• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] alfa 159, 1.9 czy 2.4

  • Autor wątku Autor wątku Mtd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
[MENTION=47204]bobby[/MENTION] tak się zastanawiam co chcesz udowodnić - że jeździłeś jak sparaliżowany emeryt? dużo rzeczy "da się" zrobić, tylko niewiele z nich jest robić sens. można sobie wyobrazić jak musi wyglądać jazda tym autem, z tym silnikiem, żeby osiągnąć taki wynik - sensu to raczej nie ma, bo nie ma prawa mieć nic wspólnego z choćby namiastką przyjemności. Abstrahując już od tego, jak wyglądają silniki nie używane w pełnym zakresie obrotów, dynamicznie, przy dłuższym takim używaniu. Także no - spoko, gratulacje, tymczasem na realne użytkowanie nie ma to żadnego przełożenia.
 
[MENTION=47204]bobby[/MENTION] tak się zastanawiam co chcesz udowodnić - że jeździłeś jak sparaliżowany emeryt? dużo rzeczy "da się" zrobić, tylko niewiele z nich jest robić sens. można sobie wyobrazić jak musi wyglądać jazda tym autem, z tym silnikiem, żeby osiągnąć taki wynik - sensu to raczej nie ma, bo nie ma prawa mieć nic wspólnego z choćby namiastką przyjemności. Abstrahując już od tego, jak wyglądają silniki nie używane w pełnym zakresie obrotów, dynamicznie, przy dłuższym takim używaniu. Także no - spoko, gratulacje, tymczasem na realne użytkowanie nie ma to żadnego przełożenia.

Przeczytaj moja pierwsza wypowiedź o zużyciu paliwa. Napisałem jakie jest przy normalnej, spokojnej jeździe, poza miastem i jakie może być przy eko-drivingu.
Moje pytanie brzmi co chcą udowodnić ludzie oburzeni tym że komuś kto ma zadbany samochód spala on mniej paliwa niż im? Jaki jest cel tych prymitywnych docinek?
Nie rozumiem.
 
Ostatnia edycja:
Ale twój samochód nie spała na pewno mniej aniżeli mój.Tylko jeżeli ty masz zadbane auto i spalasz tylko ok. 6 litrów paliwa na 100km to cóż oby tak dalej ci palił a napewno daleko nim zajedziesz.

- - - Updated - - -

A tak nawiasem mówiąc to mój mi wpi....li ile bym mu nie wlał.I z tego powodu jestem bardzo zadowolony bo jadąc nim czerpię z jazdy tak wspaniałym autem satysfakcję.
 
Ale twój samochód nie spała na pewno mniej aniżeli mój.Tylko jeżeli ty masz zadbane auto i spalasz tylko ok. 6 litrów paliwa na 100km to cóż oby tak dalej ci palił a napewno daleko nim zajedziesz.

- - - Updated - - -

A tak nawiasem mówiąc to mój mi wpi....li ile bym mu nie wlał.I z tego powodu jestem bardzo zadowolony bo jadąc nim czerpię z jazdy tak wspaniałym autem satysfakcję.

Pół życia zastanawiałem się po co wprowadzono do edukacji "czytanie ze zrozumieniem". Jak można czytać i nie rozumieć. (To nie jest bezpośrednio do Ciebie)
Napisałem ile pali za miastem, ile pali w mięscie i przy jakiej jeździe.

Nie widziałem sensu pisania czegoś o jeździe tzw "dynamicznej" bo dla jednego to będzie 120 poza zabudowanym, dla drugiego 150, a dla trzeciego jazda zygzakiem na trójce i wyprzedzanie na 10 metrowe mijanki. I jakkolwiek by nie było nie da się tak przejechać całej trasy, zawsze gdzieś trzeba zwolnić. Raz możesz spalić 6.5 a raz 8 litrów.


Tobie pali tyle a tyle. Super. Ja tego nie komentuje. Przyjmuję do wiadomości i tyle.
Nie zaczynam jakiegoś bezcelowego pitolenia o tym że to nie możliwe.
Przypomnę że sam producent deklarował coś koło 5.4 poza miastem o ile pamięć mnie nie myli. (Na standardowym sofcie i z ecoduperalami, nie mówiąc już o tym że w 2005 gdy debiutował model, opór toczenia przeciętnych opon był sporo większy niż dziś).

Do czego zmierzam? Mając 2.4 jak masz potrzebę możesz jeździć ekonomicznie, a innym razem dynamicznie. Mając 1.9 możesz jeździć tanio, albo możesz piłować a nigdy nie będzie tak przyjemnie jak w 2.4. O tym był ten temat.

A że po drodze wznieciły się ludziom w głowach jakieś dziwne frustrację to nie mój problem. Mnie to niesamowicie rozśmiesza. Jak dla mnie Ci którzy się tu produkują z roznymi teoriami mogą robić to dalej ;)

Ps. Jeszcze nie słyszałem żeby normalna jazda samochodem skracała jego resurs ;) także zgadzam się w pelni, że przed moim jeszcze wiele km.
 
Ostatnia edycja:
Ps. Jeszcze nie słyszałem żeby normalna jazda samochodem skracała jego resurs ;) także zgadzam się w pelni, że przed moim jeszcze wiele km.
Zdefiniuj co to jest normalna jazda ...

A to jest fragment instrukcji poświęcony zużyciu paliwa:
Zużycie paliwa.jpg
Przypominam , że wg obowiązującej ( wtedy ) normy - symulacja odbywała się na rolkach hamowni.
Pomiar nie uwzględniał więc oporów toczenia , ani powietrza...
 
Ostatnia edycja:
Zdefiniuj co to jest normalna jazda ...

A to jest fragment instrukcji poświęcony zużyciu paliwa:
Pokaż załącznik 254305
Przypominam , że wg obowiązującej ( wtedy ) normy - symulacja odbywała się na rolkach hamowni.
Pomiar nie uwzględniał więc oporów toczenia , ani powietrza...

Bardzo chciałbym aby moja 159 2.0 paliła tyle co w instrukcji, jej zużycie paliwa jest zbliżone do 1750 TBI.
Tak na marginesie to moje berlingo z 2012 blaszak, 1.6 hdi 92 KM z pełną EKO ( jazda emerycka ) pali tyle co powinna palić moja 159...... eh te fabryczne pomiary.
 
Zdefiniuj co to jest normalna jazda ...

A to jest fragment instrukcji poświęcony zużyciu paliwa:
Pokaż załącznik 254305
Przypominam , że wg obowiązującej ( wtedy ) normy - symulacja odbywała się na rolkach hamowni.
Pomiar nie uwzględniał więc oporów toczenia , ani powietrza...
Czyli Alfa Bobby'ego jest bardziej sprawna od auta testowego, więc nie wiem po co cała dyskusja. Może Bobby częściej hamuje silnikiem niż przyspiesza? Nie ma co się rozwodzić. Proponuję zakończyć dyskusję.

Ja dodam, że mam chyba niesprawne V6, ponieważ w trasie pali mi 2 litry więcej niż wskazywałaby instrukcja.
 
W sumie Moja 2.4 qtronic jak ją lepiej pocisnę to i 16 potrafi łykąć między wsiowymi drogami (lepsze drogi się tworzy to trzeba korzystać).
 
Możemy zrobić fajny zakład np o x PLN. Jedziemy na stację. Tankujemy do pełna. Robimy trasę 300 km. Tankujemy na tym samym dystrybutorze znów do pełna. Liczymy spalanie. Skoro to niemożliwe to łatwa kasa do zgarnięcia. ;)


Bezcelowa jest ta dyskusja. Jeżeli ktoś ma zbyt wysokie spalanie, to jest to albo kwestia stanu techniczneo auta, albo stylu jazdy.

Ci którzy jeżdżą w zawodach eco, robią wyniki sporo poniżej deklarowanych przez producenta i jaki z tego wniosek? To też jest niemożliwe? Kłamią wszyscy? Zmowa? Spisek? Iluminaci? UFO? Xd xd xd

Ta dyskusja wygląda tak:
Niskie spalanie?- " niemożliwe "
Niskie spalanie? - "pewnie ktoś jedzie 70 km/h po.autostradzie"
Niskie spalanie? - "pewnie z prędkością obrotową silnika 1300 obr/min"
Niskie spalanie - "nierealne bo u mnie pali więcej. Nie rozumiem a jak czegoś nie rozumiem to znaczy że to jest głupie albo niemożliwe. Trzeba to wyśmiać. "
Niskie spalanie - "ale jak to, bez sensu po to kupiłem samochód z 200 KM żeby dusić naprzemian gaz i hamulec"
Niskie spalanie - nie no, bieda z nędzą, jakieś oszczędzanie, " ja tam wolę zalać olej na chińskiej bazie za 60 PLN za 5 litrów, wsadzić do auta najtańsze części, wymieniać części zawieszenia po sztuce nie w parach, nie ustawiać zbieżności bo po co i jeździć na paliwie z Tesco, ale Eco jazda to bieda xd "

Co do jazdy ekonomicznej, polecam się zapoznać i spróbować a nie tylko wyśmiewać. W sumie proste zasady i odrobina wyobraźni wystarczy. Na początku jak ze wszystkim trzeba poświęcić temu jakaś część uwagi, ale później robi się to bezwiednie. W końcu czy zawsze wsiadając do auta się gdzieś spieszycie? Czy na trasie 150 km 3-4 minuty zrobią taka różnicę? Nie sądzę.
 
Ostatnia edycja:
Dyskusja od początku była bezcelowa ... Ale dalej nie zdefiniowałeś, co to jest normalna jazda . Bo eko jazda - na pewno nie !
Z racji wieku ( 60+) powinienem być po Twojej stronie, ale mnie uczyli , że jak nie wydasz na paliwo - wydasz na remont . Wiem, wiem - technologia poszła do przodu, ale cytując klasyka : "praw fizyki nie zmienisz i nie bądź pan głąb..." Każdy, kto choć trochę zetknął się z motoryzacją - potwierdzi , że dla silnika "najzdrowsza" jest jazda z prędkością obrotową silnika pomiędzy obrotami maksymalnego momentu , a maksymalnej mocy . A że nie jest to najbardziej ekonomiczne - patrz na początek mojej wypowiedzi.
Natomiast jeśli chodzi o oszczędną jazdę - to po jakiego grzyba kupować auto z silnikiem 2,4 - by później walczyć o niespalone mililitry , zamiast kupić benzynowe 1,8 , zagazować i korzystając z jego normalnej dynamiki - śmiać Ci się w twarz ?
A a propos 3-4 minut zaoszczędzonych na 150 km w stosunku do Twojego stylu jazdy - pozwól , że się nie zgodzę ... 30- 40 minut - tak.
 
Ostatnia edycja:
Możemy zrobić fajny zakład np o x PLN. Jedziemy na stację. Tankujemy do pełna. Robimy trasę 300 km. Tankujemy na tym samym dystrybutorze znów do pełna. Liczymy spalanie. Skoro to niemożliwe to łatwa kasa do zgarnięcia. ;)

Dla czystej ciekawości mogę się założyć, ale dodajemy warunek, że jeśli przy normalnej dynamicznej jeździe pt. 120 poza zabudowanym różnica między Tobą, a mną będzie większa niż np. 20 czy 30 minut to przegrywasz ;)
 
Źle mówisz.Niech jedzie za tobą bezpośrednio 150 km.A i tak będzie w lepszej sytuacji bo bez większych oporów powietrza.I po tym odcinku porównajcie.
 
[MENTION=47204]bobby[/MENTION] dyskusja z twojej strony wyglada z kolei tak „każdy kto twierdzi ze spalanie jest większe, ma zaniedbanego złoma i pałuje do odciny ciagle”.
[MENTION=55281]schab[/MENTION] właściwie wyjaśnił wszystko co było do wyjaśnienia w tej kiepawej dyskusji.


Wyobrażam sobie jak musi wyglądać taka jazda, bo latem zrobiłem eksperyment w Brerze jeżdżąc mega eko po mieście (11,7L - nie polecam, w śpiączkę można zapaść :D)
 
A może on tankuje 6 litrów oleju napędowego a 4 litry dolewa oleju pozostałego po smażeniu frytek i być może tego nie dolicza.
 
Czyli jak mi pali 2.4 q4 w normalnej eksploatacji 13-14l/100km to muszę się już przygotowywać na wymianę silnika??? [emoji3]

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
 
Czyli jak mi pali 2.4 q4 w normalnej eksploatacji 13-14l/100km to muszę się już przygotowywać na wymianę silnika??? [emoji3]

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka

Nie...ale lekcje logiki by wypadało wziąć.
 
Bobik vs Fxx, jako że jestem w klubie realistów i uważam że 5,0 l w 2,4 to tylko na haju we śnie to proponuję składkę na pokrycie kosztów tego testu dla Fxx. Kwota, szczegóły ilość chętnych do ustalenia w miarę jak będą jakieś konkrety.

Wysłane z mojego F3111 przy użyciu Tapatalka
 
Swoich się boisz wyłożyć ? xD

Ktoś pytał co uznaję za normalną jazdę - przepisowo +/+ 10-20 uważam za z reguły normalną. Nie wiem jak inni. Powyżej to już większy lub mniejszy pośpiech. (A eco wymusza z reguły przepisową - opór powietrza robi swoje)

Offtop na kilka stron się zrobił.
 
Ostatnia edycja:
Temat tak ciekawy....że zrobiłem test.
Prędkość ok 70 km/h 5 bieg 1400 obr lub 6, 1100 obr. (nie ma znaczenia dla zużycia paliwa)
Osiągnięty wynik 4,7 litra. Każde dodanie gazu niszczy wynik. Wniosek nie da się tak jechać i utrzymać to dłużej niż na dyst. 5 km.
 
Fajnie. A jak napotkasz jakieś wzniesienie, choćby najmniejsze, to też wynik nie do utrzymania. Najlepiej jeżdzić tylko z górki. A poza tym czy jazdę z prędkością 70kmh i1100obr. na 6 biegu można nazwać normalną?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra