[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jeden szuka praktyczności (otwór bagażnika, bo do tego to się sprowadza), a drugi woli właściwości jezdne. Żaden kombiak nie jeździ tak, jak jego odpowiednik w sedanie. Co do litrów, to oczywiście tak jak piszesz Marti - sedany też mają duże bagażniki.
Mam nadzieję, że Giulia będzie w obu wersjach :)
 
... w sedanie ma ponad 500 litrów pojemności bagażnika. Przypomnę 445 litrów ma 159 SW;-) ...

_do poziomu rolety_ ! do kiedy to się będzie powtarzać, ktoś gdzieś kiedyś palnął że 156 SW ma mniejszy bagażnik niż sedan (_do poziomu rolety_) i tak to się ciągnie. O dostępności nie wspominając.
Zgrabne, ładne kombi to rzadkość i sztuka w projektowaniu, sedan niemal każdy jest zgrabny (no poza czymś w stylu fiata linea czy renault thalia).
Na co dzień pralki nie, ale fajnie móc np. wrzucić kółka/opony - wszystkie 4 tylko podnosząc klapę i siup, bez rozkładania pokrowców na tylną kanapę i tym podobnych kombinacji.
 
Ale nigdy nikt nie powie że kombi jest tak samo reprezentacyjne jak sedan, a kadra menedżerska raczej ma w dupie to ile opon pomieści auto bo oni tylko podjadą tam gdzie trzeba i kiedy trzeba i im wymienią, a jednak z jakiegoś bliżej nieznanego powodu każdy wybiera kombi. Argument wyjazdu na wakacje też odpada bo do Meksyku, Tajlandii itp. raczej nie jeżdżą samochodami.
 
Ale nigdy nikt nie powie że kombi jest tak samo reprezentacyjne jak sedan, a kadra menedżerska raczej ma w dupie to ile opon pomieści auto bo oni tylko podjadą tam gdzie trzeba i kiedy trzeba i im wymienią, a jednak z jakiegoś bliżej nieznanego powodu każdy wybiera kombi. Argument wyjazdu na wakacje też odpada bo do Meksyku, Tajlandii itp. raczej nie jeżdżą samochodami.

Dokładnie! To raczej kwestia psychiki. Argumenty typu "bo mi rower wejdzie do bagażnika" są najczęściej bez sensu, bo jak dojdzie co do czego, to kupuje taki delikwent bagażnik na dach, bo jest trendy i lepiej wygląda :D
 
Kombi reprezentacyjne? Nie. Ładne - tak. Firmy produkujące kombi nie robią wozów reprezentacyjnych. Co najwyżej starają się, żeby wyglądały reprezentacyjnie. A kadra menadżerska jeździ właśnie takimi i mając do wybory sedana "takiego sobie" (i na dodatek niemodnego, do iFona nie będzie pasował!), a ładne kombi weźmie kombi.

Biorąc siebie za skromny przykład: mając wybór między np. BMW 5 Limuzynę albo Touringa wybrałbym kombi. Jest po prostu ładniejsze! Przy dzisiejszych masywnych karoseriach kombi jest ładniejsze niż sedan, daje wg mnie poczucie "całości" i "lekkości". A sedan wygląda, jakby w fabryce blachy zabrakło na wykończenie.
 
mając wybór między np. BMW 5 Limuzynę albo Touringa wybrałbym kombi. Jest po prostu ładniejsze! Przy dzisiejszych masywnych karoseriach kombi jest ładniejsze niż sedan, daje wg mnie poczucie "całości" i "lekkości". A sedan wygląda, jakby w fabryce blachy zabrakło na wykończenie.
Zdumiewające podejście :) czyli w Twoim wypadku segment F jest zdyskwalifikowany? W końcu to wybrakowane auta :)
 
Lubię zdumiewać :D

Samochody segementu F wybiera się jednak wg innych kryteriów niż ładny tyłek. Chyba, że ktoś kupuje RR Wraitha żeby przoszpanować na torze :D
 
Reprezentacyjny sedan? może, choć raczej szablonowy, jak garnitur, krawat, teczka... i jest kolejna mróweczka. Zależy od tego jak bardzo ktoś lubi taką urawniłowkę, jak się lubi wbijać w mundur (garnitur) i na ile _musi_ takim szablonom się poddawać.
Jak widać po takim drobnym sporze co do nadwozia - potrzebna jest różnorodność w ofercie - nadwozi, napędów itd. Widzi ktoś tą różnorodność na horyzoncie w przypadku Alfy?
 
No.. będzie citi-car (MiTo o ile go nie skasują), hatchback, sedan i roadster (w sumie to nie wiem jak 4C sklasyfikować). FWD i RWD, może Giulia będzie miała też opcję AWD. Jeżeli dalsze plany wypalą (SUV), a Giulia dostanie SW to jakaś tam różnorodność będzie.

Mierna i mizerna alb będzie. Trudno oczekiwać, że po 15 latach posuchy i 2, 3 modelach w porywach nagle pojawi się taka różnorodność jaką prezentuje BMW. Ale trzeba liczyć na to, że będzie lepiej. Bo jak nie będzie, to Alfa pójdzie drogą Lancii.
 
Ależ, urwał nać, mieszacie fakty! A ten fanatyczny bełkot i lament (o końcu marki i indolencie Marchionne) to już nawet przestaje być zabawny!

Fakty na temat TIPO 952: pracują nad nim od ponad roku, ma to być sportowy mid-size sedan na NOWEJ platformie "george" która dopuszcza RWD i Q4(AWD) o stylistyce czerpiącej z Maserati, ale zachowującej typowy design dla marki Alfa Romeo, silniki (przynajmniej na początku) będą duże i mocne 4 i 6 - cylindrowe o mocy od 200 do 450 KM. Nie ma być kompromisu typu dużo miejsca na bagaż, silnik 1.0 turbo z szajsem typu miękki plastik + tani welur. Auto będzie drogie, jak na segment D bo aspiruje do marki Premium, w końcu ma konkurować z A4, BMW3 i Mercem.

A teraz coś o cenie z punktu widzenia Polaka. Nie będzie nas statystycznie stać na to auto! Cena prawdopodobnie zaczynająca się od 35-40 tys. EUR jest niestety nie do przeskoczenia dla ciężko pracującego Polaka, bo POLACY MAŁO ZARABIAJĄ! Jesteśmy przecież postkomunistyczną neo-kolonią niemiecko-sowiecką i aż mnie dziwią te oburzone głosy, że jak Alfa nie wypuści natychmiast Giulii to jden czy drugi się obrazi i jej nie kupi. Ludzie, zejdźcie na ziemię! Cały kraj jedzie na kredycie, banki w Polsce panoszą się i dyktują rządowi, odkąd ten obalił "wstrętnych kaczystów", jak mają tańczyć do ich gry! Nic nie można stworzyć bez urzędnika i miliona pieczątek, wpieprzamy miliony w inwestycje, z których korzystają Młodzi, Wykształceni i Piękni z Dużych Ośrodków, a 90% gawiedzi nie stać nadal na Pendolino, Autostrady, czy wybrać się na jeden z milionowych stadionów na Euro! Mógłbym tak długo...

A jeśli nie wierzycie, uważacie, że jątrzę to spójrzcie na statystycznego Niemca, który pracuje fizycznie i odkłada na nowe auto - po roku z pensji 2000 EUR odkładając połowę ma 12000 EUR oszczędności, w tym czasie Polak pracując podobnie ciężko i odkładając połowę z 3000 PLN pensji netto ma po roku 18000 PLN (4500 EUR). To prawie 3 razy mniej, nieprawdaż?
W rezultacie Niemiec za kolejne 6 miesięcy oszczędzania kupuje nowego Golfa z salonu za 18000 EUR link -> http://www.volkswagen.de/content/me....download_attachment.file/golf_preisliste.pdf
... a Polak za kolejne 3 lata oszczędzania kupi wreszcie nowego Golfa (golasa) z salonu cennik -> http://cenniki.konfigurator-vw.pl/pdf/2015/golf.pdf o ile jeszcze nie wyjedzie "na zmywak" albo szlag nie trafi jego zdrowia.

Nadal będziecie się oburzać na politykę Marchionne i zasrywać wątek waszymi bzdurnymi osądami kondycji FCA?! Zastanówcie się, kwiecie PRL-u! Piszcie o TIPO 952!

Frustrat z Ciemnogrodu pozdrawia!
 
Frustrat z Ciemnogrodu pozdrawia!


Faktycznie, frustrat. Niestety.
Bo zamiast pisać o jakiejś kolonii postkomunistycznej itd. warto może pomyśleć.
Szczególnie zestawiając Polskę z Niemcami.
Niemcy od praktycznie 1946 roku zaczęli być pomponowani i pieniędzmi i technologiami, skorzystali z planu Marshalla itd. Poza tym pracowitość i podejście do obowiązków mają głęboko zakodowane. Poza tym mocno skorzystali na taniej pracy Jugoli i Turków, sprowadzanych wagonami w latach 60 i 70tych.
Dlatego Niemcy są dziś państwem silnym, bogatym,ludzie tam dobrze zarabiają.
Polska dopiero w 1990 roku zaczęła budowanie gospodarki rynkowej, czyli ponad 40 lat po Niemczech. Na ile teraz buduje szybko, to porównaj sobie zestawienie Polska-Niemcy, gospodarcze, ekonomiczne z roku 1989 i 25 lat pozniej. Sprawdź PKB, siłę nabywczą, zarobki itd. Zobaczysz, na ile dystans się ZMNIEJSZYŁ.
Ty byś pewnie jednak chciał już dziś, z nieba, znikąd, zarabiać tyle co Niemiec, prawda? jednak czterech dekad nie nadrobi się w dwie.
Bo też i nadrabia się z hamulcami: takie hamulce to dotowanie, miliardowe, branży wydobywczej, KRUSu, gwarancji zatrudnień w państwowych firmach energetycznych. W Niemczech to praktyki nie do pomyślenia. Tak samo jak najmniejsza liczba osób zawodowo czynnych w wieku produkcyjnym w Europie: też w Niemczech nie do pomyślenia. Ilość rent i przedwczesnych emerytów w Polsce jest ogromna. Należy się, tak? Za co? z jakiej mańki?
I tak dalej i tak dalej. Dochodzą wyniszczające spory polityczne i wszechobecny populizm.
Nie dziw się więc, że nie stać będzie Polaka (statystycznego) na nową Alfę. Acha, bogata Szwecja zamierza wydłużyć wiek emerytalny do 72 lat. Do 72 lat, powtórzę.
Tytułem uzupełnienia.
 
Czy ten wątek jest jeszcze o Giulii? Czy jak zwykle skończy się na polityce?
 
Przecież każdy rozmawia o tym modelu,nie nasza wina,że ani widu ani słychu w temacie Tipo,nie ma o czym gadać ,to każdy gada o czym może.
 
No proszę, nieźle. Ale i tak malkontenci napiszą że jest beznadzieja, nie wierzą, giuli nie będzie albo za 10 lat :sarcastic:
 
Ostatnia edycja:
Tak mi się coś właśnie zdawało, że minąłem muła na drodze, ale nawet nie byłem pewien i nie zdążyłem wyciągnąć aparatu z kieszeni ... nie byłem świadom, że jeździ po Polsce.
 
Tak, faktycznie już poprawiłem :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra