A więc pokrótce co się działo ostatnimi czasy z autem i jakie sprawy ujawniły się gdy auto trafiło na warsztat do Łukasza w Toruniu …
W planach do zrobienia przewidziane było :
- wymiana rozrządu,
- wymiana świec zapłonowych,
- kompletna regeneracja lamp przednich + malowanie „środka” na czarno,
- malowanie dekli silnika + polerowanie „baranów” kolektora,
- nowa rura dolotowa powietrza z „nierdzewki”,
- wyregulowanie instalacji gazowej,
- malowanie szczęk hamulcowych,
- piaskowanie i malowanie felg,
- a także pobieżny przegląd auta …
Natomiast w trakcie demontażu jednostki napędowej dopiero „wyszło szydło z worka” co się działo z autem w rękach poprzedniego właściciela !
Auto jak to stwierdził poprzedni właściciel wystawione do sprzedaży jako „igła” okazało się autem po wielu stłuczkach, auto „przekoszone” i krzywe !
Jeden z wybranych cytatów korespondencji mailowej między warsztatem a mną : „Jak widać na załączonych zdjęciach, widać szpachlę na podłużnicach oraz progach, krzywo wspawaną i niezabezpieczoną belkę zderzaka, wszechobecne "trytytki", ocierające przewody olejowe o belkę zawieszenia przedniego, przecierający się przewód gazowy o tylny stabilizator itd. Podejrzewam, że takich "kwiatków" niestety jest sporo więcej … Według wstępnych ustaleń do wymiany kwalifikują się także przewody chłodnicy wspomagania, osłona rozrządu (pęknieta - widać na zdjęciu) … Ponadto ujawniono pękniętą obudowę skrzyni biegów i przeciekający olej, a także pęknięta łapa mocująca silnik od strony rozrządu (zdjęcie), pompa wspomagania która trzyma się na tej łapie jest również uszkodzona - koło pasowe chyba ktoś młotem okładał … Także do wymiany jest ta cała łapa na której wisi silnik kompresor od klimy i pompa wspomagania. Nie wiem jakim cudem to działało i nie zerwało paska wielorowkowego bo występuje przez to przekoszenie, bardzo duży brak współosiowości współpracujących ze sobą kół pasowych … Maglownica do wymiany. Ktoś rozwiercił gwinty, którymi się ją mocuje i przełożył od góry jakieś dziwne śruby z nakrętkami od dołu, które nie są niczym zabezpieczone. Jazda w takim stanie nie wchodzi w grę, przekładnia do wymiany. Przewody hamulcowe elastyczne z przodu i krótkie stalowe do zacisku, popękane i poprzecierane, również do nadają się do natychmiastowej wymiany (zdjęcie) … Alternator nadaje się do regeneracji, łożyska strasznie hałasują … Do wymiany również nadają się wszystkie rolki osprzętu, napinacz i pasek wielorowkowy … Przy skrzyni biegów proponuję wymienić simeringi półosi , koszt niewielki a będzie pewność że olej nie będzie tamtędy uciekał … Instalacja gazowa nadaje się tylko do wymiany, cały przód wtryski, reduktor itd. wraz z przewodami, zostaje tylko butla” …
Gdy zobaczyłem jak wygląda to wszystko w takim stanie to się po prostu przeraziłem i miałem w sobie tyle złości jak zostałem oszukany przez tego człowieka, elokwentnego biznesmena Mariusza Ż......... z Nowego Sącza ! Za auto zapłaciłem 17 tyś zł, a w rzeczywistości auto warte było w takim stanie góra 10 tyś zł. Autem od kupna tj. od 29 sierpnia 2014 r. jeździłem w sumie 2 miesiące. Gdy napisałem do tego właściciela, że sprzedał mi „trupa” po wielu stłuczkach, auta krzywego, które nie powinno w takim stanie technicznym jeździć po drogach publicznych, że po prostu oszukał mnie żądając tyle pieniędzy wiedząc jaki jest jego stan techniczny, domagałem się zwrotu części poniesionych kosztów w kwocie tylko 3 tys. zł, a jeżeli się nie dogadamy to po prostu za takie oszustwo wystąpię na drogę sądową … W odpowiedzi od Wielce Szanownego „biznesmena” noszącego się w złocie za kilka tysięcy otrzymałem odpowiedź „Życzę powodzenia” ! … W związku z powyższym powiedziałem sobie, że nie odpuszczę temu oszustowi i składam całą dokumentacją do prawnika, gdybym miał stracić wszystkie pieniądze na proces sądowy …
Także przestrzegam wszystkim forumowiczów, gdy będziecie kupować auto nie dajcie nabić się w butelkę, nie kupujcie sami, weźcie ze sobą zaufanych mechaników, zróbcie dogłębny przegląd na stacji diagnostycznej, zajrzyjcie w każdą szparę, bo ja tego nie zrobiłem i kupiłem „kota w worku” … Nauczka na całe życie i to jeszcze bardzo kosztowna ... Omijajcie takich nieuczciwych ludzi z daleka !!!
Natomiast w aucie w takim stanie faktycznym już zostało zrobione :
- regeneracja lamp przednich + malowanie wnętrza na kolor czarny,
- kompletna wymiana rozrządu z pompą wody,
- wymiana uszczelek dekli zaworowych,
- oringi rury wodnej,
- uszczelki rur dolotowych,
- uszczelki podstaw kolektora ssącego,
- wymiana świec zapłonowych Bosch Platinum,
- wymiana zbiorniczka płynu chłodzącego,
- płyn chłodzący,
- wymiana skrzyni biegów V6 ze „szperą”,
- wymiana poduszki tylnej skrzyni biegów,
- wymiana wspornika drążka reakcyjnego silnika,
- naprawa szybkozłącza przewodu wodnego,
- wymiana przewodów wspomagania,
- wymiana łapy mocującej silnik od strony rozrządu,
- wymiana pompy wspomagania kierownicy wraz z wspornikami,
- wymiana przekładni kierowniczej,
- wymiana przednich przewodów hamulcowych wraz z płynem hamulcowym,
- alternator po kompletnej regeneracji,
- wymiana rolek osprzętu, napinacz i pasek micro,
- wymiana simeringów półosi przy skrzyni biegów wraz z olejem,
- demontaż instalacji gazowej …
A to dopiero wierzchołek góry co jeszcze jest do zrobienia ...