[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z webasto,to nie tak kolorowo.

Wolnossaca benzyna inaczej rozwija moc niz diesel,co nie oznacza,ze jest wolniejsza,bo nie jest. Jedynie odczucie jest inne i elastyka troche slabsza.
Co innego mocna turbobenzyna. Tu mamy charakterystyke diesla z dolu,duzy moment diesla w calym zakresie obrotow,a do tego o wiele dluzszy zakres obrotow.
Diesel dzis to powoli umierajaca era i tu kasztelan ma racje. Oplacalnosc ma racje bytu do pierwszej ,silniejszej awarii.
Benzyna mimo wszystko jest i mniej skomplikowana i w uzytkowaniu mniej podatna na awarie ,chyba ze producent gdzies sie nie popisze.

Przy dwa razy większym spalaniu benzyny :)


Send from IOS with Tapatalk
 
Z innej beczki. Ceny. Spójrzcie na ten cennik holenderski:
Pokaż załącznik 206142

Wiadomo ceny na różnych rynkach różnie się ustala, ale...

Cena tam 2.0T 200KM AT8 jest o ok 8% niższa niż 2.2d 150KM AT8, mimo że tam wychodzi na to że na oba jest ten sam podatek 25% (o innych niż ten podatkach nie ma mowy, zakładam że to jedyny).
25% bijtelling to nie podatek a dopłata do podatku za używanie firmowego samochodu w celach prywatnych. Ustalana jest wg emisji spalin. Naliczana jest od 500km przejechanych rocznie w ciągu roku.
Ceny bez podatku dla 2.0b to 27.248,- i dla 2.2d 29.691,- różnica ok 8%

Dlaczego ceny tak minimalnie się różnią ?
Bo cena benzyny jest mocno wywindowana do góry, żeby lepiej na niej zarobić. Prywatnie prawie nikt diesla nie kupuje bo się to nie opłaca. Opłaca się od przebiegów 40tys km w górę. Stad taka a nie inna sytuacja. Podatek drogowy na giulie 2.2d to od 1312 do 1392 euro rocznie zależnie od prowincji w której się mieszka.
 
Benzyniak n/a po redukcji w okolice 4krpm tez idzie jak burza, w TB wystarczy juz pewnie 2-2,5 jak w dieslu, do tego jak zauważył rybak duże szerszy użyteczny zakres obrotów. Spalanie jadąc w trasie spokojnie schodzi w okolice diesla, jedynie na miescie Pb spali wiecej, osobiście na chwilę obecną dla mnie diesel nie ma nawet jednego punktu zaczepienia do dyskusji ze jest lepszy niż benzyna, mysle ze spalanie 1-2l wiecej mało kogo zainteresuje przy tej cenie auta, popyt na diesle jest dlatego ze ludzie zakodowali sobie przez lata ze te auta sa oszczędne i wytrzymale jednak teraz to juz historia.

Co do ceny benzyny, myśleliście ze na prawdę bedzie taniej niż ON? Przeciez wtedy totalna glupota bylo by wprowadzanie ON do sprzedaży bo kto da Np. 15000 wiecej za 20KM slabszego śmierdziucha? Nikt normalny, 2.2D istniał by tylko w katalogach a w serwisie robili by wielkie oczy jak na Omege 2.3TD wiele lat temu.

TBI przynajmniej 1.75 pije jak smok, 50% więcej nić diesel o podobnej mocy (nie mówię momencie bo wtedy jest większa jeszcze różnica), i pisze to ktoś kto miał 159 1.9JTDM16V@190KM/380Nm a teraz TBI@240KM/370Nm. Żadn 1-2 litry, różnice jakie mam to raczej coś ok 5-8l, no chyba że się lata po autostradzie 200km/h wtedy to już dobrze ponad 10l więcej. Pewnie podobna zależność będzie w przypadku Giuli. Tak więc diesel ma jak najbardziej sens jak robi się powiedzmy >15tys km rocznie.

Właśnie dlatego powinna być jakaś wersja benzynowa tańsza od diesli, żeby było więcej argumentów za benzyną. Niestety Giulię wypuszczają z silnikiem 200KM minimum i automatem, co robi cenę - np w BMW masz 316i,318i z manualem, i są dużo tańsz (i słabsze, ale jak ktoś nie potrzebuje to ma wybór). Cena Giuli w Polsce jest praktycznie na poziomie w miarę zbliżonej mocowo BMW320i (BMW trochę tańsze ale manual), wyposażenie to wiadomo w obu goło i trzeba słono dopłacić żeby auto było fajne.

- - - Updated - - -

Przypomnę, że 1,75 TBi ma 240 KM i nie słychać, żeby ten silnik się sypał. Na 200 KM to niektórzy odważni kręcą 1.4 MA.
dla uściślenia w Giulietcie (235 lub 240 po lifcie) lub w 4C, w 159 ma 200KM seryjnie. Ale faktycznie nic się nie dzieje (poza turbinami, ale to sprawa raczej wymian oleju co 35tys je załatwia)
 
W tej klasie diesel jest jak najbardziej uzasadniony. Przy dużych przebiegach rocznych , biorąc pod uwagę różnicę w spalaniu , parę groszy się uzbiera. Podobno nowy silnik 2.2 JTDM jest bardzo oszczędny także spali średnio 6-7 litrów a benzyna o tak sporej pojemności pewnie 9-10. Osiągi ropniaka tez są niezłe, także chociaż sam jestem zwolennikiem benzyn , to przy tak sporym samochodzie uzasadnione jest rozważenie ropniaka przy przebiegach 30 tys. I wyższych. Pewny jestem za to, że benzyna będzie dawała więcej radości podczas jazdy :)
W pełni się z Tobą zgadzam.
Benzyna pali realnie 20-30% więcej, dodatkowo w PL PB95 jest o 10% droższe (ale już w beneluxie np. tyle samo). Wychodzi zatem 30-40% większy koszt za paliwo. Przy przebiegach +30k km są to już tysiące PLN różnicy.
Wszystko do przekalkulowania.

Za to plusem turbo benzyny jest cisza oraz brak trzęsienia i klekotu ;)
 
No ale czego tu nie rozumiesz? Sam piszesz, że każdy lokalny rynek ma swoją specyfikę (podatki i tym podobne), do której musi się dostosować lokalny dystrybutor układając w cenniku poszczególne modele. Na polskim rynku benzyna 200 KM jest pozycjonowana na tym samym poziomie, co diesel 150 KM, a na niemieckim i włoskim na poziomie diesla 180 KM. W Belgii postawiono na preferowanie benzyny kosztem diesla, ale również będziesz tam miał diesla 136 KM, którego nie ma w ogóle a naszym cenniku. Odnośnie ceny benzyny 200 KM w Polsce, mogło być lepiej i mogło być też gorzej, wybrano IMHO kompromis.

Jeśli benzyna 280 KM będzie w Polsce pozycjonowana na poziomie diesla 180 KM, to nie będzie tak źle, a taki wariant teraz obstawiam (napęd na 4 łapy w standardzie może tę cenę nieco podnieść).

Tłumaczyłem już, nie rozumiem że jest aż taka różnica. Oczywiście to ich prawo ustalać ceny jakie chcą, ciekawe tylko czy nie będzie tak jak ze 159 że później auta kosztowały mniej (mimo jakiejś tam inflacji), a w Distinctivach były jeszcze za free Navi (od 2008r?). Również wszystko byłoby spoko, ale wielu klientów patrzy na cenę, a niekoniecznie potrzebuje auta z 200KM. IMO, przydałaby się jakaś wersja powiedzmy 150-160KM tak żeby zrobić większą sprzedaż (czyli obniżać koszty ogólne produkcji i jeszcze więcej egzemplaży sprzedawać i zrobić na modelu dobry zarobek). Nie ma nic do konkurowania np z BMW316i/318i. Dodatkowo nie ma kombi. Bardzo zawężają sobie grono klientów.
Pewna krytyka polityki (i wcześniej paru drobiazgów jeśli chodzi o niektóre plastiki, czy subwofer sterczący w bagażniku), nie zmienia faktu że Giulia mi się podoba. W poniedziałek rano mam jazdę testową (niestety diesel MT6 180KM), jeśli okaże się że jeździ fajnie (a powinna po tym co się słyszy), a sprawy moje będą się dalej układały tak jak dotychczas, to myślę że za 3 lata i tak kupię sobie 2.0T 280KM z Q4 i automatem z wyposażeniem jakie będzie mi pasowało - w planach mam spełnienie sobie marzenia o skonfigurowaniu dla siebie fajnego auta, grymaszeniu w kolorach, tapicerkach czy felgach, a nie tylko kupowaniu jakieś wyprzedaży rocznika albo używki. Tego sobie i wszystkim forumowiczom też życzę.

- - - Updated - - -

W pełni się z Tobą zgadzam.
Benzyna pali realnie 20-30% więcej, dodatkowo w PL PB95 jest o 10% droższe (ale już w beneluxie np. tyle samo). Wychodzi zatem 30-40% większy koszt za paliwo. Przy przebiegach +30k km są to już tysiące PLN różnicy.
Wszystko do przekalkulowania.

Za to plusem turbo benzyny jest cisza oraz brak trzęsienia i klekotu ;)
są znacznie większe różnice przy uturbionej benzynie, patrz poprzdni mój post.

Głównym argumentem dla mnie jeśli chodzi o benzynę był komfort w zimie - kultura pracy od razu i szybkie nagrzanie auta - jeżdżę głównie krótkie odcinki. To TBI mi daje.
Niestety w pewnych warunkach pali - oceniam że 50% więcej niż 2.4JTDM, a od mojej poprzdniej 1.9JTDM16V to już z średnio 70%. Np 140km/h na ekspresówce, JTDM brał max 6.5l, a TBI bierze ok 11.5l. Na trasy TBI jest bardzo drogie. W mieście z resztą 16l/100 to norma, i to bez korków, po prostu dynamiczna jazda, światła, skrzyżowania. Moja średnia z ostatnich 3tys km to 13.7l/100km. 70-80% miasto.

- - - Updated - - -

Wersja "Super" jest super tylko z nazwy:-) Tam nie ma nic dodatkowego, co by uzasadniało tą nazwę :P
Prawda, mam wrażenie że Super to ciągle golas, a żeby coś fajnego w miarę (i to bez szaleństw), trzeba w pakietach dołożyć minimum 30tys, do tego lakier itp, i robi si 200tys za auto. W Polsce dużej sprzedaży nie będzie, nie ma szans - tzw "klasy średniej" a nawet i tej trochę zamożniejszej średniej w Polsce nie stać na takie ekstrawagancje.
 
Właśnie dlatego powinna być jakaś wersja benzynowa tańsza od diesli, żeby było więcej argumentów za benzyną. Niestety Giulię wypuszczają z silnikiem 200KM minimum i automatem, co robi cenę - np w BMW masz 316i,318i z manualem, i są dużo tańsz (i słabsze, ale jak ktoś nie potrzebuje to ma wybór). Cena Giuli w Polsce jest praktycznie na poziomie w miarę zbliżonej mocowo BMW320i (BMW trochę tańsze ale manual), wyposażenie to wiadomo w obu goło i trzeba słono dopłacić żeby auto było fajne.

Ale to jest Alfa! Alfa nie może być wolna, chcesz wolny samochód = mało mocy byle palił 5-6 litrów, kup coś innego.
Naprawdę to kupowanie Alfy w roli samochodu do codziennego toczenia się jest prawdziwą głupotą. Do tego są samochody lepsze i tańsze.
 
Ale to jest Alfa! Alfa nie może być wolna, chcesz wolny samochód = mało mocy byle palił 5-6 litrów, kup coś innego.
Naprawdę to kupowanie Alfy w roli samochodu do codziennego toczenia się jest prawdziwą głupotą. Do tego są samochody lepsze i tańsze.
To co napisałeś ma sens do QV, a nie do zwykłej cywilnej giulii 2.0 t. Bo zwykła giulia to ma byc samochód do codziennej jazdy. Nie widzę dla tego samochodu innego zastosowania.
 
Wcale nie jest głupotą, bo można mieć przyjemność w tym codziennym toczeniu się :)
Co do słabszych wersji - nawet w czasach 1,6TS te 120 koni (czy 105 w jtd) to było najmniej w Alfie podczas gdy inne jakieś ople itd. (w zakupie podobne cenowo) miały niższe słabsze moce. Więc teraz też głupio byłoby jakiegoś minimum nie trzymać.
Inna sprawa, że w słabszym zawieszenie, kierowanie, hamowanie od mocniejszego się by nie różniło.
Co do tego spalania TBi to co piszesz epsonix to jakby o V6 Busso (a nawet Vka przy 140 zdaje się mniej pali niż 11,5, no niewiele ale bliżej 10ciu raczej) , albo te 159 faktycznie tak ciężkie, albo noga cieżka bardziej w benzynce niż dieslu ;)
 
Niestety w pewnych warunkach pali - oceniam że 50% więcej niż 2.4JTDM, a od mojej poprzdniej 1.9JTDM16V to już z średnio 70%. Np 140km/h na ekspresówce, JTDM brał max 6.5l, a TBI bierze ok 11.5l. Na trasy TBI jest bardzo drogie. W mieście z resztą 16l/100 to norma, i to bez korków, po prostu dynamiczna jazda, światła, skrzyżowania. Moja średnia z ostatnich 3tys km to 13.7l/100km. 70-80% miasto.

2.4 jtdm tez potrafi wciągnąć ponad 14l.
 
Dywagacje o silniku ktory jeszcze nie wyjechal a lini produkcyjnej sa yu bardzo zabawne, szczegolnie ocena jego spalania..
Ludzie zejdzcie na ziemie ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Chcialem skonfigurowac Giulie niestety w tarkcie dwa razy wyskoczyl BLAD ktory kazal wracac na poczatek, do tego bardzo wolno dziala, to wina mojego komputera czy tez tak mieliscie?

Kwiatki w rodzaju raz pisza o ksenonach raz o xenonach pomijam bo to Alfa :)

Edyta:

Skonfigurowal ktos autko dla siebie, ile wam powychodzilo? :)
 
Jaboleq niezle :) ja na wszystkim oszczedzalem i wyszlo prawie 180tys, Nie znalazlem czarnej podsufitki i panoramicznego dachu, ciekawe czy
beda?
 
Ostatnia edycja:
Swoje obserwacje spalania opieram na doświadczeniach z kilku aut a nie tylko z jednego, jeździłem np. Octavią 1.2TSI 105KM i 1.9TDI 105KM, jakoś ze mną na pokładzie to auto w normalnej jeździe paliło normalnie paliwo a nie przetłaczało przez silnik hektolitrami. Zresztą porównanie 170 czy tam 190KM do 240 też jest "lekko" nie na miejscu, dobre 25-30% mocy więcej, to co, oczekiwałeś że jak więcej mocy to będzie paliła mniej? 159 to opasła świnia, Giulia jest dobre kilkaset kg lżejsza, to robi robotę.
 
Swoje obserwacje spalania opieram na doświadczeniach z kilku aut a nie tylko z jednego, jeździłem np. Octavią 1.2TSI 105KM i 1.9TDI 105KM, jakoś ze mną na pokładzie to auto w normalnej jeździe paliło normalnie paliwo a nie przetłaczało przez silnik hektolitrami. Zresztą porównanie 170 czy tam 190KM do 240 też jest "lekko" nie na miejscu, dobre 25-30% mocy więcej, to co, oczekiwałeś że jak więcej mocy to będzie paliła mniej? 159 to opasła świnia, Giulia jest dobre kilkaset kg lżejsza, to robi robotę.

I tu sie zgadzam.
Moja siostra jezdzi skoda yeti 1.8 tsi 160 km.
Trasa 110- 120 km/ h spokojnie 7 litrow ,miasto Bialystok 12- 13 litrow.
Masa yeti + 1400 kg. Opor powietrza duzy,jak na pudelkowaty ksztalt przystalo.
Giulia spali podobnie,jak nie mniej dzieki dobremu automatowi.
Moje 2.0 w trasie 7 jadac 130- 140,
Miasto bite 10.
 
Ostatnia edycja:
Ja zaznaczyłem tylko 3 pakiety typu "must have", lakier i autoalarm i wyszło 188 800 :-)

Ja przycinalem na wszystkim, standardowy lakier, wnetrze i kola, do tego pakiety: sport 2, komfort i asystent kierowcy, plus alarm i jakies pierdoly, wyszlo 180.000,

Moze beda rabaty dla Alfisti, proponuje 5% za kazda posiadana Alfe, :)

Kaza sobie zaplacic za lopatki do AT, lusterko fotochromatyczne, troche lipa.

Nigdzie nie widze LEDow :(
 
2.4 jtdm tez potrafi wciągnąć ponad 14l.

ale w korkach albo przy mega butowaniu. W TBI też już w mieście miałem 18.7, a na autstradzie 25.0 i więcej już nie pokazywał średniego, ale długo po zjeździe jeszcze "siedział" komputer na 25L. To było przy próbnym przelocie 220-240km/h

- - - Updated - - -

Ale to jest Alfa! Alfa nie może być wolna, chcesz wolny samochód = mało mocy byle palił 5-6 litrów, kup coś innego.
Naprawdę to kupowanie Alfy w roli samochodu do codziennego toczenia się jest prawdziwą głupotą. Do tego są samochody lepsze i tańsze.
Wypaczyłeś sens tego co chciałem przekazać. Mnie nie interesuje żadna słaba wersja, obecnie jeżdżę 240konną TBI, a kolejna na pewno nie będzie w dół, więc jeśli Giulia to może 280KM? BMW tez nie jest autem dla wszystkich, ma zacięcie "sportowe" nazwijmy to, a wypuszcza modele typu 316/318. Czemu? Właśnie z tym tkwi diabeł, bo napędza sprzedaż, dzięki czemu zarabia, dzięki większym zamówieniom tych samych podzespołów u dostawców płaci za nie coraz mniej (niezależnie wersji silnika 90% auta jest takie same), dzięki czemu rośnie mu zysk a jeszcze ma z czego opuszczać jeśli jest jakiś mocny konkurent na rynku. Wtedy ma na rozwój, porządne liftingi, nowe wersje czy inne modele. Tak to powinno wyglądać, i dlatego potrzebne są słabsze i tańsze wersje, żeby przyciągnąć mniej napalonych na moc klientów. Może tak się im spodoba że następne już kupią z odpowiedniejszym silnikiem.

Poza tym wielu klientów chce mieć tylko smaczek czegoś bardziej wyjątkowego, wystarszy im design, a silnik może być średniakim, byle trochę zrywu miał - takie 160KM by dało radę - może 2.0 ale bez turbo (ale ciągle ten sam blok silnika itp co w 2.0T więc znów oszczędności, lepsze ceny u dostawców części, łatwiejszy serwis wszystkich wersji). Albo nawet by wsadzili tego 1.4MA 170KM z Giulietty, w końcu Ford potrafi wsadzić 1.0T, a VW 1.2TSI do tej wielkości aut (jest nisko wyceniona pozycja cennikowa, i niektórym takie auta naprawdę pasują)
 
Ostatnia edycja:
epsonix Alfa chyba wybrala inna strategie, chyba chca byc egzotyczna marka i nie zalezy im na sprzedazy, stad brak kombii, obrali bardzo waski target, zobaczymy czy trafia... :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra