• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] alfa 159, 1.9 czy 2.4

  • Autor wątku Autor wątku Mtd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
2.4 przy spokojnej jeździe pali poza miastem 5.5 - 5.7 l/100 km.
Przy trybie eko - da się zejść poniżej 5 litrów.


W mieście maksymalne spalanie przy mrozach -10 C i odcinkach 2-3 km wyszło 12.4 l/100 km

Nie wiem jakie to kosztowne naprawy mogą wystąpić w 2.4 których nie ma w innych dieslach JTDm - owszem niektóre częsci są droższe, lub dostęp jest trudniejszy - ale przynajmniej normlanie się jeździ tym autem. Po kilku latach z 2.4 nie wyobrażam sobie jazdy z silnikiem 150-170 KM i momentem obrotowym 350 Nm - masakra i nuda. Nie mówiąc już o tym, że gdy 2.4 jest rozgrzane to pracuje bardzo ładnie, równo i dużo ciszej niż 1.9 - przy przyspieszaniu nie ma typowo traktorowego dźwięku. Owszem jeśli chodzi o akustykę V6 zostawia w tyle całą resztę, bez dyskusji.
Miałem 1.9 w GT, mam 2.4 w 159, oba to świetne diesle ale 2.4 bardziej pasuje do dużej masy 159.
Ciekawe, że o awaryjności 2.4 i rzekomej niedużej różnicy między 1.9 najwięcej mają do powiedzenia Ci którzy nigdy 2.4 nie mieli ;)
Każdy kto od czasu do czasu jeździ autostradami lub drogami szybkiego ruchu za Chiny Ludowe nie zamieniłby swojego 2.4 na 1.9 ;)
 
Ostatnia edycja:
Nie twierdzę że 2.4 jest bee...to bardzo dobry motor który oczywiście jak każdy diesel ma swoje plusy i minusy ale nazywanie 1.9 słabym klekotem też nie jest trafnym określeniem w stosunku do 2.4 . U mnie w rodzinie kuzyn ma 2.4 i gdybym nie jeździł i nie znał histori tej jednostki nawet bym się nie ośmielił wypowiadać w tym temacie. Pozostaje jeszcze kwestia że albo jego 200 kucy jest w wieku emerytalnym a u mnie jest banda lekkoatletycznych młodzików; )Btw [MENTION=47204]bobby[/MENTION] jak Ty to robisz że masz takie spalanie?

Wysłane z mojego SM-G850F przy użyciu Tapatalka
 
[MENTION=77247]FilipoInzhagi[/MENTION], dpf, egr, klapy - brak/out. Zmieniałem kiedyś przepływomierz bo trochę przekłamywał, wyczyściłem MAP, dbam o to by klocki nie trzymały*, tankuję 'lepsze' paliwa, dodatkowo kilka lat temu znajomy od którego kupiłem auto robił remap silnika - wyłącznie pod kątem optymalizacji nie mocy maksymalnej (w firmie EPI Belgium, gdzieś w okolicach Brukseli). Rok temu sprawdzałem na hamowni obciążeniowej ile ma mocy, bo mi się wydawało, że Alfa mocno osłabła - okazało się że 217 KM i 500 Nm (widać do dobrego się człowiek przyzwyczaja).
To też może mieć znaczenie jeśli chodzi o spalanie - jeżdzę na wysokogatunkowych olejach Amsoil - w silniku i skrzyni.

*w zimie po postoju te z tyłu lubią czasem złapać - trzeba raz intensywnie zahamować - w każdym aucie to pomaga.
i tak powinienem odwiedzić jakiegoś dobrego tunera, bo program na którym pracuje silnik, był robiony kiedy jeszcze były klapy, egr, dpf - ostatnie dwa oczywiście zostały wyprogramowane, ale z pewnością da się co nieco zoptymalizować pod obecną konfigurację.
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=47204]bobby[/MENTION] dziękuję za rzeczową odpowiedź to faktycznie zmienia postać rzeczy,jak widać są 2.4 i 2.4 albo co bardziej prawdopodobne jak dbasz tak masz. Może będzie kiedyś okazja taką 2.4 pojeździć. Pozdrawiam.

Wysłane z mojego SM-G850F przy użyciu Tapatalka
 
To może i ja dołożę swoje trzy grosze.

Szukając samochodu bardziej patrzył bym na stan samochodu niż wersją silnikową, czy też "budę" ja szukając swojego chciałem tylko silnika JTD. Bez znaczenia była dla mnie i pojemność i moc silnika byle ropniak. Wydaje mi się jednak że jeżeli mówimy o utrzymaniu samochodu wspomnieć trzeba o takich rzeczach jak np. hamulce czy opony które dla wersji 2,4 będą wyższe. Dlatego przed wybraniem wersji silnikowej proponuję sprawdzić ceny podstawowych części.
 
O czym nikt tutaj nie wspomniał( bynajmniej nie doczytałem) to wersja 2,4 waży więcej o około 100 kg od wersji 1,9 a np moja ti SW ma w dowodzie 1755 kg. Zatem 180HP w aucie ważącym 1535 kg( sw 1,9 w podstawowej wersji) to 8,52 kg/km a 210 na 1755 daje dokładnie 8,35 kg na 1 kunia. Różnica w osiągach raczej niezauważalna.
Być może inna kultura jazdy i wrażenia w zakrętach ale w normalnym użytkowaniu 2,4 bardziej pasuje do charakteru 159.
 
Ostatnia edycja:
Trochę nie do końca poprawne te Twoje wyliczenia :)
To co masz w dowodzie rejestracyjnym (mam tyle samo) to masa samochodu i kierowcy o masie 75kg, natomiast w katalogach/instrukcjach jest tylko masa samochodu gotowego do jazdy.

I tak, z instrukcji dla przedlifta (2006) rok mamy:
1,9 JTDm 150 KM - 1585kg - 94,64KM/t
1,9 JTDm 180 KM (chip) - 1585kg - 113,56KM/t
2,4 JTDm 200KM - 1680kg - 119KM/t

A dla polifta (2009):
1,9 JTDm 150 KM - 1540kg - 97,4KM/t
1,9 JTDm 180 KM (chip) - 1540kg - 116,88KM/t
2,4 JTDm 210KM - 1635kg - 128,44KM/t

Oczywiście 2.4JTDm też można dłubnąć i wyniki wyjdą odpowiednio większe.
 
2.4 przy spokojnej jeździe pali poza miastem 5.5 - 5.7 l/100 km.
Przy trybie eko - da się zejść poniżej 5 litrów.

Chyba z wyciągniętym jednym tłokiem i na holu. Pewnie w 1.9 brała ci 3,1. Polecam zobaczyć raporty spalania forumowicza pafka.
Pokaż te wykresy.
 
2.4 Q4 niżej się zejść nie dało a to trasa i naprawdę delikatnie bo wszędzie bagiety stały i suszyły.
294.jpg


Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
 
2.4 przy spokojnej jeździe pali poza miastem 5.5 - 5.7 l/100 km.
Przy trybie eko - da się zejść poniżej 5 litrów.


W mieście maksymalne spalanie przy mrozach -10 C i odcinkach 2-3 km wyszło 12.4 l/100 km

Nie wiem jakie to kosztowne naprawy mogą wystąpić w 2.4 których nie ma w innych dieslach JTDm - owszem niektóre częsci są droższe, lub dostęp jest trudniejszy - ale przynajmniej normlanie się jeździ tym autem. Po kilku latach z 2.4 nie wyobrażam sobie jazdy z silnikiem 150-170 KM i momentem obrotowym 350 Nm - masakra i nuda. Nie mówiąc już o tym, że gdy 2.4 jest rozgrzane to pracuje bardzo ładnie, równo i dużo ciszej niż 1.9 - przy przyspieszaniu nie ma typowo traktorowego dźwięku. Owszem jeśli chodzi o akustykę V6 zostawia w tyle całą resztę, bez dyskusji.
Miałem 1.9 w GT, mam 2.4 w 159, oba to świetne diesle ale 2.4 bardziej pasuje do dużej masy 159.
Ciekawe, że o awaryjności 2.4 i rzekomej niedużej różnicy między 1.9 najwięcej mają do powiedzenia Ci którzy nigdy 2.4 nie mieli ;)
Każdy kto od czasu do czasu jeździ autostradami lub drogami szybkiego ruchu za Chiny Ludowe nie zamieniłby swojego 2.4 na 1.9 ;)

W życiu... mam 2.4 i poniżej 6.5 nigdy nie spadło chyba że CHWILOWE spalanie
 
Nie wnikam czy możliwe czy nie, aczkolwiek w mojej 159 2.4 tankowania są ewidencjonowane od 2010 roku i najniższe spalanie liczone z baku to 6,8l/100km na dystansie ok. 600km.
 
Chyba z wyciągniętym jednym tłokiem i na holu. Pewnie w 1.9 brała ci 3,1. Polecam zobaczyć raporty spalania forumowicza pafka.
Pokaż te wykresy.

Wrzucałem kilka razy posty o spalaniu ze zdjęciami, chcesz to szukaj :)
Jak Ci auto dużo pali to o nie zadbaj, a nie "masz pretensje do garbatych że ich dzieci są proste ;) Żałosne ;) "

[MENTION=77247]FilipoInzhagi[/MENTION] Dziękuję jeszcze raz za normalną rozmowę w tym temacie, jak widać nie każdego na to stać.

Co do reszty kilka postów wyżej jest napisane co i jak jest w moim aucie i ile pali. Jak kogoś to boli to nie mój problem ;)

Jakieś cudowne założenia o proporcjach mocy maksymalnej do masy w kontekscie wyłącznie spalania pozostawię bez komentarza, no może powiem tyle - zakładając że dowolne naciśnięcie gazu jest tożsame z uzyskaniem maksymalnej mocy przez silnik może miałoby sens. xD xD xD
W kontekscie przyjemności z jazdy mają 100% sens i każdy kto ma 2.4 to potwierdzi ;)

Edit2: w automacie czy Q4 zawsze zużycie paliwa będzie większe, bo są większe straty w układzie napędowym. Tyle. U mnie jest FWD i manual.

Edit3: Śmieszą mnie te frustracje niesamowicie. Nie umiem tego zrozumieć, ale są przezabawne xD
passat somsiada.jpg
 
Ostatnia edycja:
1. może przeoczyłem taki dość istotny szczegół, ale pochwal cię bobby na jakich oponach (rozmiar/model) osiągasz takie wyniki.
2. wg trochę sprzeczne jest jeżdżenie podkręconym 2,4 ~240KM w celu uzyskania spalania 5,5l/100. do takiej jazdy kupuje się 1,3cdti. ale jak ktoś lubi mieć stadninę koni i trzymać je w stajni na krótkich lejcach....
3. mam 1,9 i na autostradzie lata bez problemów ~160km/h przy spalaniu w okolicach 7l i w razie potrzeby żwawo łapie ~190km/h - wyżej już mniej żwawo :(.
4. jak masz przebieg i jaka jest kondycja sprzęgła/dwumasy?
5. nie, żebym się czepiał, ale bobby, wywalenie dpf/egr toż to zabójstwo dla środowiska. przecież to jest totalnie sprzeczne z liberalnym światopoglądem . tak się zachowują tylko niewykształcone wsiowe Janusze wyznające pislam. wstyd, bobby, wstyd.
 
Ostatnia edycja:
Rozmiar standardowy dla 2.4 225/50/17 Nokiany, Goodyeary, Falkeny. Felgi i opony standardowe a nie 5 kg cięższe 2 " większe - co też przy każdym przyspieszaniu sprawia że trzeba rozpędzić koło o większym momencie bezwładności, co też u niektórych przekłada się na zużycie paliwa.

Styl jazdy ma znaczenie - jak widzisz przed sobą czerwone światła to Nosacze pędzą, żeby być "pierwszym na czerwonym" a myślący człowiek zdejmie nogę z gazu i połowę tego dystansu przetoczy się na biegu nie zużywając grama paliwa. Za miastem jest podobnie - jeden co chwila wisi komuś na zderzaku i ciśnie raz gaz raz hamulec, inny jedzie 3 metry dalej i naciska na gaz cały czas tak samo... można by o tym epopeje napisać.
Ale i tak jakiś mongoł Ci nawrzuca, bo jemu pali więcej. xD A jak tobie mniej to jesteś ch*j i oszust xD
 
