[159] alfa 159, 1.9 czy 2.4

  • Autor wątku Autor wątku Mtd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
zwróć uwagę,że w moim przypadku różnica obwodów koła tej wg strony to 5,7% (jak będę miał chwile to zmierzę ile obwodu ma rzeczywiście moja zimówka), a komputer spalanie pokazuje mniejsze o ~10%. reszta oszczędności wynika pewnie z tego że potrzeba mniej energii żeby zakręcić mniejszym kołem.
co hondy civic 1.4 - ojciec zasuwa teraz taką w 7 generacji - fajna wiertarka do miasta, ale mega niewygodna pozycja za kierownicą - siedzi się praktycznie na podłodze.
co do ekologii - nie bierz tego do siebie - to taki mały offtop/trolling.
btw jak już ruszłeś temat. moim zdaniem dużo bardziej szkodliwe i bezsensowne jest zaślepianie EGR. koszt zaślepienia i wyprogramowania jest praktycznie taki sam jak wymiany na nowy, a operacja taka jest wymagana raz na co ile?150? 200tys km? wg koncepcji inżynierów EGR ma wypalać najbardziej szkodliwe dla człowieka rakotwórcze tlenki azotu. efektem uboczym jest oczywiście nieco wyższe spalanie i ujebany dolot, ale to można co jakiś czas wyczyścić (np przy wymianie egr-u). ale to nieważne. wszyscy mają spięcie dupy o dpf-y bo "ekologia" i "środowisko", ale nikt nie zwraca uwagi na zdrowie bo po co????

co do spalania to 15 litrów można w mieście bez problemu osiągnąć 1,9 150KM. Jak ktoś nie wierzy, to zapraszam w ok. 17.00 do Wrocławia, gdzie z centrum na Bielany (jakieś 10km) można "jechać" półtorej godziny.
 
Ostatnia edycja:
Offtopic: co do EGR, to wybacz ale nówka z aso wytrzymuje koło 60 tys km później są problemy (czyszczenie samego EGR z wybijaniem i szlifowaniem pracującego trzpienia pomaga na 20 do 30 tys). Co do skutków. Wyczyszczenie kolektora wymaga jego wyjęcia w 2.4 to operacja na parę dobrych godzin. A usyfiony jest nie tylko kolektor ale też klapa gasząca vel. przepustnica - zapieka się prymitywne łożyskowanie klap zawirowań, w konsekwencji się rozszczelnia i td... makabra naprawdę. Nie wiem czy zdarzyło Ci się czyścić kolektor dolotowy w JTDm, ale od mieszaniny sadzy z wydechu i oleju z odpowietrzenia skrzyni korbowej to tam się robią dosłownie czarne grube strupy, które w najmniej szkodliwym wypadku zmniejszają tylko światło kanałów dolotowych o kilkadziesiąt %. Samo wyczyszczenie takiego kolektora wymaga rozpołowienia go na 2 części (w przypadku 2.4 to akurat technicznie nie problem, jest tylko czasochłonne, ale o ile pamiętam w niektórych 1.9 już nie jest tak różowo). Samą sadzę trzeba traktować mocną chemią do czyszczenia kominów xD, albo naparzać lancą z gorącą wodą pod dużym ciśnieniem, ewentualnie jak ktoś ma dostęp do wanny ultradźwiękowej to też będzie uratowany xD
Jeżeli ktoś chce być 100% ekologiczny to powinien co jakieś 60-80 tys km wymieniać sobie kolektor dolotowy i EGR w pakiecie - średni interes. Nomen omen poprzedni właściciel mojej 159 tak zrobił xD
 
Ostatnia edycja:
mój EGR ma obecnie 177.000km i ma się całkiem dobrze. dolot i EGR był jesienią czyszczony przy okazji wyrywania klap wirowych - było ok. 1mm nagaru i nie trzeba było używać nie wiadomo jakiej chemii, czy ciśnienia. zeszło zwykłym psikadłem do czyszczenia silników. byłem nieco zdziwiony po filmikach oglądanych na jutubie gdzie auta z przebiegami "250.000" miały zapchane ponad 50% przekroju kanałów dolotowych. nie wiem, czy był to efekt kręconych przebiegów, czy uszkodzenia wtrysków czy innych usterek silnika, ale byłem przy rozkręcaniu kolektora i widziałem na własne oczy. zresztą klapki mam zachowane ku pamięci. więc z własnego doświadczenia muszę powiedzieć że mocno dramatyzujesz. poza tym jeśli w 2,4 jest taki dramat z egr/kolektorem, a w 1,9 nie to chyba argument za 1,9? prawda?
 
OFFTOP CD: Może miałeś już wcześniej zmieniany kolektor w 1.9 była na nie akcja serwisowa. Rozwiązanie konstrukcyjnie jest podobne. Nie sądze by były różnice między 1.9 a 2.4 w zarastaniu syfem. Myślę, że stopień zatkania sadzą jest bardziej związany z czasem w jakim kolektor pracował z niesprawnym, lub podwieszającym się zaworem EGR.
Pytanie za 100 pkt. jeszcze, czy miałeś zaślepkę z 4 dziurami przy kolektorze czy nie? Była częścią rozwiązania serwisowego związanego z EGR i w większosci aut była dokładana, choć nie we wszystkich. Kolektor który czyściłem nie pochodzi z mojego auta, chciałem przygotować sobie jeden na podmianę. Niemniej, tamten jeździł bez 'częściowej zaślepki' kupiłem w pakiecie z zepsutym zaworem xd (komuś się nie chciało rozkręcać przed sprzedażą ;) )
Dla porównania jeszcze w GT z 1.9 z udokumentowanym przebiegiem, auto pochodziło z polskiej dystrybucji - przy przebiegu 79 tys km czyściłem EGR, który już wcześniej raz był wymieniany w okolicach niecałych 50 tys km. Widać są różne przypadki. Choć stawiam na to, że GT jeździło wcześniej dużo po mieście lub służyło na dojazdy z okolic miasta do miasta.
 
Ostatnia edycja:
i to niestety jest tajemnica mojej alfy. ja ją mam od 163tys, poprzedni właściciel od ok. 110tys i on nic przy silniku nie robił. czy pierwszy właściciel/aso niestety nie wiem. czy była zaślepka (słyszałem o tym) nie wiem, bo w warsztacie byłem jak już kolektor był na stole i były rwane klapy wirowe. a czyszczenie EGR-a zażyczyłem sobie, z 2 powodów 1. i tak był w zasadzie wyjęty przy okazji wyciągania kolektora, a po drugie, jak alfa stała kilka dni to łapała czkawkę przy pierwszym przyspieszaniu przy ok. 2000obr. po czyszczeniu przeszło.
 
Jak zwykle dyskusja nie ma nic wspólnego z tematem, rozważanie na temat egr lub dpf było już poruszane w kilku innych tematach ( robi się już to nudzące). Jeśli ktoś ma ochotę to niech jeździ z (dpf lub egr) lub bez. Adam_P nie rozumiem dlaczego pozbyłeś się klap wirowych, można było wymienić kolektor na nowy, przecież to też może mieć wpływ na emisje spalin. Na Twoim miejscu rozważyłbym również zakup elektryka jak chcesz być eco-friendly (to nic że pewnie około 90 % energi elektrycznej pochodzi z elektrowni weglowych), ale przecież to takie ostanio modne. Wracając do tematu nie rozumiem również czemu użytkownicy 1.9 próbują na siłę udowodnić że auto jedzie lepiej niż 2.4, większość również zwraca uwagę tylko na km, a nikt nawet nie popatrzy na moment obrotowy i na wykres (w jakim zakresie ten moment jest dostępny), to decyduje tak naprawdę jak samochód jedzie. Ja to bym radził sprawdzić samochody z takim silnikami na torze i będzie wiadomo co wybrać.
 
Każdy chwali to co ma, w dodatku nie każdy ma jakieś porównanie. Wykresy i liczby też nie dają pełnego obrazu - a kultura pracy większego silnika jest zazwyczaj lepsza, niż wyżyłowanego mniejszego, nawet jeśli liczby będą podobne.
 
Każdy chwali to co ma, w dodatku nie każdy ma jakieś porównanie. Wykresy i liczby też nie dają pełnego obrazu - a kultura pracy większego silnika jest zazwyczaj lepsza, niż wyżyłowanego mniejszego, nawet jeśli liczby będą podobne.

Miałem 1.9 i teraz mam 2.4 oba po programie, w ogólnym rozrachunku wybieram 2.4, każdy silnik ma woje atuty, wady i zalety, ogólnie w 2.4 boje się bardziej że coś padnie w trasie niż w poprzednim 1.9.. ale to chyba dlatego, że za dużo siedzę na tym forum i się naczytałem o usterkowości 2.4 :D z Busso miałem podobnie, naczytałem się o panewkach, UPG i potem strach gdzieś jechać xD
 
Wracając do spalania Alfa 2,4 masa ~1650 kg CYTAT: (...) Przy trybie eko - da się zejść poniżej 5 litrów.(...) to będzie HIT tego roku
Pozdrawiam forumowiczów
 
to już chyba nawet nie jest tryb eko, tylko chyba tryb "muskania pedału gazu małym palcem i przewidywania przyszłości zarazem" ;)
 
Albo na parkingu, zaraz po odpaleniu, na zimnym silniku :D
 
To robiła specjalna firma tuningowa, oni nic nie grzebali przy silniku tylko w podłodze wycieli dziure taką jak pojazd flinstonów. Właściciel zapomniał, że spalanie liczy się nie w litrach a w parach butów. Latem w trybie eko zdziera 4 pary sandałów.
 
Jak ktoś nie umie jeździć samochodem to nie mój problem ;) ale widzę niektorych boli że ich zajechanie złomy palą więcej. Jak ktoś mądrze napisał, jak dbasz tak masz. ;)

- - - Updated - - -

Wracając do spalania Alfa 2,4 masa ~1650 kg CYTAT: (...) Przy trybie eko - da się zejść poniżej 5 litrów.(...) to będzie HIT tego roku
Pozdrawiam forumowiczów

Poszukaj na forum. Wrzucałem kiedyś wynik z trasy z takim spalaniem, bo też się nosacze polskości burzyli ;) Po tankowaniu do pełna na tym samym dystrybutorze wynik się potwierdził.
Też pozdrawiam.

Pokaż załącznik 254196
 
Ostatnia edycja:
Normalna jazda miasto 30 poza 70 drogi lokalne bez autostrady lato średnio ok9 zima 12 2.4ti sportwagon
 
Udało mi się osiągnąć 5,8....nie wiem jak trzeba jechać żeby zejść poniżej 5 litrów.

Dawno temu były rozgrywane zawody "jazda o kropelce". Goście wymontowywali trzy zaciski hamulcowe żeby nie stawiały oporu.
 
Ej! Z tymi zajechanymi złomami to trochę przesada. Moja Ala jest w całkiem dobrej kondycji. Raz w lato na dłuższej trasie udało mi się zejść ze spalanie do poziomu 5,9 l. Ale to była większa udręką i ból niż przyjemność z jazdy.
 
Ostatnia edycja:
Jadąc 100km/h autostradą to i ja zejdę poniżej 6 litrów.Piszcie w normalnym codziennym użytkowaniu.
 
No właśnie. W normalnym użytkowaniu trochę miasto, trochę poza, czasem porywczo z lekką fantazją, ale bezpiecznie i tak dzień w dzień to minimum 7.5 do 8l. Myślę że nie ma co się wstydzić.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra