na temat mazdy sie nie bede juz wypowiadal, wlasnie swoja sprzedaje za kilka minut i plakal po niej nie bede. To taka japonska skoda jak dla mnie
stinger jest przekozakiem faktycznie, w zasadzie chyba jedyne auto, ktore w cenie ok 230k jest w stanie mnie odwiezc obecnie od giulii veloce
q50s tez rozwazalem to w hybrydzie akurat, ale infiniti ma dwie mega istotne wady - kierowanie by wire (choc to jeszcze idzie przywyknac) i to prze-paskudne wnetrze rodem z mojego starego hyundaia elantra. Naprawde nie wiem komu to sie podoba
natomiast stinger wyglada jak S7, jezdzi jak S7 (przynajmniej na papierze), wnetrze ma piekne (subiektywnie) - niby takie uproszczone troche jak S3, ale nie przypomina az tak bardzo Golfa

Wyposazenie w zasadzie ze wszystkim, o czym mozna pomyslec (Harman, nawi, kola 19ki). Jedyny problem ze jej nie ma i nie mozna pojezdzic, oraz to, ze pewnie przez pierwszy rok ciezko bedzie ją dostac ponizej tej ceny wyjsciowej. Na wartosci nie powinna tracic za szybko wg mnie, bo Kia jakas renome ma, to auto juz staje sie legendarne w value/money i w sumie to o ile moze staniec z tych 230 tys?