Ostatnia edycja:
czyli do swojego spalania dolicz jakieś ~5-7%. mi przy 235/45/R18 wskazania prędkościomierza i predkosci z GPS-a zgadzają się co do kilometra nawet przy ~180km/h. i spalanie na autostradzie miewałem w okolicach 7,2-7,5 przy ~150/160km/h. założyłem zimówki 205/55/R16 i nagle spalanie spadło do ok. 6,4 przy tych samych prędkościach. tyle, że prędkość podawana przez auto względem tej z GPS jest przekłamana o ok. 9% (przy 180km/h GPS pokazuje niecałe 170km/h).
 
czyli do swojego spalania dolicz jakieś ~5-7%. mi przy 235/45/R18 wskazania prędkościomierza i predkosci z GPS-a zgadzają się co do kilometra nawet przy ~180km/h. i spalanie na autostradzie miewałem w okolicach 7,2-7,5 przy ~150/160km/h. założyłem zimówki 205/55/R16 i nagle spalanie spadło do ok. 6,4 przy tych samych prędkościach. tyle, że prędkość podawana przez auto względem tej z GPS jest przekłamana o ok. 9% (przy 180km/h GPS pokazuje niecałe 170km/h).

ale zdajesz sobie sprawę, że przy różnych prędkościach przekłamania liczników z reguły są różne - inaczej przy 50 km/h inaczej przy 90 i td - o ile kojarzę jedno to koła, a drugie to działanie licznika - choć może w dzisiejszych elektronicznych czasach przekłamania są wyłącznie stałe-procentowo. Wtedy zwracam honor.
Przyznaje, że nie sprawdzałem prędkości względem nawigacji, ale jak będzie okazja i trafi się ładny płaski odcinek to nawet z ciekawości zrobię pomiary. (Tak naprawdę różnica między nowymi oponami a zużytymi też może mieć wpływ.)

Z tego co policzyłem, zakładając że na 235/45/18 masz idealnie zgodnie z rzeczywistością. To względem tego przekłamanie prędkości (i dystansu) dla 225/20/17 wynosi 2%. Nie 5-7%.
225/50/17 - 485 obrotów na km
235/45/18 - 476 obrotów na km

https://tiresize.com/comparison/

Względnie około 1.9 % różnicy.

- - - Updated - - -

2. wg trochę sprzeczne jest jeżdżenie podkręconym 2,4 ~240KM w celu uzyskania spalania 5,5l/100. do takiej jazdy kupuje się 1,3cdti. ale jak ktoś lubi mieć stadninę koni i trzymać je w stajni na krótkich lejcach....
3. mam 1,9 i na autostradzie lata bez problemów ~160km/h przy spalaniu w okolicach 7l i w razie potrzeby żwawo łapie ~190km/h - wyżej już mniej żwawo :(.
4. jak masz przebieg i jaka jest kondycja sprzęgła/dwumasy?
5. nie, żebym się czepiał, ale bobby, wywalenie dpf/egr toż to zabójstwo dla środowiska. przecież to jest totalnie sprzeczne z liberalnym światopoglądem . tak się zachowują tylko niewykształcone wsiowe Janusze wyznające pislam. wstyd, bobby, wstyd.

Ad2. 217 (a dokładnie 216,8 :P) - taką kupiłem, poprzedni właściciel lubił sobie przyjechać z Belgii do Polski na weekend - więc mu się opłacało zrobić optymalizację* ;p (* oczywiście w wersji z klapam, egr i td... parametry były pewnie trochę gorsze)
Jak mam potrzebę to wyprzedzam żwawiej niż w 1.9 ;P - szczególnie jadąc z 3 innymi osobami na pokładzie 2.4 jest przyjemne.

Ad3. Mój Civic 1.4 robił 200 km/h na autostradzie, ale nie zamieniłbym się z powrotem za Alfę. ;P (Z czego do 186 km/h - gdzie kończył się 4 bieg było 0 problemów, uzyskanie większych prędkości wymagało sprzyjających warunków, przynajmniej płasko, ewentualnie nie pod wiatr ;P - V bieg był tam bardzo długi - teroetycznie coś koło 250 do odcięcia dałoby się pojechać xD, ale oczywiście szans na dokręcenie silnika na takie obroty nie było - taka dygresja ;) ) Generalnie do dobrego się człowiek szybko przyzwyczaja. Jazda drogami szybiego ruchu i autostradami w 159 2.4 jest bardzo przyjemna, choćby ze względu na elastyczność tego silnika ;)
Nie rozumiem jeszcze jednego podejścia, a widzę sporo takich agentów na drogach - kupi sobie jeden z drugim auto z większym silnikiem i rura, do odcięcia i deptanie w heble... - po co? co to daje? nie wiem... chyba trochę na zasadzie "nie widziała dupa słońca" i trzeba się nacieszyć ;)
Ad4. sprzęgło nowiutkie i dwumasa też - mają coś koło 15 tys km w tej chwili ;) (mała dygresja dwumasa w 2.4 kosztuje 2x tyle co w 1.9 ;P )
Ad5. Wiem, chciałem zamówić nowy DPF, ale ASO się popisało i nie mogłem czekać kilka tygodni, stary niestety się zalepił / zatopił... :/ miałem awarię - pęknięty jeden z przewodów wysokiego ciśnienia - sączyło się kopciło (choć nie było widać, bo dpf to łapał)... wypalał się co 50-100 km i w końcu się zatkał na amen. Co do EGR to wynalazek który więcej szkodzi środowisku niż pomaga - biorąc pod uwagę to że przyczynia się do zalepiania sadzą kolektorów dolotowych, dalej do ich rozszczelniania - w konsekwecji albo auto dymi, albo trzeba wsadzić nowe częsci - które są zrobione z m. in. z plastiku i do których produkcji potrzebna jest energia od matki Ziemi. W każdym razie tak już zostało. Nie jestem jedynym 'januszem' pod tym względem. xD
Ale w drugim aucie (nie Alfa) właśnie trwa wymiana ;P filtr kosztował tylko 5 tys PLN także luz ;P , czego się nie robi dla ekologii.
 
Ostatnia edycja:
Jakieś cudowne założenia o proporcjach mocy maksymalnej do masy w kontekscie wyłącznie spalania pozostawię bez komentarza, no może powiem tyle - zakładając że dowolne naciśnięcie gazu jest tożsame z uzyskaniem maksymalnej mocy przez silnik może miałoby sens. xD xD xD
W kontekscie przyjemności z jazdy mają 100% sens i każdy kto ma 2.4 to potwierdzi ;)

Bobby, toż to żadne cudowne założenia, a czysta matematyka, z tym, że nie odnosiło się to w żadnym wypadku do kwestii spalania ;)
Odnosiło się to przede wszystkim do różnicy w osiągach pomiędzy 1.9, a 2.4 ;)

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka
 
Dokładnie bobby, pełna zgoda z Tobą, sam mam 2.4 240 koni w wersji TI + bardzo bogate, wyposażenie, manual, FWD, brak ekologii do tego felgi 20 cali, i średnie spalanie z baku wynosiło od 7.8 do 9 litrów, przy czym w tygodniu jeżdżę tylko po mieście i często na niedogrzanym silniku ( krótkie odcinki ) a w weekend traska tam i z powrotem 60km w jedną stronę, jeździłem tak bite 5 miesięcy. W mieście spalanie wychodzi w okolicy 10l a na trasie da się zejść do około 6/6.5 jeżdżę płynnie czasami depnę ale bez szaleństw. Jak czasami czytam, że niektórym 2.4 pali po 13/14 litrów w mieście to ja nie wiem jak to robią.. chyba gazują na światłach do odciny.. :)


EDIT, miałem też 1.9 z chipem na 185 koni, moim zdanie 2.4 lepiej brzmi, i jest zrywniejsze, do tego dochodzi duże brembo + skrzynia F40, która moim zdaniem ma o wiele lepsze przełożenia niż M32, M32 ma przełożenia jak w dostawczym sprinterze... :)
 
Ostatnia edycja:
Bobby, toż to żadne cudowne założenia, a czysta matematyka, z tym, że nie odnosiło się to w żadnym wypadku do kwestii spalania ;)
Odnosiło się to przede wszystkim do różnicy w osiągach pomiędzy 1.9, a 2.4 ;)

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka

A więc się zgadzam w całej rozciągłości.

Chodziło mi jedynie o to by ktoś nie wysnuwał arcy-dziwnych wniosków, że jeśli jest auto z silnikiem generującym maksymalną moc 200 KM i drugie podobne z takim 150 KM, to pierwsze z nich musi palić 33% więcej xD
Do pojemności też takie chore fantazje nie pasują - vide 20-25% więcej w każdych warunkach xD (między 2.4 a 1.9)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra