Frustrat z Ciemnogrodu pozdrawia!
Faktycznie, frustrat. Niestety.
Bo zamiast pisać o jakiejś kolonii postkomunistycznej itd. warto może pomyśleć.
Szczególnie zestawiając Polskę z Niemcami.
Niemcy od praktycznie 1946 roku zaczęli być pomponowani i pieniędzmi i technologiami, skorzystali z planu Marshalla itd. Poza tym pracowitość i podejście do obowiązków mają głęboko zakodowane. Poza tym mocno skorzystali na taniej pracy Jugoli i Turków, sprowadzanych wagonami w latach 60 i 70tych.
Dlatego Niemcy są dziś państwem silnym, bogatym,ludzie tam dobrze zarabiają.
Polska dopiero w 1990 roku zaczęła budowanie gospodarki rynkowej, czyli ponad 40 lat po Niemczech. Na ile teraz buduje szybko, to porównaj sobie zestawienie Polska-Niemcy, gospodarcze, ekonomiczne z roku 1989 i 25 lat pozniej. Sprawdź PKB, siłę nabywczą, zarobki itd. Zobaczysz, na ile dystans się ZMNIEJSZYŁ.
Ty byś pewnie jednak chciał już dziś, z nieba, znikąd, zarabiać tyle co Niemiec, prawda? jednak czterech dekad nie nadrobi się w dwie.
Bo też i nadrabia się z hamulcami: takie hamulce to dotowanie, miliardowe, branży wydobywczej, KRUSu, gwarancji zatrudnień w państwowych firmach energetycznych. W Niemczech to praktyki nie do pomyślenia. Tak samo jak najmniejsza liczba osób zawodowo czynnych w wieku produkcyjnym w Europie: też w Niemczech nie do pomyślenia. Ilość rent i przedwczesnych emerytów w Polsce jest ogromna. Należy się, tak? Za co? z jakiej mańki?
I tak dalej i tak dalej. Dochodzą wyniszczające spory polityczne i wszechobecny populizm.
Nie dziw się więc, że nie stać będzie Polaka (statystycznego) na nową Alfę. Acha, bogata Szwecja zamierza wydłużyć wiek emerytalny do 72 lat. Do 72 lat, powtórzę.
Tytułem uzupełnienia.