[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
jaki jest sens oceniania auta którego nie widać?jedynie co widzę to lusterka i kawałek szyby,jak po tym można poznać agresję,kontury,linie itd.nie ma sensu komentowanie jakiegoś prześcieradła
 
Obserwuje ten temat i jedyna rzecz, którą mam w głowie po lekturze to ' jakie oszołomy w Grupie Fiata postanowiły parę lat temu zabić markę Alfa Romeo?' Przecież obecnie mamy w sumie jeden model - Julkę, MiTo to już stara sprawa. 4C nieosiągalne i nie jest to model do jazdy na co dzień. BMW i Audi mają dziesiątki modeli, a ponoć AR ma być marką sport premium. Smutne jest to, że od tak dawna nie ma nic nowego i to na masową skalę, fani AR się wykruszają. Ja mam Julkę od 2 lat, jeszcze 2 lata pojeżdżę ale co potem?
 
Mam ten sam dylemat co kolega a na siłe przesiadka na wersje TI to nie dla mnie. Żal patrzeć na to jak upada taki potencjał i kawał historii. Co dalej? Gulia? Oprócz zapowiedzi widział ktoś to? Kupie se nakoksionego Fiata 500 bo i u Fiata nędza . Jak będę musiał wrócić do BMW to się załamię . Pozostaje też kupienie jakiegoś youngtimera GTV czy 155 i picowanie go. Było "save Saab" teraz trzeba "save Alfa".
 
Mam ten sam dylemat co kolega a na siłe przesiadka na wersje TI to nie dla mnie. Żal patrzeć na to jak upada taki potencjał i kawał historii. Co dalej? Gulia? Oprócz zapowiedzi widział ktoś to? Kupie se nakoksionego Fiata 500 bo i u Fiata nędza . Jak będę musiał wrócić do BMW to się załamię . Pozostaje też kupienie jakiegoś youngtimera GTV czy 155 i picowanie go. Było "save Saab" teraz trzeba "save Alfa".
Nie no jasne, potencjał upada, co prawda mamy 4C i 4C spider ale to nie samochód dla kowalskiego. Za chwilę będzie Gulia z V6, SUV ale narzekać zawsze można. Ciekawe jaki będzie temat narzekań jak już tę Giulie pokażą - że drogo? Bardzo dobrze ma być drogo...
 
Nie no jasne, potencjał upada, co prawda mamy 4C i 4C spider ale to nie samochód dla kowalskiego. Za chwilę będzie Gulia z V6, SUV ale narzekać zawsze można. Ciekawe jaki będzie temat narzekań jak już tę Giulie pokażą - że drogo? Bardzo dobrze ma być drogo...

A ja powiem tak, jak pokażą tą Jukę i właściciele BM-ek nie popuszczą zw..cze to znaczy, że będzie porażka. Nie ma "dizajnu" nie ma zabawy. Najgorsze co moze spotkać szefów AR to komentarze typu: no, no nawet może być .... mogła by być (coś tam)... no ale .... Tak więc albo pospadają szczęki na pierwszy rzut oka albo będzie poracha i zeby wypuścili 100 modeli potem będzie pozamiatane. Niestety ale na dziś nawet kiepskie miejskie samochody zaczynają wyglądać bardzo ładnie. Każdy człowiek jest wzrokowcem a szczególnie laik. :)
 
A ja powiem tak, jak pokażą tą Jukę i właściciele BM-ek nie popuszczą zw..cze to znaczy, że będzie porażka. Nie ma "dizajnu" nie ma zabawy. Najgorsze co moze spotkać szefów AR to komentarze typu: no, no nawet może być .... mogła by być (coś tam)... no ale .... Tak więc albo pospadają szczęki na pierwszy rzut oka albo będzie poracha i zeby wypuścili 100 modeli potem będzie pozamiatane. Niestety ale na dziś nawet kiepskie miejskie samochody zaczynają wyglądać bardzo ładnie. Każdy człowiek jest wzrokowcem a szczególnie laik. :)

Każdy człowiek jest wzrokowcem? To dlaczego 2/3 aut na naszych drogach to szaraki stapiające się z otoczeniem? Moim zdaniem dlatego że człowiek a już na pewno polak to przede wszystkim pragmatyk - auto musi mało palić, być pakowne, tanie. Uroda i oryginalność schodzi na daleki plan.
Wyraźnie widać w tym wątku kompleks niemieckiej motoryzacji - jak wypadnie Giulia w konfrontacji z BMW czy Audi.
Mnie to guzik obchodzi, nie interesuje mnie co powiedzą właściciele BMW. Auto ma się podobać mnie i innym ludziom o nieco wyższym niż przeciętne poczuciu estetyki. Generalnie im mniej podobne do niemca tym lepiej.
Wolę chodzić z włoszką niż niemką :)
 
Każdy człowiek jest wzrokowcem? To dlaczego 2/3 aut na naszych drogach to szaraki stapiające się z otoczeniem? Moim zdaniem dlatego że człowiek a już na pewno polak to przede wszystkim pragmatyk - auto musi mało palić, być pakowne, tanie. Uroda i oryginalność schodzi na daleki plan.

Tu masz rację ale rozmawiamy o klasie premium i pomijając aspekty ekonomiczne, te mało palące wizualnie stają się corazz ładniejsze.:)

Wyraźnie widać w tym wątku kompleks niemieckiej motoryzacji - jak wypadnie Giulia w konfrontacji z BMW czy Audi.
Mnie to guzik obchodzi, nie interesuje mnie co powiedzą właściciele BMW. Auto ma się podobać mnie i innym ludziom o nieco wyższym niż przeciętne poczuciu estetyki. Generalnie im mniej podobne do niemca tym lepiej.
Wolę chodzić z włoszką niż niemką :)

Co do tej części wypowiedzi... nie wiem czy wiesz, ale już podświadomie bronisz Alfy nie widząc jej na oczy. :)Rzecz nie w kompleksach do niemieckich aut ale w zapowiedzianej "walce" z danym segmentem, w którym mieści się BMW i AUDI. Aspiracja do wiedzenia prymu w danym segmencie jest wypadkową ilości sprzedanych aut. Aby to osiągnąć musi to być samochód na mierę conajmniej C4 w segmencie wozów sporotowych ale w zakresie cenowym w/w samochodów. Albo efekt "łał" albo - tu zacytuję kolegę " Mnie to guzik obchodzi, nie interesuje mnie co powiedzą właściciele BMW " i będzie - tu zacytuje siebie - " no, no nawet może być ...."
Oczywiście, że wolę włoszkę niż niemkę ale ta włoszka musi mieć takie recenzje jakie zbierała 159 w wielu testach swoich czasów. Jeśli nie właściciel BMW to mnie wystarczy jak Jeremy Clarkson na widok nowej Alfy posika się ze szczęścia :D
 
Mnie to guzik obchodzi, nie interesuje mnie co powiedzą właściciele BMW. Auto ma się podobać mnie i innym ludziom o nieco wyższym niż przeciętne poczuciu estetyki.

Ciebie może nie, ale szefów AR już tak. Bo jak nie sprzedadzą odpowiednio dużej ilości aut, to marka zniknie. A jak marka zniknie, to i Ciebie to dotknie ;)
Czy się to komuś podoba, czy nie w segmencie w który celuje Giulia prym wiedzie Audi, BMW i Mercedes. To komu ma się podobać Giulia, jeśli AR chce odciągnąć klientów od tych marek?

Wydaje mi się to oczywiste, że celem jest sytuacja, w której obecny właściciel BMW/Audi/Merca zmienia auto (bo minęły 3 lata :D ) i nagle zauroczony Giulią (design, silnik, parametry) wybiera AR.
 
Panowie moim zdaniem tu nie ma kompleksu niemieckiej motoryzacji bo Alfa wyglądem nie ma się czego wstydzić. Problem jest całkiem inny- zacytuję wypowiedź na temat Giulietty posiadacza Audi A3 "fajnie to jedzie, drogi się trzyma, wnętrze ładne i prezencja też ale i tak bym nie kupił bo to Alfa, bo drogie części bo to się psuje... itp." A sam przy 250 tys. robił kapitalkę silnika w 2.0 TDI. Poza tym skonfrontujmy np. BMW serii 1 z Giuliettą- BMW wygląda jak kibel, a w środku jak szalet miejski w najbiedniejszej wersji, a Julka w najbiedniejszej wersji ma tyle samo w wypasie co BMW w średniej wersji. Tylko Ci co mają hajs nie kupią Giulietty pomimo że im się to auto podoba, bo co powiedzą znajomi, że to przecież Alfa bo to FIAT co ty żeś kupił/a ?. Poza tym teraz w modzie jest być pozorantem na siłowni, jeździć Mini albo BMW 1 i mieć produkty Apple nie wiedząc do końca jak się je użytkuje.

Dlatego ja uważam że Giulia nie będzie hitem sprzedażowym i że na tle konkurencji wypadnie blado pomimo designu zewnątrz i wewnątrz, tak jak to miało miejsce z nową Lancią Themą, która była hejtowana głównie przez tych którzy w niej nawet nie siedzieli, za to że bazuje na W210, a z tych samych rozwiązań korzysta Merc w nowej E-klasie, ale Lancia musi być zła bo to przecież włoskie. Niestety z tą mentalnością nie zrobimy nic. Ludzie dalej żyją w przekonaniu że niemieckie jest niezniszczalne i niezawodne, poza tym typowo "polska mentalność" nie pozwoli się przyznać, że "podoba mi się Alfa" bo co znajomi powiedzą. Niestety takich ludzi jest masa. Ja np. mam w to wy***ane, jeżdżę tym czym lubię, choć nie raz spacerując z narzeczoną, czy jadąc Nissanem spotkałem się z komentarzami "co Alfa się zje***a?". Najlepsza historia była wtedy gdy raz stałem na awaryjnych, bo pobłądziłem i szukałem ścieżki na navi i zatrzymał się Pan uprzejmy i się od razu zapytał co się zepsuło :D Mnie to nie rusza, ale jest to takie trochę "piętno" posiadania Alfy i na niektórych to może wywierać mocny wpływ na psychikę i przez to też nie wybiorą tego samochodu bo Polacy już tacy są.
 
Panowie moim zdaniem tu nie ma kompleksu niemieckiej motoryzacji bo Alfa wyglądem nie ma się czego wstydzić. Problem jest całkiem inny- zacytuję wypowiedź na temat Giulietty posiadacza Audi A3 "fajnie to jedzie, drogi się trzyma, wnętrze ładne i prezencja też ale i tak bym nie kupił bo to Alfa, bo drogie części bo to się psuje... itp." A sam przy 250 tys. robił kapitalkę silnika w 2.0 TDI. Poza tym skonfrontujmy np. BMW serii 1 z Giuliettą- BMW wygląda jak kibel, a w środku jak szalet miejski w najbiedniejszej wersji, a Julka w najbiedniejszej wersji ma tyle samo w wypasie co BMW w średniej wersji. Tylko Ci co mają hajs nie kupią Giulietty pomimo że im się to auto podoba, bo co powiedzą znajomi, że to przecież Alfa bo to FIAT co ty żeś kupił/a ?. Poza tym teraz w modzie jest być pozorantem na siłowni, jeździć Mini albo BMW 1 i mieć produkty Apple nie wiedząc do końca jak się je użytkuje.

Dlatego ja uważam że Giulia nie będzie hitem sprzedażowym i że na tle konkurencji wypadnie blado pomimo designu zewnątrz i wewnątrz, tak jak to miało miejsce z nową Lancią Themą, która była hejtowana głównie przez tych którzy w niej nawet nie siedzieli, za to że bazuje na W210, a z tych samych rozwiązań korzysta Merc w nowej E-klasie, ale Lancia musi być zła bo to przecież włoskie. Niestety z tą mentalnością nie zrobimy nic. Ludzie dalej żyją w przekonaniu że niemieckie jest niezniszczalne i niezawodne, poza tym typowo "polska mentalność" nie pozwoli się przyznać, że "podoba mi się Alfa" bo co znajomi powiedzą. Niestety takich ludzi jest masa. Ja np. mam w to wy***ane, jeżdżę tym czym lubię, choć nie raz spacerując z narzeczoną, czy jadąc Nissanem spotkałem się z komentarzami "co Alfa się zje***a?". Najlepsza historia była wtedy gdy raz stałem na awaryjnych, bo pobłądziłem i szukałem ścieżki na navi i zatrzymał się Pan uprzejmy i się od razu zapytał co się zepsuło :D Mnie to nie rusza, ale jest to takie trochę "piętno" posiadania Alfy i na niektórych to może wywierać mocny wpływ na psychikę i przez to też nie wybiorą tego samochodu bo Polacy już tacy są.


Z BMW jest jak z bagietkami w hipermarkecie pieką ile się da w różnych smakach. Po części masz rację bo i FIAT przez dekady zapracował na opinie. Z drugiej strony ludzie obracają głowę za Alfą. Czy Giulia nie będzie hitem to się okaże. Wszystko zależy od tego co zaproponują. Kiedyś byliśmy 3 nacją w świecie która jeżdziła Mercedesami zaraz za Niemcami i Brazylią. Dziś spotkać merca na ulicy ? Jednostkowe przypadki. Niebawem skończy się mit niezawodoności VW czy Audi, a wszystko przez nowe silniki produkowane modułowo co wiąże się z okropnie drogimi częściami. Niebagatelną rolę odegra możiiwość odsprzedaży czyli długowieczności np. silnika. Wielu ludzi kupuje nowe po 3 - 4 latach sprzdaje w dobrych pieniądzach i znów kupuje nowe. Jesli to się skończy ludzie odejdą od VW czy BMek. W każdym razie czas pokaże co się pojawi ze stajni AR. Włosi niestety czasem lubią przekombinować i tak się stało w Giuliettcie i Mito, Fajny samochód niezłe wnętrze i zabili te auta reflektorami. Totalnie nie pasujące do niczego. No i oby się nie okzało, że zamiast wymienionych marek nie będą musieli konkurować z KIA.....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra