaczyna być czuć brak Nm.
 
Mnie wystarczy, że parę razy w miesiącu obejrzę Polskie Drogi i się generalnie odechciewa jazdy na maxa :P

Chyba do odcięcia nie ma co kręcić, bo już w okolicach 5000 zaczyna być czuć brak Nm.

On sam kręci, przecież sam nie zmieniam biegów ;)


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk
 
Jak się nie ruszasz z miejsca to też ryzykujesz, bo może akurat w tym miejscu spadnie planetoida. A tak byś był gdzie indziej.

Ja na razie jeszcze na dotarciu więc delikatnie się obchodzę, ale kusi, oj kusi...
 
Nie są.
A ile to różnie mówią i piszą, bodaj w amerykanckiej instrukcji stoi napisane 1500 mil, mi powiedzieli w salonie "2 - 3 tysiące". Sumując te mądrości, obstawiam, że 1500 kilometrów styknie :P
 
Mało, jak chcesz tym samochodem trochę pojeździć to do 3 tys delikatnie a do 6-7 tys z umiarem. Jak leasing i do dziada po 3 latach to możesz pałować od początku, martwić się będzie kolejny właściciel :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ja przez pierwszy 1000 jeździłem nie obciążając silnika zbytnio. Potem sporadycznie do 5k rpm. Po wymianie oleju przy 3k km, korzystam z pełnego zakresu obrotów silnika. Każdy zrobi jak uważa. Moje stare poczciwie 1.9 mJTD 8v 130KM dostawało baty od początku (bo nie było moje przez pierwsze 11kkm), dziś ma 200kkm i nie bierze ani grama oleju i nic się z nim specjalnego nie dzieje. Giuliettę docierałem dynamicznie, czyli nie ograniczałem się do 2000rpm przez pierwsze 3000km. Stopniowo zwiększając zakres obrotów aż do odcięcia. Dziś ma 49k km, nie rozpadła się i oleju nie bierze.

- - - Updated - - -


Źródło?

A ile to różnie mówią i piszą, bodaj w amerykanckiej instrukcji stoi napisane 1500 mil,

Źródło?

Bo w tej na alfaromeousa.com jest jedynie:
"To obtain the maximum efficiency of the braking system, a bedding-in period of about 300 miles (500 km) is needed: during this period it is better to avoid sharp, repeated and prolonged braking."

oraz

"Change Engine Oil at 4,000 miles (6,500 km) if the vehicle is operated in a dusty and off-road environment or is operated predominately at idle or only very low engine RPM’s. This type of vehicle use is considered Severe Duty"

Szczególnie to "very low engine RPM’s. This type of vehicle use is considered Severe Duty" w perspektywie docierania jeżdżąc kapeluszniczo ;)
 
Mało, jak chcesz tym samochodem trochę pojeździć to do 3 tys delikatnie a do 6-7 tys z umiarem. Jak leasing i do dziada po 3 latach to możesz pałować od początku, martwić się będzie kolejny właściciel :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Normalnie napisałabym obcesowo, że to bzdury, nie ma żadnego docierania. Na każdym forum jest to przerabiane :D
Co Wy tam chcecie docierać - jak po 100k km nadal są ślady honowania. Ale ja też te 1500 - 2000km starałem się spokojnie jeździć - niech się silnik, uszczelki itp ułożą :)
Silniki nie są docierane w fabryce - bo po co - obróbka materiałów jest dziś taka, że wszystko jest spasowane i wykończone jak należy.

A co mają powiedzieć samochody - które są na salonach jako demo? Każdy od początku daje w doope ile wlezie, bo ciekawy jest jak np. to Stelvio 280KM chodzi? I silniki się nie rozpadają, jeżdżą...

Kiedyś byłem rozczarowany, jak odebrałem nówkę sztukę motocykl - Suzuki Hayabusa. I na liczniku miał 20km przebiegu. Wszystkie na salonie miały 2km, a moja 20km - i dopytywałem sprzedawcę - a on był sam zaskoczony, bo motocykl przyjechał w skrzyni, jak wszystkie. Okazało się, że co któryś egzemplarz idzie na hamownie i go sprawdzają pod każdym możliwym kątem, także osiągi, skład spalin itp. Nie muszę dodawać, że taka sztuka prosto z regału jest odpalana i zaraz pałowana... Wtedy dokładnie zainteresowałem się docieraniem nowych współczesnych silników. Okazuje się, że to bardziej my się docieramy do nich :)

Ale dla wszelkiego spokoju - pierwsze km lepiej spokojniej - na pewno nie zaszkodzi - a my będziemy się lepiej z tym czuli :D
 
Jak odbieralem Giuliette (1.4TB 120HP) to dealer powiedzial ze nic nie trzeba docierac, tylko delikatnie zanim silnik nie osiagnie wlasciwej temperatury. "Docieralem" ja zatem tak, ze jechalem w miare spokojnie (ale zadne duszenie czy muskanie gazu) do osiagniecia temperatury, a potem krecilem ja do 4tys obr max przez pierwsze 500km, potem pozwalalem sobie na dojscia do 5tys obr a dopiero pozniej do 6tys. Przy kazdym z tych etapow od poczatku robilem tez hamowania silnikiem ktore zalecaja Ci od radykalnego docierania. Olej/filtry zmienilem przy ok 5tys km. Przy ~10tys km zrobiony zostal program, auto przed mialo zmierzone 129HP (u Cinka wiec chyba miarodajnie) po 147HP. Oleju nie bierze, nic sie nie dzieje, wiec tak bede tez robil przy "docieraniu" Giulii.
Podobnie sugeruja w instrukcji do mojego motoru (Honda NC750X, tam jest wolnoobrotowy silnik z odcinka przy 6.5tys), pierwsze 500km ma byc do 4tys obr, kolejne do 5tys a potem obowiazkowy pierwszy przeglad z wymiana oleju i hulaj dusza do odcinki.

Przy docieraniu nie zalecano w pierwszym okresie robic tras (jednostajne obciazenie/obroty cos typu na tempomacie), I tego tez bede sie trzymal.
 
hehe Co tam ma się docierać? :D To nie fiat 126p z polskiej produkcji gdzie margines błędu produkcji był 1mm i faktycznie części musiały się dotrzeć ale i tak potem wszystko się psuło na potęgę :D

Obecnie NIE MA POTRZEBY docierania. Nawet w instrukcji nie piszą o tym. Imho pierwszy zbiornik paliwa można przejechać NORMALNIE czyli jak trzeba to do odciny nawet. Z resztą i tak się nie zna nowego samochodu to nie ma co szaleć. To siebie trzeba dotrzeć do samochodu. Samochód jest gotowy do jazdy (każdej) po wyjeździe z fabryki. W życiu jeździłem dziesiątkami testówek (testówek się nie szanuje) i kilka z nich potem poszło do znajomych i NICZYM się nie różnią od tych docieranych.

Wybaczcie ale śmieszy mnie te wydumane 1500km a może 1000km. Inni 500km. A że do 3tys obrotów a może to 4tys obrotów. Może tylko jak jest ciepło i słońce i sucho. To zabobony niczym nie poparte. Wsiadać i normalnie jeździć i cieszyć się z sportowych samochodów.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra