• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

GME 2.0 MultiAir

  • Autor wątku Autor wątku Imć
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Trzeba poczekać na więcej opinii użytkowników odnośnie wpływu DNA na spalanie TBi w trasie. Bo ja na przykład mając nową Giulię TB cisnąłbym na D przez pierwszy miesiąc non-stop, więc nie można takich "doniesień" świeżych (auto nie dość, że nieznane to nowe) traktować jako wyroczni "uuu a temu spaliła 15 na setkę, to jednak nie kupię" :P
 
Co do spalania:
https://www.spritmonitor.de/de/detailansicht/797913.html

Wychodzi więc na to, że nie jest tragicznie ale to jedyne auto z 2.0T na tym serwisie.

Co do samego silnika, jak kiedyś czytałem/szukałem to połączenie technologii 1.4MA, 1.75 TBI i nowego bloku silników GME (stosowane jako wolnossące w Jeepach chyba). Więc każdy z komponentów miał już jakąś historię ;)
 
No i teorie forumowych specjalistów, że Giulia to smok, zostały obalone.

Szczerze, jak na tam mało wysilony silnik to spodziewałem się niższego spalania.
Smok to może nie jest ale podobnie palą silniki które mają 120 KM z litra.
Zresztą spalanie spalaniu nie równe, inaczej auto pali przy przyspieszaniu, inaczej jak się toczy 120 a inaczej 130+ gdzie największą rolę gra opór powietrza i masa.

Giulietta z 200 KM benzyną nie powinna przy prędkości autostradowej 140 spalać więcej niż 8 litrów, i nie będzie to jakiś bardzo oszczędny silnik, ot dzisiejsza norma dla turbo benzyny.
 
Tja... powiedz to właścicielom "kosiarek" typu 1.0-1.4 Turbo (choć nie każdy zaznaczam), które przy 100 km/h palą 6-7, a przy 140+ km/h palą już 15+ litrów! I mówimy tu też o mocach 100 koni z litra.

Każdy prowadzi auto inaczej, każde auto też jest pewną indywidualnością (a to inne opony, ciśnienia, wyposażenie...) więc wyniki mogą być różne. Przykładowo ja w starym 1.9 TDI nie potrafię zejść poniżej 6.5 litra na 100 (głównie trasa), a przecież każdemu palą one po 5 litrów. A6 C72.0 TDI mi pali w przybliżeniu podobnie, a ma przecież dobre 500 kg więcej masy i drugie tyle mocy. Śmigałem kiedyś VW T4 2.5 150 HP to mi palił 7.5-7.0 litrów gdzie właściciel nie potrafił zejść (lub nie chciał) poniżej 10 litrów - i ja nie byłem ostatnim na światłach. Każdy inaczej prowadzi auto i inaczej operuje gazem więc to raczej, jak zawsze na forach, rozważania teoretyczne.
 
Alfę nie po to się kupuje żeby jeździć eko :D

Od tego są hybrydy. Tu ma być dobre przyspieszenie, elastyczność, ładny dźwięk i ogólna przyjemność z jazdy. Póki co wszystkie punkty w Giulii 2.0 są spełnione :)
Szczerze to podczas ostatnich jazd średnio mnie interesowało spalanie ale jak chcecie porównać to następnym razem mogę dokładnie zmierzyć np. miasto 30km i trasa 30km.
 
Giulietta z 200 KM benzyną nie powinna przy prędkości autostradowej 140 spalać więcej niż 8 litrów, i nie będzie to jakiś bardzo oszczędny silnik, ot dzisiejsza norma dla turbo benzyny.

Proponuję przejechać się Giuliettą MA (120km z litra) i zobaczysz czy przy prędkości autostradowej pokaże spalanie 8l :).

Aczkolwiek są oszczędne silniki turbo, np. Seacie (czyli cały VAG), gdzie są odłączane 2 cylindry.

2 litry turbo palić musi i tyle.
 
Ja mam właśnie 120KM Giuliettę. Jeździ wyłącznie po mieście na krótkich odcinkach i na zegarze jest 9.8l :D Autostrady jeszcze nie było jej dane ale myślę że 8l da radę zrobić.
Btw ten silnik jest i ogólnie skrzynia biegów i w sumie cały samochód jest idealny do miasta. 120KM jest tak dynamiczne od samego dołu, że starcza na 120% :)
 
Proponuję przejechać się Giuliettą MA (120km z litra) i zobaczysz czy przy prędkości autostradowej pokaże spalanie 8l :).
Aczkolwiek są oszczędne silniki turbo, np. Seacie (czyli cały VAG), gdzie są odłączane 2 cylindry.
2 litry turbo palić musi i tyle.


Poczytaj listę Alf z mojej stopki.
Giuliettą 1.4 MA przejechałem 170 tys km, w większości autostradami. Wiem ile pali.
 
Dziś słyszałem zapowiedź jutrzejszej audycji w TOK FM, jakoś wieczorem ma być. Mają od jakiegoś czasu o ile dobrze zrozumiałem bo włączyłem się w program Giulię Q. Coś wspominalo że został 1mm bieżnika czy jakoś tak :) w każdym razie - przy dziennikarskim użytkowaniu mają ponoć spalanie 12-15 litrów . Toż to jak nic przecież przy takiej mocy!

Tu wspominany 200 konny silnik z Giulii Super z tego co widzę i tak mniej niż V6tka w porównywalnej masą 156tce pali - ta ostatnia przy 180-200 to do 20 się zbliża lub przekracza jak pod górkę jest. Więc nie ma co, jak jakaś Mazda 6 te Giulie palą, poważnie.
I w ogóle faktycznie jakoś te auta teraz konstruują tak, że do 110-120 no 130 to palą jak nic . A później się zaczyna wir coraz większy. Widać Giulia to samo. Choć się kłóci z tymi wynikami dziennikarzy. Ale silnik w Q odcina zdaje się cześc cylindrów jak nie trzeba. Multiair w Giulii super raczej nic nie odcina ?
 
130 to chyba najczęstsze ograniczenie prędkości na autostradach w świecie. W niektórych krajach jest nawet 110
 
I w ogóle faktycznie jakoś te auta teraz konstruują tak, że do 110-120 no 130 to palą jak nic . A później się zaczyna wir coraz większy.

Wydaje mi się, że to po prostu fizyka. Opór powietrza rośnie wykładniczo do prędkości. Każdy km/h więcej to ogromna siła, którą trzeba pokonać. Fizykiem nie jestem :) ale wydaje mi się, że większy opór to większe spalanie. W dodatku jak silnik ma mały moment obrotowy to ciężej mu jest w takiej sytuacji i dlatego tyle musi spalić. Diesel ma łatwiej bo nadrabia właśnie momentem i może mieć dużo mniejsze obroty.
 
Wątek zboczył, więc mogę się wypowiedzieć. ;)

1. Tak informacyjnie - z tego co pamiętam opór powietrza zasadniczo jest proporcjonalny do kwadratu prędkości.

2. To, że komuś coś ileś spala ma słabe przełożenie na innych. Przykład (J 1.4 MA):
spalanie.jpg

Praktycznie osuszyłem bak w godzinę. Na autostradzie. I co, teraz powiemy "Boże, 1.4MA pali 25/100!!!". Chyba tak nie powiemy. :) Musimy pogodzić się z tym, że "szybko" dla każdego oznacza coś innego. Ba, nawet średnia nie jest miarodajna, bo nie ma prostej zależności średnia prędkość vs. spalanie. Można tę samą średnią uzyskać różną dynamiką.
 
Pytanie, czy rzeczywiście tyle spaliła, czy po prostu więcej w średnim spalaniu nie pokazuje. :) Moja 159 na torze też pokazała równe 25 l/100km
Bardzo pusto musiało być na autostradzie, że taką średnią udało Ci się osiągnąć...
 
Tak, moje komputer się kończy na średnim spalaniu 25/100. Tak samo jak chwilowe kończy się na 50/100. Z moich obliczeń wynika, że realnie było ok. 26,5, ale to i tak dość dokładny odczyt.
 
Tak, moje komputer się kończy na średnim spalaniu 25/100. Tak samo jak chwilowe kończy się na 50/100. Z moich obliczeń wynika, że realnie było ok. 26,5, ale to i tak dość dokładny odczyt.

Giulia jest mniej denerwująca w tym co pokazuje;) Słupki spalania pokazują max 15/100 ;) Efekt psychologiczny.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra