• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Działanie Q4

A na sam koniec chłopaki z Grand Tour wzięli je na porównanie i test i się okazało, że żadne z SUV nie są tak naprawdę SUV ...

... wiec jeśli chcesz prawdziwego SUV to kup sobie ... Forda F150.
 
Nie do końca, SUVy to nie są terenówki, nawet z definicji! Więc SUVy to SUVy :D
Samochód sportowo-użyteczny nawet nie nadmienia, że ma byc to pseudo terenówka :)
Dokładnie ja tym się kierowałem przy wyborze, chciałem mieć 2-3 samochody w jednym, czyli coś o mocy i przyspieszeniach hot hatches, ale jednak dużo bardziej praktyczne :D
Z "terenowych" właścicowści starczy mi tylko podwyższony prześwit, wyższa pozycja przy wsiadaniu i 4x4.
Poza tym, większość SUvów lepiej wypadła by w terenie przy innych oponach. Te SUVy były o mocach ok 500 KM, więc ich opony były sportowe, to nie ma szans w piachu na 30-40 cm.
 
Dziwne, że zarówno Porsche jak i Stelvio poległy w teście z koniem, oba z awarią 4x4.
 
Taki test robili, arena z piaskiem, na niej 3 beczki i każde auto miało zrobić taką jakby ósemkę wokół beczek na czas. Range Rover Welur dał radę a Prosie Macan i Stelvio Q oba wywaliły błąd systemu 4x4 i weszły w limp mode. Potem jak lekkie przyczepy ciągnęli to Porsze też waliło błędem przeciążenia 4x4. Stelvio pewnie też by się wykrzaczyło ale musieli wywalić z testu Stelvio Q bo nie można w nim założyć haka.
 
Mi się jeździ Veloce bardzo dobrze co prawda Joe miałem okazji poszaleć gdzieś po wielkim śniegu ale w w góry górki i pagórki po śniegu deszczu serpentynach bezproblemu jeździ ??????
 
Dziwne, że zarówno Porsche jak i Stelvio poległy w teście z koniem, oba z awarią 4x4.

Napędy sie pewnie przegrzały, co wynika ze specyfiki ich konstrukcji. Można to podciągnąć pod używanie auta niezgodnie z przeznaczeniem. Konstruktorzy raczej nie brali pod uwagę, że ktos będzie "wyścigowe" stelvio Q katował na takiej nawierzchni. SUV to nie jest auto terenowe.
 
Szkoda, że w nowej wersji Q4 nie zastosowano mechanizmu typu torsen, który jest obecny np. w moim crosswagonie, czy 159Q4. Nie słyszałem by ten typ stałego napędu miał tendencje do przegrzewania, może dla tego torsen był stosowany również w pojazdach wojskowych Hummer.
 
Ostatnia edycja:
Szkoda, że w nowej wersji Q4 nie zastosowano mechanizmu typu torsen, który jest obecny np. w moim crosswagonie, czy 159Q4. Nie słyszałem by ten typ stałego napędu miał tendencje do przegrzewania, może dla tego torsen był stosowany również w pojazdach wojskowych Hummer.

Torsen był fajny 15 lat temu, ale świat idzie do przodu. Nowsze rozwiązania oferują dużo lepsze osiągi, ale przez swój poziom skomplikowania oczywiście mają swoje ograniczenia.
 
Nie ma, w zwykłych osobówkach, lepszego mechanizmu niż Torsen taki jak w Audi i kiedyś w Alfie oraz SAWD w Subaru.
 
"lepszy" to pojęcie względne. Torsen to rzecz mechaniczna, nie da się nią sterować komputerem, nie da się zrobić "100% napędu na tył a w razie potrzeby moc przekazywana na przód" na Torsenie. Stały napęd na 4 koła wpływa też negatywnie na spalanie. To tyler, jeśli chodzi o "lepszy".
 
Zgoda, to umownie "lepszy" (kolega napisał "był fajny"). Jak kupuję 4x4 w osobówce to chcę mieć 4x4 stałe, a nie coś dołączanego czy wyłączanego (np. patrz nowe Ultra Quattro). Oczywiście każdy może chcieć czegoś innego. Pozdrawiam.
 
Każdy rodzaj napędu 4x4 ma swoje wady i zalety. Jednak jako miłośnicy aut o sportowym charakterze powinniśmy brać pod uwagę zdanie mistrza Waltera Roehla, który powiedział, że żaden napęd typu dołączanego, nawet "w mgnieniu oka", nie pozwoli na przejście zakrętu z taką prędkością jak z napędem stałym. Poza tym, za każdym przejazdem napęd zachowa się inaczej. Poza tym, w układach o stałym napędzie na 4 koła stosuje się również elektronikę sterującą szperami, których w może być nawet 3. Szczytowym przykładem działania tych układów jest taki filmik (niestety, nie mogę go znaleźć a ma już parę lat), na którym widać WRC-a, który praktyczne jednym kołem (tylnym) dotyka nawierzchni i mimo to wyjeżdża z rowu. Wracając do tematu to tylko jeszcze dodam, że torsen uchodzi za bezawaryjny poprzez prostotę budowy.
 
Zgoda, to umownie "lepszy" (kolega napisał "był fajny"). Jak kupuję 4x4 w osobówce to chcę mieć 4x4 stałe, a nie coś dołączanego czy wyłączanego (np. patrz nowe Ultra Quattro). Oczywiście każdy może chcieć czegoś innego. Pozdrawiam.

Właśnie rzecz w tym, że napęd na 4 koła nie jest wykorzystywany cały czas, a cały czas pożera te kilka/naście/dziesiąt koni z uwagi na zwiekszone straty, dodatkową masę wirującą itd itp, więc obiektywnie nie można powiedziec, że stały napęd jest lepszy.

To już nie czasy pierwszego haldexa, który się załączał się tylko w przypadku uślizgu, i to jeszcze z opóźnieniem. Nowoczesne, inteligentne układy napędowe dystrybuują moment obrotowy tak, żeby ten uślizg nigdy nie nastąpił, a auto zachowywało się neutralnie w kazdych warunkach.

Ja nie mówie, że torsen to dziadostwo. Jest najlepszym z prostych, mechanicznych rozwiązań i świetnie się sprawdzał przez lata, ale szczególnie w topowych, nowoczesnych autach sportowych to od wielu lat przeżytek.
 
Właśnie rzecz w tym, że napęd na 4 koła nie jest wykorzystywany cały czas, a cały czas pożera te kilka/naście/dziesiąt koni z uwagi na zwiekszone straty, dodatkową masę wirującą itd itp, więc obiektywnie nie można powiedziec, że stały napęd jest lepszy.

To już nie czasy pierwszego haldexa, który się załączał się tylko w przypadku uślizgu, i to jeszcze z opóźnieniem. Nowoczesne, inteligentne układy napędowe dystrybuują moment obrotowy tak, żeby ten uślizg nigdy nie nastąpił, a auto zachowywało się neutralnie w kazdych warunkach.

Ja nie mówie, że torsen to dziadostwo. Jest najlepszym z prostych, mechanicznych rozwiązań i świetnie się sprawdzał przez lata, ale szczególnie w topowych, nowoczesnych autach sportowych to od wielu lat przeżytek.

Audi RS6 to też dla Ciebie przeżytek.....
 
Audi RS6 to też dla Ciebie przeżytek.....

ja rozumiem, że każdy chwali swoje, ale trochę przeginasz :D nie no spoko, we wsi mówio, że audi kłatro forewer, to pewnie mają rację :P

Co z tego, że reszta marek od tego odchodzi. RS6 nawet nikt nie próbuje stawiać obok c63 AMG czy M5, które jakoś bez "kłatro", a zamiast tego z jakimś badziewnym 4matic czy xdrive jakoś sobie też niezle radzą :D Już nie wspomnę o takich demonach, jak nissan GTR z rozwijanym od lat systemem atessa.

Co z tego, że oni mogą się pochwalić jakimiś głupimi czasami okrążeń, jak lepiej się pochwalić, że się ma STAŁY napęd na 4 koła :D

Sorry za szyderę, ale było się nie upierać przy głupiej tezie. Ja rozumiem, że istnieje coś takiego jak stereotyp, i jak człowiek całe lata 90 słyszał, jakie to ałdi kłatro jest wspaniałe, to ciężko sobie to wybić z głowy, ale no sorry, czasy się zmieniają, trzeba od czasu do czasu zaktualizować swój system :D
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście, że jest najlepsze. Są na to nawet memy i filmy na jutubie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
 
Amortyzatory
Powrót
Góra