[75] 75 ex Nurburgring

Pojawiła się kusząca opcja, samochód może być znów 'do wzięcia'... ;-)
 

Wszystkim często wydaje się, że taki samochód można kupić taniej niż przeciętną 156. Raczej nie. Zrobię małe zestawienie tego co w samochód jest wpakowane mniej więcej, może da pogląd na koszty budowy i także trochę mojego zakupu...

Amory z gwintem:
http://www.rsrnurburg.com/shop/inde...&category_id=3&option=com_virtuemart&Itemid=2

Przedni stabilizator z uniballami:
http://www.rsrnurburg.com/shop/inde...&category_id=4&option=com_virtuemart&Itemid=2

Stabilizator tył, też z uniballami:
http://www.rsrnurburg.com/shop/inde...&category_id=4&option=com_virtuemart&Itemid=2

Regulowane drążki Watta z uniballami:
http://www.rsrnurburg.com/shop/inde...&category_id=3&option=com_virtuemart&Itemid=2

Hamulce:
http://www.rsrnurburg.com/shop/inde...&category_id=7&option=com_virtuemart&Itemid=2

W rzeczywistości jeszcze bardziej hardkorowe pagidy rs14 siedzą w zaciskach, do tego teflonowe przewody elastyczne w oplocie, sportowy płyn hamulcowy (ate blue cośtam), tarcze w stanie bdb.

Na deser:
http://www.rsrnurburg.com/shop/inde...&category_id=1&option=com_virtuemart&Itemid=2

Do tego lekka klatka 6punktowa sparco, lekkie zderzaki z włókna szklanego, kubełki raczej z niskiej półki, pasy szelkowe z homologacją 'drogową', felgi 17 (do wzięcia raczej na tych co jest teraz, czarne szprychy do naprawy). Owszem, jest kilka rzeczy do zrobienia, lakier wygląda biednie, ale podsumowując sam koszt 'dodatków', samochód jest tak jakby prawie że za darmo. Wszelkie mechaniczne usterki do momentu sprzedaży zostałyby usunięte, ale prawdopodobnie wcale nie będzie z tym pośpiechu... ;-) I kolejną rzecz powtórzę: ten samochód ma dla mnie poza wartością materialną także ogromną wartość sentymentalną i nie zamierzam oddawać go za półdarmo. Miejsca dla niego nie zabraknie a też i specjalnie jego 'cena sprzedaży' nie urządziłaby mnie jakoś bardzo w momencie zakupu kolejnego samochodu.

Aha, samochód w związku z datą produkcji (1987 rok) ma opinię uprawnionego rzeczoznawcy o szczególnej jego wartości dla udokumentowania historii motoryzacji, dzięki czemu ubezpieczenie jest albo dużo tańsze dla zrzeszonych w automobilklubie, a w przypadku gdy samochód nie jest eksploatowany nie ma konieczności jego wykupywania (polisa krótkoterminowa...).

Z grubsza to chyba tyle by było... ;-) Jak mi się coś przypomni to dopiszę
 
Wczoraj alfina zrobiła mi psikusa. Zablokował się centralny zamek, nie mogłem najpierw otworzyć drzwi kierowcy, a później nie dawał się zamknąć aż 'umarł' w pozycji zamkniętej, co gorsza, na otwartych drzwiach. Zamek wyjęty, wyczyszczony, przesmarowany na wskroś - dzisiaj po zamontowaniu na 12stopniowym mrozie działa dobrze, jak nigdy wcześniej. Chyba usłyszała o tym, co napisałem wcześniej i postanowiła strzelić focha :P

Takie spostrzeżenie moje subiektywne - po uszczelnieniu prawego kolektora tłumik brzmi bardziej 'drapieżnie', aż chce się gazować :P Do osób pytających o cenę - mimo że wciąż jest sporo do zrobienia, cena samochodu nie będzie niższa niż 14000zł. Jak znajdziecie wóz z tymi samymi klamotami za cenę niższą w podobnym stanie - proszę o informację, sam chętnie kupię jakąś okazję ;P
 
Cena bardzo dobra, jeśli komuś wystrój nie przeszkadza, ale w tym kraju będzie Ci ciężko sprzedać, niestety...
 
Takie spostrzeżenie moje subiektywne - po uszczelnieniu prawego kolektora tłumik brzmi bardziej 'drapieżnie', aż chce się gazować :P Do osób pytających o cenę - mimo że wciąż jest sporo do zrobienia, cena samochodu nie będzie niższa niż 14000zł. Jak znajdziecie wóz z tymi samymi klamotami za cenę niższą w podobnym stanie - proszę o informację, sam chętnie kupię jakąś okazję ;P

5000zł mogę zaproponować, co Ty na to :)?
 
Cena bardzo dobra, jeśli komuś wystrój nie przeszkadza, ale w tym kraju będzie Ci ciężko sprzedać, niestety...

Ale ja wcale nie muszę jej sprzedawać! :D Ba! Im więcej czasu spędzam z tym samochodem tym bardziej mi się podoba (tak, to możliwe ;P).
 
Dzisiaj małe, śniegowe upalanie:

1794662_708279762550088_1228823127_n.jpg


Więcej póki co na:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.208896609311596.1073741860.150697115131546&type=1
 
Ładnie, ale gdzie przygrzmociłeś tylnym zderzakiem ;)
 
Ładnie, ale gdzie przygrzmociłeś tylnym zderzakiem ;)

No właśnie nigdzie, odkręcił mi się w drodze na imprezę wkręt trzymający zderzak z lewej strony pod błotnikiem przez co zderzak wisiał tylko na dwóch trytytkach :P
 
Ostatnio jadąc przez Kraków od strony NH, wpadłem w dziurę i nawet się wystraszyłem czy nie pokrzywiłem felg. Felgi całe (nic nie trzęsie przy dużych prędkościach), ale za to amortyzator z tyłu wylany. :/ Szybkie badanie rynku - koszt naprawy jednego amorka 350-400zł. No to kolektory csc coraz dalej... :P Jak wrócę do Krakowa, wrzucę więcej fotek z 'gymkhany'.
 
przeczytałem od deski do deski...świetna 75. w takim momencie żałuję że swoją sprzedałem....klekot bo klekot ale dawał radę... Z perspektywy czasu powiem że zrobiłem błąd sprzedając ja...no Ale kibicuje... Może wpadniesz na jakiś Zlot do Łodzi to i ja bym sie pojawił... tak nie ma za bardzo z kim pogadać (156,166,147,159 Pozdrawiam nie bierzcie tego do siebie) :D :D :D chłopaki z łasku też nie wpadają ;) Na zlotach same alfy po 2000r.

Pieknna czarna rasowa V6
Pozdrawiam.
 
Zauważyłem taką rzecz - samochód podoba się niemalże każdemu, ale tak naprawdę wcale by takim jeździć nie chciał :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra