Miałem problem z krzywiącymi się tarczami z przodu. Okazało się, że winny był prawy zacisk, który nierównomiernie dociskał wewnętrzny klocek do tarczy . Jeden z tłoczków nie cofał się poprawnie po hamowaniu. Zrobiłem krótki przegląd zacisków i sprawy nie wyglądały dobrze: lewy - brak wewnętrznego z odpowietrznika, prawy - urwany zewnętrzny odpowietrznik. Nie znalazłem nigdzie dostępności nowych tłoczków, więc darowałem sobie regenerację zacisków. Kupiłem komplet w idealnym stanie z JTD 20V 2005. Jedyne co musiałem zrobić to wymienić przewody łączące obie strony zacisków, ponieważ pojawiła się na nich korozja. Postanowłem że temat hamulców załatwię kompleksowo tak żeby mieć z tym spokój przez dłuższy czas.
Do auta wpadły:
- dwie zwrotnice wraz z piastami i łożyskami (zwrotnice wypiaskowałem i pomalowałem podkładem epoksydowym + ciemnoszarą farbą młotkową)
- łożyska + piasty (piasty zostały sprawdzone czujnikiem zegarowym pod kątem bicia, łożyska były już wprasowane w zwrotnice INA w idealnym stanie)
- zaciski Brembo z 2005r zregenerowane kompletem naprawczym bez tłoczków (tłoczki były w idealnym stanie)
- przewody hamulcowe elastyczne , nowe - TRW,
- płyn hamulcowy TRW,
- nowe tarcze (na próbę zamówiłem Maxgear po rozpakowaniu pudełek znalazłem w nich tarcze TRW

)
- nowe klocki (znów Maxgear a w środku Bosch)
- nowe kołki mocujące tarcze do piasty (kupione w ASO 15 zł szt.)
- nowe przeguby zewnętrzne GSP
Montaż wszystkiego przebiegł bez większych problemów wg. instrukcji Brembo z sprawdzeniem bicia piast i nowych tarcz za pomocą czujnika zegarowego oraz z dokręcaniem wszystkich śrub kluczem dynamometrycznym. Piasty przed montażem zostały "zabielone" na tokarce. Po robocie auto hamuje w miejscu i nareszcie pozbyłem się wszystkich bić. Przy okazji zrobiłem kontrolę stanu sworzni zawieszenia z przodu - brak luzów , działają jak nowe.