[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jak dzieci ... widzę, ze co niektórym tutaj gul skacze (i wyszukują argumenty z czapy na poparcie swoich racji), że Koreańczykom (Hyundai/Kia), którzy jeszcze 10-20 lat temu było w czarnej d.... wiedzie się lepiej niż Lancia/[notranslate]Alfa[/notranslate].

Dajcie spokój - fajnie, że jest kolejny, ciekawy produkt na rynku, dzięki temu jest presja na innych producentów, żeby dopracować/ulepszyć swoje.

My wszyscy (klienci) na tym (w dłuższej mierze) skorzystamy.

Lepiej się tego nie dało ująć.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Niektórzy próbują zaklinać rzeczywistość i dyskredytować jakość prowadzenia auta, którym nie jeździli. Pierwsze recenzje są pochlebne.

O co w ogóle chodzi z tymi znaczkami? Czy to jest tak ważne? Ja jestem z wykształcenia inżynierem, dla mnie liczy się jakość i "ilość" produktu, jaki dostaję. Stinger oferuje osiągi, niezłe wyposażenie, praktyczność i RWD za cenę niemal gołego Arteona.
Za co tyle pieniędzy? A za liftbacka wielkości Audi A7 z napędem na tył, rozsądnym wyposażeniem i 250KM.
Za cenę niewiele większą od wypasionego hot hatcha dostajemy kawał auta.
Nie wiem, czy ktos siedział w nim na Motor Show, ale ja tak i auto robi wrażenie oraz budził duże zainteresowanie zwiedzających.

Zwróćcie uwagę, że dopłata do wersji XL to tylko 10 tysięcy, a mamy w pakiecie skórę, 18-tki, wentylowane i podgrzewane fotele oraz kierownicę i pełną elektrykę. Ile trzeba wydać w AR, aby do tego poziomu doposażyć Giulię?
Stinger może być gwoździem do trumny Giulii i Q50. Niemcy nie muszą się obawiać, bo ich klienci za bardzo cenią renomę marki i nieraz wolą jeździc golasem z pierścieniami, niż wypasionym Koreancem, czy Wlochem.

Z resztą, wlasnie tak powinien wyglądać halo car. Auto robi tyle szumu, że dyskutują o nim ludzie na forum AR, pewnie to samo na forum BMW i Mercedesa. To jest wlasnie wejscie smoka...
 
Ostatnia edycja:
Niektórzy próbują zaklinać rzeczywistość i dyskredytować jakość prowadzenia auta, którym nie jeździli. Pierwsze recenzje są pochlebne.
O co w ogóle chodzi z tymi znaczkami? Czy to jest tak ważne? Ja jestem z wykształcenia inżynierem, dla mnie liczy się jakość i "ilość" produktu, jaki dostaję. Stinger oferuje osiągi, niezłe wyposażenie, praktyczność i RWD za cenę niemal gołego Arteona.
Za co tyle pieniędzy? A za liftbacka wielkości Audi A7 z napędem na tył, rozsądnym wyposażeniem i 250KM.
Za cenę niewiele większą od wypasionego hot hatcha dostajemy kawał auta.
Nie wiem, czy ktos siedział w nim na Motor Show, ale ja tak i auto robi wrażenie oraz budził duże zainteresowanie zwiedzających.
Zwróćcie uwagę, że dopłata do wersji XL to tylko 10 tysięcy, a mamy w pakiecie skórę, 18-tki, wentylowane i podgrzewane fotele oraz kierownicę i pełną elektrykę. Ile trzeba wydać w AR, aby do tego poziomu doposażyć Giulię?Stinger może być gwoździem do trumny Giulii i Q50. Niemcy nie muszą się obawiać, bo ich klienci za bardzo cenią renomę marki i nieraz wolą jeździc golasem z pierścieniami, niż wypasionym Koreancem, czy Wlochem. Z resztą, wlasnie tak powinien wyglądać halo car. Auto robi tyle szumu, że dyskutują o nim ludzie na forum AR, pewnie to samo na forum BMW i Mercedesa. To jest wlasnie wejscie smoka...



Dyskusje to jeszcze nie zakupy, patrz [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo ;)
Natomiast odnosząc się do innej części twojej wypowiedzi - tak, ten znaczek jest bardzo ważny bo wiele za nim stoi. Ja tam wolę makaron niż surowe rybki.
Zapewniam cię, że jeśli cokolwiek będzie gwoździem do trumny Giulii, to na pewno nie KIA, niezależnie od tego jak dobrze będzie jeździć i ile koni będzie miał silnik.
Jeśli wybierając samochód kierujesz się tylko ceną i mocą silnika to faktycznie, jeszcze długa droga przed tobą w tematach motoryzacji.
Być może po prostu [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo nie jest dla Ciebie, masz inne priorytety czy inaczej patrzysz na życie od tych którzy kupują Alfy.

Swoją drogą, to nic nowego - ludzie dzielą się m.in. na takich którzy oglądają się na Alfy ale ich nigdy nie kupią, i na takich którzy je kupują i się nimi cieszą.
 
a nie można trochę tego wypośrodkować? nie tak zero-jedynkowo?
ja lubię Alfy i kupuję i się nimi cieszę (albo i nie, zależy z której) - miałem już dwie i planuję trzecią. [notranslate]Alfa[/notranslate] ma u mnie od razu +10 punktów w rankingu jak wybieram auto ;)
co nie znaczy, że (skoro i tak muszę czekać do października) nie rozważę Kii

moc na korzyść Kia
wyposażenie na korzyść Kia
wielkość, wygoda na korzyść Kia
wygląd (subiektywnie) też na korzyść Kia
wnętrze jednak [notranslate]Alfa[/notranslate]
Marka też [notranslate]Alfa[/notranslate]

Nie jest wcale tak, że nie biore pod uwage Kii od czasu zerkniecia w te broszure. Poza tym jak sie nie ma alternatywy, to się nie ma pozycji negocjacyjnej ;)
 
O co w ogóle chodzi z tymi znaczkami? Czy to jest tak ważne?

Jest ważne o czym przekonało się już kilka marek wypuszczając dobre produkty, które się nie sprzedawały ze względu na markę i jej wizerunek.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Swoją drogą, to nic nowego - ludzie dzielą się m.in. na takich którzy oglądają się na Alfy ale ich nigdy nie kupią, i na takich którzy je kupują i się nimi cieszą.

I nigdy więcej następnej nie kupią z tej radości i dostrzegając jak są robieni w trąbę tymi bajkami o historycznej świetności.
 
Z tym, że to ciekawa propozycja to się zgadzam. Ale wygląd?
siriusly?
moja Pani od plastyki powiedziałaby "wyjdź z klasy!" :)

panie, no co ja poradze - chce kupic giulie veloce więc to nie jest takie gadanie tylko, ale serio z wyglądu Kia mi się bardziej podoba - szczególnie z przodu. W Alfach (widoczne jest to w Stelvio mocniej) brakuje mi zderzaka.... W tych wszystkich giorgio-based mam takie wrażenie, że ktoś zdjął przedni zderzak do lakierowania. Jak brałem mazdę 6 to wraz ze wzrostem wersji rosła jakby muskularność zderzaka i ilość lotek, a tu mam wrażenie, jakbym wybierał najbiedniejszą wersję.
Orurowanie z tyłu też fajniejsze w Kia, bo sam wygląd tyłu w Giulii mi się podoba (choć znowu, z uwagi na za mały dyfuzor i mało lotek w Q o wiele bardziej). W kompaktach najbardziej podobał mi się pro ceed, w kombiakach optima - bardziej niz mazda i volvo nawet. Uważam, że akurat stylistycznie naprawdę Kia robi robotę.
 
Tu już wiedzą, że Kia się gorzej prowadzi i że Kia to TYLKO Kia...Brałbym Giulię nad Kię dniem i nocą, no ale nie wolno dyskredytować przeciwnika przed poznaniem. Tak samo dyskredytowali Alfę niemieccy konkurenci i dostali od najmocniejszej wersji po tyłku.
 
Tu już wiedzą, że Kia się gorzej prowadzi i że Kia to TYLKO Kia...Brałbym Giulię nad Kię dniem i nocą, no ale nie wolno dyskredytować przeciwnika przed poznaniem. Tak samo dyskredytowali Alfę niemieccy konkurenci i dostali od najmocniejszej wersji po tyłku.

Kia, która jak dotąd nie wypuściła żadnego dobrze prowadzącego się wozu, nie może od "tak sobie" wypuścić samochodu prowadzącego się równie dobrze co lider segmentu czyli Giulia. Nie mają do tego ani technologii, ani specjalistów oraz pewnie też chęci. To jest samochód projektowany głównie pewnie pod rynek amerykański, prowadzenie nie jest tam priorytetem.
Stinger ma kilka atutów (wygląd, tanie V6,cena) ale prowadzenie NA PEWNO nie będzie jednym z nich.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
"Nie może", "na pewno".
No nie wierzę, same Alfy i Omegi na forum, niesamowite :D
To jest jakaś nasza narodowa przywara, bycie wrzdchwiedzącym i nieomylnym?

Przepraszam, a kiedy [notranslate]Alfa[/notranslate] ostatnio wypuściła lidera segmentu pod wzgledem prowadzenia prócz Stelvio i Giulii? 8C zbudowane na bazie F430 10lat temu? A może 4C, które uznano za ciekawą, ale mało poważną alternatywę dla Lotusa Exige i Porsche Caymana?

HyundaiKia ma kieszenie zapchane pieniędzmi, bo na każdym aucie mają wyższą marżę, niż VAG oraz całą armię projektantów, w tym bandę inżynierów podkupionych z BMW. Po Sportage i Tuscona ludzie stoją w kolejkach.
Chęci nie mają na sto procent. Całe auto jest dla beki, a tak w ogóle to nigdy nie wejdzie do sprzedaży, taki żart prima aprilis w sierpniu.

Nie zrozumcie mnie źle, byłem na jeździe próbnej Giulią i na razie to dla mnie nr 1 w klasie, ale jesli Stinger jeździ dobrze, to moze o to miejsce zawalczyć. Jeśli z auta wyjdzie lipa to się pożegnamy i zawrócę w stronę salonu AR.
 
Ostatnia edycja:
Fanboya nie przedyskutujesz.

Jest według mnie jedna, podstawowa rzecz, która [notranslate]Alfa[/notranslate] może nauczyć sie od Kia/Hyundai - modele podstawowe i ich sprzedaż. Jak masz model podstawowy, który rozchodzi się na pniu (robi to też np. Skoda), to jest z tego kasa na R&D i można sobie poszaleć z modelami "extra" i zrobić "halo car" (obecnie Giulia QV).

Podobnie ma Mazda (na pniu schodzą 3ki ,6tki, CX3, CX5), Toyota (Aurisy, Yarisy, C-HR czy RAV4 itd), że bez uszczerbku dla budżetu mogą pozwolić sobie na MX5 (w tym RF, czy myślenie o kolejnej generacji RX), czy Toyota lada dzień z następcą Supry (w linku poniżej na Pętli).

https://www.youtube.com/watch?v=JnYvEqHNAAY

Kibicuję bardzo Alfie i życzę udanych dwóch różnych (conajmniej) modeli podstawowych, które porządnie zasilą budżet: hatchbacka/sedana i SUVa (lub crossovera) i otworzą drzwi do fajnych projektów, np. do roadstera (czekałem na na urealnienie się [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo Spider Concept, ale się niedoczekałem, bo Mumin/Mito i Giulietta nie napchały kasy Alfie).

2010-195779-pininfarina-alfa-romeo-2uettottanta-concept1.jpg

Oby Giulia i Stelvio były w tym dobre (są one według mnie wyższym odpowiednikiem Mazdy 6 i CX5, ale brakuje odpowiednika CX3 i 3ki do kompletu)
Zaorać Mito i Giuliettę i wypuścić porządnego hatchbacka i crossovera w zamian, a więcej zobaczymy ciekawych aut ze scudetto.



PS: Ja się roadstera tylno-napędowego niestety od Alfy nie doczekałem (dawniej chciałem 159, ale w JTDM nie jeździ to zgodnie z moimi oczekiwaniami - wyjątek 1.75TBi, który ma lżejszą mordkę, ale dostać pewną sztukę to jak znaleźć czterolistną koniczynę), Giulii wtedy na rynku nie było. W ogóle przez ładnych parę lat nie było ciekawej Alfy.

Teraz mamy nowy start i oby nagradzał nas ciekawymi modelami w nadchodzących latach :D
 
Ostatnia edycja:
Alfie pieniądze na auta w planach FCA zapewnić ma chyba glównie "pięćsetka", Tipo i Jeep.

Kup sobie fiata 124! Nie dość, że roadster to jeszcze dzięki uturbionemu silnikowi mamy dobrą podstawę do dalszych modyfikacji. Squadra już oferuje tuning ECU i dodatkowe kilkadziesiąt koni mechanicznych :D
 
Widzisz, [notranslate]Alfa[/notranslate] ma skubać budżet FCA. To jakby Porsche miało skubać budżet grupy VW. Niech marka zacznie zarabiać na siebie.

PS: Roadstera znalazłem, zanim 124 wyszło, chociaż Abarth 124 mnie ciągle interesuje (ale jest totalnie z czapki pozycjonowany cenowo).
 
Co by te biedne marki motoryzacyjne zrobiły bez was, drodzy internetowi specjaliści od wszystkiego :D
 
"Nie może", "na pewno".
No nie wierzę, same Alfy i Omegi na forum, niesamowite :D
To jest jakaś nasza narodowa przywara, bycie wrzdchwiedzącym i nieomylnym?

Moje przypuszczenia oparte są na prostej dedukcji, Twoje jedynie na "bojowym" wyglądzie nowej Kii i pobożnych życzeniach :)
Przepraszam, a kiedy [notranslate]Alfa[/notranslate] ostatnio wypuściła lidera segmentu pod wzgledem prowadzenia prócz Stelvio i Giulii?

[notranslate]Alfa[/notranslate] 159 prowadziła się bardzo dobrze, chyba najlepiej z przednio napędówek w swoim czasie. Najlepsza Kia wtedy opiera się na lusterkach na byle zakręcie. Wiadomo było, że Giulia będzie jeszcze lepsza i dzięki "wmieszaniu" się w temat inżynierów z Ferrari została numerem jeden wśród sedanów.
HyundaiKia ma kieszenie zapchane pieniędzmi, bo na każdym aucie mają wyższą marżę, niż VAG oraz całą armię projektantów, w tym bandę inżynierów podkupionych z BMW. Po Sportage i Tuscona ludzie stoją w kolejkach.
Chęci nie mają na sto procent. Całe auto jest dla beki, a tak w ogóle to nigdy nie wejdzie do sprzedaży, taki żart prima aprilis w sierpniu.

Sportage nie prowadzi się dobrze a sprzedaje się rewelacyjnie. Firma ta nie ma w priorytecie tworzyć dobrze prowadzących się samochodów a jedynie dobrze się sprzedających. Rozumiesz różnicę? :)

Nie zrozumcie mnie źle, byłem na jeździe próbnej Giulią i na razie to dla mnie nr 1 w klasie, ale jesli Stinger jeździ dobrze, to moze o to miejsce zawalczyć. Jeśli z auta wyjdzie lipa to się pożegnamy i zawrócę w stronę salonu AR.

Stinger może być hitem i fajnym dupowozem ale nie będzie się nawet w części prowadził jak [notranslate]Alfa[/notranslate] i dawał takiej radości z jazdy. Nie ma takiej opcji :)
 
Żuczek, np. Mustang zawsze prowadził się słabo (generacja z lat 2000, którym się bardzo interesowałem i który chciałem kupić, ale to była tragedia), tzn. był dobry na prostych oraz do palenia gumy i koniec, a ostatnia generacja okazuje prowadzić się genialnie (bynajmniej ja jestem za cienki w uszach, żeby wykorzystać wszystkie możliwości GT), podobnie jak taczka prowadziły się zazwyczaj Cadillac'i, a obejrzyj sobie recenzję np. Motor-Trend, gdzie śmigają Cadillaciem CTS-V czy ATS-V i co mają do powiedzenia.

Daj marce szansę, ponieważ zawsze istnieje szansa, że marka może wypuścić model całkiem udany :cool:

anAlfaBeta, gdyby nie "risercz" przed-zakupowy, to pewnie skończyłbym z MX-5 rocznik 2015-16 i obecnie zastanawiał się, czy skrzynia biegów wyzionie u mnie ducha na gwarancji czy może chwile po. (obecnie, tj. od 2017.04 jest 3cia poprawka skrzyni manualnych, zmienione pary 2,3 i 4 biegu łącznie z wałkiem pomocniczym oraz kilka elementów, skrzynia potrafi się sypnąć bez ostrzeżenia, przy niewielkim przebiegu - więcej na miata.net)

Pewnie szukając 159tki też ryłeś po forach (i byłeś chucki'em norris'em internetów), szukając info na temat silników, dlatego masz 1.9 JTDM, który jest w miarę udanym silnikiem (po ogarnięciu klap, opcjonalnie DPFa), a nie np. 2.2 JTS, czy trochę bardziej problematyczny i ciężki, ale kapitalnie brzmiący 2.4JTDM.

Dlatego dobrze jest zaglądać tu i szukać informacji, kiedy Giulia wyleczy się z wad wieku niemowlęcego.
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się z tym co napisałeś, ale ja odnosiłem się do tych porad "co [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo jako marka powinna zrobić bo na pewno robi źle i nie przemyśleli i powinni najpierw zrobić małe masowe auto żeby sfinansować lepsze auto a nie odwrotnie bo kradną budżet z FCA i nie znają się na marketingu i w ogóle przecież toną" i tym podobne dyrdymały internetowych specjalistów od wszystkiego, którym jakoś nic się w życiu nie udało większego niż poranny stolec - tacy najwięcej narzekają i się wymądrzają "jak ja bym był właścicielem Wstaw-Dowolną-Markę to bym zrobił inaczej" no ale jesteś najwyżej właścicielem praw autorskich do wspomnianego stolca (nie piję personalnie do Ciebie, cra3y). Ponad 13,5 tys postów w tym wątku a większość to szambo albo marudzenie starego dziada co miał AR 25 lat temu i dla niego ta marka tonie i on już nigdy AR nie kupi ale siedzi i nabija trzeci tysiąc postów na forum fanów marki. :grumpycat2:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra