[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie wiem jaki jest moment w benzynie,ale sadze,ze po programie takie 2.0 mialo by 260/ 420 i czas ponizej 6s do 100,a to juz jest wyzwanie nawet dla ponad 300 konnego diesla. Kwestie dzwieku ,komfortu w zime przemilcze.
Sam mocno rozwaze wybor benzyny,bo faktycznie,to moze byc interesujaca opcja.
Spalanie rowniez nie powinno zawiezc.

W tej klasie diesel jest jak najbardziej uzasadniony. Przy dużych przebiegach rocznych , biorąc pod uwagę różnicę w spalaniu , parę groszy się uzbiera. Podobno nowy silnik 2.2 JTDM jest bardzo oszczędny także spali średnio 6-7 litrów a benzyna o tak sporej pojemności pewnie 9-10. Osiągi ropniaka tez są niezłe, także chociaż sam jestem zwolennikiem benzyn , to przy tak sporym samochodzie uzasadnione jest rozważenie ropniaka przy przebiegach 30 tys. I wyższych. Pewny jestem za to, że benzyna będzie dawała więcej radości podczas jazdy :)
 
W tej klasie diesel jest jak najbardziej uzasadniony. Przy dużych przebiegach rocznych , biorąc pod uwagę różnicę w spalaniu , parę groszy się uzbiera. Podobno nowy silnik 2.2 JTDM jest bardzo oszczędny także spali średnio 6-7 litrów a benzyna o tak sporej pojemności pewnie 9-10. Osiągi ropniaka tez są niezłe, także chociaż sam jestem zwolennikiem benzyn , to przy tak sporym samochodzie uzasadnione jest rozważenie ropniaka przy przebiegach 30 tys. I wyższych. Pewny jestem za to, że benzyna będzie dawała więcej radości podczas jazdy :)

Co do zasadnosci diesla nie mam sprzeciwu.
Co wiecej,na papierze wyglada bardzo dobrze. Natomiast dzisiejsze benzyny z dobrym automatem nie musza spalac beczek paliwa. Jesli 2.2 bedzie oscylowalo wokol sredniej 7 l, to 2.0 pewnie 2- 3 litry wiecej. Dla mnie to akceptowalna roznica,a przyjemnosc jazdy doladowana benzyna jest nieporownywalnie wieksza. Mialem dotad niemal same diesle i na ten moment,jako zwolennik ON,sklaniam sie w kierunku benzyny. Wiadomo,ze trzeba pojezdzic tym i tym,ale patrzac na dynamike chocby 2.0 tsi,moge smialo przyznac,ze to by byl doskonaly wybor w giulii. No i ten potencjal mocy...
 
W nowym cenniku dostępnym na polskiej stronie Alfa Romeo zmieniono czcionkę - już nie ma "Comic Sans" :-)
 
Ostatnia edycja:
Na chwilę obecną kupno diesla to pomyłka, weźcie pod uwagę jego "delikatność" i wtedy szlag trafia oszczędności. Diesle to już przeżytek.
 
Myślisz, że 200 koni z uturbionych 2 litrów nie będzie delikatne? A 280? Turbodiesel zawsze będzie bardziej wytrzymały, chyba że się go będzie w mieście dusić.

Wysłane z mojego SM-T710 przy użyciu Tapatalka
 
200 KM z 2.0 to obecnie norma, co innego z 1.6; a moce - wystarczy popatrzeć na 2.0 TFSI VAG'a , czy nowy silnik Focusa RS - a top wyznacza MB A45 AMG z przeszło 381 KM.
 
Benzyna 2.0 już dostępna w polskim konfiguratorze
 
200 KM z 2.0 to można powiedzieć, że silnik odprężony.
 
Turbodiesel zawsze będzie bardziej wytrzymały, chyba że się go będzie w mieście dusić.
A myślisz że co się będzie działo z układem wtryskowym takiego diesla? Jedna awaria i oszczędności na paliwie mnożysz razy 3 i taką kasę kładziesz na naprawę, dziękuję za taką "wytrzymałość". Owszem, TBI też będzie się psuło bo takie są teraz czasy ale w kwestii kosztów naprawy idę o zakład że nie dorośnie nawet do pięt dieslowi.
 
Nie wiem jaki jest moment w benzynie,ale sadze,ze po programie takie 2.0 mialo by 260/ 420 i czas ponizej 6s do 100,a to juz jest wyzwanie nawet dla ponad 300 konnego diesla. Kwestie dzwieku ,komfortu w zime przemilcze.
Sam mocno rozwaze wybor benzyny,bo faktycznie,to moze byc interesujaca opcja.
Spalanie rowniez nie powinno zawiezc.
Komfort w zimie załatwia u mnie Webasto.
Ciężko porównywać sprint od 0 do 100 diesla i benzyny, skoro diesel ma problem z ruszaniem :).
Ale jak już jedzie to benzyna o podobnej mocy jest mniej dynamiczna.
Czy w automacie będzie odczuwalna różnica czy jedzie się benzyną czy dieslem?

- - - Updated - - -

A myślisz że co się będzie działo z układem wtryskowym takiego diesla? Jedna awaria i oszczędności na paliwie mnożysz razy 3 i taką kasę kładziesz na naprawę, dziękuję za taką "wytrzymałość". Owszem, TBI też będzie się psuło bo takie są teraz czasy ale w kwestii kosztów naprawy idę o zakład że nie dorośnie nawet do pięt dieslowi.
Nie słyszałem, żeby ktoś miał problem z nowym dieslem w Alfie.
 
Poczytaj o kilku przypadkach peknietych tlokow w 2.0 JTDM

Co do oplacalnosci diesla, na firme ok. Prywatnie juz pewnie nie dlugo nie bedzie sie oplacalo i w PL. Dlaczego? Nowe podatki 'drogowe' ;)
 
Dokładnie, z wolnossącej benzyny 2.0 uzyskuje się teraz 160-170KM, więc 200 z turbo to pikuś. Co innego 280 :)

Już kilka ładnych lat temu honda robiła i ponad 200 z dwulitrowego wolnossaka w seryjnym aucie z gwarancją. To nie wysoka moc z litra pojemnosci jest problemem, tylko księgowi. Wszystko się robi z gównolitu dzisiaj. Można i zrobić 500 koni z dwóch litrów i będzie to bezawaryjne, kwestia użytych materiałów i technologii, a za tym idzie koszt.
 
Ostatnia edycja:
Komfort w zimie załatwia u mnie Webasto.
Ciężko porównywać sprint od 0 do 100 diesla i benzyny, skoro diesel ma problem z ruszaniem :).
Ale jak już jedzie to benzyna o podobnej mocy jest mniej dynamiczna.
Czy w automacie będzie odczuwalna różnica czy jedzie się benzyną czy dieslem?

- - - Updated - - -


Nie słyszałem, żeby ktoś miał problem z nowym dieslem w Alfie.

Z webasto,to nie tak kolorowo.

Wolnossaca benzyna inaczej rozwija moc niz diesel,co nie oznacza,ze jest wolniejsza,bo nie jest. Jedynie odczucie jest inne i elastyka troche slabsza.
Co innego mocna turbobenzyna. Tu mamy charakterystyke diesla z dolu,duzy moment diesla w calym zakresie obrotow,a do tego o wiele dluzszy zakres obrotow.
Diesel dzis to powoli umierajaca era i tu kasztelan ma racje. Oplacalnosc ma racje bytu do pierwszej ,silniejszej awarii.
Benzyna mimo wszystko jest i mniej skomplikowana i w uzytkowaniu mniej podatna na awarie ,chyba ze producent gdzies sie nie popisze.
 
Z innej beczki. Ceny. Spójrzcie na ten cennik holenderski:
Pokaż załącznik Prijslijst_Alfa_Romeo_Giulia_per_1_mei_2016.pdf

Wiadomo ceny na różnych rynkach różnie się ustala, ale...

Cena tam 2.0T 200KM AT8 jest o ok 8% niższa niż 2.2d 150KM AT8, mimo że tam wychodzi na to że na oba jest ten sam podatek 25% (o innych niż ten podatkach nie ma mowy, zakładam że to jedyny).

Gdybyśmy te ceny tam przyjęli jako bazę (akademickie rozważania), to u nas 2.2d powinien być dodatkowe 15.5% drożej (akcyza), czyli ok 25% łącznie droższy niż benzyna (lub w drugą stronę benzyna tańsza o ok 20% od diesla 150KM AT8). A tu co? Ceny co do złotówki identyczne. Ja czegoś tu nie kumam. Rozumiem że są strategie cenowe, jakieś tam priorytety, może coś spcyficznego na rynku i te parę procent może być zachwiania, ale nie że nagle znika 20% potencjalnej różnicy, tym bardziej, żę u nas mało kto sobie pozwoli na takie auto nowe, ceny na poziomie BMW320i dla wielu niezdecydowanych (potencjalnych nowych klientów marki) nie będą zatem argumentem na korzyść Giuli.

Jest jednak pocieszająca wiadomość, w Belgi i tak auto jest droższe niż u nas (ale tam tax jest 25% z tego co rozumiem), więc mogło być gorzej
 
Benzyniak n/a po redukcji w okolice 4krpm tez idzie jak burza, w TB wystarczy juz pewnie 2-2,5 jak w dieslu, do tego jak zauważył rybak duże szerszy użyteczny zakres obrotów. Spalanie jadąc w trasie spokojnie schodzi w okolice diesla, jedynie na miescie Pb spali wiecej, osobiście na chwilę obecną dla mnie diesel nie ma nawet jednego punktu zaczepienia do dyskusji ze jest lepszy niż benzyna, mysle ze spalanie 1-2l wiecej mało kogo zainteresuje przy tej cenie auta, popyt na diesle jest dlatego ze ludzie zakodowali sobie przez lata ze te auta sa oszczędne i wytrzymale jednak teraz to juz historia.

Co do ceny benzyny, myśleliście ze na prawdę bedzie taniej niż ON? Przeciez wtedy totalna glupota bylo by wprowadzanie ON do sprzedaży bo kto da Np. 15000 wiecej za 20KM slabszego śmierdziucha? Nikt normalny, 2.2D istniał by tylko w katalogach a w serwisie robili by wielkie oczy jak na Omege 2.3TD wiele lat temu.
 
Z innej beczki. Ceny. Spójrzcie na ten cennik holenderski:
Pokaż załącznik 206142

Wiadomo ceny na różnych rynkach różnie się ustala, ale...

Cena tam 2.0T 200KM AT8 jest o ok 8% niższa niż 2.2d 150KM AT8, mimo że tam wychodzi na to że na oba jest ten sam podatek 25% (o innych niż ten podatkach nie ma mowy, zakładam że to jedyny).

Gdybyśmy te ceny tam przyjęli jako bazę (akademickie rozważania), to u nas 2.2d powinien być dodatkowe 15.5% drożej (akcyza), czyli ok 25% łącznie droższy niż benzyna (lub w drugą stronę benzyna tańsza o ok 20% od diesla 150KM AT8). A tu co? Ceny co do złotówki identyczne. Ja czegoś tu nie kumam. Rozumiem że są strategie cenowe, jakieś tam priorytety, może coś spcyficznego na rynku i te parę procent może być zachwiania, ale nie że nagle znika 20% potencjalnej różnicy, tym bardziej, żę u nas mało kto sobie pozwoli na takie auto nowe, ceny na poziomie BMW320i dla wielu niezdecydowanych (potencjalnych nowych klientów marki) nie będą zatem argumentem na korzyść Giuli.

No ale czego tu nie rozumiesz? Sam piszesz, że każdy lokalny rynek ma swoją specyfikę (podatki i tym podobne), do której musi się dostosować lokalny dystrybutor układając w cenniku poszczególne modele. Na polskim rynku benzyna 200 KM jest pozycjonowana na tym samym poziomie, co diesel 150 KM, a na niemieckim i włoskim na poziomie diesla 180 KM. W Belgii postawiono na preferowanie benzyny kosztem diesla, ale również będziesz tam miał diesla 136 KM, którego nie ma w ogóle a naszym cenniku. Odnośnie ceny benzyny 200 KM w Polsce, mogło być lepiej i mogło być też gorzej, wybrano IMHO kompromis.

Jeśli benzyna 280 KM będzie w Polsce pozycjonowana na poziomie diesla 180 KM, to nie będzie tak źle, a taki wariant teraz obstawiam (napęd na 4 łapy w standardzie może tę cenę nieco podnieść).
 
Ostatnia edycja:
Dobrze rozumiem, ze ksenony nie sa seryjne w wersji Super i sa dostepne wylacznie w pakietach?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra